wujek.dobra-rada 13.05.06, 13:09 wie ktos? jak obserwuje takie osoby to z reguly maja bardzo malo do powiedzenia Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
chilly Re: Dlaczego tzw "kujony" to nie sa inteligentne 13.05.06, 13:50 A może po prostu mało rozumiesz z tego, co do Ciebie mówią? Odpowiedz Link Zgłoś
jacek_1004 Pojęcie "kujona" 19.05.06, 16:30 Moim zdaniem często jest źle rozumiane. Kujon to ktoś, kto się nauczy na kartkówkę, sprawdzian czy przed wystawieniem ocen. Nic z tego nie rozumie i potem zapomina. Tacy to generalnie nie grzeszą inteligencją. Kujon to nie ktoś, kto się systematycznie i ze zrozumieniem uczy, bo to już świadczy o pewnym potencjale. Odpowiedz Link Zgłoś
hearcik Re: Dlaczego tzw "kujony" to nie sa inteligentne 13.05.06, 14:50 bo kujon uczy sie wszystkiego na pamiec, a gdy zapyta sie go o cos odbiegajacego od wyuczonego materiału to nie wie co powiedziec. Odpowiedz Link Zgłoś
cgp Re: Dlaczego tzw "kujony" to nie sa inteligentne 16.05.06, 19:59 Dokladnie masz rację. Mam w klasie kilku kujonow, ktorzy rzeczywiscie dość "hardkorowo" się uczą i ciezko z nimi pogadac. Mam tez w klasie kilku takich, ktorzy maja wyniki w nauce jak "kujony", ale są dość konkretnie zdolni choć nie kują... Odpowiedz Link Zgłoś
1983_nowa Re: Dlaczego tzw "kujony" to nie sa inteligentne 13.05.06, 19:12 To proste. Poniewaz posiadaja tylko wiedze wyuczona. Odpowiedz Link Zgłoś
aluisak Re: Dlaczego tzw "kujony" to nie sa inteligentne 13.05.06, 23:59 Dokladnie, nic dodac nic ujac... sa to malo inteligentne osoby, bo wszystko wkuwaja na pamiec, a nie na logike, a jak wiadomo wiadomosci nieutrwalane szybko sie zapomina, jest to pamiec krotkotrwala... Jak chcesz z czlowiekiem porozmawiac to masz ochote sluchac jego opinii a nei wyuczonych regulek z opaslych podrecznikow... Odpowiedz Link Zgłoś
miss_paradox Re: Dlaczego tzw "kujony" to nie sa inteligentne 16.05.06, 09:57 pamięc krótkotrwałas służy do przechowywania niewielkiej ilości informacji przez krótki (zazwyczaj 30-45 sekund) okres. Odpowiedz Link Zgłoś
luna1111 Re: Dlaczego tzw "kujony" to nie sa inteligentne 16.05.06, 12:14 Takie bzdury tu wypisujecie. Przede wszystkim kto według was jest kujonem? Czy jest nim uczeń, ktory ma bardzo dobre wyniki w nauce, lepsze niż reszta klasy? Takie stawianie sprawy wygląda na zwykłą zawiść.Moim zdaniem kujon to człowiek, który pomimo intensywnego wbijania wiedzy do głowy ma marne wyniki.Nie można wkuć sobie do głowy fizyki,czy matematyki, kujon wysiądzie przy rozwiązywaniu zadań.Swoistym testem na wyłapanie kujonów jest zwykły roczny sprawdzian z dużą ilością zadań wymagających logicznego myślenia albo test na inteligencję. Odpowiedz Link Zgłoś
reddi Re: Dlaczego tzw "kujony" to nie sa inteligentne 16.05.06, 20:27 Droga Luno, Nie wiem: albo nie potrafisz czytać ze zrozumieniem albo, za przeproszeniem, idiotką. Samo pochodzenie słowa kujon - od: kuć, czyli wbijać, ZAKUWAĆ. A zatem, logicznie myślący człowiek pomyśli "Aha. Kujon to ten, co zakuwa". Nie mam pojęcia co czai się w główce Luny. Niestety. > Nie można wkuć sobie do > głowy fizyki,czy matematyki, kujon wysiądzie przy rozwiązywaniu zadań.Swoistym > testem na wyłapanie kujonów jest zwykły roczny sprawdzian z dużą ilością zadań > wymagających logicznego myślenia albo test na inteligencję. Zakładasz, że kujon to debil nie potrafiący korzystać ze swojej wiedzy? Odpowiedz Link Zgłoś
ola_rt Re: Dlaczego tzw "kujony" to nie sa inteligentne 19.05.06, 22:05 Czyli, żeby wyłapać kujonów nalezy zrobić obszerny test- np. z materiału całorocznego i kto NIE napisze jest kujonem a kto napisze jest nie-kujonem....? W takim rozumowaniu jak się ma do tego słowo KUJON ? Odpowiedz Link Zgłoś
nelsonek Re: Dlaczego tzw "kujony" to nie sa inteligentne 17.05.06, 15:57 A jakaz to jeszcze wiedze mozna miec? Odpowiedz Link Zgłoś
spector1 Re: Dlaczego tzw "kujony" to nie sa inteligentne 15.05.06, 21:37 Nawet gdy tzw. kujon rozumie to czego sie wyuczyl to nie przeklada sie to na sukcesy w pozniejszej pracy zawodowej. Dlaczego? Dlatego,ze: -Kujon to perfekcjonista -kujonowi brak fantazji i wyobrazni -kujon nigdy nie kwestionuje wiedzy nauczyciela -kujon wszystkiego sie wystraszy -kujon to sportowa oferma i lamaga Najgorsze gdy kujon skonczy b.dobrze studia i zostanie po latach profesorem. Mimo,ze bedzie miernota to wydaje mu sie, ze jest b.dobry. Odpowiedz Link Zgłoś
mobbick Re: Dlaczego tzw "kujony" to nie sa inteligentne 16.05.06, 19:07 > Nawet gdy tzw. kujon rozumie to czego sie wyuczyl to nie przeklada sie to > na sukcesy w pozniejszej pracy zawodowej. > Dlaczego? Dlatego,ze: > -Kujon to perfekcjonista > -kujonowi brak fantazji i wyobrazni chcesz miec ksiegowego z fantazja? :) > -kujon to sportowa oferma i lamaga wiesz, sprawne machanie łopata to jeszcze nie jest pełen sukces ale trzymam za Ciebie kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
autsider Re: Dlaczego tzw "kujony" to nie sa inteligentne 15.05.06, 21:46 no Ty tez niezbyt wyczerpales temat teraz :P a tak na temat, to wedlug mnie kujon kujonowi nie rowny, znaczy sie nie kazdy kto ma opinie kujona rzeczywiscie nim jest, po prostu szybciej lapie... Odpowiedz Link Zgłoś
robot.obibok Re: Dlaczego tzw "kujony" to nie sa inteligentne 15.05.06, 21:57 "Nawet gdy tzw. kujon rozumie to czego sie wyuczyl to nie przeklada sie to na sukcesy w pozniejszej pracy zawodowej. Dlaczego? Dlatego,ze: -Kujon to perfekcjonista -kujonowi brak fantazji i wyobrazni -kujon nigdy nie kwestionuje wiedzy nauczyciela -kujon wszystkiego sie wystraszy -kujon to sportowa oferma i lamaga Najgorsze gdy kujon skonczy b.dobrze studia i zostanie po latach profesorem. Mimo,ze bedzie miernota to wydaje mu sie, ze jest b.dobry." Podpisuję się pod tym obiema rękoma. Odpowiedz Link Zgłoś
bronislawek Re: Dlaczego tzw "kujony" to nie sa inteligentne 15.05.06, 23:55 Jaaasne... A wy, madrale, bedziecie oceniac tych profesorow i orzekac, ze sa miernotami, bo przeciez to wlasnie WY wszystko wiecie lepiej. Zenua... Odpowiedz Link Zgłoś
bujacznik Re: Dlaczego tzw "kujony" to nie sa inteligentne 16.05.06, 01:35 W 95% przypadków wrzuca się ludzi inteligentnych i tych którzy muszą ostro kuć żeby utrzymać oceny, do jednego worka - a to duży błąd W sporej części przypadków piętnowanie takich ludzi jest spowodowane zawiścią;) > "Nawet gdy tzw. kujon rozumie to czego sie wyuczyl to nie przeklada sie to > na sukcesy w pozniejszej pracy zawodowej. W zdecydowanej większości jest raczej na odwrót - ludzie, którzy chcieli się uczyć dostają najlepsze kąski, a ci co się z nich naśmiewali zazwyczaj są ich podwładnymi ;) >Najgorsze gdy kujon skonczy b.dobrze studia i zostanie po latach profesorem. >Mimo,ze bedzie miernota to wydaje mu sie, ze jest b.dobry." Nie wiem czy wiesz ale o tym czy ktoś zostaje profesorem czy nie, nie decyduje jego wykuta wiedza a osiągnięcia naukowe. Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: Dlaczego tzw "kujony" to nie sa inteligentne 16.05.06, 14:10 Nie wiem czy wiesz ale w Polsce z tymi osiagnieciami to roznie bywalo... Odpowiedz Link Zgłoś
bujacznik Re: Dlaczego tzw "kujony" to nie sa inteligentne 16.05.06, 19:37 'nie wiem czy wiesz' ale taki nieudolny profesor przede wszystkim musi byc cwaniakiem, a definicja kujona wyklucza cwaniactwo :) Odpowiedz Link Zgłoś
szymanka Re: Dlaczego tzw "kujony" to nie sa inteligentne 17.05.06, 09:23 > Nie wiem czy wiesz ale o tym czy ktoś zostaje profesorem czy nie, nie decyduje > jego wykuta wiedza a osiągnięcia naukowe. taa... a te "wielkie osiągnięcia naukowe" to kilkanaście publikacji najczęściej żywcem zerżnięte z innych publikacji, każdy kto pisał choćby magisterkę mógł się o tym przekonać Oczywiście nie twierdzę, że tak jest w każdym przypadku ale daleka jestem od szufladkowania ludzi w zależności od posiadanego tytułu Znam mnóstwo profesorów, dyrektorów, prezesów naprawdę prestiżowych firm i instytucji którzy są idiotami i całkiem sporo ludzi inteligentnych z nieprzeciętną wiedzą a legitymujących się wykształceniem zaledwie podstawowym Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka-maria Re: Dlaczego tzw "kujony" to nie sa inteligentne 19.05.06, 18:40 szymanka napisała: > Znam mnóstwo profesorów, dyrektorów, prezesów naprawdę prestiżowych firm i > instytucji którzy są idiotami to masz niezłych znajomych Odpowiedz Link Zgłoś
ola_rt Re: Dlaczego tzw "kujony" to nie sa inteligentne 19.05.06, 22:13 takie to trochę..dziwne. Może masz na mysli inteligencję życiową, bo takowa też istnieje. I może wynika to z faktu, że z tymi osobami, po szkole podstawowej (absolutnie ich nie obrażam) utrzymujesz kontakt na zupełnie innej płaszczyźnie(przyjaciele, znajomi, rodzina,koleżanki)- nie rozmawiasz z nimi na tematy zawodowe, naukowe- takie treści poruszasz raczej z tą drugą grupą- którą nazwałaś idiotami(tylko nie napisałaś dlaczego?-No bo, kto to jest idiota?) Mimo wszystko chyba chodziło Ci o życiowych idiotów- bo już cokolwiek nie powiesz- PROFESOR NIE MOŻE być idiotą - 'już bez jaj'(jesli rozumiesz 'idiotę' tak samo jak ja) Odpowiedz Link Zgłoś
madzix16 Re: Dlaczego tzw "kujony" to nie sa inteligentne 15.05.06, 22:18 ja mam taka jedna kujonke w klasie :P szkoda slow :/ mysli ze jest najmadrzejsza z calej wsi, szczegolnie jesli chodzi o tematy o ktorych nie ma zielonego pojecia :/ nawet kiedy juz wie ze nie ma racji, nadal utrzymuje ze ja ma :P Odpowiedz Link Zgłoś
jachu-kom Re: Dlaczego tzw "kujony" to nie sa inteligentne 16.05.06, 01:30 To się nazywa etyka przekonań... Odpowiedz Link Zgłoś
survive_atk Re: Dlaczego tzw "kujony" to nie sa inteligentne 16.05.06, 08:40 ja tam uważam, że kujoni lepiej sobie radzą w życiu niż pozostali. Oczywiście nie można generalizować, ale ludzi którzy w podstawówce i liceum sporo się uczyli mają po prostu większą wiedzę, która w życiu może się przydać. Studiuje na sgh, i mam wrażenie, że większość ludzi tutaj była w liceum kujonami, jednocześnie są to ludzie bardzo inteligentni... u mnie w liceum w zasadzie też tak było, że najlepsze oceny mieli najfajniesi kolesie w klasie, bardzo lubiani przez reszte i inteligentni, więc nie zgodzę się ze stereotypem, że "kujon to nieinteligentny dziwak" pozdr.! Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: Dlaczego tzw "kujony" to nie sa inteligentne 16.05.06, 12:29 Ale dobre oceny to nie to samo co kujan. Kujana od czlowieka myslacego mozna poznac po tym, ze ten pierwszy potrafi sam wyprowadzic wzor (jak zapomnial, lub sie nie nauczyl bo po co) ten drugi musi go znac na pamiec (nawet jesli jego mozliwosci intelektualne sa wystarczajace, to w nie nie wierzy i nie umie z nich korzystac). Oczywiscie nawet najzdolniejszy czlowiek musi wlozyc troche pracy (bo inaczej skonczy z doktorami i dyplomami jako frustrat, sortujac paczki na poczcie ;). Odpowiedz Link Zgłoś
and_ibn_gel Re: Dlaczego tzw "kujony" to nie sa inteligentne 16.05.06, 08:51 Zapytajcie o opinię PROFESURÓW uczących i egzaminujących z anatomii w Akademiach Medycznych. To są znani wrogowie głupiego kucia? Ha, ha, ha!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
haritka Niektóre kujony sa ok - ale 99% 16.05.06, 09:45 Niektóre kujony sa ok i sa wszechstronni i zdolni, ale 99% z nich uczy sie na pamiec i dobre oceny to taki sport, czesto gdy im przerwiesz gubia sie w odpowiedzi. Czesciowo to wina rodzicow a i dzieci ktore sa chore na dobre oceny. Mialam taka kolezanke w podstawowce od 1 klasy swiadectwo z czerwonym paskiem,poszla do najlepszego liceum i niestety po 1 roku rodzice przeniesli ja technikum, bo zalamala sie i nie dala rady pogodzic wszystkiego i byc najlepsza we wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś
czamarc Re: Niektóre kujony sa ok - ale 99% 18.05.06, 16:19 > poszla do najlepszego liceum i niestety po 1 roku rodzice przeniesli > ja technikum Czasem lepsze dobre technikum niż mierne LICEUM... Pozdrawia technik, inzynier. Odpowiedz Link Zgłoś
ebenark Re: Dlaczego tzw "kujony" to nie sa inteligentne 16.05.06, 10:25 Bo kujony to przedłużenie ambicji rodziców.Często nie są zdolni ale na siłę rodzice próbuja z nich zrobić ludzi inteligentnych, współczuję takim osobą. Ja nigdy sie nie przykładałam do nauki w podstawówce "na wsi" byłam gnębiona za nazwisko.W średniej juz było lepiej bo mnie nikt nie znał (obce miasto) a na studiach to przez wszystkie lata dostawałam stypendium.Po prostu szybko łapałam. A te kujony co miały w podstawówce same piątki to ledwo pokończyły jakieś szkoły srednie i siedzą teraz bez pracy albo pracują w sklepach ....hahahaha no i co opłaciło się? Jestem jedyna osobą z podstawówki która skończyła studia dzienne państwowe, choć w podstawówce byłam zwykłym przeciętnym uczniem z zachowaniem odpowiednim lub nieodpowiednim. Jestem uczulona na kujony Odpowiedz Link Zgłoś
luna1111 Re: Dlaczego tzw "kujony" to nie sa inteligentne 16.05.06, 12:26 ebenark napisała: > Bo kujony to przedłużenie ambicji rodziców.Często nie są zdolni ale na siłę > rodzice próbuja z nich zrobić ludzi inteligentnych, współczuję takim osobą. > Ja nigdy sie nie przykładałam do nauki w podstawówce "na wsi" byłam gnębiona za > > nazwisko.W średniej juz było lepiej bo mnie nikt nie znał (obce miasto) a na > studiach to przez wszystkie lata dostawałam stypendium.Po prostu szybko łapałam > . > A te kujony co miały w podstawówce same piątki to ledwo pokończyły jakieś > szkoły srednie i siedzą teraz bez pracy albo pracują w sklepach ....hahahaha no > > i co opłaciło się? Jestem jedyna osobą z podstawówki która skończyła studia > dzienne państwowe, choć w podstawówce byłam zwykłym przeciętnym uczniem z > zachowaniem odpowiednim lub nieodpowiednim. > Jestem uczulona na kujony Jakiś taki niesmak mam po przeczytaniu twojego listu.Nawet te studia nie pomogły ci w zwalczeniu starych kompleksów.Pewnie teraz, odwiedzając swoją wieś ciągle musisz udowadniać,że już nie jesteś tą , którą pamiętają.Powiem ci więcej, podstawówka również ma swoje zadania i braki podstaw edukacji nieraz jeszcze z ciebie wyjdą. Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Dlaczego tzw "kujony" to nie sa inteligentne 16.05.06, 20:11 > .Powiem ci więcej, > podstawówka również ma swoje zadania i braki podstaw edukacji nieraz jeszcze z > ciebie wyjdą. akurat z tym się nie mogę zgodzić? jakie braki? jesli ktoś idzie do LO ( ktore jest kolejnym etapem w edukacji) ,gdzie poszerza sie wiedzę na temat rzeczy o ktorych tylko nieraz napomknieto w podstawówce i co więcej konczy się je z dobrymi wynikami to gdzie tu mowa o brakach? jak można porownywać śmieszna biologię w niegdyś 8 klasie z tym co mialo sie np.w 3? czy ktos bazując tylko na wiadomościach z podstawowki ,podawanych tak by mogl je opanować przeciętny nastolatek byłby w stanie zdać maturę z historii ? np.z okresu powojennego ,PRL-u? mozesz czuć niesmak ale nie wypisuj glupot ,bo niedługo dowiem się ,że przez to iż nie byłam w zerówce w czolówce to moje braki wyjda po latach. Odpowiedz Link Zgłoś
randybvain Re: Dlaczego tzw "kujony" to nie sa inteligentne 22.05.06, 18:43 osobom... Odpowiedz Link Zgłoś
evil_minded Re: Dlaczego tzw "kujony" to nie sa inteligentne 16.05.06, 11:54 Trzeba rozroznic osoby zdolne i inteligentne,a uczace sie dobrze od typowego kujona ktory tylko sie uczy.Bo sa osoby ktorym wiedza przychodzi latwo i ma to odzwierciedlenie w ich stopniach i to NIE są kujoni. A kujoni to tak jak juz ktos wyzej wspomnial osoby ktore wsyztsko maja wykute na blaszke,stosuja zasade 3xZ- zakuć zdać zapomniecć.I Nie maja takiej "zyciowej" wiedzy, nie mają swoich opinii,potrafią myslec tylko schematami... Odpowiedz Link Zgłoś
lol76 wujek.dobra-rada 16.05.06, 12:02 wujek.dobra-rada... malo do powiedzenia? Hmmmm... zobacyzmy za kilka lat kto bedzie mial wiecej do powiedzenia - ty czy oni??? Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: Dlaczego tzw "kujony" to nie sa inteligentne 16.05.06, 12:19 Obcujac z kilkoma blizszymi mi i dalszymi typami kujonow zaczelam odnosic wrazenie, ze im wiecej sie ucza tym mniej potrafia samodzielnie myslec (a tym samym korzystac z wyuczonej wiedzy) wiec ucza sie jeszcze wiecej, zeby zapelnic luki i... sprezyna sie nakreca. Oczywiscie czesc "kujonow" to cisi, skromni i pracowici ludzie i oni maja szanse zajsc daleko. Ale typy kujonow-panikarzy, nie wiem... Oczywiscie "kujony" nalezy odroznic od ludzi, ktorych inni nazywaja czasem kujonami: ludzi, ktorzy zawsze - poza dosc spektakularnymi wpadkami :)- maja dobre oceny, swietnie zdane egzaminy ale czy ktos ich tak naprawde z ksiazka widzial? :) Odpowiedz Link Zgłoś
sta-fraszka Re: Dlaczego tzw "kujony" to nie sa inteligentne 16.05.06, 14:08 czasem kujonami: ludzi, ktorzy zawsze - poza dosc spektakularnymi wpadkami :)- > maja dobre oceny, swietnie zdane egzaminy ale czy ktos ich tak naprawde z > ksiazka widzial? :) Wynika z tej wypowiedzi, że bycie widzianym z książką to straszne przestępstwo, które automatycznie kwalifikuje cię jako kujona. Kujon, jak ktoś wcześniej zauważy, nie poradzi sobie, gdy mu przerwą bądź każą zrobić coś, czego akurat nie powtórzył tudzież nie pamięta. To też tylko etykietka, przyznana nie przez siebie samego, ale przez ludzi. A ludzie są jacy są - czasami po prostu dobrze obserwują a czasami po prostu zazdroszczą. Uczenie się na pamięć (czasami, niektórych rzeczy po prostu trzeba) zajmuje dużo czasu. Ale nauka ze zrozumieniem (też zapamiętanie wielu rzeczy, ale zapamiętanie ich jako logicznych ciągów) zajmuje go jeszcze więcej i do tego wymaga większej systematyczności. A logiczne myślenie z wiedzą ma tyle wspólnego, że o wiele ławiej jest wyciągać wnioski i kojarzyć fakty, które się zna. A nie takie, które trzeba sobie wymyśleć, bo się nie otwiera książki z obawy przed etykietką. Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: Dlaczego tzw "kujony" to nie sa inteligentne 16.05.06, 14:22 Oj, to mial byc zart (mialo byc ;) zamiast :). A napisalam to z wlasnych doswiadczen - mialam u niektorych etykietke kujana (podobnie jak moj byly facet, znacznie lepszy ode mnie :). Mam szacunek dla ludzi, ktorzy sie ucza. Nie wszyscy obdarzeni sa genialna pamiecia (jak moj byly) pozwalajaca raz uslyszec czy na cos spojrzec, zeby wiedziec i rozumiec. Nie mam go dla tych co panicznie siedza nad ksiazka i wkuwaja niemalze jak leci, nie potrafiac rozroznic wartosci przyswajanej wiedzy, nie umiejsc zastosowac tej wiedzy, a co gorsza najczesciej tez nie majac zielonego pojecia po co to robia (oczywiscie poza otrzymaniem wysokiej oceny). Niestety system na niektorych uczelniach sprzyja takim osoba, bo sa bezproblemowe -nie zadaja pytan, nie kwestjonuja przestarzalego i niemalze bezwartosciowego materialu. Wystarczy podac regoli, oni wkuja, zdadza, dostaja dyplomy, wspolczynnik wyksztalcenia jest i niby wszystko w porzatku. Tylko czemu potem towar na pulkach ukladaja? Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: Dlaczego tzw "kujony" to nie sa inteligentne 16.05.06, 14:32 "polkach" oczywiscie :) Zanim mnie ktos zlinczuje za ortografie: z dyslekscja tez mozna zyc i miec dobre oceny (ba, nwet wydajnie podnosci ona czas spedzany z ksiazka, wszak kazde slowo trzeba oddzielnie przeczytac, bo nijak sie inaczej nie da ;) Odpowiedz Link Zgłoś
wojtekws Re: Dlaczego tzw "kujony" to nie sa inteligentne 16.05.06, 12:20 Cytaty dla nie(do)ukow: 1. Genius is one percent inspiration and ninety-nine percent perspiration (Thomas A. Edison) 2. There is no sin except stupidity (O. Wilde) Odpowiedz Link Zgłoś
haritka Kujon to nie geniusz : geniusz to twórca a nie 16.05.06, 15:23 Kujon to nie geniusz : geniusz to twórca a nie odtwórca. Geniusz to umysł kreatywny i elastyczny a kujon to ktoś sztywny i niemyślący samodzielnie. Odpowiedz Link Zgłoś
b-beagle Re: Dlaczego tzw "kujony" to nie sa inteligentne 16.05.06, 13:51 bywaja bardzo różne kujony )))) Odpowiedz Link Zgłoś
rootka Re: Dlaczego tzw "kujony" to nie sa inteligentne 16.05.06, 14:22 chyba probujesz zredukowac dysonans poznawczy: "mam niskie stopnie ale jestem super inteligentny, a w kazdym razie mam wiecej do powiedzenia niz ci ktorzy maja najlepsze stopnie" :) Odpowiedz Link Zgłoś
mcjack Re: Dlaczego tzw "kujony" to nie sa inteligentne 16.05.06, 15:22 dlatego kujony nie studiuja na polibudach, bo tam trzeba myslec, a ich wiedza ogranicza sie jedynie do wyuczonych regolek, z ktorych nie umieja wnioskow wyciagnac. P.S. Polibuda Slaska rulez -> AEiI -> Informatyka. Odpowiedz Link Zgłoś
jk725 Re: Dlaczego tzw "kujony" to nie sa inteligentne 16.05.06, 15:59 Rozumiem że uczenie się to czynność wstydliwa. Poważne podchodzenie do obowiązków również. Może po prostu najchętniej pogadaliby na inne tematy? Odpowiedz Link Zgłoś
salto Re: Dlaczego tzw "kujony" to nie sa inteligentne 16.05.06, 16:38 1. pare lat temu skończyłem studia z jednym z 12 najlepszych wyników na wydziale (AE w P-niu) - dostałem nawet książkę, którą sobie sam wybrałem : ) 2. z wyjątkiem 1 roku, właście nie chodziłem na wykłady, z wyjątkiem tych na które uważałem że warto. NIGDY nie robiłem swoich notatek. 3. przed sesją czy kolokwium kserowałem wszystko od moich wspaniałych koleżanek. 4. wszystko wkuwałem na pamięć, rzadko kiedy uzupełniająć dodatkowymi lekturami. 5. wynik poniżej 4,5 uważałem za "omsknięcie" 6. na ćwiczenia chodziłem, bo ocena zależała od frekwencji, a poza tym lubiłem i lubię sobie podyskutować (aktywność = pół oceny w górę) i co Wy na to? ja za kujona nigdy się nie uważałem. uczenie się na pamięć wynika z kliku rzeczy: 1. żeby dostać dobrą ocenę trzeba pisać dokładnie to co było na wykładach - wykładowcy chyba wtedy czują się bardziej spełnieni jako pedagodzy... 2. można zrobić ściągi, ale to po pierwsze ryzyko, a po drugie za mało czasu na wyczerpujące i stylistycznie przemyślane odpowiedzi. poza tym lepiej wznieść się na wyżyny swojej prywatnej kaligrafii : ) 3. jak ktoś chce mieć stypedium to nie można ryzykować żadnej wpadki Wszystko Dodam tylko, że umiejętność uczenia się jest sama w sobie ciekawa. Systematyczny trening - całakiem zauważalne efekty. Nawet jak przedmiot był durny, ja bawiłem się, zachwycając się sprawnością własnej pamięci. Żeby nie było, przedmioty matematyczne, których na AE nie brakuje też można opanować ucząc się kliku, kilkunastu motywów zadań, które przerabiane są na zajęciach. ale jak się rozumie to pomaga : ) kiedyś zdawałem na matematykę więc to akurat nie był mój problem. PS Wykształcenie to jedyne szlachectwo... Odpowiedz Link Zgłoś
kamila163 Podsumujmy: 16.05.06, 17:12 Kujon to zwykły średnio zdolny człowiek z bardzo dobrymi stopniami. Dobre stopnie zawdzięcza temu,że gdy nie jest w stanie pojąć co bardziej trudnego materiału, Uczy się go zapamiętując informacje, bez logicznego wywodu "co się z czego wzięło".Zapewne najpierw w taki sposób próbował się jego nauczyć( tak jest łatwiej) i nie dał rady. NIe-kujon, z b.dobrymi stopniami, to człowiek bardzo zdolny, uczy się, choć krócej niż kujon i bardziej efektywnie. Bardzo trudny materiał jest w stanie sobie sam wytłumaczyć, przez co pamięta go dłużej niż inni. potrafi zastosować to co się nauczył w praktyce. Potępianie kujona za to, że uczy się na pamięć uważam za głupie. Zapewniam was, że uczenie się na pamięć to ciężka praca:) Wiem co mówię, gdyż parę razy w karierze studenckiej stanęłam przed wyborem : nauczyć się na pamięć koszmarnie trudnego materiału ....albo nie zdać .....albo ściągnąć. W liceum czy gimnazjum oczywiśćie inaczej rozkładają się akcenty niż na studiach, tutaj za "kujonostwo" - czyli bardzo dobre stopnie za wszelką cenę - odpowiadają niestety najczęściej rodzice i ich nawet nieświadome naciski. Odpowiedz Link Zgłoś
noc9 Re: Podsumujmy: 16.05.06, 20:29 kamila163 napisała: > NIe-kujon, z b.dobrymi stopniami, to człowiek bardzo zdolny, uczy się, choć kró > cej niż kujon i bardziej efektywnie. Ależ nic bardziej mylnego! > Zapewniam was, że uczenie się na pamięć to ciężka praca. Jak ktoś już napisał powyżej ćwiczenie czyni mistrza. Ludzie, którzy mają najlepszą pamięć, wpisani do ksiąg tyu Guiness itp., mają przeciętną inteligencje. (Discovery Channel ;) Studenci kierunków na kótrych jest dużo "pamięciówy" - medycyna i prawo, są tego najlepszym przykładem. Pojemność i wydolność ich pamięci zwiększa się z biegiem studów. Dużo tam kujonów (i to tych z najniższej kasty dziobaków czyli zawziętych przeciętniaków uczących się na pamięć). Wyrastają na miernych profesjonalistów. Frustratów terroryzujących rodzinę... Repetitio est mater studiorum ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kot_z_cheshire Re: Dlaczego tzw "kujony" to nie sa inteligentne 16.05.06, 20:56 Studiowałam dośc specyficzny kierunek: polonistykę i mam jedno spostrzeżenie: kujon, to z reguły osoba pilna i uczącasie dużo, ale mająca problemy ze skorzystaniem z wiedzy. Zawsze miałam wrażenie,że to tak jakby wkładać wiedzę do szufladek i je zamykać. A akurat mój kierunek studiów raczej nie polega na "kuciu", ale na posługiwaniu się wiedzą. Ot, przykład: Kiedyś na zajęciach dyskutowaliśmy o motywach antycznych w literaturze polskiej (np. Kochanowski czy odwołania do mitologii u Reja, etc.) i koleżanka, kujon, bardzo się udzielała na temat utworów. Aczkolwiek kiedy prowadzący zaczął ją o wiedzę mitologiczną (nie w żadnym rozszerzonym zakresie!) pytać...Umilkła. "BO tego nie było w programie"-taka była jej odpowiedź. A na dobrą sprawę, takie informacje jak o Wojnie Trojańskiej powinna znać...I znała. W liceum. Nauczyła się na sparwdzian, zamknęła w szufladce i koniec. 0 umiejętności skojarzenia. I dla mnie to jest kujoństwo. A to że ktoś się uczy dużo itp. Może ma pasję uczenia się. I to się chwali. Ale niech jeszcze umie chociażby kojarzyć fakty (bo wiadomo, że nikt nie pamięta wszytskiego, co przyswoił przez lata). Odpowiedz Link Zgłoś
noc9 Re: Dlaczego tzw "kujony" to nie sa inteligentne 16.05.06, 23:14 Umiejętność korzystania z wiedzy, kojarzenia, łączenia skutku z przyczyną to chyba właśnie jest inteligencja... Moja definicja kujona była bardzo ogólna. Wolałabym konkretne przykłady niż uogólnienia ale nie ma tu na nie miejsca i czasu żal ;) Nie wiem co gorsze - kujon czy kanalia-wkrętacz oba typy mierne, na drodze do kariery naukowej? Acha, ważną rolę odgrywa w obu przypadkach protekcja :) Pozostaje mieć nadzieję, że wolny rynek będzie najlepszą weryfikacją. Oby bez dramatycznych ofiar :) Odpowiedz Link Zgłoś
k2323 Re: Dlaczego tzw "kujony" to nie sa inteligentne 17.05.06, 16:39 a kto tak sądzi?!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
magdap7 Re: Jestem kujonem, czasami jarzę, 16.05.06, 23:33 BYŁAM ŚWIETNA Z NIEKTÓRYCH PRZEDMIOTÓW A Z INNYCH ZUPEŁNE NIC. NA TEMATY OGÓLNE NIE MIAŁAM NIC CIEKAWEGO DO POWIEDZENIA. ZERO JAKIEJŚ WIEDZY OGÓLNEJ. TO BYŁO NUDNE ALE NAWET TE PRZEDMIOTY W KTÓRYCH CELOWAŁAM, NA POCZĄTKU PRZYCHODZIŁY MI Z TRUDEM. W NIEKTÓRYCH SIĘ ZAKOCHAŁAM. POZOSTAŁE MNIE NUDZIŁY. DOWCIPÓW NORMALNYCH NIE ROZUMIAŁAM, WYMYŚLAŁAM NOWE, KTÓRE INNI ROZUMIELI PRZYJACIÓŁ MAM TYPU PIĘKNY UMYSŁ Odpowiedz Link Zgłoś
ya_basta Re: Dlaczego tzw "kujony" to nie sa inteligentne 17.05.06, 00:00 zlosc, zawisc i pycha (zarozumialstwo) niewiarygodne przemawia wrecz z niektorych postow. To straszny skandal ze ktos sie uczy na pewno jest durniem. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=245&w=41750235 Odpowiedz Link Zgłoś
k873 Re: Dlaczego tzw "kujony" to nie sa inteligentne 17.05.06, 16:26 Cały ten wątek jest dla mnie bezsensowny.Są prawdziwe kujony,które rzeczywiście nie umieją korzystać ze swojej wiedzy i "błyszczą" wykutymi na pamięć regułkami;są ci,co kują,ale daje to niewielkie efekty;są zdolni z dobrą pamięcią,którzy szybko chłoną wiedzę,a także inteligentni ludzie,którzy choć zdolni,muszą na swój sukces pracować.Jeśli chodzi o to ostatnie,to zwróćcie uwagę na to,że ci zdolni często też są kujonami,i nikt im nie zarzuci braku inteligencji.Ale jakie tak naprawdę ma to znaczenie?"Każdy orze,jak może",jak to mówią,więc nie liczy się strategia i sposób osiągnięcia celu,ale EFEKT. Odpowiedz Link Zgłoś
macewa13 Re: Dlaczego tzw "kujony" to nie sa inteligentne 17.05.06, 19:20 moim zdaniem kujony to najgorsza grupa spoleczna na swiecie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
moze.nie W krytyce nie zapominajcie, że JPII to też kujon 17.05.06, 21:36 W krytyce kujonów nie zapominajcie, że Jan Paweł II to też był kujon. Myślę, że postawiono złą tezę. Po pierwsze nie każdy kujon ma mało do powiedzenia. Po drugie: kujon to zwykle osoba niezwykle posłuszna, a to może przynieść efekt tylko w bardzo dobrym, światłym towarzystwie. W zwyczajnym świecie kujon nie ma szans - zostanie zakrzyczany, lub wogóle nie dopuszczony do głosu, a jak już coś powie, to i tak pewnie nikt go nie zrozumie ( w najlepszym wypadku- mało kto go zrozumie). Kujo szybko się uczy, i za drugim razem , świadomy że jet nierozumiany - nie odzywa się bo nie warto. Czeka na lepsze czasy, aż ogół podniesie poziom. Gdy zrozumie , że się nie doczeka zaczyna sprzedawać pietruszkę, albo chodować świnie. Odpowiedz Link Zgłoś
yggdrasill Re: W krytyce nie zapominajcie, że JPII to też ku 18.05.06, 10:34 W zakuwaniu nie ma nic złego, jeśli- jak we wszystkim- zachowuje sie umiar. W przeciwnym wypadku efekty stanowią przykry widok- te wszystkie roztrzęsione przed każda klasówką dłonie, godziny zastępstw przesiedziane bezproduktywnie w szkole w trosce o wysoką ocenę ze sprawowania i dobrą opinię u ciała pedagogicznego, sprawdziany omawiane post factum do momentu, kiedy wszyscy wokół zwymiotują lub uciekną... Odpowiedz Link Zgłoś
baba67 Re: W krytyce nie zapominajcie, że JPII to też ku 18.05.06, 14:02 Mozna byc kujonem wybiorczym. Bedac uzdolnionym humanistycznke swietnie sobie radzic w tych przedmiotach uczac sie nawet sporo, ale za ro efektywnie i otrzymujac swietne oceny. I wszystko byloby ok, gdyby nie balwochwalcza czesc dla tzw sredniej, ktora uprawiaja niektorzy rodzice. No i biedne ambitne dziecko wkuwa regulki fizyczne, chemiczne, matematyczne wpadajac w panike na widok prostego zadania.Oceny ma rozne, zwykla jakies wystekane czworczyny. Jak dobrze, ze Niebo mi zeslalo rozsadnych rodzicow... Odpowiedz Link Zgłoś