Dodaj do ulubionych

Total Cheops - Jean-Claude Izzo

22.06.06, 13:50
a tak na stronie WAB wpadło mi przypadkiem w oczy, wyszukiwarka nic nie
pokazuje. Czytał ktoś może o przypadkach samotnego policjanta Fabio Montale?
www.wab.com.pl/index.php?id=7&bid=410
w lipcu ma być kolejna część - Szurmo
www.wab.com.pl/index.php?id=7&bid=465
jeden fragment opisu mnie zauroczył:
(...) Fabio Montale – zdymisjonowany inspektor policji, wielbiciel
śródziemnomorskiej kuchni, amator pięknych kobiet i znawca mocnych trunków...
Obserwuj wątek
    • braineater Re: Total Cheops - Jean-Claude Izzo 22.06.06, 16:07
      Kupiłem to na Tanich jatkach, za złotych bodaj 6 i naprawde byłbym zdrowszy,
      gdybym za tę sume kupił sobie fajki, albo i dwa wina proste. Koszmar fabularny,
      stylistyczny i literacki, wcielenie najgorszego gniota kryminalnego, przy
      którym nawet masowo produkowane S.A.Sy de Villiersa, to ambitna literatura.
      Facet nie ma pomysłu na nic - na fabułę, na bohatera, na styl. Po prostu snuje
      sie przez prawie 300 stron, gubiąc wątki, zapominając, że daną informację
      powtarzał juz 50 razy i racząc czytelnika meliniarskimi przemysleniami
      nieszczęsliwego gliniarza.
      Koszmar po prostu.

      Psmile
      • nchyb Re: Total Cheops - Jean-Claude Izzo 22.06.06, 18:27
        się znaczy, nie warto się zabijać by zdobyć. Dzięki za wieści... smile
        • chiara76 Re: Total Cheops - Jean-Claude Izzo 22.06.06, 18:30
          nchyb napisała:

          > się znaczy, nie warto się zabijać by zdobyć.

          aż tak byłaś zdesperowana??smile)
          • nchyb Re: Total Cheops - Jean-Claude Izzo 22.06.06, 18:41
            > aż tak byłaś zdesperowana??smile)
            ano szukuję się Chiaro do dłuższego wyjazdu i kompletuję wakacyjny
            księgozbiór...
            I z tej pozycji raczej zrezygnuję, nie chce mi się byle czego dźwigać. Może po
            wakacjach dorwę w bibliotece... smile
            • kasiulek1976 Re: Total Cheops - Jean-Claude Izzo 23.06.06, 15:15
              Podpisuje sie pod opinia braineatera obiema rekami. Przyczytalam niedawno to
              dzielo (na szczescie nie nabylam, a wypozyczylam z biblioteki) i po przeczytaniu
              dlugo myslalam nad przyczynami powodzenia tego dziela (o ktorym informuja
              wydawcy). Absolutnie nie polecam. Fabula niezdarna i nieciekawa. Przede
              wszystkim rozczarowuje postac glownego bohatera. Spodziewalam sie postaci typu
              Brunettiego czy Montalbano, ale gdziez tam: tutaj bohater (ktorego nazwiska juz
              w tej chwili nie pomne) jest, hmmmm..., malo ciekawy, a miejscami wrecz
              odrazajacy (przyznaje, ze opinia jest subiektywna, ale ja akurat tego typu
              klimatow nie lubie w kryminalach).
              • nchyb Re: Total Cheops - Jean-Claude Izzo 23.06.06, 16:20
                > wszystkim rozczarowuje postac glownego bohatera. Spodziewalam sie postaci typu
                > Brunettiego czy Montalbano

                przyznaję, ze po opisie:
                (...) Fabio Montale – zdymisjonowany inspektor policji, wielbiciel
                śródziemnomorskiej kuchni, amator pięknych kobiet i znawca mocnych trunków..

                właśnie na coś w stylu Montalbana lub Brunettiego liczyłam, a tu z Waszych
                postów okazuje się, ze nie bardzo na to podobieństwo można liczyć... sad
                • boc1 Re: Total Cheops - Jean-Claude Izzo 28.06.06, 01:14
                  A mi się podoba. Jest trochę podobny do Carvalho (Montalban). Rozgrzana Marsylia, więc akcja toczy się nieco leniwie. Ale fajnie napisane, krótkie celne zdania, niesłychanie klimatycznie. Bardzo dużo o mieście - tak jak Montalban kochał Barcelonę, tak Izzo Marsylię. Obaj byli lewicowcami, czemu dają wyraz; Izzo cierpi, że jest dyskryminacja ras, szuka zła w białych z Frontu Narodowego. Kocha Marsylię taką jaka jest - brudną złą itp.
                  Na osłodę bohater mieszka kilka km od miasta, nad zatoką. W drugiej książce, która ukaze się niebawem (widziałam "szczotki") są zdania w rodzaju: "Nic przyjemniejszego, kiedy nie ma się nic do roboty, jak przekąsić coś rano, patrząc na morze".
                  Jakiś czas temu był w TVP serial o Montale, grał go zresztą Delon. Nie widziałam niestety.
                  Ale książka spodobała mi się szalenie - jestem świeżo po przeczytaniu i już nie mogę doczekać się następnej. Trzeba przyznać, że skwar na dworze sprzyja tej lekturze.
                  Pozdrawiam
                  • lola165 Re: Total Cheops - Jean-Claude Izzo 28.06.06, 01:19

                    --no dobra, zamawiam Izzo.
                    ...iii tam
    • r_mol Dziwne macie gusta :-) 21.07.06, 22:03
      Choć pewnie zależy kto czego szuka smile. Chodzi o to, że jest to dobrze
      napisana, naturalistyczna powieść "społeczna" z policjantem w roli głownej a
      nie zabawa literacka a la Montalban. Co kto lubi. Jeżeli lubicie Rossa
      MacDonalda, Chandlera czy Simenona, to "Total Cheops" was nie odrzuci.
    • marianna Re: Total Cheops - Jean-Claude Izzo 28.07.06, 10:27
      Jestem pod dużym wrażeniem książki Total Cheops.
      I polecam.
      Cheopsa kupiłam przedwczoraj (już po natknięciu się na ten wątek i sporo
      negatywnych w nim opinii) i ani minuty spędzonej z tą książką nie żałuję, a
      Szurmo - druga część 'trylogii marsylskiej' już czeka na czytanie.

      Właśnie tak, jak ktoś przede mną napisał: krótkie celne zdania.
      I dużo mądrości bez żadnej próby wciskania się z nią czytelnikowi. A jeśli
      wśród narracji i przeskakujących dialogów ktoś się gubi (nie sposób jednak się
      Z-gubić!), to może dlatego, że to jest - w moim odczuciu - powieść, która
      sprawia wrażenie pisanej nazwijmy to: 'w ręku', tak jak 'z ręki' kręci się
      filmy.

      Dla tych wszystkich, którzy pod telewizyjnym dwuminutowym njusem o zamieszkach
      w dzielnicy arabskiej w Paryżu, czy właśnie Marsylii, podejrzewają/ widzą długą
      przeszłość i skomplikowaną teraźniejszość, sagę pokoleń i niekoniecznie dające
      się najprościej wyjaśnić przyczyny - proszę bardzo: główka Zidane'a w sam
      brzuch nikczemnego świata - wraz z możliwą wersją wydarzeń.

      Poza tym świetna proza obyczajowa. Z miętą i bazylią w doniczkach, które
      spełniają rolę bieguna magnetycznego dla przynajmniej trójki przyjaciół.
    • patekku1 Re: Total Cheops - Jean-Claude Izzo 23.08.06, 13:59
      Własnie skończyłam. Mroczna, ale prawdziwa. Dobra, choć nie rewelacyjna.
      Bardziej w kierunku Chandlera i innych noir'ów niż w kierunku Montalbana. Jeśli
      ktoś lubi klasyczne "czarne" kryminały nie będzie zawiedziony.
    • siostra_pelagia Re: Total Cheops - Jean-Claude Izzo 23.06.07, 17:04
      No i miałam mieszane odczucia po lekturze. Krótkie zdanka, dużo przemocy-styl
      pisania jakoś mi się ciągle z Hłaską kojarzył. Ale po eleganckich komisarzach
      trudno zaakceptować kogoś takiego jak Montale. Jedną rzecz trzeba Izzo
      przyznać, że jest to po prostu powieść prawdziwa i dobrze oddaje klimat
      blokowisk z algierskimi emigrantami,napięciami na tle rasowym i narastającą
      przestępczością.
      • chiara76 Re: Total Cheops - Jean-Claude Izzo 07.07.07, 09:57
        dla mnie był za mroczny, ale prawda,że chyba udało mu się właśnie prawdziwie
        odmalować obraz tamtejszych blokowisk...
    • oleena Re: Total Cheops - Jean-Claude Izzo 08.07.07, 22:20
      Total Cheops polecam! bardzo! chandlerowskie w klimacie, atmosfera Marsylii
      oddana namacalnie wręcz, jeśli kto lubi czarny kryminał to powinno mu się
      podobać
      Szurmo trochę mnie rozczarowało, na Soleę właśnie czekam

      ps.
      dla tych, którym atmosfera marsylska przypadła do gustu i ktorzy lubią hip- hop:

      www.361records.com/
    • chiara76 Izzo, "Szurmo"... 24.08.07, 10:23
      w ramach lata z kryminałem, wydane i nabyłam . I o dziwo, ta część spodobała mi
      się dużo bardziej, niż "Total Cheops". Muszę nawet stwierdzić, że mnie wciągnęła
      i czytałam z zainteresowaniem.
    • negev56 Re: Total Cheops - Jean-Claude Izzo 30.09.07, 12:56
      Bardzo taka sobie ta historia z Montale i Marsylią. Niby powinno być dobrze, bo
      i przegrany policjant, zemsta, miłość, itd. Ale, jeżeli przez dokładnie 239
      strony bombardowana jestem problemami z imigrantami , a Fabio M. co drugą pije,
      gotuje i idzie do łóżka z kolejną panią, wspominając stare czasy, to staje się
      to nudne. Chwilami odnosiłam wrażenie, że Izzo bardziej zależało na ukazaniu
      problemu imigrantów we Francji a wątek kryminalny tak przy okazji, że niby to
      kryminał.

      Ciekawe, czy Szurmo też w ten sam deseń...)
      • siostra_pelagia Re: Total Cheops - Jean-Claude Izzo 30.09.07, 17:39
        Szurmo i Solea są o wiele lepsze. Tak mi się przynajmniej wydaje.
        Montale to sam emigrant, wychowany wśród emigrantów, więc siłą
        rzeczy to oni są głównym motywem tej trylogii. Bo problem arabski,
        narastające ekstremizmy zarówno wśród Algierczyków jak i Francuzów
        to problemy z którymi boryka się teraz Francja. Podczas pobytu we
        Francji widziałam osiedla arabskie i dawne osiedla zamieszkałe przez
        tzw. białych, którzy w miarę napływu gości z Magrebu po prostu
        uciekają w inne rejony. Dla nas to jednak jeszcze fantastykasmile
        • negev56 Re: Total Cheops - Jean-Claude Izzo 30.09.07, 20:34
          No ja rozumiem co Ty do mnie rozmawiaszsmile, tyle, że od kryminału jako takiego
          oczekuję porządnego morderstwa z rzetelnie poprowadzonym śledztwem, a nie
          problemów politycznych straszących mnie z każdej kartki książki. Weź takiego
          Perola, tak pięknie zapowiadający się wątek męskiej przyjaźni i w trzy zdania
          autor załatwił sprawę.

        • chiara76 Re: Total Cheops - Jean-Claude Izzo 30.09.07, 20:35
          mnie się Szurmo ogromnie podobało...
          W dodatku dla mnie opisywana syt. emigrantów jest bardzo ciekawa, lubię takie
          kryminały, w których jest przedstawiona nie tylko intryga kryminalna, ale
          sytuacja społeczna ...podobne refleksje, chociaż ciekawiej opisane, spostrzegam
          u Mankella.
    • siostra_pelagia Re: Total Cheops - Jean-Claude Izzo 01.10.07, 08:51
      Dla wielbicieli klasycznych kryminałów zawsze Holmes i Christie
      pozostajesmile. Tak jak w czytanym ostatnio przeze mnie Dibdinie 1/3
      książki stanowią dywagacje o życiu politycznym Włoch, komisarz
      Aurelio chodzi na wiece partyjne, dawni koledzy agitują go za
      wstąpieniem do do jakiejś tam partii. Ale zbytnio mi to nie
      przeszkadzało. A dla tych co Montale jednak nie lubią i nie polubią,
      dobra wiadomość-izzo nic już więcej nie napiszesmile.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka