eo_wina 24.08.12, 18:02 Czytal juz ktos moze pierwsza czesc Mankella z corka Kurta Wallandera? Moze w oryginale? Dobra jest? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
siostra_pelagia Re: Linda Wallander 24.08.12, 19:26 Chodzi Ci o książkę Nim nadejdzie mróz? Tak sobie siadłam i myślałam o czym to było, bo zupełnie nie pamiętałam treści. Co mi się przy wcześniejszych Mankellach nie zdarzało. Niestety Linda to nie Wallander. Książka mocno taka sobie, a bohaterka nijaka zupełnie. Odpowiedz Link
eo_wina Re: Linda Wallander 25.08.12, 20:50 Łe, a myślałam, że to bedzie miało jakiś potencjał, bo pieją we wszelkich opisach gazetowych na jej temat. Pewnie i tak spróbuję...znając siebie Odpowiedz Link
egmond Re: Linda Wallander 27.08.12, 08:00 Nie, no przeczytać trzeba, żeby mieć komplecik. Ale też mi się zbytnio nie podobała. Tak, Linda to nie Wallander. Poza tym mi się jej obraz z tej ksiażki nie pokrywał z tym, co sobie zbudowałam na podstawie wcześniejszych Wallanderów. Niezbyt wydała mi się sympatyczna. Odpowiedz Link
eo_wina Re: Linda Wallander 27.08.12, 08:49 Ale ona w ksiazce o Kurcie tez za bardzo sympatyczna nie byla. Mnie najbardziej wpieniala ta jej zmiennosc i niefrasobliwosc w przeskakiwaniu z zainteresowania na zainteresowanie. I wielkie oczy zrobilam, kiedy (chyba w "Piatej kobiecie") zapytala ojca, co by powiedzial, gdyby tez zostala policjantka. Wieksze oczy ode mnie zrobil chyba tylko stary Wallander Kurt Odpowiedz Link
pavvka Re: Linda Wallander 27.08.12, 11:53 siostra_pelagia napisała: > Niestety Linda to nie Wallander. Książka mocno taka sobie, a bohaterka nijaka z > upełnie. Mam taką samą opinię. W dodatku sama intryga kryminalna była słaba bez specjalnych tajemnic do rozwiązywania. Odpowiedz Link
amelius Re: Linda Wallander 27.08.12, 12:21 Intryga kryminalna i sama fabuła rzeczywiście nie zachwyciła. Ale i tak książkę dobrze się czyta, choć bywają fragmenty, że postać Lindy jest drażniąca. Wydaje mi się, że Mankell nie potrafił jednak wczuć się w psychikę i emocjonalność kobiety. Piszecie, że Linda nie była sympatyczna, ale chyba jeszcze mniej sympatyczny w jej odbiorze jest sam Wallander, despotyczny, humorzasty, kłótliwy i skory do wybuchów złości. Odpowiedz Link
egmond Re: Linda Wallander 27.08.12, 12:27 No, i zapomniałam, że od połowy przeciętnie inteligentny czytelnik dokładnie wie co się wydarzy. Odpowiedz Link
eo_wina Re: Linda Wallander 27.08.12, 14:26 Nadmieniajac, ze uwielbiam cala serie z Kurtem Wallanderem, chcialabym zauwazyc, ze u Mankella raczej nie ma zaskakujacego wyjasnienia. Chodzi mi o to, ze praktycznie juz prawie od poczatku wiadomo, kto stoi za morderstwami (choc moze tylko ja mam takie spostrzezenia?), a mimo to czytanie samego rozwiazywania i plecenie fabuly przynosi duzo radosci czytelnikowi - no mnie przynajmniej A powiedzcie, ktora czesc podobala Wam sie najbardziej? Odpowiedz Link
siostra_pelagia Re: Linda Wallander 27.08.12, 17:11 Najbardziej podobały mi się O krok i Fałszywy ślad Odpowiedz Link
pavvka Re: Linda Wallander 27.08.12, 17:24 eo_wina napisała: > Nadmieniajac, ze uwielbiam cala serie z Kurtem Wallanderem, chcialabym zauwazyc > , ze u Mankella raczej nie ma zaskakujacego wyjasnienia. Chodzi mi o to, ze pra > ktycznie juz prawie od poczatku wiadomo, kto stoi za morderstwami W niektórych częściach faktycznie tak jest, ale to nie reguła. Ale najlepsze jest to, że wiedza o tym kto zabił nie obniża napięcia - czyta się dalej żeby się dowiedzieć w jaki sposób Wallander rozwiąże zagadkę. > A powiedzcie, ktora czesc podobala Wam sie najbardziej? Zdecydowanie pierwsza którą przeczytałem, czyli 'O krok' (jakoś tak wyszło, że nie czytałem serii chronologicznie). Pewnie trochę dlatego, że była pierwsza, ale nie tylko. Gdybym np. zaczął przygodę z Wallanderem od 'Psów z Rygi', to podejrzewam, że nie przeczytałbym już żadnej z pozostałych części. Odpowiedz Link
eo_wina Re: Linda Wallander 27.08.12, 21:36 Hehe....to prawda Ja po "Bialej lwicy" - pewnie rzucilabym w kat, ale czytalam chronologicznie z jednym wyjatkiem. Calkiem przypadkiem umknela mi "Piata kobieta" i przeczytalam ja na tegorocznym urlopie z wielka przyjemnoscia - smiem nawet twierdzic, ze to moja ulubiona... Odpowiedz Link
amelius Re: Linda Wallander 30.08.12, 10:56 Moje ulubione to "O krok" - zdecydowanie na pierwszym miejscu, później "Piątka kobieta". Ale bardzo lubię też "Białą lwicę", bo była to pierwsza książka Mankella, którą przeczytałem i mam do niej sentyment. Odpowiedz Link
kasiulek1976 Re: Linda Wallander 31.08.12, 22:33 Ja zaczęłam od "O krok", wsiąkłam wtedy całkowicie, czytając nie reagowałam na bodźce z zewnątrz. I tak zaczęła się miłość do Mankella. Before the frost czytałam w oryginale, całkiem niedawno temu i nie pozostawiła wyraźnych śladów w mojej pamięci. Tak jak autor któregoś z poprzednich postów nie bardzo pamiętam o czym była. Ale nie była bardzo zła, to bym pamiętała. Odpowiedz Link
pavvka Re: Linda Wallander 03.09.12, 09:11 kasiulek1976 napisała: > Before the frost czytałam w oryginale, całkiem niedawno temu Jeśli 'Before the Frost', to raczej nie w oryginale ;-/ Odpowiedz Link
amused.to.death Re: Linda Wallander 19.09.12, 16:21 > yczny w jej odbiorze jest sam Wallander, despotyczny, humorzasty, kłótliwy i sk > ory do wybuchów złości. właśnie przeczytałam i muszę się zgodzić z powyższym. Postać Lindy bywa drażniąca, ale przestawienie Wallandera....jakby go nie znać z poprzednich części to by wyszło, że to taki wredny dziad. Odpowiedz Link