myslak
13.06.05, 12:16
Czy "szkoła bez korepetycji" jest w ogóle możliwa?
- Ministerstwo twierdzi, że tak - pod warunkiem, że "na serio" będzie
traktowany przepis o 40-godzinnym tygodniu pracy nauczyciela i szkoła będzie
uwzględniała indywidualne potrzeby ucznia.
Ciekawe, co z tego wyniknie...
Uczniowie w naszej szkole nie chcą zostawać po lekcjach na dodatkowe zajęcia.
W czasie ferii też nie przyszli na lekcje powtórzeniowe przed maturą.
Twierdza, że wolą indywidualne spotkania z korepetytorem.