Dodaj do ulubionych

NAUCZYCIEL TO DRECZYCIEL

26.11.02, 20:43
Nauczyciele to straszna jednostk, ktora zostala poddana praniu mozgu!!!
Zapomnieli jak to bylo w dzicinstwie i jak uczen czegos niepotrafi to
staraja sie go udupic poprzez ponirzanie przy calej klasie.
W szkole obowiazuje system totalitarny, i gdy uczen( opozycja )chce podwarzyc
decyzje dyktatora zostaje usuniety !!!
Mysle, ze szkola w polsce nauczyciele (nie szyscy lecz wiekszosc) to przyczyna
niecheci do nauki!!!
Zdesperowany i udupiony uczen


Obserwuj wątek
    • kalgar Re: NAUCZYCIEL TO DRECZYCIEL 26.11.02, 21:02
      chyba Ci dzisiaj rzeczywiście jakiś nauczyciel na odcisk nadepnął, ale to nie
      powód, żeby zjechać od razu wszystkich (no prawie, jak sam napisałeś).
    • dandelion Re: NAUCZYCIEL TO DRECZYCIEL 27.11.02, 06:28
      Uczeń to straszna jednostka,która została pddana praniu muzgu!!!:):)Stary/a nie
      szanujesz swojego nauczyciela...nie będziesz szanował swojego ojca i matki. Oni
      tez Cie będa ponirzali.I pamietaj..nie podwarzaj decuzj dyrekcji,szczegolnie
      jeżeli jest dyktatorem.A to,rze czujesz się zdesperowany i udupiony...to już
      kwestia twojej osobowości.Ostrzezenie..... tak może byc juz przez całe Twoje
      zycie.Nie zniechecaj sie do nauki, bo może Ci to zostać na całe
      rzycie.Pozdrowienia.
      mounted napisał:

      > Nauczyciele to straszna jednostk, ktora zostala poddana praniu mozgu!!!
      > Zapomnieli jak to bylo w dzicinstwie i jak uczen czegos niepotrafi to
      > staraja sie go udupic poprzez ponirzanie przy calej klasie.
      > W szkole obowiazuje system totalitarny, i gdy uczen( opozycja )chce podwarzyc
      > decyzje dyktatora zostaje usuniety !!!
      > Mysle, ze szkola w polsce nauczyciele (nie szyscy lecz wiekszosc) to przyczyna
      > niecheci do nauki!!!
      > Zdesperowany i udupiony uczen
      >
      >
    • Gość: Zielicz Re: NAUCZYCIEL TO DRECZYCIEL IP: *.polbox.pl / 213.241.34.* 27.11.02, 09:42
      Jakbyś tak się jeszcze nauczył pisać to można by Ci współczuć, ale jak na razie
      wygląda na to, że nie dręczono Cię wystarczająco!
    • mounted Re: NAUCZYCIEL TO DRECZYCIEL 27.11.02, 14:06
      Taaa dzieki za odzew:)
      Tam mi ktos wypominal bledy sluchaj noo ja jestem jeszcze szczylem i bede robil
      bledy bo czlowiek uczy sie na bledach, A ja mam zamiar sie duuuuuuzo nauczyc ;)
      Amracham Lincoln(chyba tak sie pisze) powiedzial kiedys "Lepiej milczec i byc
      podejrzewanym o glupote, niz cos powiedziec i rozwiac wszystkie watpliwosci"
      To moje nowe motto zyciowe i moze po zastosowaniu sie do niego bede ostroznej
      dobieral slowa za czym idzie moje konflikty z nauczycielami zalagodza sie...
      Pisze to na kolku informatycznym godzine przed ta wiadomoscia nauczycielka od
      matmy dolowala nas przez cale 45 min nic dziwnego ze tak duzo uczniow popelnia
      samobojstwa|!!!
      Pozdrawiam
      • Gość: sel Re: NAUCZYCIEL TO DRECZYCIEL IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 27.11.02, 20:20
        chłopczyku ile masz latek? Jeśli 18 to do szkółki nikt ci nie każe chodzić (a
        tak męczysz się ty i nauczyciele) wskocz w pomarańczową kurtkę i zacznij
        karierę wylewając asfalt. A jeśli masz latek 12 to się nie wypowiadaj na tematy
        które cie przerastają
        • Gość: Yareckee Re: NAUCZYCIEL TO DRECZYCIEL IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.11.02, 18:16
          taaaaa...a moze teraz wszyscy co zaczeli bronic nauczycieli powiedza ze ich w
          szkole nie gnebili??jasne jasne...4 letnie dziecko by w to nie
          uwierzylo...nauczyciele zawsze byli wrogami uczniow i to sie nigdy nie
          zmieni...a co do nauczycieli w naszej skzole(uczeszczam do tej samej co mount)
          to sprawa jest taka...na wszystkich nauczycieli w naszej szkole(czyli okolo20-
          25)znam tylko trzy nauczycielki z ktorymi da sie normalnie pogadac i nie sa one
          totalnymi biurokratkami jak reszta...nie kaza nam ciegle nosic identyfikatorow
          ktore sluza temu zeby nauczyciel wiedzial kogo opoieprza(chociarz i tak zna
          ucznia od mimimum 3 lat-w wiekszosci)itd...podam tylko taki maly przyklad tego
          jak nie lubia nas nauczyciele...w naszej szkole miala byc dyskoteka
          andrzejkowa...wszyscy juz mysleli ze bedzie fajnie,ze sobie potanczymy i wogule
          a tutaj sie okazuje ze w pokoju nauczycielskim(niewtajemniczonym wyjasiniam ze
          to taki pokoj gdzie w czasie przerwy i czasami na lekcjach sa
          nauczyciele...pija kawe,jedza cos itd.)zostala wywieszona kartka(a raczej lista)
          na ktorej mial sie wpisac kazdy nauczyciel ktory chcial zebysmy zorganizowali
          ta dyskoteke...podpisala sie tylko jedna nauczycielka...reszta stwierdzila ze
          sie zle zachowujemy...prawda...nie jestesmy aniolkami,ale bez przesady!!nie
          bede juz o tym wspominal ze bardzo duzo nauczycieli ma swoich ulubionych uczniow
          (dostaja dobre oceny sa dobrze traktowani)i tych ktorych nienawidza(ci sa
          karani bez powodu i maja zanizane oceny)...szkola powinna byc dla ucznow a nie
          uczniowie dla szkoly,prawda??
          Yareckee
          • dandelion Mounted-Yareckee 29.11.02, 19:03
            Ale trujesz jak stary yareckee i pewnie nim jesteś :).Jeszcze troche i bedzie
            ci się to wszystko sniło co noc. Bedziesz miał ciekawe sny.Pozdrowienia.
            • yareckee Re: Mounted-Yareckee 30.11.02, 14:18
              dandelion napisał:

              > Ale trujesz jak stary yareckee i pewnie nim jesteś
              za to ty piszesz z sensem...wszystko zrozumialem
          • mamosz Re: NAUCZYCIEL TO DRECZYCIEL 02.12.02, 23:34
            Jasne,że dręczyciel i bardzo dobrze, tak ma być, bo inaczej by sie Wam aniołki
            w glowach poprzewracało i wyroślibyście głupi do bolu,a tak to ze strachu
            chociaż czasem sie czegoś nauczycie,zrobicie przerwę w bluzganiu i wyjmiecie
            rece z kieszeni.A,że mlode jesteście i odporne to nic wam nie bedzie.Trzymajcie
            sie ciepło szkola to tylko 12 lat,później zostanieci belframi i się odegracie.
          • Gość: boski Re: NAUCZYCIEL TO DRECZYCIEL IP: *.kim.pl / 10.0.4.* 03.12.02, 01:28
            Gość portalu: Yareckee napisał(a):

            > taaaaa...a moze teraz wszyscy co zaczeli bronic nauczycieli powiedza ze ich w
            > szkole nie gnebili??jasne jasne...4 letnie dziecko by w to nie
            > uwierzylo...nauczyciele zawsze byli wrogami uczniow i to sie nigdy nie
            > zmieni...a co do nauczycieli w naszej skzole(uczeszczam do tej samej co mount)
            > to sprawa jest taka...na wszystkich nauczycieli w naszej szkole(czyli okolo20-
            > 25)znam tylko trzy nauczycielki z ktorymi da sie normalnie pogadac i nie sa
            one
            >
            > totalnymi biurokratkami jak reszta...nie kaza nam ciegle nosic
            identyfikatorow
            > ktore sluza temu zeby nauczyciel wiedzial kogo opoieprza(chociarz i tak zna
            > ucznia od mimimum 3 lat-w wiekszosci)itd...podam tylko taki maly przyklad
            tego

            Jeżeli macie nosić identyfikatory to znaczy że nieźle rozrabiacie. Nauczyciele
            są od tego aby pilnować uczniów chłopcze
            > jak nie lubia nas nauczyciele...w naszej szkole miala byc dyskoteka
            > andrzejkowa...wszyscy juz mysleli ze bedzie fajnie,ze sobie potanczymy i
            wogule
            >
            > a tutaj sie okazuje ze w pokoju nauczycielskim(niewtajemniczonym wyjasiniam
            ze
            > to taki pokoj gdzie w czasie przerwy i czasami na lekcjach sa
            > nauczyciele...pija kawe,jedza cos itd.
            Nauczyciele nie mogą pić kawy? A może będziesz im mówił co im wolno?
            )zostala wywieszona kartka(a raczej lista
            > )
            > na ktorej mial sie wpisac kazdy nauczyciel ktory chcial zebysmy zorganizowali
            > ta dyskoteke...podpisala sie tylko jedna nauczycielka...reszta stwierdzila ze
            > sie zle zachowujemy...prawda...nie jestesmy aniolkami,ale bez przesady!!nie
            > bede juz o tym wspominal ze bardzo duzo nauczycieli ma swoich ulubionych
            ucznio
            > w
            > (dostaja dobre oceny sa dobrze traktowani)i tych ktorych nienawidza(ci sa
            > karani bez powodu i maja zanizane oceny)...szkola powinna byc dla ucznow a
            nie
            > uczniowie dla szkoly,prawda??
            > Yareckee
            Lecz sie facet!
        • samotnica ZAPOMNIELIŚCIE WIDOCZNIE O WŁASNYM DZIECIŃSTWIE 01.12.02, 19:57
          Nieważne ile ma lat autor wypowiedzi. To prawda że nauczyciele często
          zapominają chyba o własnym dzieciństwie poniżając uczniów przy całej klasie.
          Niezależnie od tego ile ktoś ma lat, tak samo cierpi i czuje a to jak jest
          traktowany przez nauczycieli w szkole ma decydujący wpływ na jego dalsze życie.
          Nie rozumiem skąd w głosach tu się wypowiadających tyle pogardy i to tylko ze
          względu na prawdopodobny młody wiek piszącej osoby i przez robione błędy
          ortograficzne.
          • Gość: Majka :) coś jeszcze pamiętam :-)) IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 01.12.02, 22:53
            Jakoś z perspektywy czasu inaczej pamiętam nauczycieli. Traktowaliśmy ich jak
            zdarzenie naturalne: deszcz, burzę, słoneczko... jedni byli mili, inni
            ekscentryczni, jeszcze innych baliśmy się okrutnie :-)Trzeba było przetrzymać,
            jak kaprysy pogody :-))) Ale byli dla nas elementem szkoły jak dzwonek, tablica
            czy ferie, a naprawdę liczyło się środowisko rówieśników, ich opinie, dom,
            przyjaciele.
            Niektórych nauczycieli wspominam z uciechą (po latach wszystko jest zabawną
            anegdotą), niektórych z ogromną sympatią. Nie powiedziałabym jednak, by sposób,
            w jaki mnie traktowali, miał szczególny wpływ na moje życie. Liczyło się przede
            wszystkim to, jak dobrze mnie uczyli.
    • Gość: AdamDec Re: NAUCZYCIEL TO DRECZYCIEL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.02, 13:10
      Masz prawo wyżalić się na tym forum i nie przejmuj się wypowiedziami, które
      bronią nauczycieli. Widocznie to dzieciaki, które mają dobre układy dzięki
      protekcji. Wszędzie są dobrzy nauczyciele i fredni. Prędzej czy później w życiu
      trafia się na takich ludzi i to w różnych zawodach. Zatem szkoła jest też
      szkołą życia. Te doświadczenia kiedyś wykorzystasz. Tylko się nie poddawaj,
      idż dalej ku swoim marzeniom. A jak wredni potrafią być nauczyciele wiedzą
      wszyscy. Stąd dzieci nie lubią szkoły. Oczywiście są też wspaniali i takich
      tylko chcemy w naszych szkołach.
      • mounted Re: NAUCZYCIEL TO DRECZYCIEL 03.12.02, 17:26
        Witam
        Tak nauczyciele potrafia naS zniszczyc wszyscy z was ktorzy mowia ze
        to nasza wina ze nauczyciele nas tak traktuja pewnie sami sa nauczycielami
        i zawitaliscie az tutaj by nas gnebic nawet on-line (GRATULACJE!!!)
        Dzieki Yareckee za wsparcie dyskoteka sie nie odbyla wim to doskonale mialem
        urzadzic mini protest ale z braku czasu dalem poprosty ciala (jak zwykle
        zreszta]:( A jesli sie czepiacie naszego wieku, to wiedzcie ze jestescie
        zalosna grupa wapnikow, a tym ktorzy pamietaja jakim problemem jest
        nieuzasadnona zlosc nauczyciela dziekuje za pare milych slow...
        Jutro znowu do szkoly i znowu nasza mala droga krzyzowa(mam nadzieje ze bez
        bledow bo zaraz mnie blotem obrzuca)
        Pozdrawiam .......
        • mamosz Re: NAUCZYCIEL TO DRECZYCIEL 03.12.02, 21:23
          Moim zdaniem masz nerwicę szkolną,to sie da leczyć.Zmień szkołe albo co.Tak
          śmiertelnie poważnie traktujesz siebie i swoje wypowiedzi, kompletnie opuścilo
          cię poczucie humoru.A tu leży żródło sukcesów w radzeniu sobie z problemami.Ci
          dreczyciele tez maja dzieci i one im daja nieżle popalić.Moze cię to troche
          pocieszy.Pozdrawiam.
          • mounted NAUCZYCIEL TO ... 04.12.02, 20:44
            Heh
            Troszke sie mylisz jak najbardziej poczucie humoru mnie nie opuscilo baaa to
            jest moja jedyna bron ktora nie zadaje ran cietych a raczej rany zadane
            porzadnym kafarem ale jest tez zla strona takiej walki z nauczycielami oni
            potem uwarzaja wszystko za zart co ja powien nawet jakbym wypowiadal sie na
            temat czyjejs smierci...
            Bardzo mnie ciekawi co uwazaja nauczyciele o tym moim skromnym poscie
            baaardzo mnie to ciekawi licze na porz(z?)yteczna dyskusje....
            Pozdrawiam :D
            • mamosz Re: NAUCZYCIEL TO ... 04.12.02, 23:49
              Jestem nauczycielem więc moją opinie znasz,trzeba was troche dreczyc bo
              inaczej NICZEGO byście sie nie nauczyli poswiecajac sie jeno rozrywkom i burzy
              hormonow ale jak wiadomo co za duzo... wiec w dręczeniu tez trzeba znać miarę Z
              belferskim (fuj) pozdrowieniem Przeczytaj sobie moją uwagę o dzieciach
              nauczycieli.Tak,ze nie ma obawy, oni tez maja za swoje.
              • Gość: emd Re: NAUCZYCIEL TO ... IP: *.nowy-sacz.sdi.tpnet.pl 06.12.02, 21:04
                Też jestem nauczycielem.Ale chyba lubianym przez uczniów, nieraz mi dali i dają
                tego dowody.Dużo rozmawiam z młodzieżą na tzw. normalne życiowe tematy.Mam
                wrażenie,że Ty nie rozumiesz po co jest szkoła. Szkoła to miejsce gdzie młody
                człowiek zdobywa wiedzę, kształci się, a po jej skończeniu wykorzystuje tą
                wiedzę w pracy, w dalszym kształceniu, po prostu w życiu.W szkole powinieneś
                nauczyć się pracowitości, systematyczności, staranności, rzetelności i
                samodyscypliny, bo tylko wtedy możesz coś w życiu osiągnąć.Nauczyciel tylko
                pokazuje co robić aby ten cel każdy uczeń osiągnął.Pyta, zadaje zadania domowe,
                każe czytać lektury, pisać prace, robi sprawdziany itp, to po to aby dać Tobie
                sygnał czego jeszcze nie umiesz,ile jeszcze masz braków z danej
                dziedziny.Wszystko dla Twojego dobra.Jeżeli zdobywanie wiedzy nie jest Twoim
                celem to masz wybór, po prostu zrezygnuj z kształcenia.Nauczyciel tylko
                wypełnia swoje obowiązki służbowe i nie ma żadnego powodu aby ucznia gnębić(jak
                Ty to nazywasz).Jest materiał do opanowania i Ty jako uczeń jesteś zobowiązany
                do jego opanowania- i tyle. A jeżeli chodzi o dyskotekę, to krótko powiem,czy
                zastanawiałeś się kto odpowiada za bezpieczeństwo uczniów podczas dyskoteki? A
                jak jeszcze coś wypiją po kryjomu i narobią kłopotu? Nauczyciel nic nie ma za
                takie pilnowanie, a jak znam życie zawsze jest jakaś draka podczas dyskoteki
                szkolnej, więc kto jest winien że wasi nauczyciele nie zgodzili się na jej
                zorganizowanie?? Pomyśl czy Tobie chciało by się odpowiadać za kilkaset młodych
                osób nie mając gwarancji że będą się grzecznie bawić?? Popatrz na szkołę z
                innego punktu widzenia niż do tej pory, a poczujesz się lepiej.Pozdrawiam.
                • mounted ^ Skruszony bachor.... 08.12.02, 13:00
                  Wiatm bardzo mnie cieszy ze tym tematem zainteresowalo sie kilku porzadnych
                  nauczycieli naprawde fajnie wiedziec do czego sluzy szkola i poco ona jest ale
                  dlaczego ja dowiaduje sie tego od was nowoczesnych nauczycilei on-line?? ;)
                  Oczywiscie o tym jak potrzebna nam jest szkola dowiedzialem sie juz duzo
                  wczesniej, wiem jakie to jest wazne by uczycsie potem pracowac a nie krasc
                  komorki na ulicach... Jesli chodzi o dyskoteke to cos wam powiem ja NIGDY na
                  dyskoteki nie chodze bo uwarzam to za stracony czas bo dyskoteki sa w szkole
                  nudne ale jak zobaczylem jak negatywnie zareagowali moi przyjacie na fakt iz
                  dyskoteki nie bedzie to sprobowalem zainterweniowac... Aha jeszzce co do picia
                  i rozrabiania na dyskotekach takie rzeczy moze zdarzaja sie w duzych klubach
                  ale w szkole rany gdzie ty pracujesz w osrodku szkolno wychowawczym dla
                  mlodocianych ptrzestepcow?? Jak ktos od nas ze szkoly sie napije to idzie do
                  domu sac jak 70% naszego chorego spoleczenstwa... Koniec tego dobrego ide sie
                  odchamic i poczytac ksiazke.. POZDRAWIAM was serdecznie ............
                  • mamosz Re: ^ Skruszony bachor.... 10.12.02, 01:21
                    MY CIĘ TEŻ pozdrawiamy ty bachorze jeden. A co czytasz?
                    • mounted Lektura nie-obowiazkowa :) 10.12.02, 14:50
                      Przeczytalem juz ksiazke Waldemara MAJORA Fydrycha a teraz zabieram sie za
                      Solaris, i zbior opowiadan Andzreja Pilipiuka...
                      • ann1 Re: Lektura nie-obowiazkowa :) 13.12.02, 20:15
                        Przeczytałam z ciekawością wszystko o nauczycielach dręczycielach...
                        taa.... ciekawe... nawet nie podejrzewałam w sobie tyle DRECZYCIELSTWA...
                        Jestem nauczycielką, uczniowie przychodzą do mnie pogadać, poradzić się, jak
                        mam dyżur, to nie moge nawet zjeść swojego śniadania, bo przegadamy casłe
                        przerwy... wydawało mi się, że już minęły te czasy, gdy nauczyciele wyżywali
                        się na uczniach... przyznaję, że są tacy, których lubi się mniej lub więcej,
                        ale jescze nigdy nikt nie zarzucił mi, że hkogoś faworyzuję czy gnębię...
                        Pozdrawiam i zyczę - MIMO WSZYSTKO - MNIEJ DRĘCZYCIELI :) :) :)

                        • mounted Re: Lektura nie-obowiazkowa :) 13.12.02, 23:35
                          Heh kolejny wspanialy nauczyciel gdzie wy wszyscy jestescie ;) !
                          Obejrzalem sobie niedawno taki smieszny film "dzien swira" musze przyznac ze
                          ten anuczyciel nie mial zbyt przyjemnego zycia mam nadzieje ze wy radzicie
                          sobie lepiej :D
                • Gość: Gwendal Re: NAUCZYCIEL TO ... IP: *.chello.pl / *.chello.pl 14.12.02, 17:37
                  Jest dokładnie tak, jak napisałeś. Sam jestem przyszłym nauczycielem (właśnie
                  skończyłem studia i mam zamiar podjąć pracę w oświacie). Najczęściej stosunek
                  nauczycieli do uczniów wynika z nastawienia samych uczniów. Sporo z nich
                  przychodzi do szkoły a priori traktując nauczycieli jak wrogów i dosyć
                  ostentacyjnie okazując to np. nie przykładając się do nauki. Wtedy w grę
                  wchodzi sytuacja "Jak Kuba Bogu, tak i Bóg Kubie". Czasem uczniów da
                  się "zmiękczyć" pewną dozą cierpliwości dla ich zachowania, ale niekiedy takie
                  postępowanie osiąga skutki wręcz przeciwne. I co wtedy? Nauczyciel staje przed
                  wyborem, albo takiego ucznia "olać" (przepraszam za kolokwializm) i krzyżyk na
                  drogę, albo zbesztać go i wejść mu na ambicję. Dobry nauczyciel raczej wybierze
                  tę drugą opcję, bo tak naprawdę celem jego pracy nie jest bycie lubianym (choć
                  to bardzo pomaga, a przy tym mile łechce ego) a wyposażenie ucznia w wiedzę do
                  wykorzystania w przyszłości, nawet jeśli wiąże się to z utratą sympatii ze
                  strony uczniów. Ja sam postąpiłbym właśnie tak, w ciszy licząc, że kiedyś
                  zostanie to docenione. Sam po sobie wiem, że na wielu nauczycieli zupełnie
                  inaczej spojrzałem już po ukończeniu liceum, kiedy nie byli już bezpośrednim
                  zagrożeniem. Z drugiej strony miałem niesamowite szczęście do belfrów - tylko
                  przez jeden rok miałem wrażenie, że jedna z nauczycielek uwzięła się na mnie,
                  ale po prawdzie, to ja też nieźle olewałem sobie jej przedmiot. Później wziąłem
                  się do roboty i wzajemna niechęć przeszła. Inna sprawa, to fakt, ze zawód ten
                  wykonują także ludzie, którzy od szkoły powinni się trzymać z daleka. Nie
                  wrzucałbym wszystkich do jednego worka. Ponadto, niewielu uczniów traktuje
                  nauczycieli jak zwykłych ludzi, których czasem boli głowa, czasem się nie
                  wyśpią i są nieco podenerwowani, czy mają zły dzień. Kiedy jeszcze uczyłem w
                  szkole podczas swoich praktyk pedagogicznych, łagodziłem tego typu sytuacje
                  mówiąc na wstępie "Lojalnie uprzedzam, że boli mnie dziś głowa, dlatego proszę
                  nie powodować sytuacji, w których powiedziałbym lub zrobiłbym coś, czego
                  później i ja i Wy będziecie żałować" - zawsze skutkowało.

                  Gwendal
                  • mounted Re: NAUCZYCIEL TO ... 16.12.02, 00:40
                    Boze święty nie pracuj jako nauczyciel błagam cię z tego co przeczytałem to
                    przyzwoity z ciebie facet nie zmarnuj nam się!!!
                    A tak na serio to podziwiam nauczycieli tyle trudu, tyle czasu poswiecaja na
                    uczenie tych bachorów a dostają wynagrodzenie hmmmm ,które starcza im chyba na
                    cukierki zeby osłodzic to smutne życie czekam na polemike...
                    Log Out
                    • Gość: Donia Re: Nauczyciele szybko zapominają,że.............. IP: 62.233.249.* 16.12.02, 13:39
                      też byli kiedys uczniami bądź studentami.
                      Odnośnie nauczecieli ale akademickich - uważam jest coś w tym prawdy. Ja
                      studiuje teraz na magisterce i pewna pani uczy nas ekonometrii - tzn musi odbyc
                      praktyki ze studentami poniewaz robi doktorat.Najlepsze jest to, że niedawno
                      tez skończyła studia magisterskie a teraz jest taka zołza, że nawet nie wiem
                      czy zdam ten przedmiot podczas sesji. Już nie wspomnę, że ten przedmiot w ogóle
                      nie przyda mi się w pracy zawodowej.
                      • jotembi Re: Nauczyciele szybko zapominają,że............. 16.12.02, 22:27
                        hehe Donia, wprawdzie się ciebie czepiam w innym wątku, ale tutaj muszę ci
                        przyznać rację: najgorsi są ci świeżo po studiach, ważniaki się z nich robią
                        niemożebne
                        ale to oczywiście dlatego, że się strasznie biedacy boją
                        choć słaba to pociecha dla studentów
    • jotembi Re: NAUCZYCIEL TO DRECZYCIEL 16.12.02, 22:29
      mounted przyjacielu (zdesperowany i udupiony), śledzę ten wątek od początku,
      ale nie mam siły nic odpowiadać, takie tu długie, mądre i państwowotwórcze
      piszą że aż strach
      a swoją drogą congrats, masz talent do generowania ciekawych dyskusji
      pozbawionych agresji, może byś tak pograsował też i po innych forach?
      • mounted Re: NAUCZYCIEL TO DRECZYCIEL 17.12.02, 18:21
        Hellou!
        Hihihi moze jakis etacik moze byc na czarno :P
        Ja wiem mysle, ze na inych forach to nie wyjdzie bo nie moge wymyslac na sile
        musze miec inwencje...
        Czasem sie wypowiadam w innych sekcjag gazetowego forum trzeba tylko dobrze
        poszukac... Nie produkuje 100 tematow dziennie tylko raz na pewnien czas ale
        wcale nie uwarzam sie za dobrego rozmowce mysle ze kazdy potrafi dobrze
        prowadzic cokolwiek (Polacy oczywiscie nie potrafia prowadzic samochodow ale to
        inna sprawa...) tylko ludzie musza mowic szczerze i nie owijac w bawelne....
        Ide sie odchamic ...
        • jotembi Re: NAUCZYCIEL TO DRECZYCIEL 17.12.02, 18:42
          no to miłego odchamiania życzę!
          • mounted Re: NAUCZYCIEL TO DRECZYCIEL 18.12.02, 22:14
            Hellou
            Hmmmmmmmmmm odchamianie to moj ulubiony proces bo daje mi strasznie duzo
            przyjemnosci, a poniewarz proces odchamiani nigdy nie daje zamierzonych skutkow
            trzeba go powtarzac i znow przyjemnosc, ktora sklania nas do kolejnego
            odchamiania....
            Echhhhh
            No tak odchaminie jest przyjemne
            • jotembi Re: NAUCZYCIEL TO DRECZYCIEL 18.12.02, 23:12
              hmmm... zaczynam się poważnie zastanawiać, w jaki ty się właściwie sposób
              odchamiasz... coś za bardzo ekstatycznie brzmią te twoje zachwyty
              na pewno robisz coś zupełnie nieodpowiedniego
              ale mi tam za równo, tylko pamiętaj, żebyś:
              - nie złapał czegoś brzydkiego
              - nie trzasnął żadnej panience niekontrolowanego maleństwa
              - nie popadł w nałóg, z którym nie dasz rady wygrać
              - nie zatłukł dziadka/emerytki/wychowawczyni itp w ciemnej ulicy
              i tak dalej...
              biedna młodzież swoją drogą, na tyle rzeczy musi uważać

              ps. o ortografii dziś nie będzie, jestem w nastroju dobrotliwym hehe
              • mounted Booo,m 19.12.02, 22:27
                Hehehehe moja slodka tajemnica jak sie odchamiam ;)
                Ale kzdy z was robil to raz lub wiecej razy w zyciu i zapewniam was, ze tez to
                uwielbiacie!!!
                Pozdrawiam ...
                • jotembi Re: Booo,m 21.12.02, 23:39
                  oj powiedziałbyś...
                  a tak poza tym to super jesteś
                  napisałeś to genialnie hehe
                  • mounted WASTED 22.12.02, 19:50
                    Hellou
                    Co napisalem genialnie?
                    Hyh nie powiem wam jak sie odchamiam ale mozecie strzelac prawidlowa odp.
                    potwierdze!!!
                    Pozdrawiam
                    • jotembi Re: WASTED 22.12.02, 21:37
                      jak to co napisałeś genialnie? ano tą info o odchamianiu
                      boję się strzelać, nawet własnej spluwy na plastikowe kulki jeszcze nie
                      wypróbowałam... tylko się nią drapię po głowie w ramach intensywnego myślenia
                      BTW, co jest wasted?
                      • mounted Re: WASTED 23.12.02, 15:37
                        WASTED po angielsku Zmarnowany :|
                        Heh pistolety na kulki to niebezpieczna zabawka zostalem raz postrzelony w oko!
                        Nie lubie świat ale mam nadzieje ze w tym roku przyniosa mi i wam wszystko co
                        dobre i uzyteczne..
                        Nie obrzerajcie sie tylko i nie naduzywajcie alkocholu młoddzi patrza :D i ucza
                        sie szybciej niz myslicie
                        Odchamiac bede sie w pociagu jadac do rodziny bedzie to dluuuuuugie odchamianie
                        bo jade az 7h mam nadzieje ze bede mial dobra konpanie do odchamiania ;)
                        cYa cowboy's
                        • jotembi Re: WASTED 23.12.02, 15:47
                          angielski znam, chciałam wiedzieć, co się takiego zmarnowało - ty???
                          odchamianie w pociągu?
                          to może być oczywiście czytanie i mam nadzieję, że właśnie tak się odchamiasz
                          ale znam inne sposoby spędzania czasu w pociągu (hehe, jeździło się po kraju...
                          ale to było daaawno temu)
                          i jeśli ty się odchamiasz na te inne sposoby to ja jestem oburzona
                          no, prawie...
                          pewno już tego nie przeczytasz przez świętami, mounted, ale i tak - dobrych
                          świąt, dobrego roku, miłego odchamiania i wytrwałości w kontaktach z kadrą
                          pedagogiczną życzy ci...
                          ... najbardziej niepedagogiczna starowinka na tym forum
                          • mounted Re: WASTED 23.12.02, 19:07
                            .:: THX ::.
    • Gość: xxx Re: NAUCZYCIEL TO DRECZYCIEL IP: *.chello.pl 25.12.02, 21:20
      mounted, kiedy czytam twoje wypowiedzi, to jakbym czytala o swoim exliceum...
      gnebienie na matmie? samobojstwa? o jakies szkole mowisz?
      pozdrawiam
      • mounted Mądry polak po świętach... 29.12.02, 18:23
        Hellou wróciłem już ze świątecznej eskapady....
        Akcja toczy się w warszawskim gimnazjum, ktore daj Boże spłonie....
        Echhh juz po nowym roku 3a bedzie isc do tej psiej budy...
        cYa
        • jotembi Re: Mądry polak po świętach... 30.12.02, 13:53
          o, już jesteś, mounted, miło cię widzieć
          przeżyłeś widzę rodzinne święta na wyjeździe, wiedziałam że sobie poradzisz
          hmm... masz zamiar podpalić to gimnazjum...?
          może lepiej jednak tego nie rób, w poprawczaku dostęp do kompa słaby i w ogóle
          jeszcze gorzej niż w święta u rodziny
          • mounted Re: Mądry polak po świętach... 30.12.02, 19:59
            Zapraszam wszystkich na moj drugi topic (ZACHOWANIE UCZNIOW) gdzie
            opublikowalem moj pierwszy wierszyk pt. SYLWESTER
            Wiersz ten mowi o zachowaniu uczniow podczas tej najbardziej alkocholowej i
            najbardziej oczekiwanej przez uczniow nocy :D
            Bardzo serdecznie zapraszam do lektury tego wierszKA
            PApa
    • Gość: Marta D. Re: NAUCZYCIEL TO DRECZYCIEL IP: webcacheP* / 62.29.220.* 30.12.02, 21:54
      Całkowicie nie zgadzam się z Tobą. Znam kilu naprawdę równych i w porządku
      nauczycieli. Musisz chyba zmienić do Nich troche swój stosunek, bo Oni też są
      ludźmi. Jak Ty do Nich się "rzucasz", to Oni do Ciebie też będą. To jest
      ludzkie!!!
      • mounted Czytac a nie glupio pytac.... 30.12.02, 23:16
        No tak pewnie jestes blooondynkooom nie obrazaj sie ale pisaaalem
        wieeelokrotnie ze nie kazdy nauuczyyyyciell jest balwanem!!!
        Jest pare takich typow ponurych ale generalnie nie uogolniam :D
        POzdrawiam serdelecznie
        • jotembi Re: Czytac a nie glupio pytac.... 31.12.02, 00:56
          a ja bym jednak zaryzykowała twierdzenie, że odsetek tych... hmm...
          wspaniałych inaczej jest akurat wśród nauczycieli dość spory
          moim zdaniem wyższy od średniej krajowej

          a tak w ogóle to gdzie się podział dolfuss? aha, ferie...
          ale mam nadzieję, że dolfuss wróci i zdrowo mi przyładuje za te krytyczne
          opinie

          a ja wtedy wyciągnę zza stodoły działko większego kalibru i dopiero będzie
          rozp... tego, chciałam powiedzieć że fajnie będzie

          a zdania to nie powinno się zaczynać od "a" hehe
          • Gość: ziutka Re: Czytac a nie glupio pytac.... IP: 144.139.175.* 01.01.03, 08:40
            jotembi napisała:

            > a ja bym jednak zaryzykowała twierdzenie, że odsetek tych... hmm...
            > wspaniałych inaczej jest akurat wśród nauczycieli dość spory
            > moim zdaniem wyższy od średniej krajowej
            >
            > a tak w ogóle to gdzie się podział dolfuss? aha, ferie...
            > ale mam nadzieję, że dolfuss wróci i zdrowo mi przyładuje za te krytyczne
            > opinie
            >
            > a ja wtedy wyciągnę zza stodoły działko większego kalibru i dopiero będzie
            > rozp... tego, chciałam powiedzieć że fajnie będzie
            >
            > a zdania to nie powinno się zaczynać od "a" hehe



            AAAA

            a czego to nie zrobi sie dla popularnosci, jotembi????
            Gratuluje, cymes postawa!!!
            • Gość: ziutka ...i jeszcze jedno... IP: 144.139.175.* 01.01.03, 08:46
              ... moze by tak walnac z gwinta i przypalic jointa z nimi???

              What the f...k??? Biedne dzieciatka gnebione docenia wysilek babci rowniachy.

              Ciekawe tylko jak dlugo ta wdziecznosc przetrwa?? a kiedy (ile lat po
              skonczeniu szkolki) zaczna nienawidzic "babcie rowniachy" ???

              To na podstawie tego i tego drugiego watku pelnego twych "rowniachowskich"
              wypowiedzi, jotemibi.

              Ziutka
              • jotembi Re: ...i jeszcze jedno... 01.01.03, 13:11
                cze ziutka, sylwester ci się nie udał...?
                sugerujesz, że zabiegam o popularność na forum rżnąc równiachę? hmm...
                o popularność?
                na forum "edukacja" w portalu gw?
                a po cóż by mi była wirtualna popularność na mało uczęszczanym forum?!

                tak się składa, że polubiłam mounteda (swoją drogą razi mnie odmiana tego
                nicka, ale trudno), bo dzieciak mimo swoich straszliwych błędów
                ortograficznych jest całkiem na poziomie
                i tak się składa, że mam (poparte rozmaitymi doświadczeniami) dość marne
                zdanie na temat nauczycieli
                aha, i jeszcze tak się składa, że ogromnie bawi mnie używanie specyficznego
                języka netu hehe
                i stąd wynika ta "babcia-równiacha" (skądinąd babcią nie jestem i nieprędko
                będę - jeśli dożyję hehe)

                a umoralniania to mounted ma niewątpliwie w nadmiarze w tzw. realu, jeszcze i
                tutaj trzeba go twoim zdaniem wychowywać?
                • mounted Hoolywood Hogan The man the legend the ICON !!! 02.01.03, 17:29
                  Witam Serdecznie :)
                  Mała sorzeczka kobiet hehehehe
                  Popularność ludzie, którzy zabiegaja o popularność są jak piłka, której nikt
                  nie chce kopnąć hmmmm moze któraś z was chce kopa ;) (tzn. być popularna)
                  Co tam słychać u "starszych" pań ???
                  Jakie wy macie problemy życia codziennego hmmm ???
                  God Bles Hulk Hogan .....
                  • jotembi Re: Hoolywood Hogan The man the legend the ICON ! 02.01.03, 22:41
                    no widzisz, baby się pożarły a propos twojego wątku hehe
                    za kopa dziękuję, nie przepadam
                    popularności mi też nie trzeba więcej, mam aż za dużo (niech to jasna cholera,
                    z moją popularnością wiąże się kasa, ale ostatnio coś przepracowana jestem i
                    już patrzeć na robotę nie mogę)
                    a dzisiaj się chłopak w metrze zabił i jestem jakoś tak zdołowana tym newsem...
    • Gość: MAMA Re: NAUCZYCIEL TO DRECZYCIEL IP: *.jgora.dialog.net.pl 03.01.03, 13:56
      jest spoks...
      • mounted MAsaKryczne 05.01.03, 23:40
        Jutro do szkoly znow bede sie meczyl uszczypliwymi uwagami nauczycieli....
    • Gość: mounted System oceniania kpina nie do wytrzymania ! IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 12.01.03, 15:16
      Co za debile uczynili nam ta niesprawiedliwos to ja niemam pojecia....
      Sprawdzanie testow gimnazjalnych to udreka dla nauczycieli
      a uczniowie jak zwykle dostaj po lapach...
      • jotembi Re: System oceniania kpina nie do wytrzymania ! 12.01.03, 21:16
        hehe mounted
        no i co ty byś biedaku robił bez tego forum...?
        a tak proszę: masz wentylek bezpieczeństwa i założę się, że od razu ci lżej,
        jak się tutaj pożalisz
        • mounted Re: System oceniania kpina nie do wytrzymania ! 13.01.03, 19:46
          Własciwie to masz calkowita racje...
          Co mi daje jeszcze komputer hmmmmm....
          Moge sie wyzyc jak mnie cos wkrowi to zabije paru wirtualnych przeciwnikow i po
          ptokach nikt nie ucierpial (no moze moja psychika) i wszyscy sa zadowoleni...
          No i te odchaminie popijane melissssssssa !!!
          • jotembi Re: System oceniania kpina nie do wytrzymania ! 13.01.03, 20:49
            psychika podobno od virt zabijania cierpi straszliwie, uważaj, bo nam to zaraz
            ktoś tutaj wytknie
            mówią, że tacy od virt strzelanek potem pewnego pięknego dnia wychodzą na
            ulicę i to samo robią w realu
            lubię cię, mounted, ale mam nadzieję, że jednak nie mieszkasz na kabatach hehe

            ja tłukłam bez litości hitlerowców w takiej starej wersji wolfensteina, że
            ciebie chyba jeszcze na świecie nie było (no, prawie - w każdym razie na pewno
            kompa nie używałeś jeszcze nałogowo)
            a teraz od paru lat to już tylko rozjeżdżam motorem staruszki w ciąży z
            dzieckiem na ręku w dobrym starym road rashu, który zresztą zaczyna się od
            życzliwej porady dla grających, że w realu lepiej tak nie jeździć hehe
            w realu jeżdżę metrem więc ten problem mam z głowy

            a i tak najbardziej lubię sobie jakieś miasto zbudować w faraonie, zeusie albo
            cezarze
            i nie mogę się doczekać chińskiego imperatora, już sobie zamówiłam hurra

            a ostatnio sobie ściągnęłam demo undying clive'a barkera, tam się strzela do
            duchów i potworów... ale dorośli na tym forum ;) i tak pewno powiedzą, że to
            jest strasznie be
          • jotembi Re: System oceniania kpina nie do wytrzymania ! 13.01.03, 20:52
            wiadomo, skleroza hehe
            zajrzyj na forum "dziecko" w dziale "społeczeństwo", straszne tam rzeczy piszą
            o melisie, podobno nie wolno jej dzieciom podawać bo coś tam, nie pamiętam co
            bo ja mam bardzo mało nerwowe dziecko i nie muszę go niczym zgłuszać
            więc do tego tajemniczego odchamiania (oj ulitowałbyś się wreszcie...) radzę
            zażywać napar z kopru włoskiego, to jest takie na kolkę i wzdęcia u niemowląt,
            do tego to się już chyba nikt nie czepnie...
    • Gość: krymak Re: NAUCZYCIEL TO DRECZYCIEL IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.01.03, 22:35
      Czytając list "Nauczyciel to dręczyciel" nie maiłam watpliwości, ze napisał go
      młody, może bardzo młody człowiek, może troche sfrustrowany rzeczywistościa
      szkolna. Nauczyciel bywa "dreczycielem". Cóz nie kazdy powinien się podejmować
      tego zawodu. Co by nie mówić jest to dość specyficzny zawód, który wymaga
      spełnienia wielu warunków (psycho-fizycznych, intelektualnych) aby "prawdziwie
      byc" nauczycielem. Ale spójrzmy prawdzie w oczy - to jaki jest nauczyciel, jak
      postępuje, jak uczy zalezy takze od uczniów, od ich celów na ich przyszłość,...
      • mounted I'm so guilty (piosnka Blues Brothersow zreszta) 19.01.03, 01:15
        CIekawe gry uprawiasz Jotembko :P
        Echhhh Melisa melisa robie jeszce pare rzeczy ktore bylyby potepione ze hey ale
        nie ma co sie chwalic....
        Najwarzniejsze ze znam umiar....
        oD DZIS ZACZYNAM NAMIETNIE GRAC NA hARPIE ....
        Pozdrawiam....
        • Gość: mounted Nauczyciele od jutra znow grasuja! IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 09.02.03, 18:36
          Apel do wszystkich uczniow uwazajcie na nauczycieli sa oni grozni i
          niepoczytalni!
          • jotembi Re: Nauczyciele od jutra znow grasuja! 09.02.03, 19:33
            o rany, mounted!!!
            cze mounted!!!!!!!!!!!!
            myślałam, że już tu nie zaglądasz...
            ja nie uczeń, ale pewnie że będę się mieć na baczności
            no i trzymam kciuki, może od razu pierwszego dnia nikt ci jednak nie dołoży
            (za niewinność oczywiście hehe)
            aha, i jeszcze wyrazy współczucia z okazji początku męki (baaardzo
            niewychowawcze, wiem, ale to już taka moja prywatna tradycja w kontaktach z
            niegłupią młodzieżą reprezentowaną przez mounteda...)
            • mounted ! 12.02.03, 00:06
              Hehehehehehe
              Nie chwal mnie tak bo sie krepuje tu wchodzic mam wiele wad i nie jestem
              dokonca idealny!!!
              Czasem zagladam ale jak uswiadomie o podlosci nauczycieli jakas osobe to i tak
              sie sytuacja w szkolach nie zmieni...
              PozDraWiAm !-!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka