Dodaj do ulubionych

Leena Lehtolainen

13.12.10, 10:00
Zakladam nowy wątek, ponieważ poprzednie sie przeterminowaly,
zbyt dlugo nie wydawano tej finskiej pisarki.
tu są poprzednie:
forum.gazeta.pl/forum/w,33434,61372158,61378948,Re_nowa_Leena_Lehtolainen.html
forum.gazeta.pl/forum/w,33434,98666468,98666468,Leena_Lehtolainen_newsy.html
1. Kobieta ze śniegu
2. Spirala śmierci
3. Pod wiatr

I wlaśnie tą trzecią książkę wydano po prawie 2-3 latach.
Glówną bohaterką jest w dalszym ciągu Maria Kallio. W Pod wiatr Maria powraca po urlopie wychowaczym do pracy na stanowisku komisarza. Jak zwykle trzeba przeczytać sporo zanim akcja sie rozkręcismile W miedzyczasie zapoznajemy się z sytuacją w wydziale a wlaściwie z problemami samej Marii jako glównodowodzącej. A jest czym sie przejmować, rabusie/pijaczki/damscy bokserzy/zabójcy nie czekają - dzialają przysparzając Marii bólu glowy. W każdym razie pod koniec niby wiemy o co chodzi ale robi sie dramatycznie.
Podsumowując: calkiem zgrabny wyszedl LL kryminaleksmile
Poniewaz juz tak dawno nie bylo jej na rynku, trzeba sie wciagnąć na nowo w sprawy Marii w Espoo smile no i zalapać te wszystkie finskie nazwy wlasne (strasznie mi się podobają) smile
maps.google.pl/maps?hl=pl&biw=1012&bih=559&q=espoo&um=1&ie=UTF-8&hq=&hnear=Espoo,+Finlandia&gl=pl&ei=E98FTc3nLYzt4gai1qSXCg&sa=X&oi=geocode_result&ct=title&resnum=1&ved=0CBgQ8gEwAA
Obserwuj wątek
    • beatanu Re: Leena Lehtolainen 13.12.10, 10:19
      A ja się przyznam, że trzeciego kryminału pani Lehtolainen nie skończyłam... Wynudził mnie niemiłosiernie, widocznie nie dotarłam do tego miejsca, w którym wszystko się rozkręca. Pomyślałam, że życie jest za krótkie na czytanie książek, które mnie nie przekonują i... zaczęłam czytać inną.

      "Kobietę ze śniegu" połknęłam, "Spirala śmierci" też mi się podobała, choć już odrobinę mniej, ale na trzecią zabrakło mi cierpliwości, no!
      • opty2 Re: Leena Lehtolainen 13.12.10, 11:17
        beatanu napisała:
        > A ja się przyznam, że trzeciego kryminału pani Lehtolainen nie skończyłam... Wy
        > nudził mnie niemiłosiernie, widocznie nie dotarłam do tego miejsca, w którym ws
        > zystko się rozkręca. Pomyślałam, że życie jest za krótkie na czytanie książek,
        > które mnie nie przekonują i... zaczęłam czytać inną.
        >
        > "Kobietę ze śniegu" połknęłam, "Spirala śmierci" też mi się podobała, choć już
        > odrobinę mniej, ale na trzecią zabrakło mi cierpliwości, no!

        przyznam, że Pod wiatr to nie jest mistrzostwo świata wink
        ale świetnie jest poczytać trochę o Finlandii
        a szczególnie przetrawić te ich nazwiska smile
        wlasnie chcialam zglosić mini konkurs na najlepsze nazwisko z tej ksiązki (mam swojego faworyta), he he

        co do obyczajowości,
        to zdziwilo mnie przyznawanie sie oficjalnie do chlania w weekendy (to prawie obowiązek), to chyba duzy problem Finlandii,
        po drugie wątek samobójstw, wszyscy są do tego przyzwyczajeni (nie zdziwieni),
        czytalam Fantastyczne samobójstwo zbiorowe, które jakby potwierdza ten problem
        • aka10 Re: Leena Lehtolainen 13.12.10, 17:02
          Troche nie na temat albo wszystkiego po trochewink
          Moze Beatanu bedzie zorientowana.
          Co do picia Finow, finskich nazwisk i do tego Noomi Rapace z Trylogii Larssona, to w szwedzkich kinach mial ostatnio premiere film pt."Svinalängorna" ("Beyond") na bazie ksiazki Susanny Alakoski. S.Alakoski urodzila sie w 1962 roku w Vasa w Finlandii, dorastala w Skanii (Skåne), w Ystad, a obecnie mieszka w Sztokholmie.
          Ksiazki nie czytalam, ale wszyscy naokolo twierdza, ze bardzo dobra. Film tez dostal dobre recenzje.
          Beatanu, czy ta ksiazka zostala przetlumaczona na j.polski?
          • beatanu Re: Leena Lehtolainen 13.12.10, 20:18
            aka10 napisała:
            > Ksiazki nie czytalam, ale wszyscy naokolo twierdza, ze bardzo dobra. Film tez dostal dobre > recenzje.
            > Beatanu, czy ta ksiazka zostala przetlumaczona na j.polski?

            To przeczytaj, bo książka jest wspaniała! Przejmująca opowieść o wyobcowaniu, o byciu obywatelem kategorii B, albo nawet C, o dumie i upokorzeniu. Z wątkami autobiograficznymi, z ogromnym ciepłem i poczuciem humoru. Do płaczu i do śmiechu. Mnie ta powieść bardzo poruszyła, czyniłam próby znalezienia dla niej wydawcy w Polsce, nie jest przetłumaczona, niestety, ale ja się tak szybko nie poddaję, vide Åsa Larsson smile

            Na film się wybieram, obowiązkowo!

            • negev56 Re: Leena Lehtolainen 13.12.10, 20:24
              beatanu napisała:


              > To przeczytaj, bo książka jest wspaniała! Przejmująca opowieść o wyobcowaniu, o
              > byciu obywatelem kategorii B, albo nawet C, o dumie i upokorzeniu. Z wątkami a
              > utobiograficznymi, z ogromnym ciepłem i poczuciem humoru. Do płaczu i do śmiech
              > u. Mnie ta powieść bardzo poruszyła, czyniłam próby znalezienia dla niej wydawc
              > y w Polsce, nie jest przetłumaczona, niestety, ale ja się tak szybko nie poddaj
              > ę, vide Åsa Larsson smile
              Beatanu smile), a na który miesiąc w księgarniach przewidziana jest Åsę Larsson ?
              • beatanu Re: Leena Lehtolainen 13.12.10, 20:36
                Na styczeń. Lada moment powinna się pojawić w zapowiedziach na stronie wydawnictwa (WL)
                smile
                • negev56 Re: Leena Lehtolainen 13.12.10, 21:37
                  beatanu napisała:

                  > Na styczeń. Lada moment powinna się pojawić w zapowiedziach na stronie wydawnic
                  > twa (WL)
                  > smile
                  I to jest wiadomość dnia, bardzo się cieszę smile.
        • negev56 Re: Leena Lehtolainen 13.12.10, 18:56
          Mojej Leeny L. kurier jeszcze nie dostarczył, szelma jeden smile. A fakt ostrego picia gorzały przez Finów, jak mówisz, to jest samo zło, rozpiją nasz naród jak nic, zobacz ile Finlandii w sklepach stoi smile).
          • siostra_pelagia Re: Leena Lehtolainen 13.12.10, 19:57
            Żeby tylko Polaków. Jak ci Finowie Rosjan też rozpijająsmile
        • beatanu Re: Leena Lehtolainen 13.12.10, 20:12
          opty2 napisała:
          > to zdziwilo mnie przyznawanie sie oficjalnie do chlania w weekendy (to p
          > rawie obowiązek), to chyba duzy problem Finlandii,

          Tak, to duży problem, zresztą w Szwecji też... Ale zwyczaj weekendowego (zamiast codziennego) picia przywędrował już chyba też do Polski?
          • aka10 Re: Leena Lehtolainen 13.12.10, 20:47
            Co do picia, to kilka lat temu znajomy Szwed byl na imprezie z Finami. Wspolpracowal z firma finska. Wieczorem poszli do restauracji, zeby cos zjesc i wypic (Finowie juz cos w hotelu zdazyli wypic, aczkolwiek jeszcze byli trzezwi).Szwed wstal i chcial powiedziec, ze wznosi toast na czesc udanej wspolpracy. Fin przerwal mu jednak wpol zdania, mowiac po szwedzku, ze swoim finskim dialektem: " Przyszlismy tu gadac czy pic?" smile
            • cynamoon6 Re: Leena Lehtolainen 13.12.10, 23:18
              Ja tez czekam az zamówiona Leena do mnie dotrze. Poprzednie ksiązki bardzo mi sie podobały, zobaczymy jak będzie z tą.
              Mam ogromna słabość do fińskich klimatów, nawet planowałam tegorocznego sylwestra w Helsinkach wink

          • opty2 Re: Leena Lehtolainen 14.12.10, 08:13
            w Polsce oczywiscie tez się pije (niektóre środowiska),
            ale to sie odbywa najczęściej przy jakiejś okazji (nie mam na mysli alkoholików/pijaków),
            a tam wyraźnie sie mówi: idę chlać i nikt sie nie dziwi/wstydzi/nie ukrywa tego,
            po prostu jest to oficjalny sposób spedzania czasu/rozladowania stresu/czy jak to tam nazwać,
            • siostra_pelagia Re: Leena Lehtolainen 14.12.10, 19:38
              Do każdego egzemplarza nowej książki Lehtoleinen powinni małą Finlandię dołączać, żeby czytelnik bardziej w klimat się wczułsmile
            • chudonoga Re: Leena Lehtolainen 16.12.10, 23:17
              > a tam wyraźnie sie mówi: idę chlać i nikt sie nie dziwi/wstydzi/nie ukry
              > wa tego,
              > po prostu jest to oficjalny sposób spedzania czasu/rozladowania stresu/czy jak
              > to tam nazwać,

              Moja przyjaciółka podczas studiów spędziła rok w Finlandii (Erasmus). Była poruszona tym, że Finowie nie piją tak jak my, towarzysko, tylko chleją na umór. W tym względzie nie różni ich ani wiek, ani płeć, ani status społeczny. Generalnie w piątek po pracy otwierają butelki i nie kończą ich osuszać przed poniedziałkiem. Nawalona, elegancko ubrana pani w średnim wieku leżąca w kałuży własnych wymiocin przy wyjściu z restauracji to normalny obrazek.

              A nową Lehtolainen przeczytam gdy tylko zawita do mojej biblioteki. Sama jestem na wychowawczym i szykuje mi się powrót do pracy (szczęśliwie nie do policji), więc temat jest mi bliskiwink
              • negev56 Re: Leena Lehtolainen 18.12.10, 22:56
                Jestem rozczarowana dziełem, a najbardziej finałem. Pod wiatr nie umywa się do swoich poprzedniczek. Problem ekologii, alkoholizowania się, czy prywatne życie bohaterów z radościami i smutkami, jak najbardziej na tak, ale watek kryminalny, sposób prowadzenia śledztwa to żart jakiś.

                • opty2 Re: Leena Lehtolainen 20.12.10, 14:22
                  a Ty Negev nie wiedzialas, ze to byl żart? smile
                  Maria Kallio sobie zażartowala, po macierzyńskim stala sie lagodna, mila
                  i nie miala ochoty na żadnego psychopatę,
                  a moze u nich tam, w Finlandii, tak sie prowadzi sledztwo smile
                  • negev56 Re: Leena Lehtolainen 20.12.10, 18:33
                    No patrz się, jacy żartownisie z tych Finów są, nic tylko pękać ze śmiechu smile.
                    • cynamoon6 Re: Leena Lehtolainen 30.12.10, 23:30
                      Dziś skończyłam czytać i chociaż obiecalam sobie, ze bedę opisywać moje wrazenia z ksiazek po paru dniach, bo wtedy sa najbardziej prawdziwe, tak tu nie mam watpliwosci, że coś się zmieni sad
                      Nie podobalo mi sie. Okropnie sie wymeczylam czytajac.

                      Przyznaję, nie przejełam sie zbytnio tym watkiem, bo czesto odnajdywalam chociaz kawałek czegos fajnego w niezbyt chwalonych tu ksiazkach. Zreszta tak bardzo podobala mi sie Kobieta ze sniegu i Spirala smierci, ze po prostu nie wierzylam ze to bedzie słabe.

                      Pod wiatr rozczarowalo mnie od pierwszej kartki. Nudne i jakos tak kwadratowo pisane. Jezyk niezdarny, niewygodny, niepłynny. Bohaterowie nieciekawi, płytcy. Najlepsza pod tym względem była rodzina Merivaarów, ale im tez trochę brakowało. I Maria Kallo, jakaś taka niepozbierana i irytujaca, zapamietalam ja jako kobiete z charakterem- w tej czesci byla nudna i nijaka.
                      Z zajawki wydawniczej spodziewalam sie iskier i igrania z ogniem, w kwestii jej niby zakochania sie w podejrzanym. Myśle, ze opisana temperatura uczucia nie podniosla sie nawet o pol stopnia. Nie było tam żadnej chemii, wiec gdyby nie zajawka chyba nie domyśliłabym sie nawet ze podejrzany podoba sie Marii. Wszak w kazdej ksiazce sa wzmianki o leciutkiej i niewinnej chemii miedzy Marią a jej przełożonym Taskinenem. Ta z podejrzanym jest na jeszcze niższym poziomie napięcia.
                      Wogóle myślalam, że porzuce to w trakcie, bo nic mi sie tam nie podobalo. I nawet okładka jest kiepska.
                      Uparłam sie i skonczylam jednak. I teraz mam na jakis czas dosc finskich ksiazek.

                      Zastanawiam sie jednak co sie stało. że tak wyszło? Poprzednie tomy były niesamowite , bardzo klimatyczne i wysoko na mojej liście.
                      Może po częsci to wina tłumacza?
                      Poprzednie tomy przełozył Sebastian Musielak, który jest moim zdaniem świetny. Czytałam więcej "jego książek" i zawsze była to przyjemność.
                      Pod wiatr tłumaczył ktoś inny.
                      Ja chcę starej dobrej Marii Kallo i wciągającego śniegowego tła!
                      • beatanu Re: Leena Lehtolainen 31.12.10, 10:24
                        cynamoon6 napisała:
                        > Może po częsci to wina tłumacza?

                        Nie wykluczam takiej możliwości, ale ja czytałem wszystkie książki Leeny Lehtolainen po szwedzku i mam dokładne takie same odczucia, co Ty. Pierwsze dwie też mi się bardzo podobały (tłumaczyły je dwie różne osoby); trzeciej nie dokończyłam, tak mnie wynudziła, choć tłumaczką była ta sama pani, która przełożyła "Spiralę śmierci". Wygląda na to, że oryginał odbiega jakością od pierwszych dwóch powieści... Szkoda.
                        • cynamoon6 Re: Leena Lehtolainen 31.12.10, 15:50
                          Tym gorzej, że po szwedzkim tłumaczeniu podobnie crying

                          Beatanu, dobrze zrozumiałam, że Ty czytałaś tylko te 3 części?
                          Bo z tego co pamietam napisanych jest 11 czy 12 i te z którymi mamy do czynienia to 4,5 i 6.
                          W Szwecji też wydawali nie po kolei, czy już Ci się po prostu odechciało?
                          Chciałabym mieć nadzieję, że może tylko ta jedna część jej nie wyszła...

                          W każdym razie, przynajmniej tytuł jest adekwatny. Zdecydowanie czyta się pod wiatr
                          • beatanu Re: Leena Lehtolainen 31.12.10, 19:28
                            cynamoon6 napisała:
                            > W Szwecji też wydawali nie po kolei, czy już Ci się po prostu odechciało?

                            W Szwecji nie wydano trzech pierwszych powieści Lehtolainen i podobnie jak w Polsce zaczęto po kolei, ale od powieści numer 4. Po szwedzku są jeszcze części 7 i 8, ale jakoś mnie do nich nie ciągnie po tej ostatniej, którą faktycznie czytało się pod wiatr... Nie wiem jak brzmi tytuł oryginalny, po szwedzku książka ma tytuł "Punkt zwrotny". Dla mnie okazała się faktycznie takim punktem, jeżeli chodzi o pisarstwo Leeny Lehtolainen...
                            • judytta Re: Leena Lehtolainen 07.11.11, 12:55

                              Kilka dni temu przeczytałam "Pod wiatr" i rzeczywiście jest słabsza od Kobiety ze śniegu i Spirali śmierci.
                              Tamte są rzeczywiście na tyle wciągające że ciężko było mi odłożyć książkę podczas czytania co jest wskaźnikiem dobrej lektury.
                              O tyle dobrze że miałam ją pożyczoną a nie kupioną.
                              Kto wie, może ten 6-ty tom to taki wypadek przy pracy nadal jestem ciekawa losów głównej bohaterki.
                              • mia72 Re: Leena Lehtolainen 09.11.11, 12:38
                                Dołączam do grona zawiedzionych "Pod wiatr", chyba nigdy tak długo nie czytałam kryminału - w przerwach między innymi ksiażkami.
                                Ciekawe, czy wydadzą następne tomy, bo mimo wszystko przywiązałam się do Mariiwink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka