Dodaj do ulubionych

Pijana nauczycielka

07.06.04, 15:15
moze mi pomozecie, bo mam duzy problem. W sumie rok szkolny sie juz konczy,
ale co mam zrobic. Moja corka ma zajecia z angielskiego z pijana
nauczycielka. Wybadalam sprawe, bo choc wierze mojej corce, to chcialam miec
100% pewnosci. Zapytalam wiec innych rodzicow po wywiadowce czy wiedza cos o
tym. I owszem. Do tej pory jednak nikt nie zareagowal, bo rodzice prezewaznie
nie wierzyli swoim pociechom lub sadzili, ze dzieci wyolbrzymijaja problem.
Teraz jednak mam pewnosc, ze to nie wymysl dziecka.
Co mam w tej sytuacj zrobic? Zadzwonic anonimowo dz szkoly? Sama nie wiem.
Licze na rade.
Obserwuj wątek
    • madziara_pl Re: Pijana nauczycielka 07.06.04, 16:40
      mama_wioli napisała:

      > moze mi pomozecie, bo mam duzy problem. W sumie rok szkolny sie juz konczy,
      > ale co mam zrobic. Moja corka ma zajecia z angielskiego z pijana
      > nauczycielka. Wybadalam sprawe, bo choc wierze mojej corce, to chcialam miec
      > 100% pewnosci. Zapytalam wiec innych rodzicow po wywiadowce czy wiedza cos o
      > tym. I owszem. Do tej pory jednak nikt nie zareagowal, bo rodzice prezewaznie
      > nie wierzyli swoim pociechom lub sadzili, ze dzieci wyolbrzymijaja problem.
      > Teraz jednak mam pewnosc, ze to nie wymysl dziecka.
      > Co mam w tej sytuacj zrobic? Zadzwonic anonimowo dz szkoly? Sama nie wiem.
      > Licze na rade.

      piszesz ze masz pewnosc wiec nie widze przeszkod aby pojsc i porozmawiac
      OSOBISCIE z dyr - najlepiej z innymi rodzicami
      • mama_wioli Re: Pijana nauczycielka 08.06.04, 01:17
        to jest jakies rozwiazanie, ale inni rodzice i ja rowniez obawiamy sie, ze
        mozemy zadzialac na szkode naszych dzieci. nauczyciele moga byc ze soba
        solidarni. Sama juz nie wiem co robic. moze by na pismie wyslac? Ale czy takie
        pismo zostanie potraktowane powaznie?
        • madziara_pl Re: Pijana nauczycielka 08.06.04, 07:13
          mama_wioli napisała:

          > to jest jakies rozwiazanie, ale inni rodzice i ja rowniez obawiamy sie, ze
          > mozemy zadzialac na szkode naszych dzieci. nauczyciele moga byc ze soba
          > solidarni. Sama juz nie wiem co robic. moze by na pismie wyslac? Ale czy
          takie
          > pismo zostanie potraktowane powaznie?

          jeżeli nie będzie to anonimowe pismo to jak najbardziej - zależy Wam przecież
          na dobrze dzieci - anonimowy telefon albo list mógłby być potraktowany jak
          głupi dowcip
          skoro ta nauczycielka naprawde przychodzi pijana na zajecia to nie macie sie
          czego obawiac - gdyby nauczyciele okazali sie 'solidarni' zawsze zostaje
          kuratorium - wydaje mi sie jednak ze szkole nie powinno zalezec na rozgłosie i
          sprawa wyjaśni sie w jej ścianach
          powodzenia!
    • Gość: anka Re: Pijana nauczycielka IP: 5.2.* / *.chello.pl 08.06.04, 08:11
      Najlepiej przyłapać nauczycielkę na gorącym uczynku. w takim dniu córka powinna
      Cię powiadomić / np. przez komórkę/ , iśc do dyrektora i powiedzieć o
      podejrzeniach. Mądry dyrektor albo sam stwierdzi fakt, albo wezwie policję.
      Sprawę trzeba jednak załatwić delikatnie, bez sensacji która zaabsorbuje całą
      szkołę
      • mama_wioli Re: Pijana nauczycielka 08.06.04, 10:51

        > Najlepiej przyłapać nauczycielkę na gorącym uczynku. w takim dniu córka
        powinna
        >
        > Cię powiadomić / np. przez komórkę/ , iśc do dyrektora i powiedzieć o
        > podejrzeniach. Mądry dyrektor albo sam stwierdzi fakt, albo wezwie policję.
        > Sprawę trzeba jednak załatwić delikatnie, bez sensacji która zaabsorbuje całą
        > szkołę

        chyba sluszna uwaga. musze jeszcze namowic rodzicow, zeby sie zgodzili. mysle,
        ze nie bedzie problemu, bo ostatnio nauczycielka na lekcji opowiadala im o
        piciu piwa, ze piwo jest dobre, dobrze wplywa na organizm - szczyt
        bezczelnosci!!!
    • quickstarter Re: Pijana nauczycielka 09.06.04, 19:19
      Rozumiem że chcesz się załapać na kielicha?? ;)))))))
    • Gość: mamadama Re: Pijana nauczycielka IP: *.chello.pl 10.06.04, 22:46
      W sytuacji gdy uda Wam się stwierdzić, że nauczycielka jest pod wpływem
      alkoholu natychmiast wezwać policję. Z powiadamianiem dyrektora byłabym
      ostrozna, bo będzie bronił swojego pracownika. To, że pani od angielskiego pije
      napewno nie jest dla niego nowiną , nie jest przecież dzieckiem i musi wiedzieć
      jak się zachowuje człowiek pod wpływem alkoholu.
      Nie zawiadamiając policji i nie przyczyniajac sie do wyrzucenia z pracy
      anglistki, narażacie dzieci na niebezpieczeństwo. Nauczycielka może pojechać z
      nimi na wycieczkę, wyjść poza szkołę i nie dopilnować, ze wszystkimi tego
      konsekwencjami.
      Alkoholizm jest problemem, ale przymykanie oczu na pijąca nauczycielkę głupotą.
      Może straciwszy pracę rozpocznie leczenie.
      • Gość: mary Re: Pijana nauczycielka IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.04, 11:19
        Nie wierzę, że dyrektor nie wie o popijającej nauczycielce. Nie wierze tez w
        jego tolerancję. W takim razie może wziąć pod uwagę fakt, że niektore choroby
        powoduję taki obraz...może nauczycielka jest chora? stwardnienie...nerwice...
        a dziecko uwaza, że pijana. Wypowiedź o piwie mogla być przypadkowa.
        • Gość: mamadama Re: Pijana nauczycielka IP: *.chello.pl 11.06.04, 21:09
          Ja też nie wierzę, że dyrektor nie wie o tym, że nauczycielka popija. Wierzę
          natomiast, że wygodnie mu tego czy owego nie zauważać, zwłaszcza, że anglistów
          za psie pieniądze na rynku nie znajdzie. Jeżeli ktoś jest chory, a objawy
          sugerują stan po spożyciu alkoholu, taki, że widzi to nawet dziecko, a alkoholu
          nie pił, powinien udać się do lekarza.
          Jednak ja sądzę, że przyczyna jest dużo bardziej prozaiczna - pani lubi napoje
          na bazie spiritus vini i je spozywa. Pan dyrektor udaje, że wszystko jest ok,
          bo nie ma sygnałów ze strony rodziców i nic się jeszcze nie wydarzyło.
          Tolerowanie w szkole osoby pijącej alkohol jest przestępstwem .
          • Gość: Ramona Re: Pijana nauczycielka IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 11.06.04, 21:44
            Oczywiście,że dyrektor wie i najprawdopodobniej jest to jej protegowana
            nauczycielka, bo gdyby była podpodnięta to już jej by nie było. Dyrektorzy wolą
            wielu rzeczy nie widzieć i nie słyszeć bo nie mają problemu. A póżniej jak
            sprawa wychodzi na jaw tłumaczą się żew nic nie wiedzieli. Moja rada, należy
            samemu załatwić sprawę powiadamiając kogo trzeba z alkomatem.
            • Gość: poinformowany Re: Pijana nauczycielka IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 11.06.04, 21:47
              Pijanych nauczycieli jest więcej. To jak wyglądał nauczyciel wf z I LO na
              wycieczce wiedzą tylko uczestnicy wycieczki a wstyd!!!!!.
    • Gość: lekarz Re: Pijana nauczycielka IP: *.amwaw.edu.pl 12.06.04, 20:05
      Alkoholizm jest chorobą, którą należy leczyć. Im prędzej tym lepiej. Wydaje mi
      się, że o podejrzeniach dzieci powinni porozmawiać ich rodzice z dyrektorem
      szkoły. On zaś powinien to sprawdzić. Dalej wszystko będzie zależało od tego
      jaki to człowiek. Jeżeli uważa, że wypicie ponad miarę nie jest grzechem i może
      się każdemu przytrafić sprawa będzie trudna. Wtedy trzeba będzie udać się do
      kuratorium. Przed rozmową z dyrektorem proponowałbym jednak mieć stu procentową
      pewność, że przyczyną dziwnych zachowań nauczycielki jest alkohol. Może to być
      coś innego np. leki psychotropowe, narkotyki, choroba. Dla alkoholu jest zawsze
      charakterystyczny zapach z ust. Należy więc przypadkowo w rozmowie z
      nauczycielką powąchać jej oddech. Sprawa jest smutna, bo alkoholicy najczęściej
      nie zdają sobie sprawy z zagrożeń jakie niesie picie. W przypadku potwierdzenia
      przypuszczeń nie należy tej kobiety po prostu wyrzucać z pracy i mieć problem z
      głowy. O ile zechce należy jej pomóc. Być może przesunąć ją czasowo do pracy w
      bibliotece i nakazać leczenie. Dopiero w przypadku gdyby nie chciała się leczyć
      i nie widziała potrzeby zmiany swojego stosunku do alkoholu należy wyrzucić ją
      z pracy.
    • wydra10 Re: Pijana nauczycielka 15.06.04, 22:50
      W szkole mojego dziecka była podobna sytuacja. Moja córka nie miała zajęć z tą
      nauczycielką, ponieważ klasa została podzielona na dwie grupy (zaawansowana i
      początkująca). Dowiedziałam się o tym na wywiadówce - rodzice początkowo
      nieśmiało napomykali a potem wprost powiedzieli o tym wychowawczyni. Okazało
      się, że problem jest znany dyrekcji i po prostu z tą osobą nie został
      przedłużony kontrakt, bo koniec roku też był tuż tuż.
      Sądzę, że nie można się bać, tylko trzeba ten problem poruszyć - może zacząć od
      wychowawcy, jeśli macie do niego większe zaufanie. A na rozmowę z dyrektorem
      może powinna wybrać się delegacja? Wtedy nie będzie mowy o tym, że jakaś osoba
      coś sobie ubzdurała.
      W
    • ruda.brzydulka Re: Pijana nauczycielka 15.06.04, 22:58
      Problem nalezy zglosic przede wszystkim dyrektorowi szkoly. Faktycznie,
      najlepiej bedzie zrobic to grupowo - kilkoro rodzicow, umowionych na oficjalna
      rozmowe z dyrektorem szkoly.
      Prawdopodobnie dyrektor zdaje sobie sprawe z "przypadlosci" nauczycielki, jednak
      nie moze on podjac zadnych dzialan, dopoki nie otrzyma oficjalnej skargi ze
      strony rodzicow lub innych nauczycieli.
      Jesli wniesienie oficjalnej skargi (koniecznie na pismie!) do dyrektora nie
      pomoze - pozostaje Kuratorium Oswiaty, w ktorym funkcjonuje komorka powolana do
      rozpatrywania skarg rodzicow. W wiekszosci przypadkow pierwszym pytaniem ze
      strony inspektora bedzie: "Czy zglaszaliscie Panstwo problem dyrektorowi?"
      Wowczas nalezy okazac kopie pisma zlozonego w sekretariacie szkoly z
      potwierdzeniem wplywu i czekac na dalszy rozwoj sytuacji.
      Pozdrawiam.
    • Gość: wkurzona matka a co w tym dziwnego? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.04, 12:33
      wszak juz w moim wątku ktorys z nauczycieli napisal, ze nauczyciel to tez
      człowiek. nauczycielka prawdopodobnie jest alkoholiczką, jesli zdarzalo sie jej
      to tak często. wczoraj w "ekspresie reporterow" pokazywano panią pedagog ,
      ktory pracuje w gimnazjum, z blogoslawienstwem kuratorium i dyrektora szkoly,
      z wyrokiem za oszustwo finansowe. normalka.
      wiecie, co jest najgorsze w problemach, ktore opisujecie? brak zaufania do
      wlasnego dziecka. mi tez zarzucono, kiedy napisalam o tym, jak nauczyciel
      wyrzucil syna za drzwi, bo chcial zdawac na szostke, ze pewnie syn wszystkiego
      mi nie opowiedzial o tym, jak sie zachowal, ze pewnie sprowokowal swoim
      zachowaniem nauczyciela. ludzie, troche szacunku dla wlasnego dziecka i
      zdrowego rozsądku.
    • michal270188 Re: Pijana nauczycielka 15.07.04, 16:15
      Hmmm.., Pijany ksiądz??? Niemożliwe!!! A jednak... Po korytazu rozchodził sie
      czasem zapach wódki... zwłaszcza jak przeszedł ksiądz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka