23.06.10, 12:48
Witam wszystkich długo myslałam nad kastracją, w końcu się zdecydowałam.Gold ma 11 miesiecy .Ale przyznam sie szczerze że im blizej terminu tym mam watpliwosci.Czy to normalne?
Wiele na ten temat czytałam ,rozmawiałam konsultowałam,i wiecej argumantów przemawia za tym ze powinnam to zrobic.Chciałąbym poznać Wasze opinie na ten temat pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • tenshii Re: kastracja 23.06.10, 13:11
      Ja od zawsze jestem na tak wink
      Słuszna decyzja smile
      • clicers87 Re: kastracja 25.06.10, 08:27
        Moi rodzice też zdecydowali się na kastrację- Tores ma 16 m-cy.
        tenshiimam do Ciebie pytanie. Właściwie wszyscy poza treserem odradzają
        ten zabieg, bo:
        -szkoda psa
        -przytyje
        -może zrobić się z niego ciapa
        -wyroście z tego czyli ciągłego poszukiwania suczki itp.
        -nie jest agresywny
        -nie jest dominujący
        Weci też mówią,że nie ma wskazań do kastracji
        Jedynie treser twierdzi,że to prawdziwy "pies na baby".
        I bądź tu człowieku mądry.
        • tenshii Re: kastracja 25.06.10, 09:48
          Ludzie patrzą na to z perspektywy własnych jajeczek. Facetom żal bo nie jajeczka to dla nich symbol męskości. Kobietom piesków żal.
          Weterynarze odradzają kastrację bo wiedzą, że bez niej mogą zarobić więcej.
          Brak kastracji w pewnym wieku grozi przerostem prostaty, guzami jąder, odbytu, guzami hormonozależnymi - to raz.
          Dwa, że pies jajeczny, szczególnie taki naprawdę "kochliwy" gorzej skupia się na szkoleniu, gorzej skupia się na przewodniku, potrafi uciekać i biec nie zważając na niebezpieczeństwo.
          Poza tym ja zawsze powtarzam, że ludzie żałujący kastrowanego psa (szczególnie panowie) powinni sobie wyobrazić sytuację, w której całe życie nie mogliby pobzykać, ktoś zawiązał by im ręce na stałe na plecach, a wokół puścił same super gołe laski. To dla psa męczarnia uncertain

          A co do argumentów, które przedstawiłaś:
          - szkoda psa: mnie jest szkoda psa myślącego o suczce, uciekającego z domu. Szkoda psychicznie i fizycznie, bo może wpaść pod auto, zostać ukradziony i trafić do pseudo itd
          - przytyje: jest takie ryzyko, ale jak nie będzie miał z czego to NIE przytyje. Konsekwentne podawanie pożywienia w przewidywanych dawkach, najlepiej karmy light, sporo ruchu i NIE przytyje
          - może zrobić się z niego ciapa: może, jeśli my na to pozwolimy, tzn jeśli przez pewien czas po zabiegu nie bedziemy go do ruchu zmuszać. Tzn może nie jakoś tragicznie zmuszać, ale po prostu nie możemy mu odpuścić codziennej dawki ruchu, bo np jest chory, albo ie chce. Należy psa zabawiać i przypomnieć mu że ruch jest spoko i cool wink
          - nie wyrośnie! to natura. W świecie ludzi faceci też często nie tracą popędu aż do śmierci!
          - nie musi być agresywny aby przeprowadzić kastrację
          - nie musi być dominujący aby przeprowadzić kastrację
          - weci tak mówią, bo po co kastrować i zarobić raz? A może będzie kryć sukę? A może trzeba będzie pobrać nasienie do badań? Czy to sztucznej inseminacji? A może w końcu kiedyś trafi mu sie jakaś choroba i trzeba będzie ją poleczyć?
          • clicers87 Re: kastracja 25.06.10, 12:50
            Dzięki za rozsądne argumenty. Jak już pisałem Rodzice są prawie zdecydowani,
            tylko stale ktoś odradza. Rzeczywiście na szkoleniu pies miał ciężko, bo był sam
            i 6 suczek.
            A przy okazji to Michał jestem smile
            • tenshii Re: kastracja 25.06.10, 13:28
              W takim razie - powodzenia Michale wink
              • tenshii Re: kastracja 25.06.10, 13:29
                Jakoś zawsze kojarzyłam Cię z kobietą, ups sad
    • zakonna Re: kastracja 27.06.10, 23:34
      Mój misiek jest wykastrowany od lutego, w sierpniu skończy dwa lata.
      Pies nie przytył bo to ja decyduję o tym co pies je i w jakich
      ilościach! owszem, ma większy apetyt ale schudł od kastracji dwa kilo.Po
      pierwsze, jest na karmie light; po drugie ograniczyłam mu trochę
      dodatkowe smaczki i przekąski ale nie drastycznie. Na jego temperament
      zabieg nie miał żadnego wpływu, nie stał się ciapą, nadal ma totalnego
      kręćka smile. Suki w cieczce go nie interesują co jest niesamowitym
      ułatwieniem w kontrolowaniu jego zachowań. A nasza kochana wetka zabiegu
      nie odradzała, wręcz przeciwnie.Jakie niby muszą być wskazania do
      kastracji jeżeli pies nie będzie reproduktorem??
      • dg77 Re: kastracja 28.06.10, 13:23
        Mój Biszkopt był kastrowany we wrześniu 2009 - teraz ma 2 lata i 3
        miesiące - jest kochanym, rozbrykanym labradorem. Jeżeli chodzi o
        zmiany w charakterze to tylko na +, jest bardziej przywiazany,
        posłuszny i zrobił sie przytulaśnysmile) Karmę zmieniliśmy na Royal dla
        psów kastrowanych - nie tyje. Polecam, szczególnie jeżeli nie
        planujesz, że Twój pies będzie reproduktorem - zwierzak mniej się
        męczy, a suczka z cieczka to tylko dobra koleżanka, a nie przyczyna
        ucieczek i niezaspokojonych pragnieńsmile)
        • annietess Re: kastracja 29.06.10, 16:59
          "wyrok" na jajka Peppera już dawno zapadł, ale doradzano nam żeby z tym poczekać aż skończy dwa lata --> czyli do momentu, w którym powinien(!) osiągnąć dojrzałość.
          Czytając Wasze wpisy widzę, że nikt się tą granicą dwóch lat nie przejmuje... ciekawi mnie to bardzosmile Ania co Ty myślisz na ten temat?
          Ja przez 99% osób, którym mówię, że będziemy Peppera kastrować jestem krytykowana... przykre to jest ;/ ale wydaje mi się, że dla Peppcia to będzie dobre więc staram się nie przejmować komentarzami smile
          • tenshii Re: kastracja 29.06.10, 17:18
            Niektórzy tak mówią, ale ja uważam, że rok wystarczy.
            Należy pamiętać o tym, że zachowania związane z gwałceniem suczek się utrwalają, i po pewnym czasie nawet jeśli pies jest wykastrowany, to w jego umyśle pozostają pewne wzory zachowań i pies choć uciekać do suk nie powinien, to w obliczu spotkania z suką pachnącą może na nią skakać co jest bardzo uciążliwe.
            Wróciłam niedawno ze zlotu labradorów, na którym Teyla akurat cieczkowała. Kastrowane po 18 miesiącu życia psy i tak na nią skakały.
            • goldeusz Re: kastracja 04.07.10, 11:49
              Witam tak własnie słyszałam ze najlepiej wykastrowac psiaka zanim pewne
              nawyki nie wejdą w krew ,bo po kastracjii zostaną.
              a jesli chodzi o krytyke to właśnie spotkałam się z tym ze wiele osób
              od razu zapytało a dlaczego robie to biednemu psu. Stad się wzięły moje
              watpliwosci zaczełam się wachać
              • tenshii Re: kastracja 04.07.10, 12:46
                To jest głupie gadanie.
                Kastracja to nie krzywda
                • mmonika33 Re: kastracja 06.07.10, 21:59
                  Mój wet powiedział ze 14 miesięcy psa to dobry czas na kastracje,my
                  mamy zabieg koniec sierpnia,więc trzymajcie kciuki.lekarz nasz
                  powiedzial ze w przypadku labka to bardzo dobra decyzja i tego się
                  trzymamy.niektórzy mówia ze straci charakter,a ja zawsze odpowiadam
                  ze to tak jakby mężczyzna miał charakter w "jajkach"(sorry),ale
                  troche głupie myślenie,ja jedynie samego zabiegu się boję,bo znowu
                  narkoza i w ogóle,ale tak to jestem 100 razy na tak!!!!!!!!!!!!!!!!
                  • mampka Re: kastracja 07.07.10, 12:21
                    E glupie gadanie !
                    Moj dopiero odzyskał po kastracji charakter labiszona. Zamiast szukać pip na
                    trawniku ma czas i ochotę na zabawę ! I przytulaśny się zrobił smile
                    Ja widzę same zalety zabiegu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka