kuba9651 19.08.06, 13:03 Ja nie popieram ubranek dla ratlerków,ponieważ pieskom nie jest zimno tylko trzęsom się nie z zimna tylko np. ze strachu.Poprostu ratlerki już takie są. Co o tym myślicie o tym?? Odpisujcie !!!!!!! :) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
hermal Re: ubranka precz 19.08.06, 16:28 O nie! nie masz racji!Te pieski nie należą do bojaźliwych! Mają wielkie serducha i bardzo,ale to bardzo się boją,ale o swojego pana czy panią by im się nic nie stało!Potrafią stanąć przed wielkim rotwailerem czy dogiem i przeraźliwym jazgotem próbują odgonić toto zwierzę od napaści na swego właściciela.A jeżeli chodzi o ubranka to sam spróbuj pospacerować przez 15 minut (no nie nago,bo nie ta kultura,czy zwyczaje!) w samej bluzeczce przy 30 stopniowym mrozie!Moja psinka bardzo reaguje na silniejsze podmuchy wiatru,nie chce chodzić i czeka aż ją wezmę na ręce i obronię przed porwaniem przez ten straszny wiatr -chyba o to jej chodzi!? A zima to nie wyobrażam sobie wyjścia bez sweterka -ale musi byc czarny bez wzorków inaczej się obraża!Lezy w szafie na dnie taki "cudaczek" na deszcz w czerwono-zieloną kratę,ale usłyszała kiedyś od mojego męża,ze nie należy sie rzucać w oczy i co? i za nic w świecie jej w to nie ubierzesz! Ucieka ,a jak już ubrana była to minę miała taką jakby ją spotkała kara!Za to jak śnieg to nie wyjdzie bez sweterka-czeka pod wieszakiem i patrzy na niego,czeka na włożenie, więc.......!? Odpowiedz Link
deodyma Re: ubranka precz 19.08.06, 22:14 w takim razie Figa to wyjatek od reguly. kupilismy jej kiedys ubranko i ubieralismy ja w nie. ona jednak jakos nie potrafila sie do niego przyzwyczaic. chodzila sztywno niczym cyborg! na dodatek sie nam w nim przewracala i to na prostej drodze!!! dalismy sobie na spokoj z ubrankiem. niedlugo potem okazalo sie, ze juz jest na nia za male bo nam Figa przytyla. wsztystkie psy omija szerokim lukiem. Odpowiedz Link
doral2 Re: ubranka precz 21.08.06, 14:33 tak, rzeczywiście, przy minus piętnastu stopniach pies się trzęsie ze strachu...przed mrozem!!!! sam się kubusiu rozbierz z kubraczków, to wtedy pogadamy... Odpowiedz Link
akg06 Re: ubranka precz 23.08.06, 20:05 Moja psinka też chodziła w ubranku jak "cyborg", a raczej nie chodziła, a to dlatego, że był to polarek z nogawkami i było jej nie wygodnie. W ubrankach bez nogawek śmiga fest. Odpowiedz Link
olusia19 Re: ubranka precz 25.09.06, 10:00 Mam dwa ratlerki, jeden trochę może skundlony, ale to nie przeszkadza, że mu zimno. Ludzie po mrozie goli nie biegają, a psy katują zimnem i jeszcze twierdzą, że ich kochają. Jakieś nieprorozumienie! Do pewnej temperatury, a trzeba samemu stwierdzić jakiej, pies wytrzymuje, potem marźnie i po prostu choruje. Zawsze miałam psa i zawsze jest podobnie. Po co mam go leczyć? Lepiej zapobiegać. Młodszy pies lepiej znosi katusze właściciela, z wiekiem niestety staje się mniej odporny na eksperymenty. Moje psy mają jednakowe fraki polarowe z ortalionem na wierczhu, nie krępujące ruchów, a starszemu i mniejszemu na plecach podbiłam dodatkowo futerkiem z lisa, które jest lekkie i ciepłe. Poprzedniej zimy dawało to możliwość chociaż kilku minut na posiusianie w tych szalonych mrozach. Inaczej mają katar, od zmoknięcia też zresztą. Jak się ktoś z tego śmieje, patrzę na jak na szaleńca, mijam i niech zostanie taki obśmiany. Jednak na szczęście za moim przykładem poszło wielu właścicieli i zadbali o psy w czasie mrozów, a nawet pytano mnie skąd te ubrania. OLUSIA Odpowiedz Link
iranda Re: ubranka precz 25.09.06, 21:23 Pewnie, ja również uważam, że taki psiak nie obejdzie się bez ubranka. Widzę ludzi, którzy wyprowadzają duże psy w ubraniach, a co dopiero takie drobiazgi:)))) Mój pies zawsze będzie chodził w zimie ubrany i już:) Pozdrawiam wszystkich zdrowo myślących:) Odpowiedz Link
kula223 Re: ubranka precz 07.10.06, 09:56 masz racje ale wiesz jak by ciebie wysłac na dwor bez niczego wiem ze niewygodni e im jest ale to dla ich dobra i one o tym wiedza Odpowiedz Link