nata55551
04.01.07, 19:43
Jestem uczennicą drugiej klasy gimnazjum i moim największym problemem jest
wf! Nigdy nie byłam wysportowana i już pewnie nie będę ale zawsze jakoś
miałam przynajmniej 4 (nauczyciele naciągali mi ocene żeby nie zepsuć mojej
średniej). Od tego roku mamy nową nauczycielkę która w ogóle nie patrzy na to
czy ktoś ćwiczy na wf, czy ma strój tylko na oceny i z nich wylicza średnią.
A więc w tym roku wychodzi mi między 2/3. Głównie to przez te jedynki z
biegów. Dla mnie to bez sensu ponieważ systematycznie ćwicze na wf, zawsze
mam strój. Wiem że na pierwsze półrocze oceny nie są tak ważne ale jeśli będę
miała 2 to na koniec wyjdzie mi najwyżej 3 a wtedy to się moge pożegnać z
nagrodą mimo że pewnie jak co roku będę miała średnią powyżej 5.0! Chciałam
napisać jakiś referat albo coś ale ona powiedziała że z moimi ocenami to nie
możliwe. Moja mama chce iść do szkoły i z nią pogadać ale boje się że sie na
mnie uwzie. Nie wiem już co mam robić...