Dodaj do ulubionych

Simon Beckett

14.05.06, 17:31
Chemia śmierci,polecam i jeszcze raz polecam, ten klimat małego miasteczka na
głuchej prowincjji Anglii,seryjny morderca i ta chemia śmierci po śmierci
wyjaśniana przez antropologa sądowego.Czyta się świetnie no i to zakończenie...
Obserwuj wątek
    • maira Re: Simon Beckett 16.06.06, 17:15
      Właśnie przeczytałam- wciąga to fakt, pochłonęłam ją w parę godzin. Jednak
      zakończenie prewidywalne- szybko można domyśleć się, kto zabił i dlaczego.
      • simply_z Re: Simon Beckett 04.07.06, 08:42
        Poważnie domysliłas ię kto zabił...? jestem pelna podziwu bo ja cześciowo ,nie
        wpadlabym tez na takie rozwiązanie ........
        • maira Re: Simon Beckett 04.07.06, 14:36
          tzn. domyśliłam się jedengo z zabójców wink
          • simply_z Re: Simon Beckett 04.07.06, 19:42
            e no ..zdradzasz zakończeniecrying
            ps.ja też sie domyslilam
            • kamkap Re: Simon Beckett 15.09.06, 18:49
              Ja własnie jestem świeżo po. Podejrzenia pewne miałam co do zabójcy, ale że tak
              dokładnie sie skończy, to wątpię, żeby ktos podejrzewał.
              • negev56 Re: Simon Beckett 23.02.07, 18:49
                trzeba trochę poczekać
                www.merlin.com.pl/frontend/towar/501530
                ale myślę, że warto, ucieszyłam się.
                • siostra_pelagia Re: Simon Beckett 23.02.07, 19:08
                  Negev, powiedz mi tak szeptem, jak uaktywnić link? U mnie się nie robią
                  czerwone. Dziękuję.
                  • negev56 Re: Simon Beckett 23.02.07, 19:16
                    nadstawiaj ucho:
                    odznaczam to co chcę zalinkować, potem ctrl A potem ctrl C a potem ctrl V z
                    tym, że V to już tam, gdzie chcę, żeby to się pojawiło, omatko, ja nie wiem czy
                    Ty coś rozumiesz z tego bełkotusmile)
                    • siostra_pelagia Re: Simon Beckett 23.02.07, 20:05
                      Czaję, czaję. Biorę się za linkowanie. Thanks.
      • papapaj Re: Simon Beckett 04.11.07, 10:11
        Ja też się domyśliłem połowicznie ale tego, którego ciężko się by było domyślić.
        I tylko tyle. Motywów itd oczywiście nie zgadłem bo jasnowidzem nie jestem.
    • siostra_pelagia Re: Simon Beckett 05.03.07, 18:22
      Dobra książka dla tych, co się chcą odchudzić (obiadek stanął mi w gardle w
      trakcie czytania). Zaczyna się tak: Ciało ludzkie zaczyna rozkładać się cztery
      minuty po śmierci. Coś co było kiedyś siedliskiem życia , przechodzi teraz
      ostatnią metamorfozę. Komórki rozpuszczają się od środka. Tkanki zmieniają się w
      ciecz, potem w gaz. Dalej jest o larwach pożywiających się na tym ludzkim ciele
      czyli jak rozumiem kolejna pani anatomopatolog w akcji. Ale jak negev56 poleca i
      jeszcze raz poleca, to ja to czytam i jeszcze raz czytamsmile.

      "Because murder is more fun away from home"
      • negev56 Re: Simon Beckett 05.03.07, 18:51
        no to smacznego i jedzonka i czytaniasmile).
        A jak będziesz chciała się bardziej odchudzić, i jeśli wpadnie Ci w ręce "Czarna
        linia" Grange / tu nie polecam, nie polecam / na str.344 jest fajny opis dania,
        które za sprawą mordercy skonsumowali inni źli mordercy, jak chcesz to Ci
        opowiemsmile).
        • siostra_pelagia Re: Simon Beckett 05.03.07, 19:01
          Będę to miała na uwadze i może warto założyć wątek o upodobaniach kulinarnych
          bohaterów powieści kryminalnych? Wszak to tacy smakoszesmile.
          • negev56 Re: Simon Beckett 05.03.07, 19:10
            Wiesz co, a może załóż taki wątek, to może być ciekawe.
            • negev56 Re: Zapisane w kościach 08.04.07, 00:33
              Druga po "Chemii śmierci" książka Becketta, z tym samym głównym bohaterem
              Davidem Hunterem. Tym razem miejsce akcji to Runa, zapomniana wysepka na
              Hebrydach, gdzie nasz bohater musi uporać się z identyfikacją prawie doszczętnie
              spalonych zwłok. Oczywiście nad wysepką zaczyna szaleć orkan, łączność ze
              światem zostaje zerwana a wśród niewielkiej społeczności grasuje morderca.
              Zwroty akcji są tak niespodziewane i zaskakujące, że do końca nie wiadomo kto, i
              już się zdaje, że oczywiście, że to ta osoba jest mordercą a tu ups...

              Bardzo mi się podobała, nawet kilka razy włoski na karku mi sie zjeżyły ze
              strachusmile, zdecydowanie lepsza od "Chemii śmierci". Tylko nie tak wyobrażałam
              sobie zakończenie, stanowczo protestuję.
              • drfell1 Re: Zapisane w kościach 08.04.07, 11:52
                Rzeczywiście ksiązka wydaje się lepsza niż pierwsza (co dobrze rokuje). Miałem trochę wrażenie, że czytam w ogóle innego autora. Jesli miałbym zastrzeżenia to dwa - pierwsze, książka powinna być trochę dłuższa. Zwykle wydaje mi sie sie, że autorzy ostanio specjalnie "rozdymają" swoje książli, w tym przypadku jednak "dodanie ciała" wyszłoby książce na dobre. Mam też pewne zastrzeżenia co do zakończenia.
                Zajrzałem na stronę autora, żeby sprawdzić czy sa ewentualnie planowane nastepne książki i ku mojemu zdumieniu przeczytałem, że Written in Bone ma sią dopiero ukazać w sierpniu. Jesli tak to gratulacje dla Amberu
                Jeśli ktoś miałby watpliwośći czy seria z Davidem Hunterem będzie kontynuowana to uspokajam:
                " As the series progresses we'll find out more about Hunter's history - perhaps with one or two surprises along the way. But it'll be more of a drip-feed from book to book. I like the idea of getting to know a character more progressively rather than giving away everything all at once."

                W ogóle polecam książkę. Polecam też wspomnianą stronę i wywiady z autorem zarówno te video jak i w formie Q&A.
                • drfell1 Re: Zapisane w kościach 08.04.07, 11:53
                  Zapomniałem linku do strony Simona Becketta:

                  www.simonbeckett.com/author.php
                  • negev56 Re: Zapisane w kościach 08.04.07, 15:13
                    Super wiadomość, czuję się uspokojonasmile
              • jgiovanna Re: Zapisane w kościach 09.08.07, 23:05
                ja również protestuję, zajrzałam na stronę pana Becketta i oprócz Chemii śmierci
                i Zapisane w kościach nie ma innych książek o Davidzie Hunterze, czyżby to
                koniec? sad
                • drfell1 Re: Zapisane w kościach 13.08.07, 21:48
                  www.simonbeckett.com/other.php?id=8
                  Krótkie opowiadanko Davidem Hunterem w roli głównej.
                  • drfell1 Re: Zapisane w kościach 13.08.07, 21:55
                    www.simonbeckett.com/other.php?id=1
                    Drugie opowiadanie, bez Huntera, ale chyba ciekawsze.
                    • lola165 Re: Chemia Smierci 17.08.07, 16:02
                      eee no super jest.Co prawda dopiero zaczelam, ale juz lubie.Dobry jezyk i to cos
                      suspense wisi w powietrzu juz na pierwszej stronie.
                    • jgiovanna Re: Zapisane w kościach 17.08.07, 18:34
                      śliczne dzięki, ale ja niestety z pokolenia j.rosyjskiego, jednak dzięki za
                      chęci smile)
                      • zorija Re: Zapisane w kościach 06.09.07, 08:54
                        Dobre. Domyśliłam się co prawda osoby mordercy, ale i tak
                        przeczytałam z wielkim zainteresowaniem. Tylko ten epilog głupi.
                        odniosłam wrażenie, iż dopisany na siłę.
                        • zorija Re: Zapisane ...epilog - nie czytałeś? Nie wchodz 06.09.07, 08:59
                          Myślidie, że doktorek przeżył?
                          • rrooda Re: Zapisane ...epilog - nie czytałeś? Nie wchodz 10.09.07, 17:00
                            a ja się zawiodłam z lekka
                            Chemia bardziej mi się podobałą
      • papapaj Re: Simon Beckett 04.11.07, 10:22
        Nie przesadzaj! Może na początku jest trochę o robaczkach (których nie cierpie)
        ale potem jest znośnie - znośnie dla tych, którzy są średnio wrażliwi na opisy
        ciał zmarłych. Oczywiście ci, którzy są bardzo wrażliwi niech lepiej nie czytają
        tego w ogóle. Dla mnie właściwie to tylko trochę nieprzyjemny był opis z miotem
        królików - kto czytał ten wie o co chodzi.
    • minkipinki Re: Simon Beckett 04.11.07, 15:56
      W "Chemii" zakończenia połowicznie domyśliłam się. W "Zapisane w kościach" też
      się domyśliłam, że koniec to jeszcze nie koniec. Wydaje mi się, że czytałam, że
      Beckett stworzył (ma zamiar stworzyć?) trylogię z tym samym głównym bohaterem.
      niestety mam pamięć przeciążoną różnego rodzaju czytelniczymi informacjami i nie
      potrafię stwierdzić, gdzie i kiedy o tym przeczytałam.
    • wiolciaa33 Re: Simon Beckett 15.05.08, 15:01
      Możecie jeszcze jakies ksiązki polecic podobne jak Chemia smierci czy Zapisane w
      kosciach?
      • negev56 A to zależy... 15.05.08, 18:35
        wiolciaa33 napisała:

        > Możecie jeszcze jakies ksiązki polecic podobne jak Chemia smierci czy Zapisane
        > w
        > kosciach?

        bo jeśli chcesz przygód antropologa sądowego, to wszystkie książki Kathy Reichs.
        A jeśli coś z akcją na "końcu świata" to chyba nada się Giles Blunt ze swoimi
        książkami (Kanada), albo świetna Asa Larsson (Szwecja).
        • siostra_pelagia Re: A to zależy... 15.05.08, 20:01
          A może Robinson? Też jest niezłysmile.
    • siostra_pelagia Re: Simon Beckett 21.05.08, 21:51
      3 część przygód z dr Hunterem ma nosić tytuł Skin Deep i jej wydanie planuje się
      na rok 2009.
    • drfell1 Re: Simon Beckett 22.05.08, 19:40
      Chemia śmierci jest nominowana do Theakstons Old Peculier Crime Novel of the Year Award 2008. Tutaj można głosować:
      www.waterstones.com/waterstonesweb/navigate.do?pPageID=1319
      Festiwal (Theakstons Old Peculiar Crime Festival) zaczyna się 19 lipca. Pojechałbym sad
      Old Peculiar to chyba jakieś piwo, ale tylko tak sie domyślam.
      • siostra_pelagia Re: Simon Beckett 22.05.08, 19:53
        Old peculiar to okropne ciemne piwo. Fujsmile
        Trzymam kciuki za Becketta, Val Mcdermid i Susan Hill. Przypadkowo zakupiłam
        Buried i Savage garden, ale jeszcze nie zdążyłam przeczytać.
        • opty2 Re: Simon Beckett - Chemia śmierci 10.09.08, 11:44
          nie no, początek powalił mnie kompletnie, takich szczegółów to się
          nie spodziewałam, przyznam się,że nie doczytałam do końca całego
          opisu, za wrażliwa jestem,
          całość ciekawa, trzyma w napięciu do końca, chociaz ten koniec taki
          jakiś happendowy, z domysłem co do zabójcy to jest pewien kłopot
          p.Becketta,ponieważ zbyt mało postaci wprowadził do akcji, więc
          poruszamy się w małym gronie osób,
          polecam
          • januanio Re: Simon Beckett - Chemia śmierci 12.09.08, 18:05
            nawet fajna ta książka
            • opty2 Re: Simon Beckett - Zapisane w kościach 10.11.08, 08:31
              druga książka zdecydowanie lepsza,
              przynajmniej nie tak szybko domyślamy się zabójcy,
              chociaż Simon kołuje nas po tropach niemożliwie,
              sama zatoczyłam kółeczko, czyli zaczęłam dobrzesmile
              no cóż, znowu zakończenie wyprowadzające w pole, he he
              czyżby jednak epilog wskazywał na długie pożegnanie DH ???

              moje wnioski pozaksiążkowe:
              pierwsza książka skutecznie zniechęca do pochówku tradycyjnego
              druga do nowoczesnego, najlepiej żyć wieczniesmile)
              • jgiovanna Re: Simon Beckett - Zapisane w kościach 10.11.08, 14:31
                Byłam na stronie Becketta i będzie następna książka smile
              • jgiovanna Tytuł angielski Whispers of the Dead premiera maj 10.11.08, 14:38
                2009,mam nadzieje,że Amber ją wyda smile
                • chiara76 Re: Tytuł angielski Whispers of the Dead premiera 10.11.08, 16:30
                  jgiovanna napisała:

                  > 2009,mam nadzieje,że Amber ją wyda smile

                  też czekamwink
    • beatanu Re: Simon Beckett 20.11.08, 10:28
      "Chemia śmierci" stała na półce od wakacji, w końcu ją połknęłam,
      bardzo byłam ciekawa tego pana, wychwalanego i na forum i przez
      szwedzkich krytyków. Nie zawiodłam się smile

      Tylko dlaczego przez prawie połowę książki miałam wrażenie, że to
      wszystko rozgrywa się - jeżeli nie kilkadziesiąt - to przynajmniej
      kilkanaście lat temu? Informacja o telefonie komórkowym była lekkim
      szokiem...

      Zaraz idę sprawdzać, czy "Zapisane w kościach" już jest w tutejszym
      tanim wydaniu kieszonkowym.
      • chiara76 Re: Simon Beckett 20.11.08, 12:09
        beatanu napisała:

        > "Chemia śmierci" stała na półce od wakacji, w końcu ją połknęłam,
        > bardzo byłam ciekawa tego pana, wychwalanego i na forum i przez
        > szwedzkich krytyków. Nie zawiodłam się smile
        >
        > Tylko dlaczego przez prawie połowę książki miałam wrażenie, że to
        > wszystko rozgrywa się - jeżeli nie kilkadziesiąt - to przynajmniej
        > kilkanaście lat temu? Informacja o telefonie komórkowym była lekkim
        > szokiem...
        >
        > Zaraz idę sprawdzać, czy "Zapisane w kościach" już jest w tutejszym
        > tanim wydaniu kieszonkowym.

        IMO "Zapisane w kościach" lepsze, ale oczywiście o gustach itdwink
        • beatanu Re: Simon Beckett 20.11.08, 12:22
          chiara76 napisała:
          > IMO "Zapisane w kościach" lepsze, ale oczywiście o gustach itdwink

          Po przestudiowaniu tego wątku też odniosłam takie wrażenie, co
          oczywiście jeszcze bardziej mnie cieszy, ale muszę przekonać się
          sama smile

          Po szwedzku tytuł tej drugiej książki brzmi "Zapisane w ogniu",
          rozumiem, że na początku jest jakiś pożar...
          • opty2 Re: Simon Beckett 20.11.08, 13:25
            beatanu napisała:
            > Po szwedzku tytuł tej drugiej książki brzmi "Zapisane w ogniu",
            > rozumiem, że na początku jest jakiś pożar...
            >

            taaak.... dobrze się domyślasz
            pożar i kości, więc wszyscy są zadowoleni smile
            • beatanu Re: Simon Beckett 20.11.08, 14:45
              opty2 napisała:
              > taaak.... dobrze się domyślasz
              > pożar i kości, więc wszyscy są zadowoleni smile

              A ja najbardziej, bo właśnie wróciłam z marszobiegu-z-zahaczeniem-o-
              księgarnię i przede mną leży zapisanie na papierze, w kościstym
              ogniu albo w ognistych kościach, w każdym razie już ostrzę zęby smile
              • chiara76 Re: Simon Beckett 20.11.08, 14:49
                beatanu napisała:

                > opty2 napisała:
                > > taaak.... dobrze się domyślasz
                > > pożar i kości, więc wszyscy są zadowoleni smile
                >
                > A ja najbardziej, bo właśnie wróciłam z marszobiegu-z-zahaczeniem-o-
                > księgarnię i przede mną leży zapisanie na papierze, w kościstym
                > ogniu albo w ognistych kościach, w każdym razie już ostrzę zęby smile

                smacznegowink
                • beatanu Re: Simon Beckett 20.11.08, 15:34
                  chiara76 napisała:
                  > smacznegowink


                  Dziękuję!
                  Całe szczęście, że jestem wegetariankąsmile
          • beatanu Re: Simon Beckett 28.11.08, 09:17
            No i przekonałam się, skończyłam wczoraj i jeszcze do dzisiaj nie
            otrząsnęłam się po szokującym epilogu. Myślałam o jakimś mniej lub
            bardziej dramatycznych zakończeniu (zerwane związki itp.) a tu takie
            a kuku!


            Dołączam się do zachwytów nad drugą częścią, jeżeli pan Beckett
            będzie rozwijał się w takim tempie, to piąta książka będzie
            arcydziełem smile Czekam na kolejną.
            • negev56 Re: Simon Beckett 28.11.08, 18:51
              Aha, zakończenie drugiej części niezłe. Zaskoczenie kompletne, ale spodobało mi
              się, tu już myślimy, że to the end a tu upssmile.

              Też czekam, i łojezu... to czekanie trwa już kilkanaście dobrych miesięcy.
              Sama nie wiem, czy facet pisze trzecią książkę, czy nie. To mówią, że pisze,
              albo mówią, że lada moment już coś będzie... wrrr
              • siostra_pelagia Re: Simon Beckett 28.11.08, 18:57
                To Ty jeszcze nie czytałaś Zapisane w kościach? Bo już się pogubiłam, o jakiej
                części rozmawiacie?
                • negev56 Re: Simon Beckett 28.11.08, 19:01
                  Rozmawiamy o końcówce "Zapisane w kościach", że taka zaskakująca.
                  Czytałam obie części.
                  Czekamy na coś trzeciego mistrza Becketta, coś, co podobno lada chwila ma być.
                  • chiara76 Re: Simon Beckett 28.11.08, 19:49
                    negev56 napisała:

                    > Rozmawiamy o końcówce "Zapisane w kościach", że taka zaskakująca.
                    > Czytałam obie części.
                    > Czekamy na coś trzeciego mistrza Becketta, coś, co podobno lada chwila ma być.

                    ale kiedy? kiedy?
                    czekająca
                    Chiarawink
                    • negev56 Re: Simon Beckett 28.11.08, 20:22
                      chiara76 napisała:

                      > ale kiedy? kiedy?
                      > czekająca
                      > Chiarawink

                      Nie mam pojęcia kiedy i co, gdzieś na forum czytałam o tym.
                      Tyle, że nie mogę tego wpisu namierzyć smile.
                      • drfell1 Re: Simon Beckett 28.11.08, 20:34
                        www.amazon.co.uk/exec/obidos/ASIN/0593055268/ref=nosim/authordatabase
                        Zapowiedź na koniec stycznia.
                        Zapisane w kościach wyszło w stosunku do angielskiego wydania bardzo szybko,
                        może teraz też.

                        Juz wspominałem, że tutaj
                        www.simonbeckett.com/other.php
                        są dwa opowiadania Beckettta jedno SNOWFALL
                        jest z Davidem Hunterem.
                        • negev56 Re: Simon Beckett 28.11.08, 20:48
                          Oo, no właśnie, no to wieszczę jako Kassandra w wersji optymistycznej, że na
                          wiosnę część trzecia smile.
                • chiara76 Re: Simon Beckett 28.11.08, 19:49
                  siostra_pelagia napisała:

                  > To Ty jeszcze nie czytałaś Zapisane w kościach? Bo już się pogubiłam, o jakiej
                  > części rozmawiacie?

                  rozmawiają o tym, że chciałyby trzecią częśćwink to zupełnie jak jawink
                  i jak znam życie, pewnie dałoby się jakoś wykombinowaćwink
                  • siostra_pelagia Re: Simon Beckett 29.11.08, 09:44
                    Trzecia część wyjdzie lada miesiąc. To i pewnie do nas szybko trafi.
                    Z radością zauważam, że coraz szybciej i u nas wydają.
                    • chiara76 Re: Simon Beckett 29.11.08, 10:18
                      siostra_pelagia napisała:

                      > Trzecia część wyjdzie lada miesiąc. To i pewnie do nas szybko trafi.
                      > Z radością zauważam, że coraz szybciej i u nas wydają.


                      wreszcie wydawcy zaczęli czytać nasze forumwink
                      • opty2 Re: Simon Beckett 01.12.08, 09:13
                        chiara76 napisała:

                        > wreszcie wydawcy zaczęli czytać nasze forumwink

                        o! to by było wspaniale
                        może im podeślemy linka? smile
                        • siostra_pelagia Re: Simon Beckett 01.12.08, 09:29
                          Ja im cały czas podsyłam moje czytelnicze postulaty. Dobrze że
                          wydają, ale też dobrze by było, by wydawali trochę szybciejsmile.
                        • chiara76 Re: Simon Beckett 01.12.08, 09:36
                          opty2 napisała:

                          > chiara76 napisała:
                          >
                          > > wreszcie wydawcy zaczęli czytać nasze forumwink
                          >
                          > o! to by było wspaniale
                          > może im podeślemy linka? smile

                          z prośbą o recenzenckie egzemplarze (rozmarzyła się Chiarawink
                          • marijohanna Re: Simon Beckett 16.01.09, 19:57
                            jestem wlasnie w trakcie "zapisnae w kosciach" (jak wy to
                            nazywacie wink tutaj jest tytul "zimny popiol"). nie skonczylam
                            jeszcze, ale podoba mi sie o wiele bardziej niz "chemia smierci". w
                            niemczech wyszla dzis trzecia czesc "bladosc zwlok" (sorry za wolne
                            ltumaczenie) i lezy sobie i czeka. pewno w niedziele zaczne. w
                            kwietniu ma sie ukazac "obsesja" (ale z tego widze, to nie jest
                            seria z hunterem) i w pazdzierniku druga czesc tej nowej serii.
                            podoba mi sie jak pisze. ciesze sie bardzo na nowe czesciwink
                            • marijohanna przeczytalam cz.3 "Huntera" 30.01.09, 12:33
                              polecam goraco!! najlepsza z calej trojki.
                              • chiara76 Re: przeczytalam cz.3 "Huntera" 30.01.09, 13:00
                                marijohanna napisała:

                                > polecam goraco!! najlepsza z calej trojki.

                                kusicielkawink
                                uwaga spoiler , ciekawa jestem, czy to kontynuacja dwóch poprzednich, bo
                                zakończenie drugiej części nie do końca wskazywało, że coś może być
                                kontynuowane, ale kto wie...
                                • marijohanna UWAGA na wlasne ryzyko zagladac 31.01.09, 12:56
                                  oczywiscie sa nawiazania i pewna osoba przewija sie, ale nie jest
                                  kontynuacja (zakonczeniem) jesli rozumiesz co mam na mysli;-.) nie
                                  chce za duzo zdradzicbig_grin

                                  czwarta czesc tez juz pisze, ale to chyba pisalam..
                                  • riolka Re: UWAGA na wlasne ryzyko zagladac 31.01.09, 14:44
                                    wlasnie skonczylam 3 czesc...wysmienita, jezeli mozna to tak ujac...
                                    polecam goraco!
                                    nie pisze nic wiecej, by nie zdradzic szczegolow wink

                                    i potwierdzam, czwarta czesc juz sie pisze...hura wink
                                    • negev56 Simon Beckett - Szepty zmarłych 16.05.09, 14:26
                                      Hmm... nie powiem, że jest zła, ale nie powiem też, że dobra. Przeciętna, chyba
                                      to będzie najlepszym określeniem najnowszej pozycji Becketta. Przeciętna, biorąc
                                      pod uwagę intrygę kryminalną, niczym nowym autor nie zaskoczył, a więc
                                      psychopata, nasz główny bohater w śmiertelnym niebezpieczeństwie, a potem
                                      gwałtowna wolta i znowu jesteśmy zaskoczeni, że to nie tak. No i gdyby nie
                                      Hunter, jak poradziłaby sobie z tą sprawą policja, oj ciężko by było smile.
                                      Tak naprawdę, to podobała mi się sceneria powieści, tym razem USA i Tennessee,
                                      opis Trupiej farmy - nawet nie wiedziałam, że coś takiego istnieje, i mnóstwo
                                      ciekawostek dla zwykłego śmiertelnika, co dzieje się z naszym ciałem po śmierci.
                                      Prosektorium, Trupia Farma, ekshumacja zwłok, szczegółowe opisy tego całego
                                      kramu, wymuszają jednak na czytelniku co wrażliwszym, czytania na czczo.
                                      Jednak człowiek ma w sobie ciekawość, niezdrową? jak to jest potem...
                                      • chiara76 Re: Simon Beckett - Szepty zmarłych 16.05.09, 14:48
                                        negev56 napisała:

                                        > Hmm... nie powiem, że jest zła, ale nie powiem też, że dobra. Przeciętna, chyba
                                        > to będzie najlepszym określeniem najnowszej pozycji Becketta. Przeciętna, biorą
                                        > c
                                        > pod uwagę intrygę kryminalną, niczym nowym autor nie zaskoczył, a więc
                                        > psychopata, nasz główny bohater w śmiertelnym niebezpieczeństwie, a potem
                                        > gwałtowna wolta i znowu jesteśmy zaskoczeni, że to nie tak. No i gdyby nie
                                        > Hunter, jak poradziłaby sobie z tą sprawą policja, oj ciężko by było smile.
                                        > Tak naprawdę, to podobała mi się sceneria powieści, tym razem USA i Tennessee,
                                        > opis Trupiej farmy - nawet nie wiedziałam, że coś takiego istnieje, i mnóstwo
                                        > ciekawostek dla zwykłego śmiertelnika, co dzieje się z naszym ciałem po śmierci
                                        > .
                                        > Prosektorium, Trupia Farma, ekshumacja zwłok, szczegółowe opisy tego całego
                                        > kramu, wymuszają jednak na czytelniku co wrażliwszym, czytania na czczo.
                                        > Jednak człowiek ma w sobie ciekawość, niezdrową? jak to jest potem...
                                        >


                                        oj, szkodacrying bo akurat zamówiliśmy...
                                        • negev56 Re: Simon Beckett - Szepty zmarłych 16.05.09, 15:00
                                          To było moje subiektywne odczucie. Być może odbierzesz tę książkę inaczej, i
                                          ciekawa jestem Twojej opinii smile.
                                      • siostra_pelagia Re: Simon Beckett - Szepty zmarłych 16.05.09, 14:50
                                        O tej farmie to świetnie Cornwell pisała w książce zatytułowanej właśnie Trupia
                                        farma. Zawsze myślałam, że to literacki wymysł.
                                        Czyli wygląda na to, że trzeci Beckett podobny do dwóch pierwszych tylko słabszysmile.
                                        • negev56 Re: Simon Beckett - Szepty zmarłych 16.05.09, 15:03
                                          Trupia Farma istnieje naprawdę. I właściwie to jest zasadne, bo niby gdzie mają
                                          się uczyć, i nabierać doświadczenia ci wszyscy lekarze, lekarze inaczej smile.
                                          Powiem, że czytając o tej farmie, w pierwszym momencie myślałam, że to przecież
                                          niemożliwe, by człowiek mógł coś takiego stworzyć, a jednak...
                                          Uważam, że trzecia pozycja Becketta najsłabsza.
                                          • drfell1 Re: Simon Beckett - Szepty zmarłych 16.05.09, 17:23
                                            Dla mnie najsłabsza w tym sensie, że najmniej oryginalna. Pewne watki kojarzyły
                                            się z książkami innych przeczytanych autorów. I chyba za krótka. Ale czyta się
                                            dobrze.

                                            A jeśli chodzi o Trupia Farmę to jej twórca Dr Bill Bass jest współautorem kilku
                                            kryminałów. Pisze je z Jonem Jeffersonen pod mało oryginalnym pseudonimem
                                            Jefferson Bass i oczywiście o trupiej farmie. Kupiłem na allegro Flesh and Bone
                                            (2 z kolei) i czekam.
                                            • siostra_pelagia Re: Simon Beckett - Szepty zmarłych 16.05.09, 20:40
                                              A tak się na tego Becketta czekałosmile
                                              Może czwarta będzie lepsza.
                                              A odnośnie "trupiej farmy" to pamiętam z prasy amerykańskiej dyskusje na temat
                                              wycieczek, jakie na jej teren chciały organizować biura turystyczne.
                                              Zainteresowanie ze strony potencjalnych klientów było ogromne.
    • chiara76 Re: Simon Beckett 27.05.09, 22:51
      no, proszę, a mnie się całkiem podobaławink
      • zenon_wisnia Re: Simon Beckett 03.06.09, 01:04
        Nawet spoko ta trzecia czesc...najbardziej w tych jego ksiazkach podoba mi sie opis tych wszystkich miejsc. Moja wyobraźnia pracuje na pełnych obrotach i wspomnienie np. spacerku przez bagna jest równie realne jak wycieczka do hipermarketu w prawdziwym życiu big_grin

        Co do Szeptów Zmarłych to prawie od początku domyslilem sie kto to moze robic i nie pomylilem sie...troche za malo podejrzanych...autor moglby wyjasnic kilka rzeczy (pewnie zapomnial co napisal wczesniej np. z czarnym samochodem który zajechal droge agentce tongue_out)

        Tylko teraz nie mam czego czytac...poleci ktos cos w stylu Becketa?
        • siostra_pelagia Re: Simon Beckett 03.06.09, 07:56
          Może Patricię Cornwell i Kathy Reichs?
          Wspaniałe opisy sekcji, badanie dowodów... Zresztą same panie to
          lekarki sądowe, więc opisy jak najbardziej autentycznesmile.
          • sowca Re: Simon Beckett 11.11.15, 01:54
            Tak musiałam kopać w archiwum, żeby znaleźć coś o Beckecie, czyżby nikogo nie zafascynowało "Wołanie grobu"? Dla mnie to najlepsza część, pewnych rzeczy można się wprawdzie było domyślić, inne były zaskoczeniem. Wkażdym razie aż ciarki przechodzą, świetnie napisane, łyknęłam w jeden wieczór i nie mogłam się oderwać. Przerażająca postać Monka...
            • andaba Re: Simon Beckett 12.11.15, 20:09
              Akurat tej jednej nie czytałam.

              Ale to dobra wiadomość - jeszcze jest przede mną smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka