Gość: Marti Re: Nauka dziennikarstwa w IP: *.zamosc.sdi.tpnet.pl 08.08.02, 15:01 Ciekawe ile to stypendium wynosi bo jak ja nie jestem z warszawy to nawet jak bym się dostał to finansowo nie dam rady Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aneczka Re: Nauka dziennikarstwa w IP: *.gdynia.sdi.tpnet.pl 08.08.02, 15:31 może kiedys się otrząsnięciez "warszawocentryzmu". Redakcja, przynajmiej na początku, skupiała przedstawicieli inteligencji, którzy powinni wiedzieć, że w rodzinach inteligenckich własnie z reguły się nie przelewa, ale za to wykształcenie poparte jest pewno kultura i wrażliwościa, cechami które powinny charakteryzować wybitnego dziennikarza.Powiem Wam tyle : mozliwe, ze tracicie najlepszych.Ale co tam ,tak wygodniej, prawda ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pini Nauka dziennikarstwa + stypendium IP: *.wave.net.pl 08.08.02, 19:58 Ciekaw jestem jak duze bedzie to stypendium? :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przyzwoity To nieuczciwe IP: *.zgora.dialog.net.pl 09.08.02, 10:25 Przyzwoity pracodawca powinien podawać przybliżoną pensję, aby zainteresowany miał pojęcie czy da się wyżyć z tego co oferuje. Dotyczy to jednka tylko przyzwoitych pracodawców. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jurgen Naga Prawda IP: *.gdansk.nask.pl 03.09.02, 09:23 Heh - widać że młodzi jesteście i zaślepieni przez chęć zrobienia kariery dziennikarskiej. A ja w Gazecie pracowałem i oto garść dziennikarskich faktów: praca jest ciężka, zwłaszcza, że trzeba sobie radzić samemu - starsi koledzy nie pomogą komuś, kto jest dobry i może zająć ich miejsce. Mniej więcej po pół roku człowiek uodparnia się na wszelkiego rodzaju ludzkie nieszczęscia - kolejne panie opowiadające o bijacym mężu wysyła się na drzewo. Alkoholu jest dużo - i w pracy i po. Satysfakcja żadna, bo 90 proc. dziennikarstwa to dłubanie tekstów o dziurach w jezdni i zalanych piwnicach. Pieniądze żadne, bo GW płaci symbolicznie, zwłaszcza za staż, a szanse na etat niemal żadne (obecnie polityka firmy polega raczej na redukcjach). Uważam, że naciąganie ludzi na taką harówkę, bez zapewnienia im dobrej pensji to zwykłe naciągactwo, a nie droga do kariery. Po prostu bardziej się opłaca dopuścić do gazety młodych i naiwnych, którzy bedą pracować dla satysfakcji płynącej z zobaczenia własnego nazwiska na łamach. Może to dobre dla studentów, ale potem przychodzi czas, że chciałoby się mieć jakieś minimum socjalne - ZUS, ubezpieczenie zdrowotne, prawo do urlopu po którym nie okaże się, że na nasze miejsce przyszedł juz ktoś nowy. I dlatego właśnie ja się z GW pożegnałem. I nie żałuję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ola Re: Nauka dziennikarstwa w IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 09.08.02, 15:03 Wszystko byłoby super, gdyby nie to, że nie mam odpowiedniego wieku. Bo o dziennikarstwie marzę i śnię, nie poprzestając jednak na tym, bo jestem naczelną dwóch gazet, szkolnej i powstałej z inicjatywy młodzieży z całego Olsztyna. Kiedy zobaczyłam ogłoszenie, zabłysnęła mi iskierka w oku. I zaraz zgasła, bo okazało się, że jestem za młoda. Ale mam nadzieję, że akcje takie Gazeta bedzie powtarzać, bo chciałbym dostać taką szansę! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Valdemar Kemensky Re: Nauka dziennikarstwa IP: *.tele2.pl 09.08.02, 15:39 1. Dlaczego Wawa? Gdyż jest to prawdziwa asfaltowa dżungla - wytrzymacie w Stolicy - to dacie sobie radę także na prowincji. Słusznie ktoś zauważył, iż trudno byłoby wymagać od "grupy Rawicza",a by jeżdziła za stypendystami. To nie cyrk, to redakcja. 2. Suma stypendium Nieważna jest ta liczba, ponieważ doświadczenie wyniesione z nauki jest i tak nieporównywalnie cenniejsze, aniżeli ileśtam złotych. 3. "To niesprawiedliwe, że trzeba mieć wyższe wykształcenie" Ot, forma naturalnej selekcji. Jakieś kryteria wyboru kandydatów istnieją wszędzie. Praca w Gazecie to 24h/dobę na pełnych obrotach non-stop. No excuses. 4. Test z angola. Nie uda ci się zdać tego egzaminu - trudno - próbuj następnym razem. Sprawdzimy, jak bardzo szybko się uczysz oraz czy bardzo chcesz zostać żurnalistą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sarin Wiecej szczegółów,do pioruna... IP: *.toya.net.pl 14.08.02, 16:03 Drogi Valdemarze! Twoje odpowiedzi przewijające się tu i ówdzie są przepełnione taką pewnością siebie i wiarą w poprawność przedsięwzięcia GW, że mimowolnie nasuwa się podejrzenie o twoją cichą współpracę z "grupą Rawicza".Na wszystkie wątpliwości przyszłych praktykantów masz zawsze złotą receptę, a na wszelkie zarzuty odpowiadasz z wprawą rzecznika prasowego. Bądź więc tak łaskaw i zareaguj również na moje pytanie. Praca będzie ciężka, obecność codzienna i obowiązkowa - a stypendium dla dwunastu apostołów. Jakże to tak? Pozostali praktykanci zaprzęgnięci do harówy 24/dobę nie dostaną nic? A z czego będą żyć, skoro ABSOLWENTOM raczej już nie wypada pasożycić na rodzicach? A może jednak w czasie tych praktyk będą mieli czas na jakąś pracę zarobkową? Wiecej konkretów, droga redakcjo! Nie stopniujcie napięcia metodą brazylijskich telenowel, tylko rzućcie od razu kompletny pakiet informacji - jak, za ile, w jakim wymiarze godzin - żeby człowiek od razu wiedział, czy warto to brać na ząb. No chyba, że aż tak bardzo zależy Wam na frekwencji przeszukiwaczy portalu... Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sarin Wiecej szczegółów,do pioruna... IP: *.toya.net.pl 14.08.02, 16:03 Drogi Valdemarze! Twoje odpowiedzi przewijające się tu i ówdzie są przepełnione taką pewnością siebie i wiarą w poprawność przedsięwzięcia GW, że mimowolnie nasuwa się podejrzenie o twoją cichą współpracę z "grupą Rawicza".Na wszystkie wątpliwości przyszłych praktykantów masz zawsze złotą receptę, a na wszelkie zarzuty odpowiadasz z wprawą rzecznika prasowego. Bądź więc tak łaskaw i zareaguj również na moje pytanie. Praca będzie ciężka, obecność codzienna i obowiązkowa - a stypendium dla dwunastu apostołów. Jakże to tak? Pozostali praktykanci zaprzęgnięci do harówy 24/dobę nie dostaną nic? A z czego będą żyć, skoro ABSOLWENTOM raczej już nie wypada pasożycić na rodzicach? A może jednak w czasie tych praktyk będą mieli czas na jakąś pracę zarobkową? Wiecej konkretów, droga redakcjo! Nie stopniujcie napięcia metodą brazylijskich telenowel, tylko rzućcie od razu kompletny pakiet informacji - jak, za ile, w jakim wymiarze godzin - żeby człowiek od razu wiedział, czy warto to brać na ząb. No chyba, że aż tak bardzo zależy Wam na frekwencji przeszukiwaczy portalu... Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Valdemar Kemensky Do Sarina IP: *.tele2.pl 26.08.02, 15:56 Gość portalu: Sarin napisał(a): > Drogi Valdemarze! > Twoje odpowiedzi przewijające się tu i ówdzie są przepełnione > taką pewnością siebie i wiarą w poprawność przedsięwzięcia GW, > że mimowolnie nasuwa się podejrzenie o twoją cichą współpracę > z "grupą Rawicza".Na wszystkie wątpliwości przyszłych > praktykantów masz zawsze złotą receptę, a na wszelkie zarzuty > odpowiadasz z wprawą rzecznika prasowego. Bądź więc tak łaskaw i > zareaguj również na moje pytanie. > Praca będzie ciężka, obecność codzienna i obowiązkowa - a > stypendium dla dwunastu apostołów. Jakże to tak? Pozostali > praktykanci zaprzęgnięci do harówy 24/dobę nie dostaną nic? A z > czego będą żyć, skoro ABSOLWENTOM raczej już nie wypada > pasożycić na rodzicach? A może jednak w czasie tych praktyk będą > mieli czas na jakąś pracę zarobkową? Wiecej konkretów, droga > redakcjo! Nie stopniujcie napięcia metodą brazylijskich > telenowel, tylko rzućcie od razu kompletny pakiet informacji - > jak, za ile, w jakim wymiarze godzin - żeby człowiek od razu > wiedział, czy warto to brać na ząb. No chyba, że aż tak bardzo > zależy Wam na frekwencji przeszukiwaczy portalu... > Pozdrowionka Dziękuję za tych kilka cennych uwag w tym i innych Twoich listach. :-) Przemyślę to i owo. Nie zauważyłem Twojej "odpowiedzi" na mój list. Wybacz. Ad rem: Dlaczego bawisz się w trybuna ludowego? Co złego w tym, iż podzieliłem ludzi na kategorie? Irytuje mnie brak podstawowej umiejętności analizy przeczytanego tekstu, wśród osób, które chcą - bardziej lub mniej - zostać dziennikarzami GW. Jeśli chcesz dalej podyskutować ze mną nt. temat to nie widze sensu. Dodam tylko, iż na końcu swojego opisu grup [w liście z 19.08] użyłem małej, choć wymownej ikony emocjonalnej ---> ;-) a to oznacza tyle, iż tekst był "z przymrużeniem oka". Z GW nie mam bezpośrednio nic wspólnego. Skąd ta teza? Wiara w poprawność przedsięwzięcia bierze się z wiedzy, iż nie jest to pierwsza taka akcja GW. Trudno poza tym GW przypisywać brak totalnego profesjonalizmu. W odpowiedzi na Twóją prośbę do redakcji o "pakiet informacji". A czy "brazylijskie" seriale charakteryzują się jakimkolwiek napięciem? Wg mnie GW ma swoją politykę informacyjną. Akurat zasada "szukajcie, a znajdziecie" nie powinna zniechęcać przyszłych dziennikarzy. Jeśli wolisz jednak stosować zasadę "proście, a będzie wam dane" - Twoja wola. Radziłbym wybrać jednak inny zawód. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sarin Wiecej szczegółów,do pioruna... IP: *.toya.net.pl 14.08.02, 16:03 Drogi Valdemarze! Twoje odpowiedzi przewijające się tu i ówdzie są przepełnione taką pewnością siebie i wiarą w poprawność przedsięwzięcia GW, że mimowolnie nasuwa się podejrzenie o twoją cichą współpracę z "grupą Rawicza".Na wszystkie wątpliwości przyszłych praktykantów masz zawsze złotą receptę, a na wszelkie zarzuty odpowiadasz z wprawą rzecznika prasowego. Bądź więc tak łaskaw i zareaguj również na moje pytanie. Praca będzie ciężka, obecność codzienna i obowiązkowa - a stypendium dla dwunastu apostołów. Jakże to tak? Pozostali praktykanci zaprzęgnięci do harówy 24/dobę nie dostaną nic? A z czego będą żyć, skoro ABSOLWENTOM raczej już nie wypada pasożycić na rodzicach? A może jednak w czasie tych praktyk będą mieli czas na jakąś pracę zarobkową? Wiecej konkretów, droga redakcjo! Nie stopniujcie napięcia metodą brazylijskich telenowel, tylko rzućcie od razu kompletny pakiet informacji - jak, za ile, w jakim wymiarze godzin - żeby człowiek od razu wiedział, czy warto to brać na ząb. No chyba, że aż tak bardzo zależy Wam na frekwencji przeszukiwaczy portalu... Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sarin Wiecej szczegółów,do pioruna... IP: *.toya.net.pl 14.08.02, 16:03 Drogi Valdemarze! Twoje odpowiedzi przewijające się tu i ówdzie są przepełnione taką pewnością siebie i wiarą w poprawność przedsięwzięcia GW, że mimowolnie nasuwa się podejrzenie o twoją cichą współpracę z "grupą Rawicza".Na wszystkie wątpliwości przyszłych praktykantów masz zawsze złotą receptę, a na wszelkie zarzuty odpowiadasz z wprawą rzecznika prasowego. Bądź więc tak łaskaw i zareaguj również na moje pytanie. Praca będzie ciężka, obecność codzienna i obowiązkowa - a stypendium dla dwunastu apostołów. Jakże to tak? Pozostali praktykanci zaprzęgnięci do harówy 24/dobę nie dostaną nic? A z czego będą żyć, skoro ABSOLWENTOM raczej już nie wypada pasożycić na rodzicach? A może jednak w czasie tych praktyk będą mieli czas na jakąś pracę zarobkową? Wiecej konkretów, droga redakcjo! Nie stopniujcie napięcia metodą brazylijskich telenowel, tylko rzućcie od razu kompletny pakiet informacji - jak, za ile, w jakim wymiarze godzin - żeby człowiek od razu wiedział, czy warto to brać na ząb. No chyba, że aż tak bardzo zależy Wam na frekwencji przeszukiwaczy portalu... Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pini SKĄD WIADOMO.... IP: *.wave.net.pl 09.08.02, 16:06 Skąd wiadomo, że jednym kryterium są ukończone studia???? przecież regulamin ma być przedstawiony we wrześniu???? A może ja nie pottrafię czytać?????? cyt.: "Przyjmiemy kilkanaście osób, które najlepiej wypadną w testach i podczas rozmowy. Nauka zacznie się 1 października 2002 r. i będzie trwać 10 miesięcy, do lipca. Od pierwszego września wszyscy zainteresowani powinni zgłosić się i wypełnić formularz internetowy zamieszczony na tej stronie. Zgłoszenia przyjmujemy do 11 września. 14 i 15 września odbędą się pierwsze testy, online - z wiedzy ogólnej i z angielskiego; będziecie je robić u siebie, w domu, kawiarence czy na uczelni, o szczegółach zawiadomimy Was mailem. Ci, którzy przejdą pierwsze testy, zostaną zaproszeni do naszej redakcji w Warszawie na kolejne, a wybrana w ten sposób grupa - na rozmowę. Kilkunastu wybranych kandydatów będzie się uczyć zawodu dziennikarza we wszystkich działach warszawskiej redakcji Gazety Wyborczej: najpierw w Stołecznej (dział miejski), potem w działach krajowym, zagranicznym, gospodarczym, sportowym, w portalu internetowym. Będziecie też współpracować z najlepszymi dziennikarzami Gazety, a pod koniec nauki zrobicie duży wywiad, napiszecie w kilka osób raport, a samodzielnie większy tekst. Waszą nauką pokieruje Juliusz Rawicz, zastępca redaktora naczelnego "Gazety Wyborczej". Podczas nauki 12 osób będzie dostawać stypendium. Nauka będzie intensywna, obecność obowiązkowa i codzienna (dziennikarze pracują też w weekendy), a ci, którzy nie będą się przykładać, odpadną. Szczegółowy regulamin opublikujemy w internecie na początku września. Najlepsi z Was dostaną pracę w warszawskiej redakcji Gazety, możliwe też będzie zatrudnienie w naszych redakcjach w innych miastach." PROSZĘ, NIECH MI KTOŚ WSKAŻE, GDZIE TU JEST NAPISANE COKOLWIEK O WYŻSZYM WYKSZTAŁCENIU????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Valdemar Kemensky Re: SKĄD WIADOMO.... IP: *.tele2.pl 09.08.02, 16:25 ...to są tylko dywagacje nt. ewentualnych kryteriów rekrutacyjnych. Nic wiecej. [tak podejrzewam] Jeśli dobrze pamiętam, to 2-3 lata temu moja koleżanka, ucząca się wówczas, wystartowała... i do tej pory pracuje w jednym z lokalnych wydań Gazety. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pini Re: SKĄD WIADOMO.... IP: *.wave.net.pl 09.08.02, 16:51 Hm... to interesujące, co mówisz... daje nadzieję i zagrzewa do walki :)) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Valdemar Kemensky Re: SKĄD WIADOMO.... IP: *.tele2.pl 09.08.02, 17:04 Gość portalu: Pini napisał(a): > Hm... to interesujące, co mówisz... daje nadzieję i zagrzewa do > walki :)) > pozdrawiam W walce o stypendium w Gazecie przysłowiowa nadzieja to za mało. Tu potrzebna jest też silna motywacja. ;-) Poleje się pot, łzy, słychać będzie zgrzytanie zębów. :-) Pozatym może się przecież zmienić regulamin i system ocen. Pożyjemy - zobaczymy [a właściwie to przeczytamy] :-) Miłego weekendu. 4 @ll, c U l8r Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pini Re: SKĄD WIADOMO.... IP: *.wave.net.pl 09.08.02, 17:07 Tak, to wszystko jest możliwe. Szczególnie, jeśli ktoś postawi wszystko na jedną kartę. :) Ja mam niewiele do stracenia (czas i zaangażowanie) - a dużo do zyskania: dobry staż, wiele nowego doświadczenia (...a może stypendium :)))Kto wie :) Tobie również miłego weekendu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gucio Re: SKĄD WIADOMO.... IP: *.acn.waw.pl 09.08.02, 23:57 Musze cie zmartwic Pini ale w Gazecie Wyborczej (w wersji "papierowej") jest wyraznie napisane ze sa to studia podyplomowe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antenka Re: SKĄD WIADOMO.... IP: *.datastar.pl 21.08.02, 10:47 ano wiadomo z poniedziałkowego dodatku Gazeta - Praca,w wersji staromodnej czyli papierowej, strona pierwsza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Scally Re: Nauka dziennikarstwa w IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 09.08.02, 18:10 Od półtora roku pracuje w redakcji informacji w największej lokalnej radiostacji. Niestety w moim mieście nie ma zbyt wielu możliwości rozwijania się w zawodzie dziennikarza. Praktyki w Gazecie Wyborczej są dla mnie ogromną szansą. Niestety jedyną przeszkodą jest znajomość języka angielskiego. Ja przez wiele lat uczyłam się niemieckiego i uważam, że znajomość jakiegokolwiek języka obcego nie jest wystarczającym kryterium, dzięki któremu można znaleźć dobrego dziennikarza. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Valdemar Kemensky Re: Nauka dziennikarstwa IP: 2.4.STABLE* / *.pl-net.pl 09.08.02, 19:02 Gość portalu: Scally napisał(a): > uważam, że znajomość > jakiegokolwiek języka obcego nie jest wystarczającym kryterium, > dzięki któremu można znaleźć dobrego dziennikarza. Masz racje, ale to nie jest kryterium oceny. Przede wszystkim angielski ma być narzędziem pracy. Być może plusem dla przyszłych kandydatów będzie znajomość drugiego języka, jednak póki co angielski to podstawa. Pewnych rzeczy nie da się ani ominac, ani przeskoczyć. Kropka. ...choć rzeczywiście jest to nierówne traktowanie kandydatów, nie należy mylić tego z niesprawiedliwością. Albo kandydaci dostosują się do wymogów Gazety, albo będą poza nią. Druga kropka. over n out Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Scally Re: Nauka dziennikarstwa w IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 09.08.02, 18:18 Bardzo proszę redakcję Gazety o odpowiedz: scally@go2.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziara Do boju IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 12.08.02, 16:00 Przeczytałam wszystkie wypowiedzi i tak sobie myślę, że mimo tych wszystkich wątpliwości wszyscy powinni stanąć do boju. Mój angielski ledwo zipie, siedzę sobie w Szczecinie(a to jest z lekka daleko od stolicy), ale spróbować trzeba. Kto nie ryzykuje ten na pewno do Gazety się nie dostanie. Jak nie w tym roku to spróbujemy w następnym. Pozdrawiam wszystkich moich wrześniowych konkurentów, zwłaszcza tych spoza Wawy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WKURWIONY Wielka szkoda!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.08.02, 16:51 Dlaczego dajecie szanse tylko ludziom juz z tytulem magistra?? Nie rozumiem tego!! Co ze studentami, ktorzy przeciez moga pogodzic studia z praca. Ktos chyba nie do konca przemyslal sobie ta akcje. uwazam ze kazda pelnoletnia osoba, bez wyzszego wyksztalcenia powinna miec szanse!!!!Czy tylko ludzie po studiach nadaja sie do pracy w waszej gazecie???? czy to jedyny wyznacznik pracy u was?? jezeli tak to nie dajecie sznsy wielu ambitnym i naprawde zdolnym ludziom!! Przestaje czytac tego szmatlawca!!!!!!!1 Odpowiedz Link Zgłoś
llooss Nauka dziennikarstwa w 12.08.02, 17:40 Hmm... szalenie lubie GW i bardzo zaciekawila mnie ta wiadomosc. Ale rozczarowaliscie mnie miejscem szkolenia-tylko Warszawa. Ja jako prawdziwy krakus prosze, wprowadzcie szkolenia w Krakowie. Z pozdrowieniami dla GW! Łoś. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: azet Droga Redakcjo! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.08.02, 21:22 Tradycyjne już pytanie (z niedowierzaniem) - dlaczego Warszawa??????? Przecież właśnie w stolicy macie najbardziej utalentowanych dziennikarzy, prawdziwe autorytety i chyba nie potrzebujecie ich wymienić? Po co więc stwarzać pozory poszukiwania "świeżej krwi"? Natomiast oddziały lokalne to już inna sprawa. Tam dziennikarstwo jest prawdziwie PROWINCJONALNE (co nie oznacza, że w terenie brak mistrzów pióra czy klawiatury). W Gazecie Wyborczej Wrocław np. artykuły aż roją się od błędów merytorycznych i (o zgrozo!) gramatycznych. Mam więc propozycję: zwiększcie wymagania (nie brak ludzi wszechstronnie wykształconych, z biegłą znajomością nawet trzech języków obcych), ale poszerzcie na całą Polskę... Może wtedy Wasze lokalne edycje nie będą pośmiewiskiem dla lokalnych dziennikarzy z innych mediów (we Wrocławiu krążą wręcz anegdoty o niektórych "nazwiskach"). Czy można liczyć na odpowiedź Drogiej Redakcji? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karina Re: Nauka dziennikarstwa w IP: *.mia.bellsouth.net 12.08.02, 22:11 Zrobiło mi się smutno. Nie mogę starać się o praktykę ponieważ dopiero w grudniu wracam do kraju. Ale życzę szczęścia innym. Karina Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaskółka Re: Nauka dziennikarstwa w IP: *.smart.polish / 212.244.167.* 12.08.02, 23:54 A ja mimo wszystko spróbuję. To jest moja życiowa szansa. Wiem, że trudno będzie sie dostać, że może się nie udać, ale właśnie dlatego tym bardziej się postaram. Nie poddam się, zawalczę. Pozdrawiam wszystkich :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jac Re: Nauka dziennikarstwa w IP: *.optimus.lodz.pl / *.optimus.lodz.pl 13.08.02, 13:55 Mam kilka uwag: 1. Dlaczego tylko w Warszawie? W tym miejscu dajecie zdecydowane fory ludziom z tego miasta i okolic. Mnie osobiście łatwiej dotrzeć do Łodzi. 2. Dlaczego tylko studenci? Na starcie skreślacie, tych którzy jeszcze nie zdążyli ukończyć studiów. Dajcie szansę innym i przeprowadzcie rekrutację i szkolenie w oddziałach terenowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna Partyka Nauka dziennikarstwa GW IP: 195.205.189.* 13.08.02, 15:06 |Bardzo sie ciesze, ze bede mogla sprobowac swych sil. Teraz zaczne III rok dziennikarstwa na UW, wspolpracuje takze z gazeta "LOKALNĄ" z Sulejówka i Wesołej, gdzie mieszkam. Na razie zajmuje sie sprawami lokalnymi. Z pewnoscia zglosze sie juz 1 wrzesnia. Mam tylko nadzieje, ze moje studia (wieczorowe), nie bede kolidowaly z ew. praktyka w GW. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna Partyka Nauka dziennikarstwa GW IP: 195.205.189.* 13.08.02, 15:07 |Bardzo sie ciesze, ze bede mogla sprobowac swych sil. Teraz zaczne III rok dziennikarstwa na UW, wspolpracuje takze z gazeta "LOKALNĄ" z Sulejówka i Wesołej, gdzie mieszkam. Na razie zajmuje sie sprawami lokalnymi. Z pewnoscia zglosze sie juz 1 wrzesnia. Mam tylko nadzieje, ze moje studia (wieczorowe), nie bede kolidowaly z ew. praktyka w GW. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pablozkraka bravo za dyskryminacje IP: *.nandu.com.pl / 10.102.0.* 13.08.02, 15:35 pomysł wspaniały szkoda ze warszwa uwazana jest za pepek świata, a pozostałe miasta? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Radek Interesujaca propozycja ale... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.02, 09:44 Jestem spikerem w radiu studenckim w Poznaniu i czasami piszę recenzje muzyczne w internecie. W radiu już co niektórzy patrzą na mnie jak na dziennikarza muzycznego, czasami z lekka ironizując na mój temat. Propozycja Gazety jest bardzo interesujaca ale obawiaiam sie ,że skorzystają z niej przede wszystkim mieszkańcy Warszawy, nie wiem jak wysokie jest stypendium ale myślę,że nie wystarczy na to by przeżyć w w stolicy. Tak więc raczej nie skorzystam z propozycji gazety ale z góry gratuluję wszystkim tym , którzy sie dostaną. Radek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bvelvet Re: Nauka dziennikarstwa w IP: 62.233.184.* 14.08.02, 13:01 w koncu ktos pomyslal o mlodych dziennikarzach z zamilowanie czekam tylko na formularzi na testy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grek Re: Nauka dziennikarstwa w 'Gazecie Wyborczej' IP: 80.252.0.* 14.08.02, 19:43 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grek Re: Nauka dziennikarstwa w 'Gazecie Wyborczej' IP: 80.252.0.* 14.08.02, 19:44 szkoda, ze nie znam angielskiego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hanka Re: Nauka dziennikarstwa w IP: *.lomza.sdi.tpnet.pl 14.08.02, 22:24 hm,zastanawiam sie gdzie ten formularz??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sombre Eghm IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 16.08.02, 12:25 Noooo czytając średnio-przeciętnie uważnie artykuł dochodzę do wniosku, że formularz będzie od września. :) pozdr. sombre Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Humanist@wp.pl Re: Nauka dziennikarstwa w IP: *.acn.pl / 10.128.135.* 17.08.02, 16:49 z chęcią się zapiszę choc wybiurczej za bardzo nie lubie, trochę za liberalna i za masowa, wszystkich nigdy się nie zadowoli. może stworze sobie u was jakiś mały kącić młodego humanisty czasu dawnego, doświdczającego rzeczy czasu nowego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Humanist1@wp.pl Re: Nauka dziennikarstwa w IP: *.acn.pl / 10.128.135.* 17.08.02, 16:51 z chęcią się zapiszę choc wybiurczej za bardzo nie lubie, trochę za liberalna i za masowa, wszystkich nigdy się nie zadowoli. może stworze sobie u was jakiś mały kącić młodego humanisty czasu dawnego, doświdczającego rzeczy czasu nowego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maryna Re: Nauka dziennikarstwa w IP: *.kalisz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.08.02, 21:21 Mysle ze pomysl jest genialny!! Szkoda ze wybor padł na Stolicę;;;00))) Z drugiej strony jest to oczywiste ze bo wlasnie tam znajduje sie dyrekcja! Domniewam ze proces selekcji ma na celu wybrać tych najlepszych:)) Pozdrawiam moja konkurencję i do zobaczyska we wrzesniu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Valdemar Kemensky Re: Nauka dziennikarstwa IP: *.tele2.pl 19.08.02, 12:29 Ciekawe, czy zwróciliście uwagę na jakie kategorie dzielą się osoby, które dopisują pod artykułem swoje uwagi? 1. Marudy - marzą o wielkiej karierze dziennikarskiej, ale boja się wystawić nos poza swój własny mały świat. Usprawiedliwają się na różne sposoby: ...że praktyka w Wawie, a nie w Pipidówie, że stypendium będzie pewnie małe, że bla, bla, bla... 2. Cukierkowi-pozdrawiacze, których jedynym celem jest dopisanie swojego nick'a oraz życzenie szczęścia wszystkim innym, czyli tak naprawdę nikomu. 3. Wtórni analfabeci - nawet po przeczytaniu artykułu tysiąckrotnie zadadzą pytanie, na które po krótkiej analizie [to nawet za mocne słowo] tekstu można odpowiedzieć samemu. Czasem dodadzą jakiś niemiły epitet, wytażając wszem i wobec swoje niezadowolenie, czy też ogólną frustrację dając temu wyraz, że to świat nie rozumie ich, a nie odwrotnie. Czy możecie scharakteryzować jeszcze jakaś grupę? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sombre Re: Nauka dziennikarstwa IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 19.08.02, 13:12 Przepraszam kolego Valdemarze, ale mógłbyś napisać, do której kategorii przyporządkowujesz mego skromnego nicka? Bo jakoś nie widzę się w żadnej z wyżej wymienionych. Poprosiłbym także o rzeczowe argumenty. pozdrawiam, sombre Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Valdemar Kemensky Re: Nauka dziennikarstwa IP: *.tele2.pl 19.08.02, 13:26 Kolego sombre, musze z zadowoleniem stwierdzić, iż nie mogę Ci przypiąć żadnej z wymienionych etykiet. :-) Ale zawsze możesz sam siebie określić dopisując 4. punkt. [np. ambitny optymista - groźny rywal w walce o stołek i pióro w Wyborczej] ;-) no offence Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziara Re: Nauka dziennikarstwa IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.02, 14:41 Wszystkie trzy grupy są opisane negatywnie, czyli co....? Żadni normalni ludzie tu nie zaglądają? Może Pan Valdemar da jakąś puentę na koniec wypowiedzi, bo jestem jej bardzo ciekawa. Jest jeszcze 4. grupa, do której należę ja - jestem głąbem, ale spróbuję (przynajmniej się dowiem czego nie wiem). Vielky pozdrav - Kasia (w Pańskiej klasyfikacji pkt.2) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sarin Re: Nauka dziennikarstwa IP: *.femur.pl / 10.10.20.* 23.08.02, 19:58 Gość portalu: Valdemar Kemensky napisał(a): > Ciekawe, czy zwróciliście uwagę na jakie kategorie dzielą się > osoby, które dopisują pod artykułem swoje uwagi? > 1. Marudy - marzą o wielkiej karierze dziennikarskiej, ale boja > się wystawić nos poza swój własny mały świat. Usprawiedliwają > się na różne sposoby: ...że praktyka w Wawie, a nie w Pipidówie, > że stypendium będzie pewnie małe, że bla, bla, bla... > 2. Cukierkowi-pozdrawiacze, których jedynym celem jest dopisanie > swojego nick'a oraz życzenie szczęścia wszystkim innym, czyli > tak naprawdę nikomu. > 3. Wtórni analfabeci - nawet po przeczytaniu artykułu > tysiąckrotnie zadadzą pytanie, na które po krótkiej analizie [to > nawet za mocne słowo] tekstu można odpowiedzieć samemu. Czasem > dodadzą jakiś niemiły epitet, wytażając wszem i wobec swoje > niezadowolenie, czy też ogólną frustrację dając temu wyraz, że > to świat nie rozumie ich, a nie odwrotnie. > > Czy możecie scharakteryzować jeszcze jakaś grupę? ;-) A do ktorej z tych grup zaliczylbys siebie, drogi Valdemarze? Z twojego wynioslego tonu wnosze, ze do zadnej, oczywiscie. A skoro prosisz sie o dodatkowa charakterystyke, to prosze bardzo, cos dla ciebie : mądrzałek - pyszałek, który na wszelkie wątpliwości ma zawsze jakieś kontra. Żebyś ty jeszcze potrafił krytykować konstruktywnie. Odpowiadając na pytania życzliwie, bez ostentacyjnego optymizmu i wkurwiającej wszystkich pogardy dla swoich rozmówców. Odpowiedz wreszcie na mój poprzedni list. Sarin Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GrzeM Re: Nauka dziennikarstwa w IP: *.chello.pl 19.08.02, 17:36 Ja należę do jeszcze innej grupy: ciekawych, skąd wzięło się zamieszanie z dyplomem magistra. W internetowym ogłoszeniu nie ma o nim mowy, za to w papierowym (w gazecie)podobno jest. Czy błąd, czy celowe zamieszanie, obliczone na odsianie mniej pewnych siebie? Pozdrawiam! Grzesiek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pini Droga Redakcjo! IP: 2.4.STABLE* / 192.168.2.* 19.08.02, 20:25 Strasznie nie lubie bic 'nabijany w butelke'. Najwiecej czasu spedzam przed komputerem, dlatego tez nie kupuje juz 'papierowej' edycji GW. Jednak okazuje sie, ze popelniam straszny blad! Jestem ciekaw, dlaczego ogloszenie z papierowej wersji wyglada zupelnie inaczej niz to w wersji internetowej? Dlaczego w jednym miejscu podajesz Szanowna Redakcjo, warunki rozpoczecia rekrutacji, a ogloszenie internetowe wyglada zupelnie enigmatycznie? Dlaczego bylem zmuszony kupic edycje papierowa, zeby dowidziec sie 'prawdy'? Jestem rozczarowany Szanownej Redakcji niekonsekwencja. pozdrawiam nie staly czytelnik wersji papierowej - za to staly wersji internetowej (... choc chyba juz nie...) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pini Panie Valdemarze! IP: 2.4.STABLE* / 192.168.2.* 21.08.02, 19:08 Do tej pory udzielal Pan blyskotliwych odpowiedzi na rozne pytania. Dlaczego nie ma odzewu z Pana strony na szereg moich pytan? pozdr Odpowiedz Link Zgłoś