aw34
15.02.11, 18:08
Trochę to dziwne ze na lekcjach w gimnazjum było to samo co w podstawówce. Program jest zdecydowanie rózny. Byc może, tam nauczyciel sobie nie radził ale raczej obstaję, że dzieciaki wychwyciły szansę na urwanie tej godziny dla siebie. Niestety wiem o czym mówię. W mojej szkole raptem w jednej klasie 6 tej dzieciaki zaczęły opowiadać jak to jest nudno. Rodzice nie pofatygowali sie żeby sprawdzic, nie zastanowili się, że w innych klasach problemu nie ma tylko napisali zwolnienie. A dzieciaki wykombinowały, ze to godzina do dyspozycji na wyprawę do centrum handlowego. Rodziców nie ma w domu, ze szkoły wyjśc wolno. Tylko 5 dzieciaków nie przekonała rodziców. Na poczatku czuły się pokrzywdzone ale potem stwierdziły, że było całkiem fajnie.