Dodaj do ulubionych

Finansowanie oświaty

IP: 149.156.11.* 07.04.01, 12:10
Odkryłem ostatnio, analizując szcegółowo budżet mojego powiatu, że sporo
pieniędzy z subwencji oświatowej i dochodów własnych szkół (przejętych niestety
przez samorząd) jest wydawanych na inne cele (głównie koszty administracji).
Mam zatem chęć ogłosić hasło "Samorządy precz od subwencji oświatowej i
dochodów własnych szkół". Myślę, że mój samorząd nie jest odosobniony i w skali
kraju sporo pieniędzy budżetowych przekazanych na oświatę pokrywa ogromne
potrzeby władzy. Może zatem nie Państwo daje oświacie za mało, tylko powinno
jej dawać bezpośrednio. Dlaczego ni zrealizowano do końca pomysłu "bonu
oświatowego"? Jest jego namiastka w postaci metody naliczania subwencji
oświatowej dla samorządów. Brakło odwagi dokończenia sprawy. Jakimi pieniędzmi
dysponowały by samorządy gdyby nie ta subwencja? Pytania mają charakter
retoryczny. Kto ma pieniadze ten ma władzę.
Panowie posłowie!
Dajcie szkole bezpośrednio należne jej pieniądze i nie zabraniajcie samorządom
jej wspierać. A najlepiej pomyślcie o prywatyzacji oświaty. Bardzo wielu
szkołom o wysokim stopniu zorganizowania - podległość samorządom uniemożliwia
rozwój! Ostatnie zmiany w zakresie finansowania z budżety państwa szkół
niepublicznych dają dobre szanse na rozważenie tej możliwości.
Obserwuj wątek
    • Gość: Ania Re: Finansowanie oświaty IP: 10.3.1.4, 212.76.32.* 08.04.01, 20:08
      Slyszalam od innych nauczycieli z internetu ze szkoly maja przewidziane pewne
      srodki na kursy doskonalace dla swoich pracownikow. Jednakze ,gdy spytalam
      moja dyrekcje czy mozna liczyc na dofinansowanie chociaz czesciowe moich
      kursow poglebiajacych moje umiejetnosci i wiadomosci to uslyszalam odpowiedz
      odmowna. Sama za nie place, ale slysze ze kolezanki na kursach biora rachunki
      na szkole i dyrekcja sama ich kieruje....
      Jak to jest? W jednej szkole kieruja i placa za nie ... a drugiej chcesz sie
      uczyc to prosze ale na wlasny koszt nie liczac na dotacje.

      Pozdrawiam
      Anka
      • Gość: Wiesiek Re: Finansowanie oświaty IP: *.waw-kor.leased.ids.pl 10.04.01, 12:42
        Z pieniędzmi na doszkalanie nauczycieli jest tak, jak z całym finansowaniem
        oswiaty. Albo masz szczęście i Twoja szkoła jest prowadzona przez bogatą gminę
        i władze rozumieją potrzebę doszkalania, albo nie masz czsęścia, bo
        przynajmniej jeden z tych warunków nie jest spełniony.
        Dzięki takiej zasadzie dochodzi do takich paradoksów, że nauczyciele pracujący
        w szkołach o niewielkiej odległości, ale prowadzonych przez inne organy,
        zarabiają istotnie inne pieniądze za tą samą pracę, zaś dzieci i młodzież z
        tych szkół ma albo nie dodatkowe zajęcia rozwijające ich zainteresowania.
        Jest to niestety fakt mający cechy obiektywności - sami nauczyciele tego nie sa
        w stanie zmienić.
        Życzę dużo wewnętrznego spokoju przy uświadamianiu sobie kolejnych "ciekawych"
        faktów zwiazanych z pieniędzmi w oświacie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka