Dodaj do ulubionych

to reforma oswiaty, czy sabotaz?

IP: *.lubin.dialog.net.pl 09.10.04, 22:53
Obserwuj wątek
    • Gość: CzPW to reforma oświaty, czy sabotaż? IP: *.lubin.dialog.net.pl 09.10.04, 23:03
      Od pewnego czasu nurtuje mnie pytanie: dlaczego w starym systemie nauczania
      poziom wykształcenia np. matematycznego był o wiele wyższy niż teraz?
      Pracownicy polskich instytutów matematyki byli cenieni za granicą. W
      Olimpiadzie matematycznej brało udział kilkadziesiąt razy więcej uczniów niż
      obecnie. Pracownicy naukowi nie narzekali na poziom przyjmowanych na studia
      słuchaczy. A teraz w miarę wprowadzania reformy i dążenia do "europejskich
      norm" jest coraz gorzej. Może ta reforma, procedura doskonalenia nauczycieli
      jest zwykłym sabotażem? Żeby wychować pokolenie BMW (biernych, miernych ale
      wiernych). W latach 1975-79, gdy chodziłem do LO, miałem w tzw. siatce godzin
      22 lekcje matematyki w tygodniu. Teraz uczniowie mogą mieć do 15. Wtedy
      mieliśmy w tej siatce 8 godzin w-fu, teraz 9, wtedy 0 godzin religii w szkole
      (jedna po południu w salce katechetycznej, w odpowieniej atmosferze) dziś 6 w
      szkole między w-fem a angielskim np. Quo vadis polska szkoło i kto za to
      odpowie przed historią?
      • Gość: M Re: to reforma oświaty, czy sabotaż? IP: *.elk.mm.pl 10.10.04, 11:04
        Kto? Pewnie nikt.To tylko sukces ma wielu ojców, porażka zawsze jest
        sierotą.Nasze wspaniałe refomowanie zaczęło się od głupoty zwanej gimnazjum
        (gdzie zaszła cała patologia), po wprowadzanie nowych przedmiotów
        (kosztem,niestety,np.godzin z matematyki)zwanych:przedsiębiorczość, wiedza o
        kulturze itp.W ogóle cała reforma to TYLKO papiery, papiery, papiery,słowo
        drukowane zniesie wszystko.Tak jakby urzędnicy Menisu wierzyli,że wystarczy coś
        zapisać,aby miało moc sprawczą.Ja dostrzegam obniżenie poziomu (czasem-
        dramatyczne)w liceum,a przecież ta młodzież próbuje potem uzyskać mgr i dostaje
        tytuł na jakiejś Wyższej Szkole czegoś tam.
        • Gość: myslak sabotaż i papierologia! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.04, 11:52
          Nauczyciel winien prowadzic nastepujaca dokumentacje (w teczuszkach pracowicie
          gromadzonych):


          q podstawę programową kształcenia ogólnego w zakresie swojego przedmiotu
          oraz ścieżek

          q podstawę programową kształcenia ogólnego w zakresie zadań ogólnych
          szkoły

          q program nauczania na cały etap kształcenia wraz z numerem dopuszczenia
          ministerialnego oraz nr na szkolnej liście programów

          q standardy wymagań egzaminacyjnych

          q indywidualny plan rozwoju zawodowego (doskonalenie, cele do
          zrealizowania w danym roku)

          q szkolny system wychowawczy (misję, wizję) w tym profilaktykę

          q analizy, raporty zew. i wewnątrzszkolne przekazywane przez nauczycieli

          q pisemne prace ucznia do wglądu (kartkówki, sprawdziany, testy, badania
          wyników, itp.)

          q analizy każdej pracy pisemnej (zestawienie oceniania, porównania z
          innymi klasami, wnioski do pracy prezentowane uczniom i rodzicom, ew. wskazówki
          dla kolegów)

          q wyciągi z dokumentów prawnych wykonane samodzielnie lub przekazywane
          przez in.

          q przedmiotowy system oceniania zgodny z wewnątrzszkolnymi sposobami
          oceniania

          q plan wynikowy (wymagania podstawowe i rozszerzone

          · wymagania edukacyjne na poszczególne oceny

          · szczegółowe kryteria oceniania wiadomości i umiejętności w danym
          przedmiocie

          · zestaw narzędzi oceniania (zgodny ze szkolnym systemem oceniania)
          czyli zestaw autoryzowanych testów, zaplanowanych prac pisemnych, narzędzi zew.)

          · analizy/raporty dot. oceniania wykonane przez nauczycieli szkoły
          oraz zew.

          DOKUMENTACJA WYCHOWAWCY:

          o arkusze ocen

          o dziennik lekcyjny, w tym nauczania indywidualnego z wpisanym programem

          o tzw. teczka wychowawcy klasy (nie musi mieć formy teczki) zawierająca
          badania, ankiety, analizy, techniki socjometryczne, arkusze samooceny ucznia,
          opinie uczniów, uczących, scenariusze ciekawych zajęć, kontakty z rodzicami –
          terminarz, notatki ze spotkań, potwierdzenie obecności rodzica

          § korespondencja z rodzicami

          § listy powiadomień o ocenach wraz z podpisami i datami

          § notatki służbowe nt. niepokojących wydarzeń w klasie, w szkole, na
          wycieczce, itp.

          § notatki nt. pracy społecznej swoich wychowanków, nagrody uczniów

          § wykaz zastosowanych nagród i kar i sposoby powiadomienia rodziców

          § kalendarz roku szkolnego wraz z zadaniami

          § dokumentację wyjazdów wraz ze sprawozdaniem i rozliczeniem finansowym
          przedstawionym rodzicom oraz dyrektorowi

          § notatki i wydarzenia z życia klasy

          § stałą analizę frekwencji klasy i uczniów

          NAUCZYCIEL WYCHOWAWCA POSIADA (zna i stosuje):

          q wso oraz wyciąg z rozporządzenia nt. oceniania wraz z odpowiednim fr.
          statutu

          q program wychowawczy na cały etap kształcenia dla konkretnej klasy w
          powiązaniu z nauczanym przedmiotem

          q plan pracy wychowawcy (na 1 rok) dopasowany do specyfiki danej klasy

          q tematyka konkretnych godzin wychowawczych w powiązaniu z programem
          wychowawczym szkoły

          q propozycje wycieczek/wyjazdów/wypraw zgłaszanych w terminie do końca
          września na cały rok szkolny

          DODATKOWA DOKUMENTACJA:

          q zalecenia PPP dot. wszystkich uczniów w danej klasie z potwierdzeniem,
          że uczący zapoznali z zaleceniami

          q własne opinie pisane dla placówek, w tym ksero dokumentów
          przekazywanych dla sądu, poradni, itp.

          q postanowienia sądów

          q lista wychowanków objęta pomocą rzeczową z klasy (decyzje MOPS, itp.)

          q diagnoza wstępna dotycząca sytuacji wychowanków

          q aktualizowana lista uczestniczących w zajęciach z wf

          q lista uczęszczających na wdż (wraz z aktualizowanymi deklaracjami)

          q lista uczestniczących nauce religii

          • Gość: mary Re: sabotaż i papierologia! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.04, 14:39
            myslak, to jeszcze nie wszystko:
            -kryteria oceniania uczniów z dysfunkcjami
            -standardy wymagań egzaminacyjnych
            -protokoły zebrań z rodzicami
            -zeszyt uwag dot. zachowania uczniów
            -wnioski do dalszej pracy po analizie wyników testów zewnętrznych
            -liiiiiiczne wnioski z liiicznych ewaluacji wszystkich wdrożonych programów i innych działań
        • Gość: Belfer Przeslij to ministrowi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.10.04, 11:59
          minister@menis.gov.pl
          • Gość: myslak przeciez to JEGO zalecenia ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.04, 12:42
            Nauczyciele sami sobie tego nie wymyslili....
            Jeszcze troche i zaczne kserowac uczniow :))) I ciach do teczki wychowawcy!
            • Gość: Belfer Tak Ci się wydaje;-) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.10.04, 14:59
              To spadek po Handkem, Dzierzgowskiej, Wittbrocie, Łybackiej...On pewnie też
              swoje dołożył, ale raczej nie ma pojęcia (on zrestą wielu rzeczy nie jest
              świadomy;-)o skali biurokratyzacji - to wspolne dzielo personelu MENiS,
              kuratoriów, posłów itd.Dopiero to zestawienie robi wrazenie.Naprawdę!
      • Gość: as Re: to reforma oświaty, czy sabotaż? IP: 217.153.181.* / 217.153.181.* 10.10.04, 11:17
        22 matmy, 8 w-f'ów = 30 godzin. A dni nauki było 6.
        dzielimy: wydchodzi 5 lekcji dziennie.
        A co z resztą przedmiotów: polski, historia, jezyki 2, biologia...
        zmyslasz.

        Matmy były 5 lub 6 razy w tygodniu (1 raz dubel) to dawało 24 w miesiacu.
        Religi do 1961 roku były tez dwie ( w szkole), nie załapałeś się ?
        • Gość: CzPW odpwiedź asowi IP: *.lubin.dialog.net.pl 10.10.04, 12:29
          Nie wiedziałem, jak napisać to krótko, więc użyłem znanej lub nieznanej gadki o
          siatce. 22 godziny matematyki w siatce znaczyło w moim przypadku: 6 lekcji w I
          klasie, 6 w II, 5 w III i 5 w IV. w-fu przez 4 lata było po 2 godziny
          tygodniowo, co daje 8 godzin w siatce.
    • Gość: age Sabotaż!!! IP: *.icpnet.pl 10.10.04, 23:59
      Dziecko w I licealnej.
      Nauczyciel matematyki docenia nieszablonowe rozwiązanie zadania, ale prosi, żeby
      tego nie stosować, zwłaszcza na maturze!!!
      Nauczycielka polskiego nie przyjmuje do wiadomości interpretacji utworu innej
      niż w opracowaniu.
      A wszystko w trosce, by dzieci dobrze wypadły na maturze.
      Fuj z taką maturą.
      To jest model kształcenia z czasów rewolucji przemysłowej - dzieci wychowuje się
      na bezmyślne trybiki w maszynie. Nie myśleć - wykonać!!!
      • Gość: CzPW Re: Sabotaż!!! IP: *.lubin.dialog.net.pl 11.10.04, 22:10
        Bo w programie matematyki pojawia się coraz więcej algorytmów do wyuczenia w
        miejsce np. dowodów twierdzeń, które rozwijają zdolność rozumowania. Czyli
        uczeń ma bezmyślnie powtarzać schemat nie zrozumiawszy na czym jest oparty.
        Twierdzenie bez znajomości dowodu jest przyjmowane, jak coś w rodzaju czarnej
        skrzynki. Działa ale nie wiadomo, jak.
    • Gość: witek pozory, gra pozorów IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 11.10.04, 08:44
      siatkę godzin, ministerialną wywiesiłem na korytarzu i odbiłem na ksero dla
      każdego z rodziców, bo bez przerwy pytali , dlaczego dwie godziny religii w
      tygodniu, a jedna historii, dlaczego w tym semestrze nie ma muzyki, dlaczego w
      czwartej klasie była informatyka a w piątej nie. Rodzice byli wstrząśnięci tym
      co zobaczyli i teraz już wiedzą do kogo mieć pretensje za lekcje swoich dzieci.
      NAUCZYCIELE, WYWIEŚCIE MINISTERIALNE SIATKI GODZIN na korytarzu DO WIADOMOŚCI
      RODZICÓW W DUŻYM POWIĘKSZENIU. Niech się tłumaczy ta zgraja, która to wymyśliła
      a nie my.
      • Gość: stara belfrzyca Re: pozory, gra pozorów IP: *.wroclaw.mm.pl 11.10.04, 22:27
        I smieszno i straszno.Szkoda tylko, że to nie literatura, a prawdziwe życie.Te
        wszystkie wymienione tutaj kwity zostały wymyślone, by sankcjonować obecność w
        oświacie setek urzędników, którzy muszą te wszystkie papiery sprawdzać. Czym by
        się zajmowali, gdybyśmy tych ton kwitów nie produkowali? Jakżeż wzrosłoby
        bezrobocie!
        • Gość: Majka samo zycie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.04, 23:29
          Za 23 zł brutto (dodatek za wychowawstwo) nakupiłam sobie dzisiaj foliowych
          koszulek . Założę extra teczkę wychowawcy i usatysfakcjonuję urzędników;))))
          • Gość: CzPW poruszyłaś nowy, ciekawy aspekt IP: *.lubin.dialog.net.pl 13.10.04, 08:39
            Za takie pieniądze, jakie dostajemy za wychowawstwo, to dwóch osików nie
            wniesie w 2 minuty okna do domu. Więc rzeczywiście wychowywanie w szkole jest
            pracą społeczną w sensie PRL-owskim. Zapłata za nie pokrywa koszt atramentu,
            koszulek na dokumenty i 2% kosztów leczenia, które w tej pracy staje się z
            czasem koniecznością (okulista, neurolog,...).
    • thistle1 Re: to reforma oswiaty, czy sabotaz? 13.10.04, 08:48
      cha!cha!cha!
    • thistle1 Re: to reforma oswiaty, czy sabotaz? 13.10.04, 08:49
      tak z ciekawości...ile macie dodatku wychowawczego,bo ja pracując w prywatnym
      dostaję tylko powyżej 27 dzieci 50zł,jesli jest 27 już mi się dodatek nie
      lależy.
      • Gość: CzPW Re: to reforma oswiaty, czy sabotaz? IP: *.lubin.dialog.net.pl 13.10.04, 09:07
        Chyba 21,80 brutto
        • thistle1 Re: to reforma oswiaty, czy sabotaz? 13.10.04, 19:56
          dzięki:-)
    • Gość: blus Oczywiście ,że sabotaż IP: *.imp.gda.pl 20.10.04, 20:06
      I to taki ,którego część strat mozna dokładnie wyliczyć.
      Szkołę do kórej chodzą moje dzieci podzielono na dwie części podstawówka i
      gimnazjum. Żeby to osiągnąć dobudowano nowe wejście super drzwi poręcze z
      nierdzewki itp. Na korytarzach pojawiły się jakies kraty i murki. W szkole
      pojawiły się nowe etaty nienauczycielskie drugi dyrektor i dwu zastępców, nowa
      biblioteka, druga portiernia. Ile takich zmian było w skali kraju. Poszło masę
      kasy na przebudowę szkół i etaty nienauczycielskie , które wogóle nie podnoszą
      jakości nauczania. Za te pieniądze pewnie możnaby wybudować brakujące sale
      gimnastyczne ,a za pieniądze na nowe etaty lepiej zapłacić nauczycielom lub
      przynajmniej porobić mniejsze klasy. Łatwo więc znależć przepis karny o
      niegospodaności i wyrzuceniu pieniędzy w błoto.
      Druga rzecz w sumie powazniejsza to nieudane eksperymenty programowe.
      Zniszczono w miarę rozsądną podstawę 8 lat podstawówki i cztery lata liceum , a
      dla opóźnionych zawodóki - mozliwośc nadrobienia zaległości ( proszę się nie
      śmiac bo prof . Religa zaliczął zawodówkę i dalej jakoś mu poszło)
      Wprowadzono w przedmiotach fizyka biologia , chemia historia szybki galop przez
      3 lata gimnazjum przez cały materiał dawnej szkoły średniej i później w liceum
      drugi raz to samo tylko jeszcze krócej i jeszcze szybciej. Tego przeciętny
      uczeń nie jest w stanie wytrzymać, a przeciętny nauczyciel coś sensownego z tym
      zrobic . Z kolei mnisterstwo nie ma pieniędzy ,żeby zatrudniac nauczycieli
      nieprzewcietnych. Efekt jest taki ,ze szkoła coraz bardziej wypełnia tylko
      jedną funkcję przwechowuje młodziez w murach ,że by ta powodowała mniejsze
      straty na ulicach i osiedlach.
      Wniosek sabotaz ale nie ma woli politycznej ,żeby twóców refeormy pod trybunał
      stanu postawic , o plutonie egzekucyjnym nie wspominając.
      • Gość: blus podciągam wątek do góry IP: *.imp.gda.pl 01.11.04, 21:12
        Wyszło na to ,że dyskusja ucichła i mój wpis został posumowaniem, a może warto
        jeszcze o tym pogadać.
        • Gość: mary Re: podciągam wątek do góry IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.11.04, 21:50
          Czasem mam wrażenie, że w proces destrukcyjny polskiego szkolnictwa wprzęgniete są także inne instytucje np. sanepid. Bo czym jest jak nie destrukcyjną głupotą zakaz prowadzenia 2 lekcji tego samego przedmiotu jednego dnia. Jak to zrobić, skoro dni nauki 5 - a j.polskiego 6????
          • gdabski Re: podciągam wątek do góry 02.11.04, 00:14
            Ba, przy polskim nawet wypadałoby mieć jeden blok dwugodzinny w tygodniu. Jeśli
            taki zakaz wogóle jest to tyczy się przedmiotów nauczanych w mniejszym wymiarze
            godzin...

            /Gdabski

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka