Dodaj do ulubionych

1 za brak zadania domowego

15.12.11, 15:11
poczytałam, forum, wątki starsze ale nie znalazłam odpowiedzi wprost na pytanie: czy jesli dziecko nie odrobi zadania może dostać 1?
Kiedy dzieci mają zadania domowe nie dostają nawet + a za brak dostają od razu 1. To prawidłowe czy nie?

iza
Obserwuj wątek
    • jarkotowa1 Re: 1 za brak zadania domowego 15.12.11, 15:19
      Trochę mało informacji.
      Zazwyczaj jest tak, że dzieciak może zgłosić w semestrze np dwa albo trzy nieprzygotowania (obejmuje to brak pracy domowej). Jeżeli nie odrobił i nie zgłosił nieprzygotowania przed lekcją a został "złapane" na jej braku, to wpada pała. Przynajmniej tak jest u nas. A plusów nie stawiają za odrobioną pracę bo przyjęte jest, że to jest obowiązkowe.
      Poza tym może nauczyciel ostrzegał, że jak praca nie będzie zrobiona to posypią się jedynki. Tak jak napisałam na początku, trochę brak kontekstu.
      • iberka kontekst 15.12.11, 20:08
        czyli otoczka : Kuba, lat 10, uczeń klasy IV sp, ma nadpobudliwosc ruchową, prblemy z koncentarcją uwagi w większej grupie, wszystko go rozprasza. Problemy wiedziałam,że będzie miał ( poważne komplikace po porodzie) i pomimo opieki psychologa nie udalo nam się pewnych rzeczy "wyprostować". Nauczyciele wiedzą, opinię podobno czytali ( podpisali się pod nią), proszeni przez nas i siostrę pedagog ( szkoła katolicka) przytaknęli ( przytakują przy każdej rozmowie z nimi) na prośbę aby Kubie zerknąć czy zadanie zanotował, do niego trzeba mówią kilka razy.....1 to za mało. No i właśnie te 1 ma za sytuacje kiedy zadnie nie jest zapisane przez co my nie wiemy,że zadanie z danego przedmiotu jest, Kuba nie pamięta a tym samym nie robi.

        Iza
        • amancjuszka Re: kontekst 15.12.11, 20:47
          Niestety,klasa IV to wieksze usamodzielnianie dziecka. U mnie w szkole jest tez tak samo ze ma w semestrze 3 nieprzygotowania i moze zglosic po dzwonku na lekcje. Niemniej opinia, nie oznaczna ze ktos bedzie ciagle CI stal nad dzieckiem, ja mam np klase integracyjna w tym 2 z adhd(orzeczenie) i dwoch z porazeniem, jednego autystyka plus 15 dzieci, gdzie co 2 ma opinie i oczywiscie nauczyciela wspomagajacego, a tez czasem nie jestesmy w stanie do kazdego dziecka indywidualnie podejsc bo jak skoro masz 20 dzieci. A tu tym gorzej ze jest pewnie jeden nauczyciel, to nie ma obowiazku ciagle poswiecac czas dla glownie jednego ucznia. Niestetym, taka pl edukacja ze dzieci do klas daja duzo, a warunkow nie ma.
          • 71tosia Re: kontekst 16.12.11, 00:04
            corka kolezanki chodzi do szkoly (niestety nie w Polsce) w ktorej wszystkie prace domowe sa podawane na stronie interentowej klasy, nauczyciel ma komputer na biurku pod koniec lekcji wpisuje i oceny i co zadane, nie ma problemu ze dziecko cos zapomnialo. Nauczciel w polskiej szkole zwykle liczy na uzdrawiajaca moc jedynek.
            • iberka Re: kontekst 16.12.11, 14:23
              taki pomysł już w szkole podałam ale uśmiechy nauczycieli powiedziały mi wszystko :/. A w każdej klasie na biurku stoi komputer i na każdej lekcji jest przez nauczycieli używany

              iza
              • kociamama Re: kontekst 17.12.11, 22:16
                Ja jestem nauczycielką i powiem Ci troszkę, jak to wygląda z drugiej strony.
                Angażuję się w przeprowadzenie lekcji, a biurokracja, jest dla mnie ciężka do ogarnięcia. Niby jest komputer i e-dziennik, ale wolę poświęcić czas dzieciom, a nie wypełniać biurokrację. Aktywizuję uczniów, oni dyskutują, w grupach lub na forum klasy, więc oczywiście to monitoruję. Jak piszą coś, to łażę między ławkami i sprawdzam, czy ktoś nie ma problemów. I wiesz, jak dzwoni dzwonek, to zazwyczaj muszę wklepać szybko obecność i temat i lecieć. Na dyżur, a potem zaczyna się kolejna lekcja. A jak nie mam dyżuru, to też czasem chcę mieć chwilkę przerwy.

                Skoro Twój syn ma stwierdzone problemy z koncentracją, to Ty może napisz do nauczycielki, jeśli nie ma nic zapisane?
                Poza tym, w różnych szkołach jest różnie. Większość znanych mi nauczycielek stawia - nie 1, żeby jakoś zmotywować, ale w stawianiu jedynek większość koleżanek nie znajduje przyjemności.

                Ostatecznie, jeśli dostał jedną jedynkę z zad. dom. to chyba nic takiego? Chyba najważniejsze jest pomóc dziecku, żeby się usamodzielniło i nabyło wiedzy, a nie to, jakie ma oceny? Szczególnie w IV klasie, nie VI, kiedy mają jakiś wpływ w walce o miejsca do lepszego gimnazjum.

                Pozdrawiam,
                Kociamama.
                • iberka Re: kontekst 18.12.11, 22:56
                  to nie jest jedna 1...naliczyłam już 9. Mam mamę nauczycielkę więc mam też obraz z dugiej strony ale dziękuję.
                  Póki co kolejna wizyta w poradni już we wtorek

                  iza
                  • kociamama Re: kontekst 19.12.11, 22:35
                    W takim razie, trzymam kciuki, żeby wszystko się jakoś wyprostowało.
                  • amancjuszka Re: kontekst 20.12.11, 12:01
                    To jak 9 czyli problem nie jest swiezy, tylko juz od pewnego czasu. Moze zrob karteczke naklejke na zeszyt dla syna pt ZAPISUJ PRACE DOMOWE! zawsze to jakas przypominajka.
                    • iberka Re: kontekst 20.12.11, 13:30
                      czytam i czytam i widzę,że zrobilam wszystko...wszystko co tu piszecie....za pieniądze na karteczki do przypominania ( wklejałam pod okładkę zeszytu, do środka zeszytu i piónika) kupiłabym pewnie niezły sprzęt grający :). Nie pomogło.
                      Dziś za nami pierwsza część badania, druga dopiero 7 lutego

                      iza
        • janfranco1 Re: kontekst 06.01.12, 16:30
          Czy to jest nagminne? Jeśli tak to trzeba porozmawiać z dyrektorem. Natomiast jedynka sama w sobie nie jest złem. Zastanów się czy nie robisz krzywdy dziecku biegając do szkoły, kiedy tylko dostanie jedynkę. Dziecko będzie wiedziało że za każdym razem zamiast pytać go czemu nie zapisał, będziesz miała pretensje do nauczyciela że nie upilnował. Pamiętaj że nauczyciel ma w klasie jeszcze około 25 uczniów, których też musi pilnować.
    • fun88 Re: 1 za brak zadania domowego 16.12.11, 20:44
      iberka napisała:

      > poczytałam, forum, wątki starsze ale nie znalazłam odpowiedzi wprost na pytanie
      > : czy jesli dziecko nie odrobi zadania może dostać 1?
      Oczywiście, ze może. Sama nie dostawałaś? Inna sprawa, ze nie musi.
      > Kiedy dzieci mają zadania domowe nie dostają nawet + a za brak dostają od razu 1.
      Nie próbuj się targować, bo szkoła to nie targ. Żadne dziecko jeszcze nie dostało rozstroju nerwowego od 1 postawionej w szkole. Natomiast często dostają go dzieci wskutek oddziaływań rodziców. Dziecko nie boi się szkoły ale reakcji rodziców na 1.

      Jest na świecie człowiek (a bo to jeden), który miał się nie urodzić (zagrożone życie matki w czasie ciąży), potem ledwo przeżył pewien wypadek (chwili brakowało) a mimo to rodzice traktowali go bardzo surowo w sprawach wymagań szkolnych. Jest świetnie wykształcony i bardzo mądry ale za to schorowany i znerwicowany. Rodzice wybierali drogę wychowania. Nie wiadomo, co jest lepsze. Nie ma łatwych wyborów. Nie ma nic za darmo.

      Od ciebie zależy, czy wychowasz rozbrykanego, słabo wykształconego nicponia, którego będziesz bronić przed wymaganiami (bo były kłopoty), czy zaczniesz wymagać i egzekwować wykonywanie obowiązków szkolnych po to, żeby syn coś umiał. Czy wybierzesz jedna z nieskończenie wielu dróg pośrednich odpowiednio dozując surowość na przemian z czułością i troską. Pamiętaj jednak, że kiedyś cię zabraknie. I on musi sobie sam poradzić w życiu.

      A co do ADHD (czy co tam mu dolega), to spróbuj dawać mniej słodyczy, potraw pikantnych i mięsa a więcej owoców i warzyw. Prawdopodobnie pomoże.

      • fun88 Re: 1 za brak zadania domowego 16.12.11, 20:46
        A na pewno nie zaszkodzi (zapomniałem dodać).
        • iberka Re: 1 za brak zadania domowego 16.12.11, 22:29
          ze słodyczy to Kuba je owoce właśnie...ma silne alergie pokarmowe na wiele produktów. Mięsa i wedlin jakoś nie lubi, woli warzywa i sery i wcale mu się nie dziwię :)))))).

          Iza
          • fun88 Re: 1 za brak zadania domowego 17.12.11, 17:27
            Wobec tego, przepraszam za mylną diagnozę. Napisałem ją na podstawie obserwacji statystycznych. Wiele dzieci w dzisiejszych czasach nie może usiedzieć na miejscu z powodu nadmiaru energii wynikającego z przekarmienia produktami wysokoenergetycznymi i mięsem pochodzącym ze sztucznie odżywianych zwierząt nie_wiadomo_czym_byle_przyrost_tkanki_mięsnej_był_maksymalny. A potem to wraz z mięsem dostaje się do organizmu człowieka.

            • iberka Re: 1 za brak zadania domowego 18.12.11, 22:54
              mamy szczęście jeść wędli i mięso ze wsi od znajomych naszych rodziców, nie jest tego wiele ale wiemy co jemy

              iza
              • jarkotowa1 Re: 1 za brak zadania domowego 20.12.11, 10:17
                Jeżeli wszyscy wiedzą, że syn ma kłopoty z koncentracją i tym wszystkim co napisałaś, do tego podpisali się, że wiedzą. Deklarują pomoc, kiwają głowami.....to uważam, że jednak niesłuszne są te jedynki. Powodzenia życzę.
                • iberka Re: 1 za brak zadania domowego 20.12.11, 13:34
                  dokladnie tak jest: ja proszę, nauczyciel "oczywiście, musimy pracować razem" a po południu 1, 1, 1 itd.....nie potrafią pracować z dziećmi z problemami. Szkoła prowadzona przez siostry i w większości chodzą do niej dzieci z bogatych rodzin, które non stop kolor ( rodzice) coś dla szkoły fundują. W klasie B było 2 chłopców, z którymi nikt w szkole nie dawał sobie rady, obydwu zabrano : 1 do klasy A drugio do nas czyli C.......i na lekcjach jest głosno, młody zaczepia, prowokuje....podobno to była dobra decyzja aby do klasy gdzie jest dziecko z problemami dołożyć dziecko, które rozprasza wszystkich.
                  Ja już nawet sił płakać nie mam.....bo nie wiem co robić i jak pomóc dziecku..czuję się jak Don Kichot a wiatraki to nauczyciele :/

                  Iza
                  • janu5 Za brak zadania dom jak najbardziej 1 się należy 22.12.11, 12:08
                    Słuchaj dzieciak juz w szkole musi się nauczyc ,że prawo ma być jednakowe dla wszystkich. Nie może być tak ,ze jedni z jakiś tam powodów mają ulgi przywileje to źródło wszelkiego zła.
                    Jak ktos nieodrobi pracy domowej to grozi to jedynką. Stawianie jedynek to i tak tlko abstrakcyjna kara. Wyobrax sobie ,że twój dzieciak bez umiejętności koncentracji nagle wybiegnie na ulicy pod samochód. Będziesz kierowcy tłumaczyc , że nie powinien na jego najeżdzać bo mial cięzki poród i ma kłopoty z uwagą???. Mam czwórekę dzieci w tym dwoje po cięzkich porodach (owinięta pempowina błędy lekarzy) ze stwierdzoną dysleksją i dysgrafią dysortografią ale jestem przeciwnikiem specjalnych przywilejów dla takich dzieci. Warunki w szkole powinny być identyczne dla wszystkich . Co to za dawanie więcejczasu dla dysfunkcyjnych?? Czy inaczej liczenie błedów ortograficznych. Z drugiej strony prawo powinno byc tak skonstruowane ,ze uwzględnia fakt ,że statystycznie jest ileś tam dysortografów, a ortografia to tylko sztucznie wymyslony problem dzisiaj word i tak wszystko poprawi. Za ortografie mozna obnizyc limitowaną ilośc punktów ( nie tak jak kiedys ,że nie zdawało się matury za błedy ortograficzne) ,a czasu na zadania powinien by c tak obliczony ,żeby dysfunkcyjni nie narzekali na jego brak ale limit czasu ten sam dla wszystkich.
                    A za brak pracy domowej jedynka sięnalezy i koniec co najwyżej później przy liczeniu średniej jest korekta wagowa jedynek z pracy domowej.
                    • iberka Re: Za brak zadania dom jak najbardziej 1 się nal 22.12.11, 18:34
                      ale dziwne,że rózno z inmnymi nie są traktowe dzieci mająse zaśw o dyskelksji/ dyskalkulii etc.
                      tak czy ineczej myslimy nad zmianą na szkoły na bliższą miejscu zamieszkania i zmianie środowiska , bo to kościelne dało nam już za bardzow kość

                      iza
                      • randybvain Re: Za brak zadania dom jak najbardziej 1 się nal 22.12.11, 18:49
                        Zamiast traktować tę jedynkę jako karę, myśl o niej jako o przypominaczu. Teraz zawsze będziesz pamiętać, by dwa razy sprawdzić, czy on ma zapisane lekcje:)
                        • janu5 a zadzwonić do znajomej mamy kolegi kolezanki??? 22.12.11, 19:54
                          Przeciez jak syn nie zapisał nie zapamiętał ( troche to podejrzane) to zawsze jeszcze mozna zadzwonić do kogoś kto nie ma z tym problemów. Um ówic się z jakąs zaprzyjaźnioną mamą kolegi ,że takie informacje kolega tobie powie i po kłopocie, a nie walczyć o niejedynkowanie.
                          • iberka Re: a zadzwonić do znajomej mamy kolegi kolezanki 22.12.11, 20:24
                            dzwonimy ale faktem jest, iż dziecko ma problem a nauczyciele mają na niego metodę wychowawczą: 1.

                            Iza
    • koma52 Re: 1 za brak zadania domowego 02.01.12, 00:08
      Pod koniec lekcji jest w klasie moment, gdy nauczyciel podaje polecenie zadania domowego. W takiej klasie zapisywać je powinien na tablicy. Powinnaś mimo wszystko wymagać od swego dziecka zapisywania polecenia, zamiast tylko wymuszać to na nauczycielach. Nadpobudliwość to jeszcze nie jest niedorozwój! Tyle wymagac możesz.
      Zdziwilo mnie to, w jaki sposob piszesz o tych 3 uczniach, których zabrano z jakiejs klasy i rozdzielono. Że niby psują atmosferę w klasie...Pomyśl, że rodzice tych uczniów tez dali do szkoły prywatnej, z malo licznymi klasami, aby dziecmi sie zajęto bardziej indywidualnie...Mają prawo takie samo, jak Twoje dziecko. Prawdziwe ADHD to dużo gorzej, niż nadpobudliwość...
      Mieć dziecko w jakikolwiek sposob problemowe, to nie usprawiedliwiać je, lecz dużo więcej pracować trzeba.
      • iberka Re: 1 za brak zadania domowego 02.01.12, 14:02
        to nie jest szkoła prywatna a klasy liczą po 27 uczniów zatem niemało ( rejonowa nasza 29)
        Wymagam ale ja mogę wymagac w domu i tłumaczyć a w szkole nauczyciele mają w nosie dzieci inne niż anioły ( w końcu szkołę prowadza siostry ;p)

        iza
        • ewa9717 Re: 1 za brak zadania domowego 02.01.12, 14:07
          Nauczycielce by korona z głowy nie spadła ani zyłka nie pękła, gdyby - znając problem dziecka - zobowiązała je do pokazania zeszytu z zapisem pracy domowej przed wyjściem z klasy.
          Stawianie kolejnych jedynek (czy już kole 10?) świadczy naprawdę źle o babie.
          • iberka Re: 1 za brak zadania domowego 02.01.12, 14:29
            tak, 10 już za nami wszystkei jak jeden mąż za bra zadania niezapisanego zatem niezrobionego

            iza
        • koma52 Re: 1 za brak zadania domowego 02.01.12, 18:20
          Sorry, napisałaś, że katolicka, to sądziłam, że klasy są małe.
          • iberka Re: 1 za brak zadania domowego 02.01.12, 20:40
            no właśnie nie są a za szkołę płącimy 150 pln/msc...niby mało ale szkoła przyjmuje coraz więcej dzieci, bo teraz kasa się liczy....dyrekcja się zmieniła i widac od razu

            iza
    • mamalgosia Re: 1 za brak zadania domowego 06.01.12, 19:40
      Oczywiście, że może. Niektóre zadania domowe są na oceny, niektóre tylko na plusy i minusy
      • iberka Re: 1 za brak zadania domowego 06.01.12, 21:05
        na szczęście opuszczamy tę szkołę, jeszcze tylko 2 tygodnie. W nowej kilka h rozmów już za nami a opinia każdego nauczyciela nt 1 za brak zadania jest taka jak tlumaczyli nam już nauczyciele w naszej rodzinie.
        Mam nadzieję,że Kubie będzie tam dobrze a nam też lepiej niz w skostniałej szkole katolickiej

        iza
    • qwerasdf3 Re: 1 za brak zadania domowego 10.01.12, 13:36
      Kiedy dzieci mają zadania domowe nie dostają nawet + a za brak dostają od razu 1. To prawidłowe czy nie?

      Przejaskrawię, ale Ty też za przyjście do pracy nie dostaniesz premii, a za nie stawienie się do pracy bez tłumaczenia dostaniesz dyscyplinarne upomnienie:))
      Szkoła ma uczyć nie tylko przedmiotowo,ale tez obowiązkowości , dyscypliny itd.
      To tylko moje zdania:)) Pozdrawiam.
      • dorissa38 Re: 1 za brak zadania domowego 13.01.12, 12:28
        miałam i mam podobny problem z moim Kubusiem, jednak nauczyciel pomocniczy wykazał się zaangażowaniem i Kuba miał zapisane wszystkie prace domowe, jako jeden z niewielu w klasie miał zawsze odrobione lekcje, a jak zdarzyło się ze czegoś zapomniał odrabiał to na drugi dzień, jednak dużo zależy od nauczycieli, a co do jedynek to owszem niech sobie będą tak jak piątki za plusy które są za odrabianie prac domowych tylko dlaczego jedynki maja wpływ na ocenę końcową a piątki niekoniecznie bo jak pani mówi "to tylko za prace domowe", gdzie tu logika?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka