Gość: ja
IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl
24.11.04, 02:31
A jeśli ktoś napisze "nie wielki", a oprócz tego 248 słów?
Z błędem jest 250, po poprawieniu błędu 249. Za błąd uczeń
zostanie ukarany jakimś skromnym punktem, ale jeśli wtedy
policzy się słowa, to uczeń straci jeszcze punkty za "długość".
Ale dwa razy za to samo nie można karać... A taki głupi błąd
jak spowodowane stresem napisanie tego samego wyrazu dwa razy
pod rząd?
A ile słów to "poroumienie niemiecko-brytyjskie"?
Czy lepiej powoływać się na Adama Mickiewicza, czy na Tadeusza
Boya Żeleńskiego (jedno słowo więcej)? Wieloczłonowe nazwiska
staną się modne, "Aleksander hrabia Fredro" będzie brzmiał lepiej
niż Fredro bez tytułu.
Czy słowo "ul" będzie tyle samo warte co "pięćdziesięciogroszówka"?
Lepiej zauważyć coś "po południu" niż "rano". Lepszy jest "dzień
kiedy Bóg odpoczywał", aniżeli "niedziela".
Ehh, niedługo język polski będzie jedną z nauk ścisłych.
Sory: Jestem zdania (broń boże nie "uważam", zawsze to słówko na plus),
że nasz ojczysty język ("język polski" to za krótkie okreslenie),
w niedalekiej przyszłości (zamiast "niedługo) zostanie zakwalifikowany
(="będzie) do grona nauk ścisłych (ehh...).
W dwóch słowach:
Komuś odbiło?