Dodaj do ulubionych

Dziady Trzy

12.11.06, 12:29
Witam!
Jestem studenką ostatniego roku polonistycznych sudiów magisterskich. Obecnie
przygotowuję pracę pt. "Recepcja "Dziadów" cz. III A. Mickiewicza przed rokiem
89 i w czasach obecnych".
Zwracam się z ogromną prośbą do wszystkich użytkowników portalu o
przedstawienie opinii dotyczącej dzieła naszego narodowego wieszcza: Jaką rolę
spełniają "Dziady" cz. III w obecnych czasach?, Czy zajmują one szczególne
miejsce w twoim życiu? Jakie?, Czy ich przesłanie nadal porusza odbiorców? W
jaki sposób?, Czy są one dla Ciebie ciekawe? Dlaczego?
Wszelkie uwagi dotyczące mickiewiczowskiego dzieła pomogą mi w napisaniu pracy
magisterskiej. Z góry dziękuję za odpowiedzi!
Obserwuj wątek
    • randybvain Re: Dziady Trzy 12.11.06, 15:58
      Jaki tytul, takie dzielo.
      • unsatisfied6 Re: Dziady Trzy 12.11.06, 16:25
        randybvain napisał:

        > Jaki tytul, takie dzielo.

        i taka Polska
        • ratyzbona Re: Dziady Trzy 12.11.06, 23:50
          odpowidając na pytanie - moim zdaniem Dziady porywają dziś już tylko
          nielicznych - straciły swój aktualny polityczny charakter i stały się dramatem
          politycznym którego polityczna warstwa odeszła w niepamięć. nic więc dziwnego
          że po pierwsze - prawie nikt z nich nic nie rozumie, po drugie - moża je dziś
          oceniać już tylko ze względu na walory językowe. Jednak znaczenie dziadów nie
          oslabło - czytając je miałam wrażenie że przeglądam zbiór polskich cytatów z
          literatury - ludzie cytują dziady niemal codziennie nie zdając sobie z tego
          sprawy. Pod tym względem dziady nadal są wazne - jednak nie podejżewam by
          większośc moich rówiesników ( 20 latków) oceniała je inaczej jak tylko jeszcze
          jedną mało zrozumiałą szkolną lekturę. Choć ja osobiście dziady uwielbiam i
          uważam je za dzieło świetne i porywające
          • randybvain Re: Dziady Trzy 14.11.06, 18:42
            Nie dosc, ze jeszcze dzielko owo w obecnej postaci jest polonistycznym
            patchworkiem zlepionym z kilku kawalkow Mickiewiczowskiej poezji, to jeszcze
            mowi o zwyczajach niepolskiego ludu i napisane jest kaleka wersja polszczyzny
            (w stosunku do owczesnej - do dzisiejszej raczej nie, bo jak slusznie twierdzi
            Ratyzbona - ludzie zalapali cytaty: np. slynna fraza "cicho wszedzie, glucho
            wszedzie z paskudnym rutenskim ominieciem "jest", niezgodne z polska
            fonetyka "a kysz", czy "guslarz"...)...ale Mickiewicz wielkim poeta byl i
            maltretuje sie dzieci tym patchworkiem-potworkiem.
            • unsatisfied6 "litwo , ojczyzno moja" 15.11.06, 14:59
              randybvain napisał:

              > Nie dosc, ze jeszcze dzielko owo w obecnej postaci jest polonistycznym
              > patchworkiem zlepionym z kilku kawalkow Mickiewiczowskiej poezji, to jeszcze
              > mowi o zwyczajach niepolskiego ludu i napisane jest kaleka wersja polszczyzny
              > (w stosunku do owczesnej - do dzisiejszej raczej nie, bo jak slusznie
              twierdzi
              > Ratyzbona - ludzie zalapali cytaty: np. slynna fraza "cicho wszedzie, glucho
              > wszedzie z paskudnym rutenskim ominieciem "jest", niezgodne z polska
              > fonetyka "a kysz", czy "guslarz"...)...ale Mickiewicz wielkim poeta byl i
              > maltretuje sie dzieci tym patchworkiem-potworkiem.

              siliłem swoją mózgownicę jak mogłem ale do żadnych konstruktywnych wniosków
              nie doszedłem - dlaczego twierdzi się że mickiewicz jest wieszczem narodowym ,
              skoro pisał "litwo , ojczyzno moja" .
          • verdana Re: Dziady Trzy 15.11.06, 17:19
            Córko moja, Ratyzbono!
            Chyba się Ciebie wyprę. Jak można uwielbiać "Dziady"? Do dzis mi się sni, ze
            musze je przeczytać na lekcje polskiego - i to nie jest przyjemny sen.
            • ratyzbona Re: Dziady Trzy 15.11.06, 18:32
              Nie mówię że Mickiewcz w dziadach miejscami nie bredzi , bo bredzi i nie ma co
              go bronić. Ale sposób w jaki dziady są napisane i to jak porywające są
              momentami wynagardza gorsze fragmenty. Moim zdaniem ludzie czepiają się dziadów
              bo musieli je przeczytać w szkole i była z tego klasówka - gdyby mogli je
              czytać sami może bardziej by im się spodobały.
              A co do Mickiewicza to mimo że urodził się na Litwie to pisał po Polsku czuł
              się z Polską związany i nie watpliwie jest poetą polskim. Nikomu chyba nie
              trzeba przypominać że Polska i Litwa były przez wieki związane i mozna było
              spokojnie napisać Litwo ojczyzno moja będąc przy tym stuprocentowym polakiem.
              • unsatisfied6 znałem kilku Litwinów 15.11.06, 22:45
                ratyzbona napisała:

                > Nikomu chyba nie
                > trzeba przypominać że Polska i Litwa były przez wieki związane i mozna było
                > spokojnie napisać Litwo ojczyzno moja będąc przy tym stuprocentowym polakiem.
                >

                znałem kilku Litwinów i żaden z nich nie czuł się Polakiem - są wściekli
                na Jagiełłę chyba za to , ża za kwałek d... . -tak oni to "braterskie"
                przymierze z Polską nazwali - sprzedał ojczyznę . twierdzili , że
                to ich poeta a ja nie zamierzałem się sprzeczać - mi jego dziady gardłem
                wyszły .

                to że Mickiewicz mówił po polsku o niczym nie świadczy , a tylko o tym , że
                chodził do polskiej szkoły - ale tak jak muzyka Chopina jest przesiąknięta do
                szpiku polskoscią choć nazwisko francuskie , tak Mickiewicz wyraźnie określił
                swój stosunek do Polski słowami "Litwo ojczyzno moja" . ja sam , jakbym nie
                cenił innych wartości , nie potrafiłem przysiąc na lojalność dla USA i
                zrzeczec się pod przysięgą lojalności wobec swojej ojczyzny , który
                to ceremoniał jest warunkiem koniecznym pozyskanie obywatelstwa USA - nie
                przyjąłem obywatelstwa amerykańskiego .

                niegdyś w Gdańsku z jakimś muzykiem przy piwie ( niejednym ) roztrząsaliśmy
                sprawę pochodzenia Mickiewicza - otóż on twierdził , że wszyscy wielcy Polacy
                są Żydami z Mickiewiczem włącznie . oczywiście nie zgodziłem się z nim ,
                że nie ma naprawdę inteligentnych Polaków którzy nie są Żydami .
                czułem się ponadto urażony i przypominałem mu , że owszem jestem otwarty
                na różne pkty widzenia , ale jestem Polakiem i odbieram to jako obrazę .

                w przypadku Mickiewicza jednakże , mimo ze uznaję wielkość artyzmu poety ( nie
                jako znawca oczywiście , ale ze względu na jego pozycję w literaturze świata )
                i z serca życzyłbym sobie by twórczość cechowała nasz naród i wsród
                nas znajdowali się tacy mistrzowie pióra jak Mickiewicz ( zdecydowanie
                lepszy od Puszkina , ustępujący być może tylko Szekspirowi w ekspresji słowa )
                przyznałem że mam wątpliwość o to czy faktycznie Mickiewicz był Polakiem -
                pisał po polsku , pochodzenie i nazwisko litewskie i pisał "litwo ojczyzno
                moja" i nie wykluczałem jego pochodzenia żydowskiego jak sugerował
                mój rozmówca .
                • verdana Re: znałem kilku Litwinów 15.11.06, 23:27
                  Myslenie historyczne się klania.
                  Chyba nie znales tych Litwinów 200 czy 150 lat temu? Świadomość narodowa,
                  szczegolnie pogranicza, to jeden z najszybciej zmieniajacych się elementow
                  samoświadomosci.
                  Nowoczesny narod to kwestia ostatnich dwóch wieków, a i to przed wojną kilkaset
                  tysiecy osob w czasie spisu nie było w stanie podać przynależnosci narodowej.
                  Podawali "tutjszy".
                  Bycie Litwinem i Polakiem nie wykluczało się, tak jak teraz nie wyklucza się
                  bycie Ślązakiem i Polakiem, czy Kaszubem i Polakiem.
                  A Poszkin był w 1/4 Etiopczykiem, co nie przeszkadza jakos Rosjanom uwazać go
                  za Rosjanina.
                  • unsatisfied6 kłania to się twoje myślenie i kultura 15.11.06, 23:53
                    verdana napisała:

                    > Myslenie historyczne się klania.
                    > Chyba nie znales tych Litwinów 200 czy 150 lat temu? Świadomość narodowa,
                    > szczegolnie pogranicza, to jeden z najszybciej zmieniajacych się elementow
                    > samoświadomosci.
                    > Nowoczesny narod to kwestia ostatnich dwóch wieków, a i to przed wojną
                    kilkaset
                    >
                    > tysiecy osob w czasie spisu nie było w stanie podać przynależnosci narodowej.
                    > Podawali "tutjszy".

                    Mickiwicz nie napisał w swoim wierszy " tutejszy"-napisał "Litwo ojczyzno moja"


                    piszę o znajomych Litwianach nie sprzed 150 czy 200 lat .

                    słowa na tym forum powiedzieć nie można , bo znajdzie się ktoś
                    kto bezczelnie zamyka usta "swoją ekspertyzą" .

                    masz z pewnością racje odnośnie tematu o którym piszesz , ale przecież ja nic
                    nie pisałem na temat historii ale na temat współczesnych Litwinów i Żyda ,
                    którzy twierdzili , że Mickiewicz nie był Polakiem .

                    na temat historii dyskutować nie będę - ty jesteś ekspertem .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka