David Baldacci

01.11.07, 09:11
Nie znalazłam o nim wątku, a autor chyba nań zasługuje. Przeczytałam
jego "Krytyczny moment" i bardzo mi się podobało. Głównymi
bohaterami są: ciężko doświadczony przez los, cyniczny były agent
Secret Service Sean King oraz urlopowana młoda i pełna energii
agentka Michelle Maxwell. Zdeżenie przeciwnych charakterów, bardzo
to lubię. Sama intryga ciekawa, a zakończenie zaskakujące. Na pewno
sięgnę po kolejne pozycje.
    • negev56 Re: David Baldacci 01.11.07, 10:17
      Bo warto sięgnąć po kolejne jego książki, niezły jest Dowód prawdy, ostatnio
      przeczytałam "Klub wielbłądów" i jest zapowiedź kontynuacji Klubu. Nie
      przebrnęłam przez "Ten który przeżył", ale być może, że kiedyś do tego wrócę.
      A zupełnie z innej beczki to "Studnia życzeń", taka obyczajówka, ale
      przesympatyczna i warto ją przeczytaćsmile.
    • siostra_pelagia Re: David Baldacci 01.11.07, 10:40
      A ja jestem świeżo po lekturze Klubu Wielbłądów-tajne służby,
      zagrożenie wojną jądrową, porwanie prezydenta. Czyli działania na
      najwyższym szczeblu. Czytało mi się to fajnie, chociaż niektóre
      sceny walk, kiedy to super agent oddział Koreańczyków pięściami
      zabił, budziły we mnie niekłamaną radość. I nasuwały poejrzenie, że
      autor za wiele filmów z Hong-Kongu się naoglądał.
      • siostra_pelagia Re: David Baldacci 09.11.07, 08:42
        Nie bardzo wypada pod sobą się znowu podpisywać, ale własnym oczom
        nie wierzę. Nikt Baldacciego nie czyta? Spodziewałam się
        tyyyyyyyyyyylu wpisówsmile. To może przypomnę jeszcze bardzo dobry
        thriller Władza absolutna. Również zekranizowany parę lat temu z
        dobrymi rolami Gene Hackmana i niezniszczalnym Clintem Eastwoodem,
        który udowadnia, że w praworządnym kraju nikt nie ma władzy
        absolutnej, nawet prezydent.
        • tool1978 Re: David Baldacci 09.11.07, 09:10
          a myślałem, że już się o nim wypowiadałem smile)) No ale może to był
          inny wątek.

          Film z Eastwoodem bardzo fajny, oglądałem kilka razy, nawet sobie na
          płytce wypaliłem smile
          A sam Baldacci, hmmm..., jakby tu napisać - to dla mnie ścisła
          czołówka ścisłej czołówki. W czołówce jest DeMille, L. Child, Coben,
          ale przewodzą im właśnie David i chyba Haig (jeśli chodzi o autorów
          wydawanych przez Albatrosa).
          • siostra_pelagia Re: David Baldacci 09.11.07, 10:25
            Z wysoką pozycją Cobena na tym Forum to ja się nie mogę pogodzićsmile.
            Natomiast Baldacci ma takie lekkie pióro, na weekendowy wypoczynek
            to jego książki są idealne.
          • negev56 Re: David Baldacci 09.11.07, 18:21
            tool1978 napisał:

            > A sam Baldacci, hmmm..., jakby tu napisać - to dla mnie ścisła
            > czołówka ścisłej czołówki. W czołówce jest DeMille, L. Child, Coben,
            > ale przewodzą im właśnie David i chyba Haig (jeśli chodzi o autorów
            > wydawanych przez Albatrosa).

            Skoro o czołówce, to oczywiście ci, których wymieniłeś jak najbardziej, ale ja
            dodałabym jeszcze Ridley'a Pearsona z jego flagowym Lou Boldtem - świetna
            sensacja ( wydawnictwo ISA ), no i Robert Crais ze swoim duetem.
            • siostra_pelagia Re: David Baldacci 10.12.07, 21:00
              O Ridleyu Pearsonie to ja jeszcze nie słyszałam, ale jestem w
              trakcie czytania Baldacciego Dowód prawdy i podoba mi się bardzo. A
              last man standing to chyba był zekranizowany z naszym ukochanym
              Brucem Willisem.
              • negev56 Re: David Baldacci 10.12.07, 22:12
                w styczniu ma się ukazać nowa książka
                www.literatura.gildia.pl/tworcy/david_baldacci/geniusz
                więc jest dobrze smile.

                Co do R.Pearsona, to warto przeczytać parę jego książek, ja swoją znajomość z
                nim zaczęłam od " Ukrytych prądów" i dalej już poszło.

                Bardzo ciekawą masz sygnaturkę... bardzo ciekawą smile).
                • zorija Re: David Baldacci 11.12.07, 14:47
                  Na święta TVN puści Władzę absolutnąbig_grin
                  • negev56 Re: David Baldacci 11.12.07, 18:13
                    zorija napisała:

                    > Na święta TVN puści Władzę absolutnąbig_grin

                    Widziałam już ten film, chyba nie tak dawno jakaś stacja emitowała go, tak czy
                    siak warto obejrzeć, jest świetny, a Clint E. i Gene H. mmmm...
                • siostra_pelagia Re: David Baldacci 11.12.07, 17:15
                  To cytat z dzieła Lee Child`a Jednym strzałem. Tam jest więcej
                  takich złotych myslismile.
                  • negev56 Re: Geniusz 09.02.08, 09:38
                    łojezu, ale gniot. Para detektywów on i ona usiłują rozwiązać zagadkę
                    popełnianych morderstw w ściśle tajnym, badawczym ośrodku, który to ośrodek
                    sąsiaduje z jeszcze tajniejszą bazą CIA. Mamy więc autystyczne genialne dziecko,
                    w pewnym sensie zaprogramowane przez ojca, panią detektyw dążącą do
                    samounicestwienia, pana detektywa, który ciągle zadaje pytania nie takie jak
                    trzeba, psychiatrę, który im pomaga, i ma się rozumieć szyfry, tajemnice i
                    informację, że kod Enigmy złamał jakiś angol. Intryga cieniutka, nic się tu kupy
                    nie trzyma.
                    W słowie od autora pada pytanie, czy cieszymy się z powrotu Seana Kinga i
                    Michelle Maxwell, odpowiadam : nie, nie cieszymy się.
                    • siostra_pelagia Re: Geniusz 09.02.08, 19:37
                      To sobie podaruję w takim razie, wystarczająco namęczyłam się przy
                      Ostatnim który przeżył.
                    • tool1978 bez przesady 12.02.08, 12:12
                      powiem, że faktycznie to jest gniot. Dla mnei kandydat do Maliny
                      literackiej smile
                      Początek jeszcze jak cię mogę, chociaż wątek poboczny ze szpitalem
                      dla mnie w ogóle ni przypiął ni wypiął. Ale czytałem dalej, bo
                      zafrapował mnie tytuł - lubię zabawy słowami, znaczeniami i cyframi,
                      i miałem nadzieję, że będzie choć trochę podobnie jak u Dana Browna,
                      bo co by o nim nie powiedzieć, to umiał ciekawie prezentować takie
                      rzeczy. A tu wielkie rozczarowanie.
                      Najzabawniejsze jest ostatnie 60 stron - filmy klasy D są bardziej
                      emocjonujące.

                      Jednym zdaniem - nawet jako wielbiciel Baldacciego nie polecam tej
                      lektury nikomu smile
                      • negev56 Kolekcjoner tajemnic 18.04.08, 17:32
                        przeczytałam do końca, ale po to tylko, żeby się ukarać za kupno tego dzieła.
                        Intryga skonstruowana na poziomie przedszkolaka, wielka afera szpiegowska w CIA,
                        którą rozwiązuje i doprowadza do idiotycznego finału czwórka nazwijmy to
                        nieudaczników z tzw.Klubu wielbłądów (nawet nie pamiętam, czemu tak sie
                        nazwali), równoległy wątek, nie wiem czemu służący, dialogi tak interesujące, że
                        zęby bolą.
                        Najpierw "Geniusz", doprawdy "genialne dzieło", a teraz ten koszmarek.
                        Obiecałam sobie, nigdy więcej Davida B., rozstajemy się definitywnie , nie mamy
                        sobie już nic do powiedzenia smile.
                        • siostra_pelagia Re: Kolekcjoner tajemnic 18.04.08, 19:47
                          To szkoda, bo akurat Klub wielbłądów uważam za najlepszą książkę Baldacciego. I
                          myślałam, że z kontynuacją będzie podobnie.
                          • negev56 Re: Kolekcjoner tajemnic 18.04.08, 20:25
                            To tylko subiektywna ocena, mój punkt widzenia niekoniecznie musi być zbieżny z
                            Twoim, swoją drogą ciekawa jestem opinii kogoś, kto to przeczytał.
                            I pomyliłam się w tytule książki, Kolekcjonerzy tajemnic - tak jest dobrze, ale
                            to treść jest ważna...łojezu.
                        • tool1978 Re: Kolekcjoner tajemnic 21.04.08, 15:50
                          Na tle Geniusza Kolekcjonerzy świecą bardzo jasno smile) Jest
                          zdecydowanie ciekawiej, mniej głupiej i o wiele lepiej się czyta. Do
                          Wielbłądów daleko, ale mimo to poleciłbym każdemu.
                      • zorija Re: bez przesady 20.04.08, 09:40
                        A nam obu z mamą się podobało. No dobra - część w psychiatryku
                        służyła chyba tylko temu, żeby autor więcej kasy zgarnął. Ale potem
                        było ciekawie. Dwa tajne ośrodki stojące na terenie o długiej i
                        zawiłej historii, tajne przejścia, skarb... Czego chcieć więcej?!
                        • zorija Re: zapomniałam dodać 20.04.08, 14:44
                          ...że niezmiernie mi przykro, iż pan Baldacci nieświadomie
                          przyczynił się do ugruntowania mitu, iż to Angole rozszyfrowali
                          Enigmę.
                          • negev56 Oddział 666 26.04.08, 22:08
                            Wprawdzie absolutnie nie zamierzam tego czytać, ale kto jest ciekaw dalszych
                            przygód Annabelle i jej dintojry, to maju
                            ksiazki.wp.pl/katalog/ksiazki/ksiazka.html?kw=11718
    • minkipinki Re: David Baldacci 02.07.08, 09:55
      "Krytyczny moment" doskonały, intrygująca fabuła, dobra narracja. Nie
      sięgnęłabym po tego autora, gdyby nie ten wątek. A tak stoi na półce "Klub
      Wielbłądów".
Inne wątki na temat:
Pełna wersja