Dodaj do ulubionych

Bernard Minier - Bielszy odcień śmierci

29.02.12, 19:15
Dobry thriller napisać to sztuka, wiedzą o tym fani "Milczenia owiec", bo po tej powieści niezwykle trudno było znaleźć powieść, targającą każdym naszym czytelniczym nerwem. Może Karin Slaughter, albo Unni Lindell nadawała w tych rejestrach, a może się mylę. I nareszcie debiutant Bernard Minier spełnia wszystkie (no prawie) oczekiwania. To co zrobił w "Bielszym odcieniu śmierci", to czapki z głów. Nastrój, wystrój, strach i niepewność, wątki prowadzące do celu i sporo mylących. Ta powieść to regularny film z potężnym dreszczem. Oczywiście można czepić się paru rzeczy, kilku dłużyzn, ale jak na debiutanta w takiej roli, to błahostki, oby więcej pisarzy z takimi niedoróbkami. Oprócz interesującej fabuły, zwrócenie naszej uwagi na ludzi z problemami psychicznymi, zakłady psychiatryczne i co tak naprawdę się dzieje za tymi murami, wstrząsające.
Bardzo dobra powieść i polecam Waszej uwadze.
Obserwuj wątek
    • linka.raz Re: Bernard Minier - Bielszy odcień śmierci 29.02.12, 20:04
      Tak, tak, tak! Całkowicie się z Tobą zgadzam. Dużym atutem są też dobrze "rozpisane" postaci - i to zarówno po stronie złych, jak tych, którzy ich ścigają. A materiał aż się prosi o filmsmile
      • opty2 Re: Bernard Minier - Bielszy odcień śmierci 01.03.12, 09:14
        no cóż, czy można taką zapowiedź zignorować?
        zapisuję na listę smile
        • dachauka Re: Bernard Minier - Bielszy odcień śmierci 01.03.12, 09:16
          Nie mogłam zignorować takich zachwytów i książkę zamówiłam. Jutro ma przyjść i od razu się za nią zabieram.
          • negev56 Re: Bernard Minier - Bielszy odcień śmierci 01.03.12, 10:08
            Mam nadzieję, że powieść spełni oczekiwania i podzielicie mój zachwytsmile.
            • cafeszpulka Re: Bernard Minier - Bielszy odcień śmierci 01.03.12, 13:12
              Ja tez jestem zadowolona.
              Podobal mi sie klimat "Purpurowych rzek" i skandynawskie homowątki wink
              Mistrzowski akapit z wyborem prezydenta (ja bym wybrała tego od astrologii smile) Prosze sie nie martwic to zaden spojler.

    • dachauka Re: Bernard Minier - Bielszy odcień śmierci 06.03.12, 08:37
      Zgadzam się w pełnej rozciągłości, łącznie z malutkimi zarzutami co do dłużyzn i paru niedoróbek. Klimat książki jest zaiste niesamowity, bardzo duszny, przytłaczający (nie wiem, czy mam ochotę na wycieczkę w góry zimą...). Postacie też nieźle wyposażone, ten Espérandieu (chyba mój ulubieniec) to niezły numer, naprawdę. W sumie, godna uwagi pozycja w zalewie przeciętnych zupełnie powieści, sprzedawanych jako "wyjątkowe".
      • linka.raz Re: Bernard Minier - Bielszy odcień śmierci 06.03.12, 20:46
        Ale się cieszę, że Minier się podoba! Zawsze to miło się dowiedzieć, że inni podzielają nasze odczucia, prawda?smile
        • negev56 Re: Bernard Minier - Bielszy odcień śmierci 06.03.12, 21:19
          Tak, wyjątkowo przyjemne uczuciesmile.
          Zawsze jestem głupio zdziwiona, kiedy książka, która szalenie mi się podoba, komuś innemu niestety nie, niby rzecz normalna, a przecież nienormalnasmile).
          • anetapzn Re: Bernard Minier - Bielszy odcień śmierci 07.03.12, 07:20
            To ja też zamawiam. Takie rewelacyjne recenzje na blogach i opinie tutaj...jak mi sie nie spodoba będzie na was big_grin
    • jar.3 Re: Bernard Minier - Bielszy odcień śmierci 09.03.12, 17:50
      od czasu Ciemnych sekretów nie czytałem niczego lepszego, wymarzony debiut, tez zgadzam się iż, ekranizacja byłaby wskazana. Ta atmosfera i budowanie klimatu ...
    • opty2 Re: Bernard Minier - Bielszy odcień śmierci 15.03.12, 08:55
      też przeczytałam i przyznaję, że dobre to było smile
      a jako debiut to nawet bardzo dobre,

      jak zawsze mozna się przyczepiac do tego i owego
      (np. po co to tak komplikować, jeśli można po cichutku, powolutku, zdala od zgiełku?),

      mam nadzieję, że Szwajcar nie wypłynie w następnej książce i nie zrobi się Poetą,
      i jeszcze: mnie nie przytłoczyła atmosfera groźnych gór, bo to jest środowisko, które uwielbiam i podziwiam, więc tu mnie pan Minier nie przestraszył ale ładnie mu wyszły opisy, nawet mogło byc tego więcej smile
    • nchyb Re: Bernard Minier - Bielszy odcień śmierci 16.03.12, 13:27
      no i nie mogłam pozostać obojętna na te okrzyki zachwytu i rzeczoną książę nabyłam smile
      • anetapzn Re: Bernard Minier - Bielszy odcień śmierci 16.03.12, 14:02
        nchyb napisała:

        > no i nie mogłam pozostać obojętna na te okrzyki zachwytu i rzeczoną książę naby
        > łam smile

        Ja tożesmile
        • jgiovanna Re: Bernard Minier - Bielszy odcień śmierci 16.03.12, 17:32
          Ja też smile
          • kasiulek1976 Re: Bernard Minier - Bielszy odcień śmierci 16.03.12, 23:48
            A ja planuję nabycie wkrótcesmile
    • scan_dal Re: Bernard Minier - Bielszy odcień śmierci 26.03.12, 01:49
      Książka mnie wciągnęła jak dawno żadna. Mam nadzieję na więcej książek tego autora.
      Aż się dziwię że to debiut smile
      • romy_sznajder Re: Bernard Minier - Bielszy odcień śmierci 26.03.12, 16:47
        Wczoraj skonczylam. Bardzo dobre.
        Czytalam powoli, bo z tydzien, i uwazam to za zalete, ze nie ma musu pilnie doczytac, co dalej.

        Klimat zimy fajny, zakonczenie udane, intryga swietna.
        Na dodatek krytycznie o neoliberalizmie i korporacjach... hoho, to zdecydowanie cos wiecej, niz powiesc kryminalna.
        • januanio Re: Bernard Minier - Bielszy odcień śmierci 10.05.12, 23:18
          Ale zakończenie to chłopina trochę skopał. mam na myśli akcję w szpitalu. Strasznie spłaszczona.

          tak na marginesie, ile ta książka ma wspólnego z literaturą skandynawską?
          • caleen Re: Bernard Minier - Bielszy odcień śmierci 11.05.12, 14:21
            Książka bardzo dobra, polecam moją recenzję - jak zawsze z lekkim przymróżeniem okawink www.recenzja-ksiazki.pl/bernard-minier-%E2%80%9Ebielszy-odcien-smierci-recenzja
            • sikorkafranka Re: Bernard Minier - Bielszy odcień śmierci 12.05.12, 10:57
              Wciagnela mnie, gnalam do domu by czytac ale koncowka rozczarowujaca nieco.
              Raz ze niewiarygodne by tyle osob bylo zamieszanych w zbrodnie.
              Dwa Banalny watek sedziego -zbyt oczywisty i ciut glupi.
              Trzy Do czego byl im potrzebny Hirtmanan ? Dna? Bez sensu.
              Za duzo gubia telefonow i rozne zbiegi okolicznosci ulatwiaja rozwiazanie.
              Troche to grubo szyte.
              Ostatnio tez za duzo Irene Ziegler i jej mutacji w literaturce.

              Fajny watek Esperandieu

              Ale swietny klimat,wciaga i rzeczywiscie mocne cztery ..plus...
              • nchyb Re: Bernard Minier - Bielszy odcień śmierci 07.02.13, 14:23
                Książkę kupiłam prawie rok temu, podejścia miałam trzy, dwa pierwsze - nie zaskoczyło, dopiero tuż przed sylwestrem załapałam i byłam nawet zła, ze impreza nie pozwala mi na zostanie w domu i czytanie bez końca smile

                W sumie mnie nie rozczarowała, lista osób zamieszanych - istotnie imponująca, ale były to osoby znacząco ze sobą powiązane. Sędziego dość szybko podejrzewałam i właściciela posiadłosci również...

                Klimat faktycznie swietny, takie mroźne książki lubię, na swój sposób widzę podobieństwa z Purpurowymi rzekami i Pajęczyną kłamstwa. Wszystkie 3 na mojej liscie ulubionych, na kolejne książki Miniera - czekam!
                • linka.raz Re: Bernard Minier - Bielszy odcień śmierci 08.02.13, 22:20
                  Będzie, będzie - już nie za długosmile
                  • linka.raz Re: Bernard Minier - Bielszy odcień śmierci 08.02.13, 22:21
                    linka.raz napisała:

                    > Będzie, będzie - już nie za długosmile

                    Za niedługosmile
                    • nchyb Re: Bernard Minier - Bielszy odcień śmierci 09.02.13, 11:00
                      rozumiem, że chodzi o Le cercle? czytałam opis, zdaje się, ze powrót Hirtmana nie jest niemożliwy...

                      kiedy, kiedy u nas? czy już jest w tłumaczeniu? Linka.raz, wiesz coś więcej?

                      przy okazji, ciekawe, jak zostanie tytuł przetłumaczony, bo z Glacé fajny tytuł zrobiono. Nie dosłowny, ale ciekawy smile
                      • linka.raz Re: Bernard Minier - Bielszy odcień śmierci 15.02.13, 21:15
                        Jest już nawet w redakcjismile Szczegółów nie znam, ale raczej na pewno będzie wiosną w księgarniach - no może późną wiosną.
                        • nchyb Re: Bernard Minier - Bielszy odcień śmierci 16.02.13, 07:54
                          dziękuję za informacje - czekam niecierpliwie smile

                          na stronie Rebisu w zapowiedziach nie ma jeszcze nic...
                • andaba Re: Bernard Minier - Bielszy odcień śmierci 10.02.13, 23:44
                  nchyb napisała:

                  na swój sposób widzę pod
                  > obieństwa z Purpurowymi rzekami i Pajęczyną kłamstwa.

                  Skojarzenie z Pururowymi rzekami nasunęło mi sie od razu, ale jednak "Rzek"i były lepsze. Natomiast nie znam drugiej z wymienionych i wpisywanie w wyszukiwarke nic nie daje. Możesz podać szczegóły?
                  • nchyb Re: Bernard Minier - Bielszy odcień śmierci 11.02.13, 15:48
                    Glenn Meade - Pajęczyna kłamstw

                    lubimyczytac.pl/ksiazka/31573/pajeczyna-klamstw
                    tu podobieństwo jest sporo mniejsze, ale tę książkę też lubię i te lodowe akcenty szczególnie z Purpurowymi rzekami mi się kojarzyły smile
                    • negev56 Bernard Minier - Krąg 20.02.13, 13:33
                      Podobno ma się ukazać w maju. Może na Targach będzie?
    • echtom Re: Bernard Minier - Bielszy odcień śmierci 26.03.13, 21:11
      Dobrze, że dopiero teraz weszłam w wątek, bo przeczuwałam małe spoilerki wink Naprawdę niezłe, wyobraźnia autora zapiera dech ("Trzeba śnić z rozmachem, złotko"). Lubię kryminały za to, że skupiają w sobie inne gatunki literackie w różnych proporcjach - powieść psychologiczną, obyczajową, społeczną, poltyczną. I tu właściwie to wszystko jest plus niesamowita sceneria i klimat. I bardzo mi się podobała interpretacja "drabiny etycznej" Kohlberga oraz inne niebanalne rozważania na temat dobra i zła.
    • nchyb Bernard Minier - KRĄG 07.05.13, 18:24
      Dziś w księgarni Matras widziałam Krąg, pewnie lada dzień kupie, gdy już coś zmalwersuję wink

      Czy ktoś już ma? I czytał? Jak wrażenia?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka