Dodaj do ulubionych

Dominikana przelot samolotem TUI

06.04.17, 12:05
Witam,
lecę w sierpniu z TUI na dominikanę. I znajduję negatywne opinie na temat tego lotu...
Mianowicie, czy rzeczywiście w samolocie panuje taka dzicz i każdy siada gdzie chce?
Co z rezerwacją miejsca? Czy ma to wtedy sens?

Czy wczesna odprawa nie będzie gwarantować tego, że usiądzie się obok siebie? (2 osoby).

Niektórzy piszą też, iż woda jest dostępna tylko do posiłków, a już nie w czasie pozostałego czasu lotu. Ktoś może rzucić mi trochę światła dziennego jak wygląda przelot samolotem TUI na dominikanę?

Pozdrawiam
Łukasz
Obserwuj wątek
    • l-a Re: Dominikana przelot samolotem TUI 06.04.17, 13:23
      Nie wiem gdzie czytałeś takie opinie, ale to nieprawda.
      Ja leciałam samolotem TUI na Dominikanę w ostatnie lato, też w sierpniu. Lot był opóźniony z powodu awarii samolotu, ale sam przelot odbył się bez najmniejszych problemów. Każdy oczywiście miał swoje miejsce (jak zawsze wydrukowane na karcie pokładowej) i każdy siedział zgodnie z przydzielonymi miejscami, nie widziałam, żeby było z tym jakiekolwiek zamieszanie. Ja osobiście nie miałam zarezerwowanych miejsc, ale siedziałyśmy z córką obok siebie i z tego co widziałam rodziny czy znajomi z jednej rezerwacji też siedzieli razem, nie słyszałam, żeby ktoś zgłaszał jakieś uwagi co do miejsc w samolocie.
      Napoje bezalkoholowe i alkohol są dostępne podczas całego lotu (odpłatnie dla wszystkich oprócz klasy premium, która ma wszystko gratis), natomiast woda dostępna jest podczas całego lotu gratis (stewardesy chodzą co pewien czas i dolewają chętnym). Podsumowując nie mam żadnych zastrzeżeń do przelotu (w obydwie strony), a odprawa dla wszystkich rozpoczyna się na 3 godziny przed wylotem, a nie 2 jak w krótszych lotach, bo samolot jest duży (prawie 300 osób) i potrzeba więcej czasu na odprawienie wszystkich.
    • inna57 Re: Dominikana przelot samolotem TUI 06.04.17, 15:10
      Miejsca zawsze warto wcześniej zarezerwować jeśli masz konkretne preferencje. Oczywiście można liczyć na łut szczęścia ale zawsze może się zdarzyć że miejsc obok siebie już nie będzie.
      Woda dostępna nieodpłatnie w ciągu całego lotu. Pozostałe napoje już dodatkowo płatne. W cenie biletu jest tylko jeden posiłek. Drugi posiłek już płatny ale zabrane z domu kanapki czy owoce, albo inne przekąski nie są zakazane.
    • sonia-3 Re: Dominikana przelot samolotem TUI 23.04.17, 12:27
      My zarezerwowaliśmy miejsca więc wiedzieliśmy gdzie będziemy siedzieć, ale osoby bez rezerwacji siedziały rodzinnie i nie było żadnego zamieszania z tego powodu. Woda dostępna non stop. Jedzenie podczas lotu bardzo dobre. Ogólnie lot bardzo ok. Jedynie warto mieć skarpetki i bluzę, ewentualnie coś do przykrycia, bo chłodno. W drodze powrotnej podczas lotu nocą, były dostępne kocyki pokładowe.
    • wookie_78 Re: Dominikana przelot samolotem TUI 14.10.17, 01:03
      Witam, trochę późno ale jako przestroga dla wszystkich lecących z TUI - wykupienie konkretnego miejsca w samolocie wcale nie gwarantuje, że się je dostanie!!! Dziś wróciłem z rodziną z wakacji na Dominikanie, samolot opóźniony 18h. Leciałem z żoną (we wczesnej ciąży) i 1.5 rocznym dzieckiem, wiedząc jak to jest podróżować z takim maluchem wykupiliśmy podwyższenie klasy podróży (więcej miejsca na nogi i więcej bagażu) oraz konkretne miejsca w samolocie. W drodze na Dominikanę wszystko było w porządku lecz powrót to koszmar i dramat!!! Na lotnisku podczas odprawy dostaliśmy inne miejsca niż w rezerwacji, na moją uwagę, że powinny być to inne miejsca pan w check-in baaaardzo łamaną angielszczyzną powiedział, że to ta sama klasa, więc nie mam się czym przejmować. Z uwagi na podróż z małym dzieckiem poinformowałem o tej sytuacji rezydentkę, ona również mnie uspokoiła, że to ta sama klasa i że wszystko jest w porządku. Przez ogromne opóźnienie każdy z pasażerów dostał voucher na 8 USD na napoje i jedzenie na lotnisku. Po przejściu odprawy paszportowej zaczął się nasz koszmar z firmą TUI w roli głównej. Po około 30 min od przejścia odprawy paszportowej zostaliśmy wywołani przez panią do gate'u. Nie wiedząc czego się spodziewać grzecznie podeszliśmy i na jej prośbę przekazaliśmy jej nasze karty pokładowe (NIGDY TEGO NIE RÓBCIE BEZ INFORMACJI PO CO IM ONE). Gdy przekazaliśmy jej nasze karty pokładowe to na naszych oczach, nic nam nie mówiąc, ona je PODARŁA i chciała wręczyć inne. Gdy zapytałem czy to ta sama klasa, to dowiedziałem się, że nie, że jest to klasa niższa i jeśli jej nie zaakceptujemy to zwyczajnie nie lecimy. Poprosiłem o rozmowę z jej przełożonym (bezczelny człowiek - Alexander Lambert, jak na przedstawiciela TUI również słabo znał angielski). Rozmowy trwały przez cały czas oczekiwania do odlotu więc nawet nie skorzystaliśmy z owych voucherów. Pan Lambert na moje pytanie dlaczego bez mojej zgody i poinformowania mnie o sytuacji skasował moje miejsca odpowiedział: "bo mogę to zrobić w każdej chwili nikogo nie pytając o zdanie" - każdy może użyć jakich chce słów wobec takiego zachowania - typ widzi rodzinę z maluchem na rękach i mówi w oczy "bo mogę i tak właśnie robię". Nawet argument o stresowej sytuacji dla kobiety w ciąży nie poskutkował (mamy oboje nadzieję, że to nie wpłynie na utrzymanie tej ciąży). Pomoc TUI Polska ograniczyła się do "proszę rozmawiać z przedstawicielami TUI na lotnisku oraz "proszę przyjąć miejsca jakie są i złożyć reklamację po przylocie"!!!! Nawet pilot włączył się w "negocjacje" powiedział mi, że mnie rozumie i jest po mojej stronie, ale on chce wystartować o czasie więc żebym przyjął "ofertę TUI", bo inaczej zostaniemy na lotnisku w Punta Cana - tak naprawdę to szantaż TUI. Gdyby nie 1.5 letni syn i drugie dziecko w drodze na 100% byśmy zostali na lotnisku w Punta Cana, a TUI byłoby w wiadomościach pokazane jako linia, która zostawiła swoich pasażerów na lotnisku. Zdaję sobie sprawę, że mój przypadek to może wyjątek, ale sposób pomocy i rozwiązania problemu poniżej jakiejkolwiek krytyki-KATASTROFA, więc jeśli ktoś chce ryzykować tak stresującą sytuację, to zapraszam do korzystania z usług TUI.
      Co do usług na pokładzie to w cenie jest posiłek i napoje, woda soki jabłkowy i pomarańczowy i chyba po 1 kawie i herbacie - po prostu w pewnym momencie te usługi są płatne.
      • garwena Re: Dominikana przelot samolotem TUI 14.10.17, 13:30
        Współczuję, przydarzyła wam się sytuacja bardzo stresująca i nie mam pojęcia dlaczego zmienili wam klasę i miejsca, teraz faktycznie zostaje wam tylko reklamacja i odzyskanie pieniędzy za brak podwyższonej klasy (musicie załączyć do reklamacji skany tych nowych kart pokładowych), od linii lotniczych należy wam się też odszkodowanie za opóźniony samolot.
        Ale jak sam piszesz to chyba raczej wyjątek, ja leciałam samolotem TUI w lipcu klasą komfort i w obydwie strony wszystko odbyło się bezproblemowo - punktualnie i zgodnie z zarezerwowanymi miejscami, podobnie moi znajomi, którzy lecieli z TUI do Meksyku też nie mieli żadnych zawirowań z przelotem.
        Ale teraz na Karaibach mogą być trudne warunki pogodowe (pora huraganów), więc w sumie jakieś opóźnienia w przelotach mogą się zdarzyć. Dlatego ja latam tam najpóźniej do końca sierpnia.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka