Dodaj do ulubionych

uwagi po hospitacji

24.12.07, 08:01
byl dyr-ona hospitacji.opinia: "wspaniala lekcja,przeprowadzona swietnie
metodycznie, uczniowie aktywni,zdyscyplinowani itp.itd.",
ALE
"mam jedna uwage: CHYBA trzeba czesciej sprawdzac zeszyty,bo NIEKTORZY
uczniowie nie podkreslaja tematow,czasem nie wpisuja dat i gdzieniegdzie
brakuje marginesow..."
rozwalil mnie. przeciez oczywiscie siegnal po najblizszy zeszyt klasowego
rozrabiaki,ktory i tak pod wrazeniem obecnosci dyr-a siedzial cicho i cos
probowal pisac...
nooo rozsmieszyl mnie,ale oczywiscie pokiwalam glowa ze zrozumieniemi
obiecalam poprawe :-D
PS. mam 20 lat stazu,wiec nie mam zamiaru denerowac sie czymkolwiek i
kimkolwiek w szkole.nie za takie pieniadze.musze sie
szanowac.oszczedzac.jeszcze wielelat doemerytury, hihihi :-P

PS2. wesolych siwat Wam zycze.z dala od tablicy :-)
Obserwuj wątek
    • edwina2111 Re: uwagi po hospitacji 28.12.07, 10:45
      Z błyskotliwych uwag pohospitacyjnych na zasadzie: jak nie ma się do
      czego przyczepić, przyczep się do czegokolwiek:

      "Zmienić sposób siedzenia uczniów w grupie (4 osoby siedzące z
      wszystkich boków stolika), ponieważ jeden z uczniów siedział tyłem
      do nauczyciela"

      Zważywszy na to, że podczas tak zorganizowanej lekcji przemieszaczam
      się od stolika do stolika, to w danym momencie zawsze jakiś uczeń
      jest do mnie tyłem.
      • no-surprises Re: uwagi po hospitacji 28.12.07, 13:46
        Dodam moje hity sprzed lat:
        - tablica nie była czysta (fakt, dzieciak rogu nie dosięgnął, została tam jakaś
        smuga)
        - uczniowie powinni mieć tekst przed sobą (założyłam sobie ćwiczenie uważnego
        słuchania interpretacji aktorskiej)
        no i ustnie: ja przeprowadziłabym tę lekcje inaczej :)
    • jerube Re: uwagi po hospitacji 29.12.07, 13:02
      JEST PANI ZŁA NAUCZYCIELKĄ, NIE UMIE PANI PROWADZIC LEKCJI, PODAŁA
      PANI JAKIEŚ MARNE INFORMACJE NA TEMAT MICKIEWICZA(PISAŁAM MGR Z TEGO
      WIEC SIE ZNAM I MOJA WIEDZA JEST O NIEBO WIĘKSZA OD DYRA WIEDZY
      ZAPAMIĘTANEJ Z LICEUM), JEST PRZEKONANY ZE PO KARTKÓWCE NIC JUŻ NA
      LEKCJI BYM NIE ROBIŁA(JASNOWIDZ CZY CO?)NIE POZWOLI ZEBYM ZEPSUŁA TA
      GENIALNA KLASE JAK ZEPSUŁAM INNE(TYLKO KTÓRE? BO TE CO UCZE DOSTAŁAM
      W SPADKU PO INNUCH NAUCZYCIELACH, WIĘC TO ONI CHYBA COŚ POPSULI , JA
      JESZCZE NIE MAIAŁAM KIEDY) CÓZ-PUBLICZNIE UDOWODNIŁAM ZE TO WSZYSTKO
      BZDURY!!!! TERAZ JEST GRZECZNY I ŁAGODNU JAK OWIECZKA. DOTARŁO ZE
      SIE ZBŁAZNIŁ

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka