Dodaj do ulubionych

Na maturze licz się ze słowami

IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 24.11.04, 02:31
A jeśli ktoś napisze "nie wielki", a oprócz tego 248 słów?
Z błędem jest 250, po poprawieniu błędu 249. Za błąd uczeń
zostanie ukarany jakimś skromnym punktem, ale jeśli wtedy
policzy się słowa, to uczeń straci jeszcze punkty za "długość".
Ale dwa razy za to samo nie można karać... A taki głupi błąd
jak spowodowane stresem napisanie tego samego wyrazu dwa razy
pod rząd?
A ile słów to "poroumienie niemiecko-brytyjskie"?
Czy lepiej powoływać się na Adama Mickiewicza, czy na Tadeusza
Boya Żeleńskiego (jedno słowo więcej)? Wieloczłonowe nazwiska
staną się modne, "Aleksander hrabia Fredro" będzie brzmiał lepiej
niż Fredro bez tytułu.
Czy słowo "ul" będzie tyle samo warte co "pięćdziesięciogroszówka"?
Lepiej zauważyć coś "po południu" niż "rano". Lepszy jest "dzień
kiedy Bóg odpoczywał", aniżeli "niedziela".

Ehh, niedługo język polski będzie jedną z nauk ścisłych.
Sory: Jestem zdania (broń boże nie "uważam", zawsze to słówko na plus),
że nasz ojczysty język ("język polski" to za krótkie okreslenie),
w niedalekiej przyszłości (zamiast "niedługo) zostanie zakwalifikowany
(="będzie) do grona nauk ścisłych (ehh...).

W dwóch słowach:
Komuś odbiło?
Obserwuj wątek
    • Gość: sram na glupich najglupsi sa nauczyciele IP: *.client.comcast.net 24.11.04, 03:59
      przeciez tu chodzi mechanizm liczenia nie o znaczenie poszczegolnych znakow.
      wszystko co osobne jest wyrazem. boze jaki ten narod glupi.
      • Gość: Zibi Re: najglupsi sa nauczyciele IP: *.lubin.dialog.net.pl 07.12.04, 20:22
        przeczytaj to, co napisałe(a)ś a przekonasz się, kto jest głupi. No chyba, że
        jesteś taki(a) głupi(a), że tego nie rozumiesz. A swoją drogą nie twierdzę, że
        w gronie nauczycieli nie ma głupców.
      • Gość: Feedo Re: najglupsi sa nauczyciele IP: *.chello.pl 07.01.05, 21:16
        Cwaniak sie znalazł. A szczególną teorię względności umiesz wytłumaczyć?
        • Gość: jakros Re: najglupsi sa nauczyciele IP: *.tmnet.pl / 80.51.105.* 08.01.05, 01:23
          STW? Phi ;) Nawet drobne wprowadzenie do OTW da się wykombinować :) Chociaż - OD TEGO SĄ NAUCZYCIELE, a kwestia realizacji tego założenia to już sprawa indywidualna...
      • Gość: dex Re: najglupsi sa nauczyciele IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.05, 17:54
        while(fgets(znak,1,WYPRACOWANIE)!=NULL)if(znak==' ')wyraz++;printf("%i
        wyrazow.",wyraz);

        taki sposob liczenia odpowiada?
    • Gość: koloratura Re: Na maturze licz się ze słowami IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.11.04, 04:09
      "Około 250 słów" znaczy: 250 słów +/- 10%, czyli od 225 do 275.

      Ja tu jednak widzę inny problem, moim zdaniem bardzo istotny.
      Czy przed maturą, w liceum, a jeszcze lepiej w gimnazjum i szkole podstawowej,
      tj, od kiedy zaczęli pisać wypracowania, uczniowie byli przyzwyczajani do
      liczenia słów? Bo jeżeli nie (co śmiem podejrzewać), to wymaganie tego dopiero
      na maturze, jest po prostu nie fair. I problem mogą mieć nie tylko uczniowie
      słabsi, którzy nie bardzo będą wiedzieli CO pisać i trudno im będzie wydumać +/-
      250 słów na jakikolwiek temat, ale i uczniowie bardzo dobrzy, którm "się samo
      pisze", bo tacy to często "wodoleje", nieprzyzwyczajeni do konieczności
      utrzymywania się w limicie słów - do tej pory im więcej (i ślicznie!) napisali,
      tym bardziej się to pani od polskiego podobało.

      Wiem o czym mówię, bo znam sprawę "z autopsji"; ja też byłam "wodolejem" (16
      stron napisanych na maturze, od razu "na czysto"!) z notoryczną piątką z
      polskiego. (Szóstek wtedy nie stawiali.) Dopiero na 1-szym roku anglistyki,
      praktycznie każde wypracowanie, zwłaszcza pisane dla native speakerów,
      otrzymywałam po sprawdzeniu z adnotacją: interesting, but shorten it! I
      praktycznie każde pisałam po trzy razy, wciąż skracając, a wcale nie było to
      łatwe! Aż się nauczyłam pisać treściwie - pochlebiam sobie - bez rezygnacji
      z "urody dzieła". Ale mi to zabrało cały rok!

      Współczuję, zatem, maturzystom, tym dobrym z polskiego, znającym i czującym
      literaturę, ale wodolejom. A to często idzie w parze!
      Współczuję też nauczycielom, którym przez następne pięć miesięcy przyjdzie
      czytywać po trzy razy wypracowania (co trochę to bardziej skrócone) tych
      najlepszych z polskiego. Bo w tej sytuacji, to chyba nie mają innego wyjścia...
      Chyba, że uczniowie "załatwią to" na korepetycjach, jak to teraz w modzie.
      • Gość: Lykos Bez przesady IP: 150.254.85.* 24.11.04, 08:03
        Przepis głosi, że wypracowanie powinno być NIE KRÓTSZE NIŻ 250 słów. Jak na
        wypracowanie maturalne, dwie strony to bardzo mało. Problem będzie więc raczej
        marginesowy. Takie sformułowanie nie zachęca do dyscypliny wypowiedzi, można
        jednak uwzględnić zwięzłość wypowiedzi jako jedno z kryteriów oceny stylu.

        Inna rzecz, że przepisy powinny być napisane jednoznacznie.

      • Gość: słoń Re: Na maturze licz się ze słowami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.04, 09:42
        to brzmi jak dobry żart. niestety żartem z pewnością nie jest. egzamin
        maturalny z języka polskiego polegać będzie w nowej wersji na przeliczaniu
        właśnie..?? trochę inne były moje podstawy..
      • Gość: Nauczyciel Na maturze licz się ze słowami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.04, 13:39
        Postawić każdemu komputer to będzie mógł sprawdzić, a głupie belferstwo, co
        wymusliło takie kryterium, niech liczy ręcznie.
      • Gość: xy Re: Na maturze licz się ze słowami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.04, 21:53
        Co za bezsesns przecież praca ma mieć MINIMALNIE około 250 słów, a nie ma
        liczyć około 250. Co oznacza, żektós, kto ma łatwość w pisaniu może napisać
        tyle ile chce ponad te 250 słów i nikt nie będzie się go czepiał.
    • impulsive Re: Na maturze licz się ze słowami 24.11.04, 04:54
      Po co robić problem z maturą.Potem i tak pracuje sie w zawodzie gdzie nie
      wymaga jest matura.
    • prof-antoni Sztuczny problem! ściągi będą przecież w WC 24.11.04, 05:44
      aż was szkoda.
      Znajomość języków obcych jest żenująca!!!
    • Gość: BM Re: Na maturze licz się ze słowami IP: *.res.east.verizon.net 24.11.04, 07:00
      No bo czy "i" albo "lub" to słowa? - powątpiewa polonistka Monika Szyjer.

      Nowa encyklopedia powszechna PWN:

      "wyraz ortograficzny — ciąg grafemów między dwiema pauzami"

    • Gość: h Re: Na maturze licz się ze słowami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.04, 07:44
      Co za bzdura! "Na" "i" "albo" nie sę słowami?? A czym są?
      • Gość: glomek Re: Na maturze licz się ze słowami IP: *.silesia-region.pl 24.11.04, 08:21
        po pierwsze: nauczycielka jezyka polskiego ktora nie wie co jest wyrazem, a co
        nie chyba powinna zajac sie czyms innym.
        po drugie: 250 slow to okolo jedna strona tekstu pisanego 12 times new roman z
        1,5 odstepem. nie liczylem, ale podejrzewam ze to beda "okolo" dwie strony
        recznie zapisane (zaleze to przeciez od charakteru i rozmiaru pisma). ja do
        wodolejow nie nalezalem, bylem i jestem raczej ultra-zwiezly a literki stawiam
        malutkie. mimo to udalo mi sie zapisac 4 strony. gornego limitu nie ma, wiec
        problemu chyba tez nie.
        po trzecie: okreslenie "okolo" mialo pewnie dac troce luzu, ale wprowadza
        niepotrzebne zamieszanie. niech bedzie po prostu 250 i juz.
        • Gość: glomek Re: Na maturze licz się ze słowami IP: *.silesia-region.pl 24.11.04, 08:24
          aha, mimo zwiezlosci tez mialem "notoryczna" piatke z polskiego:P najwyrazniej
          nie zawsze idzie to w parze z wodolejstwem:D
          • Gość: www Re: Na maturze licz się ze słowami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.04, 21:58
            U mnie też była piątka z polskiego, a pisałam raczej zwięźle. z resztą
            usłyszałam kiedyż, żę naipsałam wypracowanie jakbym rozwiązywała zadanie
            matematyczne...........
    • Gość: glista Ta matura jest chora! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.11.04, 08:52
      Liczenie słów!!! Kogoś zdrowo porąbało. A treść nieważna, byle ilość słów się
      zgadzała. Na mojej maturze dziewczyna napisała niecałą stronę i dostała 5 (6
      wtedy nie było), bo napisała wyjątkowo pięknie i mądrze.
      • anonim11 Re: Ta matura jest chora! 24.11.04, 09:39
        Też tak uważam - chora od samego początku. Ale przecież "góra" wie lepiej...
        Liczenie wyrazów, sprawdzanie wypracowań z kluczem i punkty za nie. Gdzie tu
        człowiek, ba... gdzie tu człowiek z zacięciem polonistycznym?... Jestem
        polonistką, niestety...
      • Gość: Polonista Re: Ta matura jest chora! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.04, 13:46
        Ja podczas studiów napisałem pracę semestralną - jedna strona rękopisu A4 +
        spory rysunek (schemat struktury). Otrzymałem 5. Profesor był bardzo
        zadowolony, ponieważ nie musiał na sprawdzanie tracić wiele czasu.
    • Gość: amo Re: Na maturze licz się ze słowami IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.11.04, 09:28
      Poloniści mogli zapytac anglistów. Liczenie słów w wypracowaniach angielskiego
      znane jest od kilkudziesięciu lat. Za słowa uważane są wszystkie spójniki i
      przyimki. Około 250 słów to było + - pięć lub dziesięć - zależnie od jakości
      wypracowania. Pozdrowienia
    • Gość: LukasK Kiedy odpoczywał IP: 213.25.88.* 24.11.04, 09:30
      > Lepszy jest "dzień
      > kiedy Bóg odpoczywał", aniżeli "niedziela".

      To akurat była sobota. Niedziela jest pierwszym dniem tygodnia.

      www.pascha.org.pl/mr/trzecia.php
      • Gość: Gwidon Re: Kiedy odpoczywał IP: 5.5R* / 195.233.250.* 24.11.04, 10:01
        Tym bardziej lepsza byla sobota niz niedziela ;)
      • Gość: ja Re: Kiedy odpoczywał IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 24.11.04, 14:32
        Z kalendarzem to różnie bywa ;-)

        Gość portalu: LukasK napisał(a):

        > > Lepszy jest "dzień
        > > kiedy Bóg odpoczywał", aniżeli "niedziela".
        >
        > To akurat była sobota. Niedziela jest pierwszym dniem tygodnia.
        >
        > www.pascha.org.pl/mr/trzecia.php
      • Gość: Ania Re: Kiedy odpoczywał IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.05, 16:54
        niedziela jest pierwszym dniem tygodnia w Nowym Testamencie. W Księdze Rodzaju,
        czyli tam, gdzie jest o stworzeniu świata, to niedziela jest dniem odpoczynku
        Boga :) Pozdrawiam
    • Gość: WAMSBAUM Re: Na maturze licz się ze słowami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.04, 09:52
      SPOSÓB LICZENIA WYRAZÓW ZNANY JEST GŁÓWNIE PRACOWNIKOM TELEKOMUNIKACJI I POCZTY
      PRZY PRZYJMOWANIU TELEGRAMÓW I MYSLĘ , ŻE Z TEGO ŹRÓDŁA NALEŻAŁOBY CZERPAĆ
      WIEDZĘ TECHNICZNĄ W TEJ SPRAWIE.
      SWOJĄ DROGĄ GUBI SIE PRZY TEGO RODZAJU OBLICZENIACH SENS JĘZYKA JAKO TAKI A
      ZNACZENIE OTRZYMUJĄ ATRYBUTY WERBALNE BEZ ZWIAZKU Z TEMATEM. ZOBACZYMY JAKA
      BĘDZIE PRAKTYKA. POZDRAWIAM PRZYSZŁYCH MATURZYSTÓW.
      NAUCZYCIEL ANGIELSKIEGO
      • Gość: polonistka Re: Na maturze licz się ze słowami IP: *.wroclaw.mm.pl 24.11.04, 09:59
        A mnie się chce przy okazji nowej matury błysnąć cytatem z reklamy pewnego
        leku: "Wszystko to jakieś chore".
    • Gość: Marek Re: Na maturze licz się ze słowami IP: *.cern.ch 24.11.04, 12:32
      To typowe słowo wytrych dla naszych ustawodawców "około". Niestety są oni
      humanistami i nie znaja pojecia wymiaru nominalnego i pola tolerancji! Polecam!
    • Gość: Nauczyciel Na maturze licz się ze słowami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.04, 13:34
      W tym momencie skretynienie systemu oświatowego osiągnęło szczyt.
      Dowiaduję ja się, że przyimki, spójniki, zaimki nie są słowami... (Wiem, że na
      pewno są wyrazami.) Rewelacja!
      Proponuję, aby maturzyści po prostu rozwiązywali podczas egzaminu wylosowane
      krzyżówki. Kratki mieściłyby dokładnie 250 słów (oczywiście zweryfikowanych
      przez komisję).
    • Gość: smiech a jak jest na FCE I CAE ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.04, 13:43
      Na FCE i CAE też jest około 150 lub około 250 słów. I jakoś nie mają problemów.
      A u nas zawsze coś wymyślą
    • Gość: maturzystka?! Re: Na maturze licz się ze słowami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.04, 15:39
      Ja pisałam próbną nową maturę i wiem jak to jest z liczeniem słow na języku
      angielskim jest ograniczony limit słow który nie może być przekroczony ani
      poniżej danej liczby ani powyżej o więcej niż 10% ale liczenie słow na języku
      polskim jest chore. Po pierwsze słabi uczniowe tracą punkty bo nie potrafią
      napisać na te 250 słów a uczniowie lepsi powiedzmy z języka polskiego tracą na
      tym że jest im wyznaczona ilość stron do napisania tzn 3,5. Ja pisząc musiałam
      starać sie pisać bardzo wąsko aby zmieścić się w wyznaczonych linijkach i
      napisać wypracowanie tak jakbym tego pragnęła niestety aby wyczerpać temat
      dokladnie nie mogło mi się to udać nie każdy pisze miniaturowym pismem a litery
      wąsko pisane trudno jest odczytać a jeżeli egzaminator nie odczyta tego to nie
      oceni. Podobny problem jest ze słownikami: chodzi tu o język angielski na
      którym nie wolno ich używać to jest dziwne że nie musimy umieć języka
      ojczystego ponieważ mamy udostępniony słownik ortograficzny oraz poprawnej
      polszczyzny, za to język angielski musimy umieć perfekcyjnie ze wszystkimi
      słowkami... czy to jest normalne? w czasie egzaminu jest pzrerwa po której
      pisze się tylko parafrazy uzupełnia tekst oraz pisze się wypracowanie słownik
      nie przyda się na zadne z tych zadan oprócz pisania wypracowania za to na
      języku polskim podczas testu na czytanie ze zrozumieniem jeśli pojawi się
      trudność bez problemu sprawdzimy ją w słowniku poprawnej polszczyzny więc wiele
      osób może dojść do wniosku po co uczyć się ortografii itp skoro na tak ważnym
      egzaminie z całej naszej edukacji możemy mieć słowniki za to z angielskiego
      trzeba 'zakuwać' słowka bo musmi je lepiej znać niz te zktórych używamy w
      naszym języku ojczyctym...
    • Gość: Safona Re: Na maturze licz się ze słowami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.04, 17:08
      Proponuje ,by reformatorzy wydawali zarzadzenia zgodne z zasadami zdrowego
      rozsadku .Czy jest istotne,że tekst wypracowania liczy ojedno słówko mniej,czy
      wiecej? Najważniejszy jest poziom wypowiedzi,właściwe argumenty ,komentarze,a
      przede wszyskim popprawność językowa.Czy egzaminatorzy chcą przeobrazić się
      w rachmistrzów?A moze nie wiedzą ,że w dwustu słowach można
      wyrazić mądre refleksje ,sformułować celne wnioski.
      W czasie matury może dojśc do takich paradoksów,że antytalenty polonistyczne ,
      osoby ignorujące piękno polskiego języka ,zapełnią hieroglifami stylu
      trzy ,cztery strony i......dostaną wiecej punktów niż uczniowie
      poprawnie ,logicznie piszący ,którym zarakło do wyznaczonego limitu kilku słów.
      Oj,gdyby żył Gombrowicz zapewne znowu uwieczniłby naszych belfrów,którym ktoś
      stale narzuca Formę. Kiedyż w koncu zaczną samodzielnie myśleć.
      A może wyznaczą sobie limit słów wypowiadanych na lekcji?
      Sznowni Reformatorzy,nie ośmieszajcie polskiego systemu pedagogicznego,tym
      bardziej,że nie macie wiele wspólnego -jak mi siee wydaje- ze szkołą.
    • Gość: tt Re: Na maturze licz się ze słowami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.04, 19:27
      to wola egzaminatorow decyduje, a autor niech wykaze wiecej szacunku dla
      egzaminatorow . Sam facet jesteś w tej sprawie dyletantem takim samym jak Miler
      w sprawowaniu funkcji premiera. Do szkoly więc drogi redaktorze, anie pisać
      bzdury. Redaktor naczelny niech nie puszcza takich slabych artykulów bo
      odstrasza czytelników.
    • Gość: tt Re: Na maturze licz się ze słowami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.04, 19:27
      Ten autor jest z Łodzi, a tam teraz sami podejrzani osobnicy.
    • Gość: tuśka nie, no ludzie, litości... IP: *.elblag.dialog.net.pl 24.11.04, 19:32
      ja nie mogę już spać przez tą maturę... TO JEST PARODIA A NIE EGZAMIN
      DOJRZAŁOŚCI!!! 250 słów to ja piszę z niemieckiego i nie wiem nawet kiedy, a w
      języku ojczystym to i 1000 mogę bez pierdnięcia!!! czy za to też zostanę
      ukarana? czy o to chodzi, żebym na maturze, już za cholerne 5 miesięcy,
      siedziała i stukała długopisem po arkuszu licząc słowa??? czy tych u góry to
      pogrzało już kompletnie??

      inny aspekt: CZY O TO CHODZI NA JĘZYKU POLSKIM ŻEBY UCZEŃ UMIAŁ TEKST
      INTERPRETOWAĆ I WYCIĄGAĆ WNIOSKI, CZY MOŻE ŻEBY GO NAUCZYĆ TOKU MYŚLENIA
      JAKIEGOŚ IDIOTY POD PIĘĆDZIESIĄTKĘ, KTÓRY UŁOŻYŁ MODEL ODPOWIEDZI??

      DLACZEGO WTŁACZA SIĘ NAUKĘ HUMANISTYCZNĄ W TAKIE CHORE SCHEMATY???
      DLACZEGO JEŚLI TEMAT MATURALNY ZABRZMI "SŁOWACKI WIELKIM POETĄ BYŁ. USTOSUNKUJ
      SIĘ DO STWIERDZENIA" A JA TWIERDZĘ ŻE ON ZA CHOLERĘ WIELKIM POETĄ NIE BYŁ, A
      PONADTO POTRAFIĘ TO UDOWODNIĆ SENSOWNIE TO I TAK MOGĘ SIĘ UGRYŹĆ W DUPĘ TYLKO I
      WYŁĄCZNIE BO SCHEMAT IS SCHEMAT???

      I DLACZEGO ANGIELSKI BYŁ O NIEBO A NAWET 3 ŁATWIEJSZY OD NIEMIECKIEGO?? KARA
      DLA TYCH CO SIĘ UCZA JĘZYKA ODWIECZNEGO WROGA I KRZYWDZICIELA?? DLACZEGO
      NIEMIECKI NAWET PODSTAWOWY NIE BYŁ PROSTY A ANGIESKI BYŁ PROSTACKI???

      POKAŻCIE MI TEGO CO TO WSZYSTKO WYMYSLIŁ TO GO ZACUKAM SIEKIERĄ JAK RODION
      RASKOLNIKOW STARĄ ALONĘ...

    • Gość: ewelina Re: Na maturze licz się ze słowami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.04, 19:54
      Spoko..moja nauczycielka powiedziala dzisiaj ze przewiduje sie ze ok 30 % nie
      zda nowej matury...ludzie z komisji powiedzieli ze :Nie wszyscy musza zdac ,a
      matura jest dla wybranych" ! Powodzenia....
    • Gość: sharotqa proste rozwiązanie IP: *.net-serwis.pl 24.11.04, 20:09
      to jest szczyt głupoty, Anglicy i Francuzi od dawna liczą wypracowania na słowa
      i stosuje banalnie logiczne metody. po pierwsze "słowa oddzielone są spacjami"
      (taka definicja obejmuje wszystko co składa sie z liter), po drugie limit słów
      traktuje się z 10% luzem, oznacza to że przy limicie 250 wypracowanie moze miec
      od 225-275 słów ( niezapominajmy ze liczy trzeba tez brac pod uwage gorna
      granice). Polacy sami sobie sprawiaja problemy, a nauczyciele liczacy dokladnie
      slowo po slowie nie grzesza chyba zbytnia inteligencja...:/
    • Gość: abc Jak w RWPG IP: *.78.63.81.cust.bluewin.ch 24.11.04, 20:36
      Jezykiem komunikacyjnym i naukowym mial byc rosyjski. Zeby zwiekszyc objetosc
      publikacji wymyslano dlugie nazwy: komputer to byla "elektrowyczislitielnaja
      maszina", a drukarka to "centralnoje piecztnoje ustroistwo" (w skrocie CPU,
      sic!). I tym to latwym sposobem wykonywalismy plan i bylismy do przodu przed
      zgnilym Zachodem.
    • Gość: paulina Re: Na maturze licz się ze słowami IP: 212.244.141.* 24.11.04, 20:51
      podstawowa sprawa- nie widze sensu w limitach slow obowiazujacych na
      maturze.piszac prace z angielskiego najwiecej czasu poswiecilam na liczenie
      slow... nie ilosc tylko jakosc sie liczy.nic ta opinia nie zmieni,wiec apeluje
      o sprecyzowanie tych ograniczen,a sprawdzajacych prosze o wyrozumialosc i
      zdrowy rozsadek przy sprawdzaniu prac maturalnych...
    • Gość: Ewa Re: Na maturze licz się ze słowami IP: *.isko.net.pl / *.k1.isko.net.pl 24.11.04, 21:57
      Pracowałam w międzynarodowej szkole i wiem, że w testach z angielskiego nie
      liczy sie kazdego słowa, bo szkoda na to czasu, tylko liczy się przeciętną
      liczbę słów w jednej linijce i mnoży przez ilość linijek. Wiem, że tak liczą
      Anglicy i Amerykanie.
    • Gość: rodzic Re: Na maturze licz się ze słowami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 09:45
      Całkowita paranoja, wysłać do szkół tych, co kreują wizerunek szkolnictwa i nie
      wiedzą co to wyraz!? Nasze szkolnictwo chyba nigdy nie opuści wiele
      niewiadomych.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka