bacha67
02.01.07, 20:08
Witam serdecznie!
Mam problem. Syn mój był chory i nie był w szkole cały przedswiąteczny
tydzień.
Była wtedy klasówka z matematyki. Nauczycielka tego przedmiotu za nieobecność
na klasówce ząda zwolnienia od lekarza, jezeli takiego nie pokaże stawia
jedynkę.
Syn ma takie zwolnienie wypisane w białej książeczce RUM od lekarza na
różowej karteczce, gdzie widnieje podpis lekarza i pieczątka oraz pieczatka
przychodni. nauczcielka nie uznała tego zwonienia i stawiła jedynkę,
twierdząc że zwolnienie nie jest takie jakie powinno być?
Czy postąpiła słusznie?
Przecież nie sposób by uczeń I klasy Liceum dostarczał L4. Co robić?