Dodaj do ulubionych

Kity i shity 2010

20.08.10, 14:30
Myślę że można już zacząć wątek z podawaniem tytułów które się nam nie
podobały w bieżącym roku.

Z przykrością muszę przyznać że do kitów należą:
- dwie książki Koontza które czytałem Twoje serce należy do mnie i Kilka
godzin przed świtem
- 25 godzina - david beniof
- śmierć w banku main chance - forbes colin - ostatnie ksiązki są schematyczne
Obserwuj wątek
    • chiara76 Re: Kity i shity 2010 20.08.10, 17:31
      ja tam wolę raczej pisać o tym, co mi się podobało, ale mnie zawiodła okropnie
      "Czarna lista" Marininy. Jakby nie ta sama autorka pisała.
      • anetapzn Re: Kity i shity 2010 21.08.10, 09:38
        chiara76 napisała:

        ja tam wolę raczej pisać o tym, co mi się podobało, ale mnie zawiodła okropnie
        > "Czarna lista" Marininy. Jakby nie ta sama autorka pisała.
        Dołączam się do opinii o Czarnej Liście, niestetysad.
        • tahin Re: Kity i shity 2010 26.09.10, 18:07
          Ale to akurat celowy zabieg! To miała być taka odmiana dla autorki, coś innego od serii z Kamieńską. Sama Marinina chciała wydać tę książkę pod innym nazwiskiem, ale wydawnictwo namówiło ją do wydania pod własnym.Stwierdzenie "jakby nie ta sama autorka" jest więc dla Marininy komplementem smile
    • zorija Re: Kity i shity 2010 21.08.10, 08:16
      Preston i Child "Krąg ciemności"
      Mons Kalletoft "Ofiara w środku zimy"
      • elmar43 Re: Kity i shity 2010 21.08.10, 13:15
        Denise Mina: Ostatnie tchnienie, bardzo mnie rozczarowało.
        Kanger: Pogranicze
        Camilleri: Cierpliwość pająka, uwielbiam komisarza Montalbano, ale
        tu nawet on nie pomógł...
        • chiara76 Re: Kity i shity 2010 21.08.10, 13:24
          elmar43 napisała:

          > Denise Mina: Ostatnie tchnienie, bardzo mnie rozczarowało.
          > Kanger: Pogranicze
          > Camilleri: Cierpliwość pająka, uwielbiam komisarza Montalbano, ale
          > tu nawet on nie pomógł...

          o, zgadzam się,że "Ostatnie tchnienie" rozczarowuje, szczególnie po dwóch
          pierwszych według mnie świetnych książkach. Miałam wrażenie, że autorka dopisała
          tę część jakby na siłę bo kiedyś tam wymyśliła trylogię.
          • negev56 Re: Kity i shity 2010 22.08.10, 19:26
            Na całkiem sporą gromadkę hitów miałam szczęście trafić
            - wszystkie książki Ketchuma
            - Sebastian Fitzek, np. jego Terapia czy Makabryczna gra
            - Mons Kallentoft, nowość
            - Theorin
            i jeszcze dużo dużo, tu niewymienionych smile

            trafiły się też gnioty klasyczne
            - Kernick z Osaczonym
            - Helene Tursten
            - Anne Holt i jej ostatnia powieść
            - Mina z Ostatnim tchnieniem
            oj, znalazłoby się jeszcze parę sztuk
            • ewa9717 Re: Kity i shity 2010 22.08.10, 21:56
              Klub nabranych na "Czarną listę" można założyć wink
              Może nie taki zupełny knot, ale spory zawód: "Róże cmentarne", coś
              mi nie leży spółka K-Cz wink
              • ancza7 Re: Kity i shity 2010 26.12.10, 22:01
                To i ja dołączę do klubu - zmęczyłam, ale to już nie to...
            • elmar43 Re: Kity i shity 2010 28.08.10, 18:03
              trafiły się też gnioty klasyczne
              > - Kernick z Osaczonym
              > - Helene Tursten
              > - Anne Holt i jej ostatnia powieść
              > - Mina z Ostatnim tchnieniem

              Zupełnie zapomniałam o Helene Tursten, to było bardzo kiepskie.

              A o hitach na pewno porozmawiamy pod koniec roku smile
              • elmar43 Re: Kity i shity 2010 28.08.10, 18:07
                elmar43 napisała:

                > trafiły się też gnioty klasyczne
                > > - Kernick z Osaczonym
                > > - Helene Tursten
                > > - Anne Holt i jej ostatnia powieść
                > > - Mina z Ostatnim tchnieniem
                >
                > Zupełnie zapomniałam o Helene Tursten, to było bardzo kiepskie.
                >
                > A o hitach na pewno porozmawiamy pod koniec roku smile


                to miało być pod postem negev oczywiście...
              • negev56 Re: Kity i shity 2010 28.08.10, 19:45
                elmar43 napisała:

                > A o hitach na pewno porozmawiamy pod koniec roku smile

                pewnie tak, błędnie przeczytałam tytuł wątku, albo przeczytałam to, co chciałam
                przeczytać smile
      • nchyb Re: Kity i shity 2010 31.08.10, 13:10
        zorija napisała:


        > Mons Kalletoft "Ofiara w środku zimy"


        Zorijo, to jednak ten Kallentoft nic nie wart? Pytałam o niego przed
        urlopem i w sumie zachęcano, a tu post na NIE...
        • zorija Re: Kity i shity 2010 31.08.10, 16:33
          Mnie się bardzo nie podobał. Styl tej książki przypomina mi człowieka, który
          opowiadając
          grzężnie w dygresjach i w końcu "traci z oczu" sedno sprawy. Poza tym autor
          wsadził tu przemyślenia trupa, co jużkompletnie mnie rozwaliło - wg. mnie
          wsadzanie takiego czegoś do
          kryminału jest głupie i niepoważne!
          • wilma1970 Zorija 11.09.10, 15:42
            Zgadzam się z Tobą w 100%. Nie wiadomo, czy to kryminał czy haiku.
    • zorija Re: Kity i shity 2010 23.08.10, 08:48
      A i przypomniałam sobie - Kay Hooper Dreszcz strachu. Zapowiadało się
      intrygująco, a zmieniło się w zwykłą historyjkę o duchach.
      • januanio Re: Kity i shity 2010 08.09.10, 17:25
        nie zmogłem Zagadki Dickensa pana Pearla

        i chyba sobie podaruję inne tegoż autora
        • fatyko Re: Kity i shity 2010 14.09.10, 12:10
          Theorin i Lackberg, "Kamieniarza" już drugi raz zaczynałem i wolałóem sprawdzić jak major Dowbor zakłada pułapkę. smile
          • januanio Re: Kity i shity 2010 14.09.10, 13:37
            ketchum - straceni

            niewiem, ale nie wciągło mnie, leciałem po lebkach
    • krolowa.mieczy Re: Kity i shity 2010 26.09.10, 18:21
      zawiodłam się na Różach cmentarnych i na "W bagnie" Indridasona.
      W tym roku dopiero odkryłam Ćwirleja i wszystkie trzy pozycje to dla mnie hit smile
      • januanio Re: Kity i shity 2010 26.11.10, 17:28
        Grzechy Aniołów pani link - strasznie nudna i przewidywalna
        • januanio pewnie tylko mi się tak zdarzyło 02.12.10, 15:48
          ale Dziewczyna która chciała się zemścić to dla mnie gniot

          podarowałem sobie w połowie
          • kali_pso Re: pewnie tylko mi się tak zdarzyło 26.12.10, 18:29

            dla mnie to nie kryminał tylko kawał dobrej roboty psychologicznej...
    • al9 Re: Kity i shity 2010 02.12.10, 17:30
      Marinina to było rozczarowanie lata temu, dziś sięgam z nudów..
      Dla mnie rozczarowaniem są skandynawskie kryminały: I Lackberg i Kaletoft. Jedynie Mankell trzyma poziom.
      Słabsze są najnowsze Cobeny. Rozczarował Krąg Ciemności Childa. 61 godzin też zapowiada się tak sobie. Dopiero Nie warto umierać będzie powrotem do wysokiej formy.
      Montalbano Camilleriego jest ok
      Private Jamesa Pattersona (bo jest też autor kryminałów Aaron) - też będzie przebój smile
      Pozdrawiam
      al
    • bene_gesserit Re: Kity i shity 2010 04.12.10, 02:03
      Najwiekszy, bo przebijajacy wszystkie inne rozczarowania kit roku to 'Zdążyc przed zmrokiem' Tary French. Gniot przepotworny.
      • zorija Re: Kity i shity 2010 06.12.10, 12:53
        Rozczarował mnie Statek Stefana Mani'ego. Początek się dłużył, potem było nawet ciekawie, potem nastąpił zwrot akcji niczym w przedostatnim odcinku Dynastii, a zakończenie było takie sobie.
    • pavvka Re: Kity i shity 2010 08.12.10, 13:51
      Liza Marklund. Przeczytałem 'Studio Sex' i po resztę serii na pewno nie sięgnę. Tursten też taka jakaś nie bardzo, ale jeszcze od biedy ujdzie.
    • jo.hanna kity anno domini 2010 08.12.10, 19:52
      to dwie Donny Leon "About Face" i "Question of Belief"
      juz "Girl of His Dreams" byla cienkawa i wydawala sie byc zwiastunem schylku serii. Dwie nastepne ksiazki potwierdzily diagnoze. Ani to dobry dramat psychologiczny, ani dobry kryminal. Niedopracowane i jednoczesnie wymeczone gnioty.
      • ewa9717 Re: kity anno domini 2010 12.12.10, 09:56
        Zdecydowanie gniot kolejnej "norweskiej mistrzyni kryminału": "To, co się nigdy nie zdarza" Anne Holt. Jedyny pozytyw, na jaki mogę się zdobyć, to przypuszczenie, że facetka czytała Mankella wink
        • amolapuglia Re: kity anno domini 2010 16.12.10, 10:30
          Dla mnie okropne gnioty to:
          "Ofiara w środku zimy" Mons Kallentoft
          i "Klinika" Sebastian Fitzek Ta ostatnia do bólu rozczarowująca...
          Nie podobała mi się też "Nocna zamieć" Theorina
          • anetapzn może nie hity, ale ok- anno domini 2010 16.12.10, 12:10
            amolapuglia napisała:


            > i "Klinika" Sebastian Fitzek Ta ostatnia do bólu rozczarowująca...
            > Nie podobała mi się też "Nocna zamieć" Theorina
            A mnie obie w/w z kolei bardzo się podobałysmile
          • chudonoga Re: kity anno domini 2010 16.12.10, 23:26
            Moim zdaniem kit roku to "Pogranicze Thomasa Kangera. I na dodatek ta okładka. Jeśli byłby konkurs na najbrzydsza okładkę roku to byłby mocny kandydat.
        • oseina Re: kity anno domini 2010 16.01.11, 01:07
          O, dzięki, że wreszcie "rzecz" została nazwana po imieniu.
    • kali_pso Re: Kity i shity 2010 26.12.10, 18:33

      Kit to ostatnia Lackberg, myślała, że się popłaczę z nudów...Kallentoft też mnie irytuje z tymi przydługimi wypowiedziami duchów z za światów, najnowsza Yrsa S. też rozczarowała...

      The best, to: Theorin, Kepler i "Dziewczyna..."
      • minkipinki Re: Kity i shity 2010 26.12.10, 19:46
        Z bólem stwierdzam, że ostatnia Yrsa to faktycznie rozczarowanie. Ech, miało być tak pięknie...
    • siostra_pelagia Re: Kity i shity 2010 16.01.11, 11:59
      A mnie Kepler bardzo rozczarował. Zaczęło się nieźle, a potem wszystkie ograne i oklepane schematy.
    • opty2 Re: Kity i shity 2010 16.01.11, 12:47
      wg moich zapisków najgorsze oceny dostały następujące pozycje:

      Tursten - Śmierć przychodzi nocą (Videograf II)
      Marinina - Czarna lista (WAB)
      Kanger - Pogranicze (Czarne)
      Jungstedt - Niewidzialny (Bellona)
      Billingham - Podpalona (G+J)

      dostały oceny 3-3,5/6
      z czego dwie debiutantki (Tursten, Jungstedt), więc jeszcze nie wyrobiłam sobie o nich zdania
      Kangera to druga książka, zamiast być lepiej to było gorzej,
      Marinina - rozczarownie na całej linii, było to takie niewiadomoco, ktoś inny to pisał?
      Billingham też nie utrzymał poziomu, chcę wierzyć że to przypadek,

      zaczynam podejrzewać, że wydawnictwa spiesząc się w wyścigu, kto szybciej i więcej wyda kryminałów ze Skandynawii, nie przemyślały do końca KOGO wydać, co jest zasadniczą sprawą, chyba sądziły, że miłośnicy gatunku łykną wszystko,

      otóż nie, szanowni Wydawcy,
      oczekujemy dobrych autorów i porządnych tłumaczeń,
      bez względu czy to będzie książka skandynawska, anglojęzyczna czy inna,
      gniotów nie będziemy czytać, tym bardziej kupować,

      i to było na tyle
    • kryminalna.ciocia.zosia "Śmierć letnią porą", "Boska trucizna" 17.01.11, 09:17
      ...nie było łatwo przebrnąć...
      • cynamoon6 Re: Kity i shity 2010 17.01.11, 13:55
        Dla mnie kitem roku byla Leena Lehtolainen, Pod wiatr. Brrr! Szeroko komentowalam w innym watku, tu juz nie bede.
        Rozczarowała mnie tez Anna Holt i Wybor pani prezydent (ale Materialiste przeczytam jeszcze wink
        I Kallentoft mnie zniechecil oraz Lisa Marklund, do ktorej nie udało mi sie chyba przekonac również w tym roku.
        I im dluzej czasu mija od przeczytania Hipnotyzera, tym bardziej jestem nim rozczarowana.
        Chyba nie doswiadczylam jeszcze takich wrazen. Tuz po przeczytaniu bylam pod ogolnie wrazeniem ale cos mi zgrzytalo. I po jakims czasie zrobilam odkrycie: ja po prostu nie lubię tej książki!


        Hitem byl oczywiscie każdy Nesbo ( wielbie bezgranicznie i na kolanach smile
        Niespokojny człowiek Mankella
        i przeponury Indridason z Grobową ciszą (uwielbiam ten klimat i bardzo czekam na kolejne)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka