Dodaj do ulubionych

Zostaje internet i eksperymenty

15.02.11, 18:08
Trochę to dziwne ze na lekcjach w gimnazjum było to samo co w podstawówce. Program jest zdecydowanie rózny. Byc może, tam nauczyciel sobie nie radził ale raczej obstaję, że dzieciaki wychwyciły szansę na urwanie tej godziny dla siebie. Niestety wiem o czym mówię. W mojej szkole raptem w jednej klasie 6 tej dzieciaki zaczęły opowiadać jak to jest nudno. Rodzice nie pofatygowali sie żeby sprawdzic, nie zastanowili się, że w innych klasach problemu nie ma tylko napisali zwolnienie. A dzieciaki wykombinowały, ze to godzina do dyspozycji na wyprawę do centrum handlowego. Rodziców nie ma w domu, ze szkoły wyjśc wolno. Tylko 5 dzieciaków nie przekonała rodziców. Na poczatku czuły się pokrzywdzone ale potem stwierdziły, że było całkiem fajnie.
Obserwuj wątek
    • toksol Dajcie zarobić seksyologom! 28.02.11, 08:53
      Rodzice moga przekazywac dzieciom swoje fobie - to źle - twierdzi pani seksuolog. Swoje fobie powinni dzieciom przekazywac nauczyciele - to będzie dobrze!!?
      Jakoś ta pani wychowała się i uważa sie za mądrą w sprawach seksu i rodziny, mim o że w szkole nie miała odpowiednich lekcji i rodzice mało z nią rozmawiali. Skąd ta troska o niby marną przyszłość innych dzieci? Czy gdziekolwiek na świecie lekcje seksu w szkole zmniejszyły ilość ciąż małoletnich? A może obniżyły wiek inicjacji? Ze statystyk wynika coś odwrotnego!
      Wyglada na to, że wyszkoleni wykładowcy od selsu poszukują pracy kosztem budżetu i kosztem dzieci.
      • von_seydlitz Przestańcie psuć dzieci, nie szkoła!!!! 28.02.11, 09:29
        Tylko dom i rodzice.
    • framberg Re: Zostaje internet i eksperymenty 28.02.11, 08:56
      @aw34 Wcale nie dziwne. Program może być różny ale nauczyciel nie jest przygotowany i mówi to samo. W dodatku rzecz piękna i niosąca radość na lekcjach najczęściej zamienia się w choroby weneryczne, niechcianą ciążę i ogólnie w niedojrzałość. Te lekcje nie są przygotowaniem do życia w rodzinie lecz odstraszaniem i obrzydzaniem seksu.
      Młodzież odmawiając chodzenia na te lekcje zachowuje się racjonalnie.
    • gabinet.cieni Rocznik 82 28.02.11, 09:38
      Rodzice wiedzy o seksie mi nie przekazali. Szkoła też nie - tak zwane wychowanie do życia w rodzinie miałem przez pół roku w liceum i było tylko i wyłączanie odczytywaniem wcześniej przygotowywanych przez uczniów referatów na tematy okołorodzinne - nic o seksie. Zajęcia przygotowywała rusycystka. Porażka.

      Mimo to nie mam nieślubnych dzieci poczętych w wieku przedmaturalnym. Jak to możliwe? :)
      • kleopatriks Re: Rocznik 82 28.02.11, 09:48
        > Mimo to nie mam nieślubnych dzieci poczętych w wieku przedmaturalnym. Jak to mo
        > żliwe? :)

        Jesteś tak brzydki, że żadna cię nie chciała?
    • smelt Pozostaje internet: 28.02.11, 10:01
      Co za brednie z tym wychowaniem seksualnym. Już teraz mamy rzeszę nikomu niepotrzebnych belfrów napychającym głowy dzieciom bzdetami.

      Żeby wyedukować się seksualnie, wystarczy obejrzeć parę filmów na internecie: jest wiele portali ukazujacych wszystkie możliwe pozycje seksualne + seks nietypowy. Szczegóły anatomiczne tez są widoczne. Kazdy uczeń będzie wiedział "jak się wkłada" itd.

      Przecież w każdym gimnazjum można postawić komputer, na którym będą leciały filmy erotyczne. To znacznie tańsze rozwiązanie niż tworzenie nowych etatów za pieniądze podatników.
    • gh83 Re: Zostaje internet i eksperymenty 28.02.11, 10:51
      > - Na przykład takie: "Mamo, co to jest orgazm".

      Jeżeli kogoś takie pytanie od dziecka miałoby wprawić w zakłopotanie, to może niech wpierw przeczyta parę dobrych książek wychowawczych, zanim spłodzi potomka. Naprawdę, czasami mam wrażenie, że kandydatów na rodziców powinien obowiązywać solidny egzamin teoretyczny. Kolejny shocker: nastolatek uprawia seks (i oczywiście nieśmiertelne pytanie, jak sprawić, by przestał). Wywiady utrzymane w tym tonie jedynie potęgują wrażenie, że seks to coś, o czym należy mówić szeptem i z lekkim przestrachem.

      Wychowanie seksualne prowadzone przez katechetów chyba w ogóle nie wymaga szerszego komentarza. Nikomu do głowy by nie przyszło, by pozwolić im prowadzić lekcje fizyki czy historii, ale jeśli chodzi o zrobienie z naszego dziecka kaleki w jednej z najważniejszych stref życia, to czemu nie, prosimy bardzo.
    • kordet Propaganda proseksualna w natarciu 28.02.11, 12:45
      Ciekawe z kim rzesze nieatrakcyjnych młodych ludzi uprawia te eksperymenty? Zawsze są ludzie pozbawieni urody i atrakcyjnych cech charakteru którzy nie mogą liczyć na seks-tymczasem tworzy się wizję jakoby każdy mógł po ów seks sięgnąć i go mieć zawołanie. A prawda jest taka, że dotyczy to tylko atrakcyjnych ludzi. Dla innych ta propaganda wywołuje tylko depresję i nerwicę.
      Ale oczywiście nie jest to straszne dla propagandystów próbujących pokazać nam seks jak coś dobrego.
      • smelt Re: Propaganda proseksualna w natarciu 28.02.11, 13:22
        Nie zgadzam się z Tobą, kolego.

        Przyjedź np. do miasta pt. Rzeszów (stolica innowacji), pochodź po ulicach, knajpach, galeriach handlowych itd., a zobaczysz ogromną ilość facetów -pasztetów, którzy mają swoje laski. Niekóre z nich są proporcjonalnej urody, a niekóre są całkiem ładne (nawet bardzo).

        Część z tych facetów jest tak brzydka, że ma się ochotę zhaftować na ich widok. A jednak tym laskom to widać nie przeszkadza, mało tego, tak ściskają ich za rękę, jakby się bały, że ich pasztet zawinie jakąś inną.

        A więc przynajmniej w Rzeszowie jest tak, że im brzydszy facet (niezależnie czy ma lat 16 czy 40), tym większe ma powodzenie u bab.
        • kordet Kompletnie nie zrozumiałeś 28.02.11, 13:49
          Atrakcyjność faceta nie przejawia się tylko poprzez wygląd. Ktoś może być na przykład całkiem niebrzydki, ale ze względu na cechy charakteru nieatrakcyjny dla kobiety.
          • smelt Re: Kompletnie nie zrozumiałeś 28.02.11, 14:22
            Masz pewnie na myśli takich kolesi, jak Brad Pitt, Leonardo di Caprio, Tom Cruise albo Johnny Depp? Rzeczywiście, są niebrzydcy, a mimo to kobiety na nich nie lecą...
            • unhappy Re: Kompletnie nie zrozumiałeś 01.03.11, 06:53
              Teza, jakoby wygląd faceta nie był jedynym i wystarczającym warunkiem do bycia atrakcyjnym dla płci przeciwnej (sprawdzić czy nie gej) jakoś do ciebie nie trafia.

              Może po prostu napisz jaki masz problem :D
    • three-gun-max Ukochany temat wyborczej 28.02.11, 15:05
      Kogo wy tam zatrudniacie, że tak go interesuje temat sex + małolaty? Który to artykuł z tego cyklu w ostatnim czasie?
    • losiu4 Zostaje internet i eksperymenty 10.03.11, 10:29
      tyle sie narzeka na ksiezy ze oni nic, tylko o tym seksie. A ja, cierpliwie przeglądając artykuły w GW dochodze do wniosku ze to własnie ona jest zafiksowana na tym temacie. Gdzie bym jakiejś strony ze spisem artykuów nie otworzył, tam o seksach, orgazmach, mniejszościach seksualnych w sosie lewusowej tolerancji i dyskretną podpowiedzia: róbta co chceta tylko o prezerwatywi, ew. lateksowej rękawicy nie zapominajcie itd. itp. To sie pytam: kto tu ma na tym punkcie hyzia?

      Pozdrawiam

      Losiu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka