Dodaj do ulubionych

jak znaleźć pedagoga?!

25.09.06, 21:28
Od jakiegoś czasu poszukuję pedagogów do pracy w przedszkolu. I nie mogę sie
skontaktować z żadnym! Problemem nie jest ani miejsce, ani zarobki, problemem
jest to, że odnoszę wrażenie, że nie ma chętnych ludzi do pracy... Gdzie mam
ogłosić swoją ofertę zatrudnienia wychowawców przedszkolnych ( także
anglojęzycznych)?! Czy moge liczyć na podpowiedź? Bardzo ładnie proszę.....
Obserwuj wątek
    • jazalogowana Re: jak znaleźć pedagoga?! 26.09.06, 09:28
      Daj ogłoszenie w najbliższej szkole wyższej ksztalcącej pedagogów. Można i w
      kuratorium, ale oni nie bardzo chcą się takim pośrednictwem zajmować.
    • jolantaklamut Re: jak znaleźć pedagoga?! 28.09.06, 14:03
      Witam, jestem z rZeszowa. Poszukuje pracu jako pedagog. Jestem tegoroczną
      absolwentka Uniwersytetu Rzeszowskiego z tytułem magistra pedagogiki o
      specjalnosci:psychoprofilaktyka, oprócz tego studiuje na III roku język
      angielski. W tej chwili odbywam staz w jednym z rzeszowskich przedszkoli.
      Interesowala by mnie praca od stycznia.
      • unsatisfied6 takie kwalifiakcje w przedszkolu ?:) 28.09.06, 14:54
        jolantaklamut napisała:

        > Witam, jestem z rZeszowa. Poszukuje pracu jako pedagog. Jestem tegoroczną
        > absolwentka Uniwersytetu Rzeszowskiego z tytułem magistra pedagogiki o
        > specjalnosci:psychoprofilaktyka, oprócz tego studiuje na III roku język
        > angielski. W tej chwili odbywam staz w jednym z rzeszowskich przedszkoli.
        > Interesowala by mnie praca od stycznia.

        ja prawdę mówiąc bym się bał wysłać dziecko do takiego przedszkola :)),
        gdzie pracuje mgr psychoprofilaktyki .
        brzmi zbyt kompetentnie i akdemicko -w przedszkolu preferuję miłe panie
        przedszkolanki , najlepiej bez wyższego wykształcenia :)
        • jolantaklamut Re: takie kwalifiakcje w przedszkolu ?:) 29.09.06, 19:04
          a co to ma za znaczenie? to jest jedynie specjalizacja. pedagogike studiowałam
          przez 5 lat i mam doswiadczenie w pracy z dziećmi. Widocznie pan/i nie
          orientuje sie w tym kierunku. Poza tym odbywam staż w przedszkolu, wiec prosze
          mnie nie oceniac jesli nie jest pan/i zorientowana. nie wiem tez jak można na
          podstawie specjalizacji oceniac czy ktos jest miły czy nie. I jeszcze jedno bez
          wykształcenia do przedszkola nikt nikogo nie przyjmie.
          • unsatisfied6 ja pani nie oceniam 29.09.06, 19:58
            jolantaklamut napisała:

            > a co to ma za znaczenie? to jest jedynie specjalizacja. pedagogike
            studiowałam
            > przez 5 lat i mam doswiadczenie w pracy z dziećmi. Widocznie pan/i nie
            > orientuje sie w tym kierunku. Poza tym odbywam staż w przedszkolu, wiec
            prosze
            > mnie nie oceniac jesli nie jest pan/i zorientowana. nie wiem tez jak można na
            > podstawie specjalizacji oceniac czy ktos jest miły czy nie. I jeszcze jedno
            bez
            >
            > wykształcenia do przedszkola nikt nikogo nie przyjmie.
            >

            może być pani wspaniałą kobietą czy ze specjalizacją czy bez ( to była
            psychoprofilaktyka? ) .

            dla mnie tego typu wymagania w stosunku do pracowników przedszkola są
            po prostu śmieszne .

            mówię jednak serio , że obawiałbym się wysłać dziecko do przedszkola gdzie
            pracują aż tak wykwalifikowani pracownicy - mam nadzieję , że moje wnuki nie
            będą chodzić do takich przedszkól .

            to już nie jest bubel ustawodawczy , a moim zadniem bardzo nieefektywne
            angażowanie potencjału ludzkiego w naszej gospodarce . czy pani przdszkolanka
            też była po wyższej uczelni pedagogiem ze specjalizacją psychoprofilaktyki ?
            czy do własnego dziecka do domu zatrudni pani osobę z takimi kwalifiakacjami
            do opieki nad dzieckiem w wieku przedszkolnym ?
    • ewikola Re: jak znaleźć pedagoga?! 02.10.06, 19:58
      Ja akurat szukam pracy, jestem po pedagogice wczesnoszkolnej i jakoś w mojej okolicy brak jest miejsc pracy, a dostatek ludzi po pedagogice. Więc jeste zdziwiona twoją wypowiedzią
      • unsatisfied6 bo w realu jest inaczej niż na tym forum 02.10.06, 21:24
        ewikola napisała:

        > Ja akurat szukam pracy, jestem po pedagogice wczesnoszkolnej i jakoś w mojej
        ok
        > olicy brak jest miejsc pracy, a dostatek ludzi po pedagogice. Więc jeste
        zdziwi
        > ona twoją wypowiedzią

        bo to jest forum na którym kilku forumowiczów wmawia całej reszcie , że
        pracy jest dużo a jedynie brak ludzi z kwalifikacjami .

        kilku fachowców od propagandy tworzy image naszej wspaniałej oświaty .
        jak napiszesz kilka słów negatywnch o tej oświacie to dopadną cię jak
        hieny szukając błędów w każdej twojej wypowiedzi albo zignorują .

        jaka ta oświata i warunki pracy w oświacie są , każdy wie - diamtralnie
        różne od tego , jak przedstwia się je tutaj .
        • ewikola Re: bo w realu jest inaczej niż na tym forum 03.10.06, 21:13
          unsatisfied6 napisał:

          >bo to jest forum na którym kilku forumowiczów wmawia całej reszcie , że
          > pracy jest dużo a jedynie brak ludzi z kwalifikacjami .
          >
          > kilku fachowców od propagandy tworzy image naszej wspaniałej oświaty .
          > jak napiszesz kilka słów negatywnch o tej oświacie to dopadną cię jak
          > hieny szukając błędów w każdej twojej wypowiedzi albo zignorują .
          >
          >
          >
          wygląda na to,że dokładnie tak jest!!!!!! a szkoda;(
      • mastercook Re: jak znaleźć pedagoga?! 03.10.06, 10:07
        Witam!
        Przedstawiam Wam jak sie ma sytuacja na rynku nauczycielskim... Od miesiąca
        piszę, wydzwaniam, proszę i co tam jeszcze...i NIC! Po prostu jestem
        zaskoczona, bo tak wiele sie mówi o wykształconych kadrach w oświacie, jest
        wiele możliwości zdobycia licencjatów, studia zaoczne, kursy.. a ja nie mogę
        sie "dokopać" chociaz do jednej osoby z wykształceniem nauczycielskim (
        nauczanie przedszkolne, pedagogika wczesnoszkolna, nauczyciel Montessori....).
        Chcę założyc to przedszkole, mam naprawdę ogromne chęci, piękny budynek,
        szczery zamiar dobrze wynagradzać za dobrą pracę... No ale juz mi ręce opadają!
        Gdzie Wy jesteście nauczycielki przedszkolne?!
        ewikola, gdzie ten dostatek ludzi?;))
        Ja potrzebuję od zaraz, natychmiast przynajmniej 3 nauczycielki, dyrektora,
        chętnie nauczycieli Montessori!
        Praca JEST, tylko ludzi NIE MA....
        • unsatisfied6 dlatego 1000 000 Polaków wyjechało za granicę 03.10.06, 10:25
          mastercook napisała:

          > Praca JEST, tylko ludzi NIE MA....

          dlatego 1000 000 Polaków wyjechało za granicę , bo stwarza się pozory w naszym
          kraju , że "praca jest , tylko ludzi brak" .

          otóż ludzie są , ale pracy dla nich nie ma . tworzy się dla nich bariery
          we własnym państwie dla uzyskania pracy typy "wyższe wykształcenie dla
          przedszkolanki" ( takie bariery nie występują w innych krajach ) i wmawia
          społeczeństwu , że "praca jest , tylko ludzi brak" .
        • unsatisfied6 praca a polityka płac 03.10.06, 12:12
          mastercook napisała:

          > Praca JEST, tylko ludzi NIE MA....

          ilość miejsc pracy zależy od polityki płac i zatrudnienia . liczba zatrudnionych
          jest zależna od alokacji środków potencjału ludzkiego i podziału uzyskiwanych
          dóbr z gospodarki - ludzi u nas nie brak a brak dla nich pracy .

          w jakim kraju stawia się takie warunki zatrudnienia przedszkolance ? w jakim
          kraju człowiek z wyższym wykształceniem zarabia 1/3 średniej krajowej ? w jakim
          kraju "wysoka pensja" wacha się w granicach średniej krajowej ?
          • mastercook Re: praca a polityka płac 03.10.06, 14:44
            w jakim kraju stawia się takie warunki zatrudnienia przedszkolance ?
            W Polsce.
            To co mówisz, z szacunkiem, powoduje, że wątpię w świetlana przyszłość naszej
            Ojczyzny... Wolałabyś posłac dziecko do przedszkola, w którym wychowawca nie ma
            pojęcia o rozwoju dziecka, nie wie w jaki sposó podać dziecku informacje żeby
            zostały przyjęte? Jasne, możesz! I zrobisz to w Polsce. Są przedszkola, w
            których pracuje niewykfalifikowana kadra i każdy ma prawo wyboru dla siebie
            najkorzystniejszego ( przynajmniej takiego jaki uważa dla siebie/dziecka za
            korzystny)programu, który jest realizowany przez osoby z jego marzeń ( albo
            pani z wykształceniem pedagogicznym, która poznawała psychikę dziecka przez 5
            lat albo więcej i zna metody nauczania, albo panią, której wiedza kończy się
            wcześniej niż się zaczęła...). Wybór jest zawsze!
            Praca JEST nie ma ludzi!
            • unsatisfied6 skoro jest aż tak dobrze , dlaczego jest tak źle 03.10.06, 17:17
              mastercook napisała:

              > w jakim kraju stawia się takie warunki zatrudnienia przedszkolance ?
              > W Polsce.

              w innych krajach innymi słowami jest gorzej - w Polsce jest lepiej .
              skoro jest tak dobrze , to dlaczego jest aż tak źle ?

              > To co mówisz, z szacunkiem, powoduje, że wątpię w świetlana przyszłość naszej
              > Ojczyzny... Wolałabyś posłac dziecko do przedszkola, w którym wychowawca nie
              ma
              >
              > pojęcia o rozwoju dziecka, nie wie w jaki sposó podać dziecku informacje żeby
              > zostały przyjęte? Jasne, możesz!

              tworzysz jakąś propagandę - wątpię w tą "świetalaną przyszłość" dla Polski

              > Praca JEST nie ma ludzi!

              ludzie wyjeżdżają za granicę - 1000 000 z nich wyjechało , bo nie było
              dla nich pracy w Polsce .

              każda prapaganda ma swoje przywoite granice - twoje stwierdzenie "praca JEST moa
              ma ludzi" jest już po prostu nieprzyzwoite .

              ludzie są i są mało opłacani i żąda się od nich coraz więcej a płaci coraz
              mniej . jeżeli czlowiek z wyższym wykształceniem zarabia 1/3 średniej
              krajowej , to żadna praca ale zwyczajna egzystencja . jeżeli wysoka
              płaca jest w granicach średniej krajowej , to płaca nie jest wysoka , ale
              średnia - ile ty chcesz zaproponować płacę przedszkolance od której oczekujesz
              tak wiele ?
              • mastercook Re: skoro jest aż tak dobrze , dlaczego jest tak 03.10.06, 19:27
                A czego wyjątkowego oczekuję od nauczyciela?!
                Chcę żeby miał dobre przygotowanie do pracy, bo w moim przedszkolu ludzie
                powierzaja mi swoje DZIECI i ja także chcę być w porządku wobec nich! Tak
                rozumiem nauczycielstwo. Nauczyciel to brzmi dumnie i ma nawet OBOWIĄZEK
                wiedzieć więcej niż inni, którzy tylko myslą, że mogą...Dla mnie to oczywiste!
                Nie rozumiem natomiast o co Ty sie "bijesz"? Udowadniasz mi, że ludzie
                wyjeżdżają - ja to wiem i między innymi to miałam na mysli mówiąc o tym, że nie
                ma ludzi na rynku pracy. Nie ma i to jest fakt, a kwestia opłacania... to nie
                do mnie pretensje! Ja wymagam dobrego wykształcenia, dobrego podejścia do
                dzieci, żetelnej pracy i płacę za to bardzo dobre pieniądze i daję doskonałe
                warunki pracy. Czy konieczne jest porównywanie Polski do innych krajów i życie
                z ciągłym bagażem, że "u nich " jest lepiej, bo...bo " u nich" i tyle. Przykre
                to, że są ludzie, którzy nie widzą potencjału we własnym narodzie!
                Bardzo proszę o zakończenie tej czczej rozmowy, bo nie czuję się winna za
                sytuację, jaką mamy w kraju i nie ponosze winy za cudze poglądy i czyny. Widzę
                u Ciebie ogromny żal do świata. Wybacz, że jesteśmy tacy wstrętni...
                A nieprzyzwoitym jest na pewno wieczne szukanie winnych, podczas gdy często
                wina jest w nas samych ( ogólnie).
                • ewikola Re: skoro jest aż tak dobrze , dlaczego jest tak 03.10.06, 21:11
                  ludzi nie ma?! Ja jestem!!W jakim meście tak uparcie nie możesz doprosić się ludzi, żeby przyszli do pracy?? Znam kilka osób po pedagogice wczesnoszkolnej,którzy chętnie podejmą pracę!! Ja jestem jedną z nich!
                  Zawsze chciałam kształcić dzieci, a teraz widzę, że żeby być nauczycielem trzeba albo mieć znajomści, albo być po anglistyce, albo poczekać, aż ludzie bez kwalifikacji odejdą!! Na to ostatnie jakoś chyba się nie doczekam, bo jakoś nadal są zatrudnieni!!!!!!!!!
                  Jest praca??? są ludzie!!!!
                  • ewikola Re: skoro jest aż tak dobrze , dlaczego jest tak 03.10.06, 21:17
                    apropo pracy:
                    jestem po wczesnoszkolnej, czekam na oferty pracy w szkole lub przedszkolu, chętnie rozpocznę drugi kierunek, jak tylko będą potrzebne dodatkowe kwalifikacje
                    mój e-mail: ewikola@o2.pl



                    • mastercook Re: skoro jest aż tak dobrze , dlaczego jest tak 03.10.06, 22:22
                      Poszukuję w Warszawie ( zachód, okolice Bemowa i Jelonek).
                • unsatisfied6 napisz więc , że szukasz ufoludków 04.10.06, 00:29
                  mastercook napisała:

                  > A czego wyjątkowego oczekuję od nauczyciela?!

                  niczego szczególnego - takie kwalifiakcje zapewne ma każda przedszkolanka
                  i w Polsce i w każdym kraju .


                  > Chcę żeby miał dobre przygotowanie do pracy, bo w moim przedszkolu ludzie
                  > powierzaja mi swoje DZIECI i ja także chcę być w porządku wobec nich! Tak
                  > rozumiem nauczycielstwo. Nauczyciel to brzmi dumnie i ma nawet OBOWIĄZEK
                  > wiedzieć więcej niż inni, którzy tylko myslą, że mogą...Dla mnie to oczywiste!
                  > Nie rozumiem natomiast o co Ty sie "bijesz"? Udowadniasz mi, że ludzie
                  > wyjeżdżają - ja to wiem i między innymi to miałam na mysli mówiąc o tym, że
                  nie
                  >
                  > ma ludzi na rynku pracy. Nie ma i to jest fakt, a kwestia opłacania... to nie
                  > do mnie pretensje! Ja wymagam dobrego wykształcenia, dobrego podejścia do
                  > dzieci, żetelnej pracy i płacę za to bardzo dobre pieniądze i daję doskonałe
                  > warunki pracy. Czy konieczne jest porównywanie Polski do innych krajów i
                  życie
                  > z ciągłym bagażem, że "u nich " jest lepiej, bo...bo " u nich" i tyle.

                  bo w Polsce są ludzie chętni do pracy - kwalifikacji , które ty oczekujesz
                  od swojego pracowinika nie znajdziesz u 99.99% przedszkolanek ani
                  w Polsce ani za granicami kraju . rzadko która przedszkolanka mówi obcym
                  językiem , żadna pewnie zajmująca się bezpośrednio dziemi poza granicami
                  naszego kraju nie ma wykształcenia wyższego , a jeżeli chodzi o mnie
                  i przypuszczam 99.99% Polaków nie oczekuje od opiekunki swoich dzieci
                  tak wysokich kwalifikacji .

                  nie pisz , że praca jest a nie ma ludzi do pracy - pracy nie ma i ludzie
                  jadą w poszukiwaniu za nią za granice Polski , gdzie nie stawiają im tak
                  wygórowanych warunków zatrundnienia za tak żałosne pensje .

                  > Przykre
                  > to, że są ludzie, którzy nie widzą potencjału we własnym narodzie!

                  otóż to -ty tego potencjału nie widzisz pisząc "nie ma ludzi
                  do pracy" . oczekujesz , jak zresztą i ustawodawca , zbyt wygórowanych
                  warunków od swojego pracownika i klepiesz bzdury , że to ja nie widzę
                  potencjału w narodzie - ty szukasz potencjału , którego nie ma i twierdzisz
                  ze twoje wymagania są naturalne - sam masz te kwalifikacje , których wymagasz
                  od swojego pracownika ? wątpię . zresztą wątpię czy to szukasz jakiegoś
                  pracownika - dobrze wygląda na forum . praca jest a brak chętnych do pracy .
                  • ewikola wykształcony ale bzrobotny - polski nauczyciel 04.10.06, 10:21
                    unsatisfied6 napisał:

                    >
                    > bo w Polsce są ludzie chętni do pracy - kwalifikacji , które ty oczekujesz
                    > od swojego pracowinika nie znajdziesz u 99.99% przedszkolanek ani
                    > w Polsce ani za granicami kraju . rzadko która przedszkolanka mówi obcym
                    > językiem , żadna pewnie zajmująca się bezpośrednio dziemi poza granicami
                    > naszego kraju nie ma wykształcenia wyższego , a jeżeli chodzi o mnie
                    > i przypuszczam 99.99% Polaków nie oczekuje od opiekunki swoich dzieci
                    > tak wysokich kwalifikacji .
                    >
                    Jeśli chodzi o wykształcenie, to raczej nie zgodzę się z Twoją wypowiedzią. Tak, może przedszkolanki, a raczej opiekunki domowe za granicą nie mają wyższego. W Polsce nauczyciele mają wyższe, znają angielski i większość z nich żeby nie wylecieć z pracy albo zarobić o 200 zł. więcej skończyła masę podyplomówek, więc są wszechstronnie uzdolnieni!!!!
                    Ja wolę, żeby moimi dziećmi zajmowała się osoba odpowiednio wykształcona, nie byle kto!Miałam opiekunkę która wmawiała mi, że ptrafi doskonale zajmować się dziećmi, a nie potrafiła umyć buzi maluszkowi!!!! o zabawie z dzieckiem już nie wspomnę!!
                    Problem polega na tym, że studiujemy pół życia by zarabiać grosze!
                    Na koniec powiem wam, że na moje ogłoszenie odpowiedziała tylko autorka tego postu, nadal szukam pracy!!!! Do Warszawy nie pojadę z Bielska Podlaskiego, by zarabiać 800 zł., ponieważ mam rodzinę!!! A jakoś szans w podlaskim nie widzę na podjęcie pracy w zawodzie, przynajmniej w tym roku szkolnym. Zostaje mi więc chyba zmienić zawód!!!!!Może nie na lepiej opłacany, ale przynajmniej taki, w którym znajdę pracę.

    • ajala1 Re: jak znaleźć pedagoga?! 04.10.06, 23:53
      mastercook napisała:
      Problemem nie jest ani miejsce, ani zarobki, problemem
      > jest to, że odnoszę wrażenie, że nie ma chętnych ludzi do pracy...
      Wszystko zależy od oferty, jaką składasz. Niezłe zarobki to pojęcie względne.
      Zależy jaki rodzaj umowy chcesz zaproponować. W zawodzie nauczyciela ważna jest
      stabilność pracy, może niewielki, ale stały dopływ środków, bardzo nikłe szanse
      na to, że się pracę straci z dnia na dzień, a także "pakiet socjalny".
      Nawet gdybyś zaproponowała mi dwukrotnie wyższą stawkę za godzinę, to istotne
      też jest, czy płacisz za cały urlop /ponad 2 miesiące/, za dni lub godziny,
      które "przepadają" nie z mojej winy /święta, wyjazd dzieci na wycieczkę itd./,
      czy tylko za godziny "efektywnie przepracowane z dziećmi". Jaką możliwość
      awansu zawodowego gwarantujesz? Czy np. kontraktowy ma szansę na rozpoczęcie
      stażu /i w związku z tym na opiekuna/? Czy płacisz jednakowo stażyście i
      dyplomowanemu?
      Skoro przedszkole dopiero powstaje, jego funkcjonowanie w dalszej perspektywie
      nie jest granitowo pewne. Nikt nie rzuci stałej posady dla wyższych /ale czy na
      pewno?/ zarobków w czasie teraźniejszym i niepewnej przyszłości już za kilka
      miesięcy.
      Radzę szukać wśród bezrobotnych aktualnie absolwentów uczelni pedagogicznych.
      Zaś z pewnością część z tych pracujących wykonuje w swoim aktualnym miejscu
      pracy zupełnie oderwane od swoich kwalifikacji czynności. Warszawa jest
      niezłym rynkiem pracy, tam bezrobotnym zostaje ten, kto jest mało elastyczny i
      nie potrafi dostosować się do wymagań stawianych przez pracodawców - nawet tych
      dotyczących kwalifikacji.
      No i czas już nie ten, zaradna większość już pracuje. Mimo powyższego, życzę
      powodzenia.
      PS. - ja mogę uczyć w każdym typie szkoły, na każdym poziomie, ale nie mam
      kwalifikacji uprawniajacych mnie do pracy w przedszkolu na stanowisku
      nauczyciela, czy jak wolisz pedagoga. Mogę natomiast być dyrektorem;)
      A tak na koniec: chłopiec uczęszczający do przedszkola - to przedszkolak, a
      dziewczynka? Skoro przedszkolankami nazywaja się nauczycielki...;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka