Dodaj do ulubionych

Robert Barnard

14.06.07, 22:15
Pozwoliłam sobie wyciągnąć Roberta Barnarda z wątku "teatralnego", żeby go nie
rozwalać, i w nadziei, że może więcej wielbicieli Barnarda się znajdzie.

paszczakowna1 09.06.07, 00:22 + odpowiedz

"Mistress of Alderly" Roberta Barnarda (nb, to mój ulubiony "kryminalista") ma
ścisły związek z operą. W czasie próby teatralnej rozgrywa się też któreś
opowiadanie Chestertona.


Re: kulturalne morderstwo
siostra_pelagia 09.06.07, 08:40 + odpowiedz
>Czy to ten pan od The case of the missing Emily >Bronte? Nie został jeszcze
>przetłumaczony na polski, o ile mi wiadomo. Kręciłam >się koło tej książki, bo
>bardzo lubię twórczość sióstr Bronte, ale że to może >być kryminał, to mi do
>głowy nie przyszło. Napisz coś więcej o tym autorze.
Obserwuj wątek
    • paszczakowna1 Re: Robert Barnard 14.06.07, 22:16
      Nie piszę o autorze, Pelagio, bo już dostałam wyręczona smile, parę tylko zdań o
      moich ulubionych książkach.

      "Scandal in Belgravia" to niezła książka, ale jakoś mało "kryminalna" jak dla
      mnie - obyczajowa bardziej. "School for murder", owszem, bardzo lubię, ale
      najbardziej chyba "Hovering of vultures" za klimat, i za oryginalną intrygę i
      motyw zbrodni. Bardzo polecam, zwłaszcza miłośnikom "kulturalnych" kryminałów.

      Podobają mi się też "kościelne" powieści Barnarda, szczególnie znakomita
      "Disposal of the living" ("Unholy dying" też, "Bad Samaritan" mniej).
      "Arystokraci mimo woli" akurat też mi przypadli do gustu, ale to kwestia
      upodobania do specyficznego dość humoru.

      Żadnej z książek pisanych jako Bastable nie czytałam, jakoś mnie pomysł
      odrzucał. Dobre one?
      • siostra_pelagia Re: Robert Barnard 14.06.07, 22:37
        Wygląda na autora powieści kryminalnej, którą ja na własny użytek określam jako
        stylowa. I którą bardzo lubię. Dopiszę go na listę autorów do zamówienia i pan
        z allegro mi przywiezie. Dzięki za infosmile.
        • paszczakowna1 Re: Robert Barnard 15.06.07, 00:04
          > Wygląda na autora powieści kryminalnej, którą ja na własny użytek określam jako
          >
          > stylowa.

          W tym przypadku, wygląd nie myli. On i może Peter Lovesay to jedyni współcześni
          autorzy anglojezyczni (którzy w tej chwili przychodzą mi do głowy), którzy piszą
          autentyczne klasyczne kryminały, a nie thrillery.

          Jak będziesz zamawiać, pilnuj, żebyś nie kupiła tej samej książki pod różnymi
          tytułami - z Barnardem się to może łatwo zdarzyć.
          • siostra_pelagia Re: Robert Barnard 15.06.07, 06:52
            Będę uważaćsmile. No i jak widzę, doszło kolejne nazwisko z którym trzeba się
            zapoznać. Jak jakieś Ci jeszcze przyjdzie do głowy, to proszę o dopisanie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka