IP: 80.48.247.* 11.05.04, 12:48
W dzieciństwie, słowa >pacyna< uzywaliśmy do określenia wiekszego kawałka
węgla np: mamusia wysyłając dziecko do komórki po węgiel, mówiła: przynieś ze
trzy pacyny, mogło to odnosić się także do ziemi, torfu, śniegu, wiecej nie
pamiętam.
Obserwuj wątek
    • Gość: zomek Re: Pacyna IP: *.smochowice.sdi.tpnet.pl 13.05.04, 11:06
      U mnie podobnie - pacyna to była gruda ziemi. Ale to nie mogła być taka zwykła
      gruda, tylko taka nadająca się do rzucania. Najczęściej mówiło się o "wojnie na
      pacyny", gdy przy okazji jakichś "wykopów" (robót ziemnych) pojawiała się duża
      ilość dobrze zbitych, podeschniętych pacyn :-)
      • Gość: Mazur Moje nazwisko brzmi Pacyński IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.04, 21:47
        i pochodzi konkretnie od "grudy ziemi" albo "grudy soli". A jeszcze dokładniej
        od miejscowości (dziś wieś, ale w średniowieczu miasto) Pacyna, która została
        założona (i było długo ich własnością) na skraju Księstwa Mazowieckiego przez
        moich przodków.
        • Gość: mmm a u nas pacynka nazywalo sie dziewczynke w .... IP: *.zreo.compaq.com 21.05.04, 16:18
          przeciwienstwie do chlopcow - pajacykow, mozna tez ja bylo nazwac kukielka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka