Dodaj do ulubionych

Pytanie do nauczycieli historii

IP: *.acn.waw.pl 15.07.04, 12:37

Pare lat temu uczylam historii i mialam pewna przerwe w zyciorysie
zawodowych.
W tym roku chcialam sie zatrudnic w tym charakterze, ale kicha- mimo pelnych
kwalifikacji i udokumentowanej dobrej znajomosci angielskiego.
Wiem, ze zeby w ogole gdzies pracowac, musze cos jeszcze skonczyc.
Myslalam o doktoracie, ale to w tej chwili nierealne.
Jakie studia podyplomowe radzicie mi skonczyc, zeby zwiekszyc moje szanse
zatrudnienia ?
Bede bardzo wdzieczna za pomoc. Mieszkam w Warszawie.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: Alek Re: Pytanie do nauczycieli historii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.04, 11:18
      JA NIE JESTEM NAUCZYCIELEM, ALE Z WŁASNEGO DOŚWIADCZENIA WIEM, ŻE NAUCZYCIELE
      HISTORII ZAMIAST KOŃCZYĆ STUDIÓW DODATKOWYCH, ROBIĄ SOBIE KURSY. DZIĘKI TEMU
      MOGĄ UCZYĆ DODATKOWYCH PRZEDMIOTÓW TAKICH JAK: WOS, KOSS, PRZEDSIĘBIORCZOŚĆ,
      WIEDZY O KULTURZE. TO JEST DOBRE WYJŚCIE Z SYTUACJI. SZKOŁA ZATRUDNI CIĘ JAKO
      NAUCZYCIELA POWYŻSZYCH PRZEDMIOTÓW A PRZY OKAZJI BĘDZIESZ UCZYŁA HISTORII I
      WYRABIAŁA SOBIE PRAKTYKĘ W SZKOLE, A NÓŻ SIĘ ZWOLNI JAKIEŚ MIEJSCE, CZY COŚ.
      POZDRAWIAM
      • Gość: Monika Re: Pytanie do nauczycieli historii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.04, 14:49
        Witam!

        Alek - nie do końca masz racje. Po pierwsze robienie kursó nie wystaracza, by
        uczyć wymienainych prze Ciebie przedmiotów. Do wos - kończy sie studia
        politologiczne lub stosunki międzynarodowe, do przedsiebiorczości zatrudnia się
        kogoś po ekonomii etc. a WOk uczy sie po kulturoznastwie. Zmieniają sie
        przepisy, a po 2006 będzie jeszcze koszmarniej. Nie ma zapotrzebowania na
        historyków 9sama nim jestem). Zeb dostać pracę w wymarzonej szokle studiowałam
        2 kierunki, a potem jeszcze zdałm KDS.
        Ala zamiast kończyć kursy (od 2006) nie są uwzględnaine zacznij studiować jakiś
        język - zrób licencjat. Na naukę nigdy nie jest za pózno.Jeśli przejrzysz
        oferty na stronach kuratorium, to jezykowcy są w cenie, tylko tam jest szansa
        na etat (oprócz znajomości).
        Trzymam kściuki
        Powodzenia
        • Gość: baba Re: Pytanie do nauczycieli historii IP: *.acn.waw.pl 17.07.04, 19:22

          No wlasnie problem polega na tym, ze nie mam pieniedzy na studia prywatne
          ( anglistyka podobno 700 zl za miesiac).
          Oferty dla historykow byly, nawet bardzo blisko, tyle tylko, ze moj goly
          magister i CAE to po prostu nie wystarcza.Podejrzewam, ze moi rywale
          (zainteresowanie praca w szkole jest ogromne) cos tam jeszcze pewnie pokonczyli.
          Co do licencjatu- to juz w tej chwili nie wystarcza, a co bedzie pozniej- latwo
          sobie wyobrazic.
          Cala nadzieja w tym, ze recesja sie skonczy i zostana osoby, ktore
          rzeczywiscie chca pracowac w szkole, a nie traktuja tego jako przystanek przed
          czyms lepszym. Praca jest bardzo ciezka, a do przyzwoitych zarobkow tj
          mianowania droga daleka i wyboista dla tych, co zaczynaja.
          Chyba przyjdzie zacisnac zabki i zaczac ten doktorat :-)
          Do Moniki-pracujesz jako historyk czy wg drugiego kierunku ?
          Dziekuje za rady i podrawiam
          • Gość: Monika Re: Pytanie do nauczycieli historii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.04, 00:29
            Hej Baba!

            Po pierwsze nie poddawaj się!
            Muisz skutecznie szukać pracy. Skoro jesteś z w-wy to na stronie kuratorium
            poszukaj ofert pracy i spróbuj tu: www.epuls.praca.gov.pl/. Następnie
            przygotuj zestaw dokumentów i zostaw w kuratorium - często szkoły tam szukają
            pracowników.
            Po drugie przygotuj zestawy dokuemntów (CV, poadnie, dyplomy. Ja osobiscie
            przygotowałm je na czerpanym papierze, każdy w teczce. Otwórz książkę
            telefoniczną (ja tak zrobiłąm) i wybierz szkoły, do których masz przyzwoity
            dojazd. Potem poszukaj w necie, jak nazywa się dyrektor i na podaniu piszesz
            np. Do Dyekcji II LO ....pana Janka Malinowskiego - to świadczy, ze wiesz kto
            rządzi. potem trzeba isć osobiscie - broń boże nie wysyłąć pocztą pozginanych
            dokumentów brrrrr!!!!!
            teraz moment najtrudniejszy - dostać się do szefa. W sekretariacie miłe Panie
            pytają o co chodzi, wtedy tłumaczysz, ze chcesz rozmawiać z dyrektorem, ale nie
            mów w jakiej sprawie - absolutnie- jesli nie ma czasu to zapytaj, kiedy możesz
            przyjść i sie umów - nie telefonicznie!!!!!! nie zostawiaj podania w
            sekretariacie, bo to nie sekretarki zatrudniają. Widziłąm, jak podanie, które
            zostawiła u nas pewna dziewczyna, po jej wyjsciu przeleciało przez niszczarkę,
            ze słowami: "Po co jakaś konkurencja". Wiec jeśli sama nie dałaś dyrekcji do
            ręki to los Twoich podań moze być podobny.
            jak przebrniesz przez sekretariat to u dyrekcji musisz być rzeczowa.
            Przedstawisz sie i powiesz po co jesteś i że chciłaś zostawić dokumenty (te
            łądnie przygotowane). jeśli dyrekcja powie, zę nie ma etatów, to poroś o
            zatrzyamnie papierów, bo może cos sie zmieni - ktoś na urlop zdrowotny pójdzie,
            ciaza, emarytura znienacka etc.
            Potem czynnosć powtórz w wielu szkołach.
            Baba pocieszę Cię, ze ja pierwsze 100 podań wysłałam i nic. potem ubrałam
            wygodne buty i łądny granitur i ruszyłam z torbą podań do podstawówek,
            gimnazjów i LO. dwa tygodnie łąziłam!!!!
            byłam w innej sytuacji, chciałam zmienić prace (szkołe), bo w starej "tych co
            robią doktorat nie potrzebują".

            mnie się udało: dostałam pracę w renomowanym LO, a w sierpniu jeszce 2 szkoły
            dzwoniły, bo jest etat.
            Nieprawdą jest, ze mgr nie starcza. czesto szkoły chcą świeżo upieczonych, bo
            mniej im się płaci. czeasem kogoś na zastępstwo potrzebują. Rozmowa z dyrekcją
            to Twoia szansa sprzedania siebie. pytaj też znajomych.
            Baba uczę historii i wosu, ale jestem traktowana jako znakomity fachowiec z
            wosu, bo historycy mają z tym dużo problemów (u nas sa kierunki humanistyczne
            np. 4 historie i 2 wos tygodniowo prze 3 lata).Po roku mam swojego
            olimpijczyka, a wszyscy, których uczyłam zadli na prawo i poliotologię.
            Co do kształcenia sie to szukaj na stronach kuratorium ofert kursów, szkoleń i
            grantów - często za niewielkie $ (np. 30 zł) mozna zrobić kursik. Może jednak
            wysupłasz $ na jakies studia podyplomowe?
            Napisz, jakie efekty
            Pozdrawiam gorąco Monika
            • Gość: baba Re: Pytanie do nauczycieli historii IP: *.acn.waw.pl 18.07.04, 16:38

              Rzeczywiscie troche mnie pocieszylas :-)
              Zrobie tak, jak radzisz. Widze, ze panuje wolna amerykanka i rade pani w
              sekretariacie, zeby przeslac CV i list poczta mozna o kant...potluc.
              Na pewno warto chodzic i zostawiac dokumenty "na wszelki wypadek".
              Na niezbyt drogie podyplomowe troche kasy by sie znalazlo, ale ja po prostu
              nie wiem, ktore bylyby najbardziej odpowiednie w mojej sytuacji.
              Pozdrawiam serdecznie
        • Gość: Alek Re: Pytanie do nauczycieli historii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.04, 20:25
          Ja jestem uczniem w jednym z warszawskich liceów. Zapewniam was, że mój
          nauczyciel od wosu(historyk) nie ma skończonej politologii, tak samo
          nauczycielka przedsiębiorczości(również historyczka) ma skończony przyśpieszony
          kurs przedsiębiorczości. Masz rację oni sie wcale na ty nie znają, ale uczą.
          A i Wiedza o kulturze uczy jej wice dyrektor(skonczone bibliotekarstwo). Ten
          list wcale nie jest żartem.
          Baba głowa do góry. Pozdrawiam
    • Gość: Predator Czy historyk może być mężczyzną ? ot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.04, 10:55
      • Gość: Monika Re: Czy historyk może być mężczyzną ? ot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.04, 11:34
        Witam!

        Może , może i to zupełnie dobrym. Znam wielu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka