Dodaj do ulubionych

Ian Rankin

12.11.08, 19:12
miałam machnąć ręką, ale przecież nie można obojętnie przejść obok takiej
informacji
ksiazki.wp.pl/katalog/ksiazki/ksiazka.html?kw=10945
a tu wątek tamten, który wziął się i zarchiwizował
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=33434&w=38722812&v=2&s=0
Obserwuj wątek
    • siostra_pelagia Re: Ian Rankin 13.11.08, 08:01
      To naprawdę dobra wiadomość. Jeszcze Exit music z najnowszych przed
      nami do czytania. No i parę jeszcze starych rzeczy z Rebusem do
      przetłumaczenia zostało.
      • januanio Re: Ian Rankin 13.11.08, 16:15
        no właśnie, trochu wody w wisle upłynie zanim wszystkie rebusy sie u nas pojawią
        • opty2 Re: Ian Rankin 15.11.08, 12:51
          hej Negev nie machaj tak beztrosko łapką smile
          raczej klikaj i wklejaj nam co smakowitsze kąski wydawnicze,
          he,he dzieki Tobie jestem (u siebie) najlepiej
          poinformowana "kryminalnie" co wzbudza duże zdziwienie niektórych smile
    • es_zet_pe Re: Ian Rankin 15.11.08, 16:02
      Jedna z najlepszych wiadomości od dłuższego czasu... Zastanawiam się tylko czy
      kupic od razu i przeczytać od razu, czy poczekać do Bożego Narodzenia i
      podelektować się Rankinem ze spokojem smile
      • negev56 Re: Ian Rankin 15.11.08, 17:23
        Tak długo czeka się na nową powieść, że człowiek nie wie później, co ma z tym
        fantem zrobić, czytać od razu czy też poczekać na "Tę" chwilę.
        Porachowałam, i wyszło mi, że 16 miesięcy od wydania Zaułka szkieletów,
        czekaliśmy na następnego Rankina.

        Nie wiem czy będziesz miał silną wolę i wytrzymasz do świąt. Ja taki scenariusz
        przerabiałam przy Zaułku, miał czekać do wakacji, a ledwo paczka przyszła, jak
        już czytałam smile.
        No i kup od razu, bo może zabraknąć smile.
        • es_zet_pe Re: Ian Rankin 16.11.08, 23:16
          negev56 napisała:
          > Nie wiem czy będziesz miał silną wolę i wytrzymasz do świąt. Ja taki scenariusz
          > przerabiałam przy Zaułku, miał czekać do wakacji, a ledwo paczka przyszła, jak
          > już czytałam smile.
          > No i kup od razu, bo może zabraknąć smile.

          Tak, to jest argument. Rankin niestety chyba jest wydawany w dość niskich
          nakładach i w księgarniach szybko znika (w odróżnieniu od chociażby Mankella czy
          Marininy, w każdym empiku czy większej księgarni można bez trudu dostać 3-4 ich
          ksiązki)
          • januanio Re: Ian Rankin 17.11.08, 13:17
            a gdzie się podział czarny notes? miał być wcześniej przecież
            • negev56 Re: Ian Rankin - Memento Mori 30.11.08, 13:54
              Śmiem twierdzić, że to jeden z najlepszych "rebusów", jak do tej pory.
              Intryga zagmatwana nie tylko dla czytelnika, ale John i Siobhan niemal do
              ostatniej kartki mają problemy z rozwikłaniem zabójstw popełnionych na trzech
              osobach, co do czwartej nie są pewni. Nie dość, że mylnych tropów mnóstwo a
              szefostwo tradycyjnie zawiesza Rebusa, to w Edynburgu w tym czasie odbywa się
              szczyt G8, co dodatkowo utrudnia śledztwo, bo wkraczają służby specjalne.

              Rebus zbliża się do emerytury, ale nic a nic nie zmienił swojego charakteru i
              trybu życia. Mało tego, na swój wzór i podobieństwo stworzył Siobhan Clarke,
              tyle, że ona jeszcze nie zdaje sobie z tego sprawy.

              Tradycyjnie w przygotowaniu :
              -Czarny notes
              -Pożegnalny blues
              -Otwarte drzwi
              jak długo trzeba będzie czekać ?
              • opty2 Re: Ian Rankin - Memento Mori 01.12.08, 10:15
                negev56 napisała:
                >
                > Tradycyjnie w przygotowaniu :
                > -Czarny notes
                > -Pożegnalny blues
                > -Otwarte drzwi
                > jak długo trzeba będzie czekać ?

                na pewno długo, jak zawsze sad
                a ja to jeszcze na Memento się naczekam,
                że też na święta musieli to wydać
                • januanio Re: Ian Rankin - Memento Mori 01.12.08, 11:32
                  -Pożegnalny blues

                  zakładam że ang tytuł tej ksiazki to exit music
                  • negev56 Re: Ian Rankin - Memento Mori 01.12.08, 18:29
                    januanio napisał:

                    > -Pożegnalny blues
                    >
                    > zakładam że ang tytuł tej ksiazki to exit music


                    Ja się tylko martwię, czy ten Pożegnalny Blues, nie będzie pożegnaniem z Rebusem
                    sad, mam niedobre przeczucia.
                    • zorija Re: Ian Rankin - Memento Mori 02.12.08, 08:33
                      negev56 napisała:

                      > januanio napisał:
                      >
                      > > -Pożegnalny blues
                      > >
                      > > zakładam że ang tytuł tej ksiazki to exit music
                      >
                      >
                      > Ja się tylko martwię, czy ten Pożegnalny Blues, nie będzie
                      pożegnaniem z Rebuse
                      > m
                      > sad, mam niedobre przeczucia.
                      Jakby co, to ja nie czytam. Wystarczająco się spłakałam na ostatnim
                      Morse.
                      • januanio Re: Ian Rankin - Memento Mori 12.12.08, 11:25
                        naszła mnie pewna myśl, ze to jednak niesprawieldiwe czekac na rebusa ponad rok.
                        Podczas gdy n.p. Red Horse miesiąc w miesiąc wydaje Kathy Reichs, to juz chyba 8 książka w tym roku.
                        Podobnie wydawnictwo PW Rzeczpospolita wydaje Davida Baldacciego, z 5 ksiazek było bodajze.
                        • tommyknocker nowy Rankin pod choinkę 15.12.08, 20:13
                          w dniu dzisiejszym wydawnictwo C&T wydało kolejną wczesną powieśc Iana Rankina. Po "Ciemnych wodach" przyszła kolej na "Obserwatora" (the watchman).
                          link do opisu w hurtowni
                          www.olesiejuk.pl/baza-ksiazek/wyniki-wyszukiwania/single/220076.html
                    • es_zet_pe Re: Ian Rankin - Memento Mori 25.12.08, 23:57
                      Jeśli można wierzyć wikipedii, to:
                      1. Rebus nie ginie w "Final Exit". To retirement novel, a nie last novel...
                      2. Rankin planuje kontynuację w postaci serii o Clarke smile
                      • zorija Re: Ian Rankin - Memento Mori 28.12.08, 09:59
                        es_zet_pe napisał:

                        > Jeśli można wierzyć wikipedii, to:
                        > 1. Rebus nie ginie w "Final Exit". To retirement novel, a nie last
                        novel...
                        To dobrze, bo już się denerwowałam.
                        Ja na początku też nie mogłam przyzwyczaić się do Rankinowego stylu.
                        Pierwszą książkę ("Z głębi mroku") rzuciłam w połowie. Dopiero drugą
                        (Black & Blue) przeczytałam z przyjemnością.
              • es_zet_pe Re: Ian Rankin - Memento Mori 25.12.08, 14:31
                negev56 napisała:

                > Śmiem twierdzić, że to jeden z najlepszych "rebusów", jak do tej pory.
                > Intryga zagmatwana nie tylko dla czytelnika, ale John i Siobhan niemal do
                > ostatniej kartki mają problemy z rozwikłaniem zabójstw popełnionych na trzech
                > osobach, co do czwartej nie są pewni. Nie dość, że mylnych tropów mnóstwo a
                > szefostwo tradycyjnie zawiesza Rebusa, to w Edynburgu w tym czasie odbywa się
                > szczyt G8, co dodatkowo utrudnia śledztwo, bo wkraczają służby specjalne.
                > Rebus zbliża się do emerytury, ale nic a nic nie zmienił swojego charakteru i
                > trybu życia. Mało tego, na swój wzór i podobieństwo stworzył Siobhan Clarke,
                > tyle, że ona jeszcze nie zdaje sobie z tego sprawy.
                >

                Skończyłem dziś przed południem! Wszystko się zgadza. Intryga bardzo intrygująca
                (kurde co za tautologiawink do ostatnich stron czytelnik podąża w błędnych
                kierunkach. Podobnie jak inne ostatnie Rebusy, to już nie tylko powieść o
                Rebusie ale bardziej powieść o Rebusie i Siobhan. Ta ostatnia postać coraz
                bardziej rozbudowywana. Rzeczywiście przetwarza się na obraz i podobieństwo
                Rebusa. A sam Rebus zarysowany świetną kreską, jego pociąg do kieliszka, grepsy,
                dialogi i drobne łotrostwa w najlepszym stylu.

                Znakomita jest też postać radnego Tencha: kaznodzieja, gangster, i społecznik
                jednocześnie. Postać jakby przeniesiona z Bliskiego Wschodu - z Gazy czy
                Bagdadu. Lider fundamentalistycznej religijnej partii który kiertuje całym
                życiem w dzielnicy - legalnym i nielegalnym. Jak pokazuje Rankin, Europa
                Zachodnia zmierza w tym samym kierunku...

                Niestety w "Memento Mori" dostrzegłem jedną rzecz, która mi się mniej spodobała.
                Za dużo nierealistycznych zbiegów okoliczności, jak w teatrze, np.:
                - z dziesiątek tysięcy antyglobalistów przybyłych na szczyt G8 Santal musiała
                przyczepić się akurat do rodziców Siobhan - gdyby nie ten przypadek, cała
                intryga byłaby niemożliwa
                - akurat rodzice Siobhan musieli oberwać pałą na manifestacji (gdyby nie ten
                przypadek, nie byłoby końca wątku z Keithem)
                - akurat Ellen Wylie musiała być wśród osób związanych z stroną "Strażnicy Bestii"
                - akurat Rebus musiał iść z Hackmanem do klubu The Noot, gdy bramkarze wywalali
                stamtąd Kenijczyka
                Za dużo takich przypadków - za duża literackość i umowność fabuły. Ale mimo to
                Rankin jest Mistrzem! Nie sądzę, by kiedykolwiek ktokolwiek był w stanie napisać
                coś lepszego wink
                • negev56 Re: Ian Rankin - Memento Mori 25.12.08, 18:06
                  Tak, Rankin to klasa, i nie ma sobie równych.
                  Jeśli nie czytałeś Marka Billinghama, to polecam. Wszystkie jego książki wiąże
                  detektyw Tom Thorne, świetnie nakreślone postacie, wątki kryminalne godne
                  Rankina smile, no prawie godne, ale warto smile.
    • carollcat Re: Ian Rankin 26.12.08, 21:46
      A ja sie nie mogę przekonać.
      Po tak entuzjastycznych recenzjach na forum rzuciłam się jak hiena na padlinę i... rozczarowałam się. Przeczytałam "Z głębi mroku", teraz czytam "Odrodzeni" i chyba właściwszym słowem niż "czytam" byłoby "męczę".
      Chyba nie mój styl...
      • negev56 Re: Ian Rankin 27.12.08, 12:16
        carollcat napisała:

        > Chyba nie mój styl...

        A zdawało się, że John Rebus i Harry Bosch, mają wiele wspólnego ze sobą,
        okazuje się jednak, że nie... smile.
        Pewnie już się nie przekonasz do Rankina, szkoda sad.
        • opty2 Memento mori 27.12.08, 18:20
          ja również skończyłam,
          rzeczywiście fabuła rozbudowana
          ale Rankin przyzwyczaił nas,że w każdej nastepnej książce pisze o
          innym problemie, tym razem jest o szczycie G8 i zamachach bombowych,
          może i za dużo jest tych przypadków ale sądzę, że Rankin chciał nam
          pokazać jak łatwo policjanci potrafią wpaść w niewłaściwe tory, jak
          szybko można stać się: kapusiem, zawziętą obsesyjną policjantką
          dającą się namówić gangsterowi, wspołczującą siostrą naginającą
          prawo itd.
          to,że policjanci też są ludźmi powoduje takie a nie inne zachowanie
          całej społczności policyjnej mającej przecież styczność z
          politykami, prasą, zwierzchnikami, z innymi wydziałami (tu służby
          specjalne), gangsterami itd
          porusznie się wśród tych wszystkich "stron" jest jak pole minowe,
          dlatego Rebus co i rusz jest zawieszony, bo z nikim nie chce
          trzymać, zawsze idzie pod prąd, wszystkim się naraża,
          mało tego, ciągnie Siobhan za sobą i mimowoli upodabnia ją do siebie
    • tommyknocker jest już OBERWATOR 28.12.08, 19:02
      odświeżam swój post z piętnastego grudnia.

      w dniu dzisiejszym wydawnictwo C&T wydało kolejną wczesną powieśc Iana Rankina.
      Po "Ciemnych wodach" przyszła kolej na "Obserwatora" (the watchman).
      link do opisu w hurtowni
      www.olesiejuk.pl/baza-ksiazek/wyniki-wyszukiwania/single/220076.html
      • opty2 Re: jest już OBERWATOR 30.12.08, 10:41
        tommyknocker napisał:

        > odświeżam swój post z piętnastego grudnia.
        >
        > w dniu dzisiejszym wydawnictwo C&T wydało kolejną wczesną powieśc
        Iana Rankina.
        > Po "Ciemnych wodach" przyszła kolej na "Obserwatora" (the
        watchman).
        > link do opisu w hurtowni
        > www.olesiejuk.pl/baza-ksiazek/wyniki-yszukiwania/single/220076.html

        spokojnie Tommy, zakonotowałam (pewnie nie tylko ja) smile
        ale sam rozumiesz: jest kolejka w czytaniu wink
        a i w kupowaniu też smile
        • siostra_pelagia Re: jest już OBSERWATOR 30.12.08, 14:10
          Obserwatora nikt nie chciał Rankinowi wydać. Dopiero sukces jego
          powieści z Rebusem sprawił, że znalazł się chętny wydawca.
          Pewnie bardziej by mi się ta książka podobała, gdybym nie czytała
          tych późniejszych z Rebusemsmile.
    • carollcat Ha! 07.01.09, 14:11
      Z uporem maniaka próbując się przekonać do tego, tak lubianego przez większość autora, sięgnęłam po "Kaskady". I zdecydowanie to jest to! smile
      • siostra_pelagia Re: Ha! 07.01.09, 14:13
        No widzisz. A nie wierzyłaś namsmile.
        • januanio Re: Ha! 07.01.09, 14:17
          ja rozpocząłem przygodę z rebusem od Zaułku szkieletów. potem poszło momentalnie wszystko inne z rebusem co znalazłem
          • opty2 Re: Ha! 08.01.09, 10:29
            a ja rozpoczęłam od Próby krwi, spodobało mi się smile
            i już systematycznie zaczęłam czytać po kolei
            • dorrit Re: Ha! 19.01.09, 12:05
              Przeczytałam ostatnią część i bardziej mi się podobała niż inne.
              Akcja po prostu była barrrdzo wartka! Ale też nie czytałam
              wszystkich, tylko kilka.
              • januanio Re: Ha! 03.02.09, 10:47
                co albatros wypuści wcześniej

                czarny notes czy ostatni blues?
                jak myślicie?
                • negev56 Czarna księga 03.03.09, 17:57
                  mam nadzieję, że to nie pomyłka, że to nie wznowienie starego tytułu pod nowym,
                  a ja właśnie mam sklerozę i nie pamiętam smile).
                  Omajgad, dżizas... mamy nowego Rankina 13 marca
                  www.olesiejuk.pl/baza-ksiazek/zapowiedzi/page/6.html
                  • siostra_pelagia Re: Czarna księga 03.03.09, 18:16
                    Tego jeszcze nie byłosmile
                    Wprawdzie opis brzmi tak jakby zmiksowano parę powieści kryminalnych
                    i thrillerów, ale czyta się nieźle.
                    Chociaż nie jest to mój ulubiony Rebus.
                    • negev56 Re: Czarna księga 03.03.09, 18:30
                      Czytałaś ? pewnie po ichniemu smile.

                      Tu się cieszę, że tak szybko po Memento wydali następną książkę, a z drugiej
                      strony zaczynam się zastanawiać, o co im chodzi (wydawnictwu), skąd ten
                      pośpiech, gdzie tkwi haczyk ? smile)... i weź tu bądź mądry.
                      • siostra_pelagia Re: Czarna księga 03.03.09, 18:41
                        Jak nie wiesz o co chodzi, to na pewno chodzi o tzw. szybki cashsmile
                        Rankin to dobre nazwisko na rynku. I można na jego wydaniu trochę
                        zarobić.
                        Zresztą musze go sobie znowu przypomnieć, bo już trochę mi się jego
                        książki myląsmile

                        "Because murder is more fun away from home"
                        • januanio Re: Czarna księga 04.03.09, 18:39
                          ja wiem czy szybko? red horse w ciągu ?roku? może trochę więcej wydało prawie
                          całą kathy reichs

                          pw rzeczpospolita dużo wydało w krótkim czasie dużo baldacciego

                          albatros w tamtym roku szalał z koontzem
    • opty2 Re: Ian Rankin - Obserwator 05.03.09, 08:43
      dobrnęłam do końca Obserwatora, nie szło mi zupełnie czytanie tej
      pozycji Rankina, niby szpiegowska, niby akcja zamotana, więc nie
      wiadomo "kto i co" ale zupełnie mnie nie wciągnęła, raczej z chęcią
      się od niej odrywałam, więc stwierdzam, że nie było to nic
      fascynującego, już lepiej wspominam Ciemne wody,

      czekam więc z nadzieją na nową pozycję Rankina smile
      • negev56 Re: Czarna księga 28.03.09, 20:44
        Nie ma słabych "rankinów", każda kolejna książka to absolutnie cudnie
        opowiedziana historia jakiegoś śledztwa, poprowadzonego przez Johna Rebusa. W
        tym romanie mamy kilka wątków, jeden dziwniejszy od drugiego, no bo co np. może
        mieć wspólnego pedofil z największym wrogiem Rebusa Wielkim Gerem, albo Michael
        Rebus (brat inspektora)i Nell Stapleton... a jednak smile.

        To, że wydawcy serwują nam w najdziwniejszej kolejności serie, to wiadomo nie od
        dziś. Tak jest też z Czarną Księgą. Podejrzewam, że jest to druga w kolejności,
        po Supełkach i Krzyżykach kniga. Rebus jest piękny i młody, a nawet przystojny
        jak zauważyła posterunkowa Siobhan Clarke. Poza tym nasz inspektor
        charakteryzuje się świetnym czarnym dowcipem, i aż tak dużo nie pije, no i nie pali.

        I jak zwykle wkrótce
        -Pożegnalny blues
        -Otwarte drzwi
        • siostra_pelagia Re: Czarna księga 28.03.09, 21:12
          Czarna księga to parę tomów po Krzyżykach była wydana. I o ile ta seria z
          Rebusem to rewelacyjna jest, to te bezrebusowe raczej mego zachwytu nie budząsmile.
          • negev56 Re: Czarna księga 28.03.09, 21:25
            Właściwie to chodziło mi o kolejność, w jakiej Rankin pisał swoje książki z
            Rebusem, i wyszło mi, że:
            Supełki, Czarna księga, Black & Blue, Wiszący ogród, Martwe dusze, Z głębin
            mroku itd.
            Prawdę mówiąc, w tej chwili, to już mi nie stanowi, do końca serii zostało chyba
            dwie, i po ptakach sad.
            • siostra_pelagia Re: Czarna księga 28.03.09, 21:34
              Też czytałam nie po kolei. Od pierwszego spotkania z Rebusem minęło już parę
              lat, sporo zapomniałam, więc spokojnie mogę teraz zgodnie z chronologią pisania
              czytaćsmile.
              • negev56 Re: Czarna księga 28.03.09, 21:45
                Aha, ktoś kto zaczyna znajomość z Rebusem ma fajnie, wszystko po kolei, zgodnie
                z regułami gry.

                Aa, i jeszcze jedno odnośnie Czarnej księgi, Rebus chyba w żadnym ze swoich
                śledztw, nie wzniósł się tak wysoko w planowaniu intryg, jak tutaj, pięknie to
                rozegrał smile.
                • opty2 Re: Czarna księga 29.03.09, 08:40
                  Czarna księga napisana została w 1993, więc trochę dziwnie się to
                  czyta smile
                  coś z tą kolejnością jest namieszne, bo jeśli brat Rebusa wraca z
                  więzienia w Czarnej księdze a Rebus wsadził go do pudła chyba(?) w
                  Próbie krwi, to jaka to kolejność?
                  a może Michael dwa razy siedział?
                  • siostra_pelagia Re: Czarna księga 29.03.09, 09:38
                    O ile mnie pamięć nie myli to brata Rebusa, Michaela posadzono w 1987 roku w
                    Supełkach i krzyzykach za handel narkotykami.
                    Z więzienia wychodzi w 1993 w Czarnej księdze. Czyli się zgadzasmile.
                    • januanio Re: Czarna księga 30.03.09, 14:18
                      Cykl Inspektor Rebus

                      1. Supełki i krzyżyki (Knots and Crosses), 1987)
                      2. Hide and Seek (1991)
                      3. Tooth and Nail (1992 - pierwsze publikacja pod tytułem Wolfman)
                      4. Strip Jack (1992)
                      5. Czarna księga (1993)
                      6. Mortal Causes (1994)
                      7. Let it Bleed (1996)
                      8. Black and Blue (1997)
                      9. Wiszący ogród (The Hanging Garden, 1998)
                      10. Martwe dusze (Dead Souls, 1999)
                      11. Z głębi mroku (Set in Darkness, 2000)
                      12. Kaskady (The Falls, 2001)
                      13. Odrodzeni (Resurrection Men, 2002)
                      14. Próba krwi (A Question of Blood, 2003)
                      15. Zaułek szkieletów (Fleshmarket Close, 2004)
                      16. Memento Mori (The Naming of the Dead, 2006)
                      17. Exit Music (2007)
    • siostra_pelagia Re: Ian Rankin 15.04.09, 21:16
      Tak się zastanawiam, co to za tajemnicza powieść Rankina Czarny notes? Może to
      jednak o Czarną księgę (Black Book) chodzi?
      • negev56 Re: Ian Rankin 15.04.09, 21:26
        Chodzi o Czarną księgę, zresztą z treści tejże Księgi wynika, że chodziło jednak
        o notes smile.
        W każdym razie kluczowe znaczenie miał notes/księga.

        spróbuję se pogrubić, ciekawe czy mi wyjdzie
        • januanio .. 17.04.09, 13:18
          czarna księga = czarny notes

          ciekawie to było bo raz pisali czarny notes a raz księga wewnątrz książek
          wcześniej wydawanych
          • januanio Re: .. 29.04.09, 13:26
            właśnie mi w ręce wpadła ta księga

            juz czekam na kolejne
      • es_zet_pe Czarna księga 29.05.09, 11:51
        Wczoraj skończyłem czytać "Czarną księgę"! Jest świetna, jeden z lepszych
        Rebusów choć właściwie trudno tak mówić, bo wszystkie są doskonałe (no może poza
        "Supełkami i krzyżykami" do których nigdy nie miałem ochoty wracać choć od nich
        właśnie się zaczęło).

        Notka na okładce że "życie Rebusa zaczyna przypominać czarną komedię" jest
        prawdziwa. Ilość grepsów i czarnego humoru większa niż w innych książkach cyklu.
        Kilkakrotnie zdarzyło mi się wybuchać śmiechem, np. przy scenach ze studentami w
        mieszkaniu Rebusa (np. "wkład w stosunki społeczne - to właściciel mieszkania
        płaci lokatorom którzy u niego wynajmują"). Niesamowicie się też czyta jak
        Siobhan Clarke mówi do Rebusa "sir", a on ją lekko sekuje.
        Fabuła jest dość skomplikowana (ilość wątków i postaci) i szczerze mówiąc aż do
        ostatnich chwil nie wszystko ogarniałem, tym niemniej jest to jak zawsze świetna
        i poruszająca lektura.

        Tylko jedna rzecz jest irytująca - co nowy tłumacz, to inne przekłady. W innych
        książkach jest Farmer Watson, a tu Wieśniak Watson, w pozostałych Cafferty mówi
        na Rebusa "Wypłosz", a tu hest "Strach na Wróble. Rozumiem, że każdy translator
        chce być oryginalny, ale to jest zarazem brak szacunku dla poprzedników.
        • januanio Re: Czarna księga 29.05.09, 16:42
          nom też to właśnie zauważyłem,
          może ten tłumacz akurat nie czytał innych rebusów
          i po prostu tłumaczył jak mu sie podobało?

          Poza tym ksiązka rzeczywiście fajna.
          trudno sie było miejscami przyzwyczaić
          do niepalącego i mniej pijącego rebusa.

          Powinni teraz wydać te pozostałe ksiazki 2, 3, 4 6 i 7 a dopiero potem tą ostatnią - pozegnalny blues, było by o poniekąd logiczne :p
          • inblanco Re: Czarna księga 29.05.09, 17:18
            Obiecałam sobie, że więcej nie będę narzekać na politykę wydawniczą, bo tylko
            się tym denerwuję a Oni(nawiązanie do Lostów nieprzypadkowe) i tak robią swoje.
            Ale skoro mowa o logice... smile Ugięłam się i wysyłam w świat kolejne wątpliwości.

            Bo wiecie, do tej pory tłumaczyłam sobie to skokowe wydawanie kolejnych części z
            cyklu (Marinina, Rankin, Mankell - ot, trzy pierwsze z brzegu nazwiska, którym
            się to przytrafiło) tym, że wydawcy publikują najpierw te "najlepsze" utwory
            danych pisarzy, że potem jak zostaną "ochłapy" to miłośnicy i tak kupią (ja na
            ten przykład), ale "Czarna Księga" jest doskonałym zaprzeczeniem tej tezy, która
            jakoś tam przybliżała mi tok rozumowania tych... #@!$!% sad
            Ale teraz? Co mi zostanie na pocieszenie? Czym sobie wytłumaczyć ten obłęd?
            "Czarna księga" jest świetna, czemu więc nie wydano jej znacznie wcześniej?

            Najchętniej bym poprzeklinała, ale może jeszcze kiedyś zrobię karierę i potem
            będą mnie tym szantażować...wink

            A w dupę jeża!
            Ulżyło mi.
            • opty2 Re: Czarna księga 30.05.09, 10:58
              no to ja tym razem będę odmiennego zdania,
              Czarna ksiega dla mnie była tylko dobra a nie bardzo dobra,
              gdzie tam ją porównać z Memento mori
              a może już mi się opatrzył Rankin?
              może chciałabym wciąż tego samego wysokiego poziomu (a to raczej
              niemożliwe)
              w każdym razie CzK plasuje się w miom prywatnym rankingu daleko za:
              Próbą krwi, Kaskadami, Memento mori
              • januanio Pożegnalny blues 01.06.09, 10:43
                https://www.olesiejuk.pl/index.php?eID=tx_cms_showpic&file=uploads%2Ftx_mzksiegarniabaza%2F978-83-7359-814-0.jpg&width=300&bodyTag=%3CBODY%20bgColor%3Dwhite%3E&wrap=%3CA%20href%3D%22javascript%3Aclose%28%29%3B%22%3E%20%7C%20%3C%2FA%3E&md5=f72f4651361355f04d8cbb957e06bab4

                Ian Rankin
                Pożegnalny blues

                Wydawnictwo: Albatros
                Data wydania: 19-06-2009
                EAN: 9788373598140
                ISBN: 978-83-7359-814-0

                Ostatnia powieść z Inspektorem Rebusem!
                John Rebus, nadużywający alkoholu, zgorzkniały inspektor policji z Edynburga, to
                bohater serii książek Iana Rankina, najpopularniejszego autora kryminałów w
                Wielkiej Brytanii.

                Późna jesień w Edynburgu zbiega się w czasie z końcem kariery policyjnej
                zasłużonego inspektora Rebusa. Kilka dni dzielących go od przejścia na emeryturę
                zostaje zakłóconych przez brutalne morderstwo. Ofiarą jest rosyjski poeta i
                opozycjonista Aleksander Todorow znany z niepochlebnych opinii na temat polityki
                swojego kraju. Do zbrodni dochodzi w momencie, gdy w mieście przebywa delegacja
                wpływowych biznesmenów z Rosji. Wszyscy bez wyjątku są zainteresowani
                błyskawicznym zakończeniem śledztwa - nim sprawa zaszkodzi relacjom
                szkocko-rosyjskim.
                Rebus i jego koleżanka, detektyw Siobhan Clarke, stopniowo uświadamiają sobie,
                że zabójstwo poety ma drugie dno. Utwierdza ich w tym kolejne morderstwo.
                • transkid Re: Pożegnalny blues 08.06.09, 21:21
                  Czytam właśnie pierwszą powieśc I.Rankina "Exit music".I, niestety, jestem
                  rozczarowany.Opowieści brakuje tempa, akcja snuje się anemicznie a głównemu
                  bohaterowi brakuje co nieco do Boscha czy bohaterów Cobena.Może inne powieści są
                  lepsze?
                  Transkid
                  • negev56 Re: Pożegnalny blues 08.06.09, 22:08
                    transkid napisał:

                    > Czytam właśnie pierwszą powieśc I.Rankina "Exit music".I, niestety, jestem
                    > rozczarowany.Opowieści brakuje tempa, akcja snuje się anemicznie a głównemu
                    > bohaterowi brakuje co nieco do Boscha czy bohaterów Cobena.Może inne powieści s
                    > ą
                    > lepsze?
                    > Transkid

                    Jeśli wolno, czemu zacząłeś czytać Rankina od końca serii ?

                    Harry Bosch, John Rebus, Harry Hole to są policyjni giganci, najlepsi z najlepszych.
                    Raczej bohaterów Cobena w jednym szeregu z nimi nie ustawiłabym, no chyba, że
                    Wina... smile.
                    • transkid Re: Pożegnalny blues 12.06.09, 21:00
                      Zacząłem od końca serii, bo akurat na tę powieśc natknąłem się na półce w EMPiK
                      a już wcześniej czytałem o tym pisarzu i chciałem sprawdzic, jaki jest jego
                      styl.No i tą pierwszą próbką nie jestem zachwycony.Może inne opowieści będą lepsze.
                      Nie muszę czytac serii wydawniczych, w których głównym bohaterem jest ta sama
                      osoba, chociaż serię z Boschem lubię.Jednak najważniejszy dla mnie jest pomysł
                      autora powieści, tempo akcji, zróżnicowane tło, zaskakujące zwroty akcji itp.
                      Oczywiście, lubię i innych pisarzy, o których może później.
                      A z Cobena zapadł mi w pamięc np "Niewinny".
    • zorija Re: Ian Rankin 13.06.09, 10:10
      Rankin ma dość specyficzny styl i trzeba się doń
      przyzwyczaić. Pierwszą moją książkę (Z głębi mroku) zmęczyłam, a
      teraz bardzo go lubię.
      • transkid Re: Ian Rankin 15.06.09, 19:29
        Określenie "ma specyficzny styl i trzeba się doń przyzwyczaic" bardziej pasuje
        mi do starego małżeństwa.Do niego trzeba rzeczywiście, się przyzwyczaic, bo
        niełatwo je zmienic ale powieści sensacyjne?
        Zamiast się przyzwyczajac trzeba szukac nowych, dynamicznych, ciekawszych pozycji.
        Tylko niełatwo je znaleźc.
        • siostra_pelagia Re: Ian Rankin 15.06.09, 19:55
          My jesteśmy kryminalni monogamiścismile
          Niełatwo nam się rozstać z ulubionymi bohaterami. Jak właśnie w "starym ale
          dobrym małżeństwie". Robi się czasem skok w bok w kierunku "nowych, i
          dynamicznych" pozycji", ale mało jest autorów, którzy potrafią wydawać całe
          cykle z jednym bohaterem na wysokim poziomie jak Rankinsmile.
          • januanio Re: Ian Rankin 16.06.09, 11:31
            oj święta racja, niektóre książki rankina jak black&blue czy kaskady
            to opasłe tomiska, z reguły nie przepadam za takimi, bo jest dużo durnych
            opisów, do niczego nie potrzebnych
            ale u Rankina, jakoś tego nie było

            i rankin w krótkim czasie stał się moim ulubionym autorem
            • es_zet_pe Re: Ian Rankin 22.06.09, 22:45
              Rankin to najlepszy autor kryminałów wszechczasów, nie było, nie ma i nie będzie
              lepszegowink Oczywiście żartuje, ale naprawdę osobiście uważam R. za mistrza.
              Dlaczego?
              1) Główny bohater. Niby postać dość schematyczna: twardy gliniarz, rozwiedziony,
              pije za dużo alkoholu, skonfliktowany ze zwierzchnikami. Ale Rankin w ten
              schemat tchnął nowe życie: Rebus to postać bardzo złożona, wielowymiarowa i z
              każdą powieścią wzbogacona o nowe elementy.
              2) Obraz rzeczywistości - Szkocja (czyli Europa Zachodnia!) bez makijażu. Rankin
              pokazuje, że w sumie tam jest troszkę tak jak u nas - jest korupcja, grupy
              trzymające władzę, społeczne koszty transformacji itd. Każda powieść z cyklu
              (gdzieś tak od środka, tj. od Black and Blue mniej więcej) ma inny temat
              przewodni. Np. w "Z głębi mroku" - władza, "Próba krwi" - broń palna, "Martwe
              dusze" - pedofilia itd.
              3) Interesujące, złożone postacie drugoplanowe
              4) Skomplikowana wielowątkowa (ale przy tym logiczna i dobrze umotywowana!) fabuła

              Powieści o Rebusie dają też trochę moralnego pokrzepienia. Świat w nich
              przedstawiony jest pełen zła, ale główny bohater jest mimo wszelkich ciążących
              na nim podejrzeń, bardzo prawym człowiekiem, który robi coś wiecej niż tylko
              robotę śledzczego. Rebus często sam wymierza sprawiedliwość, poza normami i
              procedurami prawa.

              * * *
              A tak przy okazji, troszkę mnie irytuje słaba promocja książek Rankina. Niby
              "Pożegnalny blues" ukazał się 16 VI, ale w żadnej księgarni go jeszcze nie
              widziałem - a byłem w kilku dużych, w tym w Empiku.

              • negev56 Re: Ian Rankin 22.06.09, 23:19
                To prawda, jest najlepszy. Mało tego, w czytelnikach nie wzbudza skrajnych
                emocji, to co pisze, wszystkim (chyba) się podoba smile. Zrobiło się trochę jak na
                akademii ku czci... smile, szkoda, że za chwilę wielki finał.

                W księgarniach rzeczywiście nie ma, też patrzyłam. Swoją zamówiłam netem. Jest
                mnóstwo na allegro i merlin też ma.
                • januanio Re: Ian Rankin 23.06.09, 10:06
                  no fakt, dobrze ze chociaż albatros te trzy ostatnie
                  już w normalnych odstępach wydał.

                  ale chyba tych wczesnych 2,3,4,6,7 jakoś nie ma ochoty wydawać.
                  a szkoda, bo nawet gdyby to miały by być jakieś koszmarne gnioty,
                  pewnie by się mi podobały smile
                • es_zet_pe Re: Ian Rankin 26.06.09, 12:20
                  Ja też zamówiłem Rankina oraz nowo wydaną książkę Sjowall i Wahloo przez
                  internet, ale troszkę żałuje, bo wreszcie obie sie pokazały w księgarniach.
                  Dziwne paradoksy: w Empiku w dużym mieście wojewódzkim wczoraj obu nie było, a
                  za to obie były w małej księgarence przy hipermarkecie Carrefour...
                  • negev56 Re: Ian Rankin 26.06.09, 17:26
                    Bo wielki brat empik ma kłopoty, i nowości niet. Zresztą już widać prześwity na
                    półkach, zaczyna się robić pusto w salonach E. Nie tylko nowości książkowe
                    "leżą", muzyczne też.

                    "Pożegnalny blues" już do mnie dotarł, 478 stron... weekend z Rebusem smile.

                    • negev56 Re: Pożegnalny blues 30.06.09, 22:49
                      Właściwie, to co tu pisać. Wiadomo, że słabych "rankinów" nie ma, a Pożegnalny
                      blues jest tego najlepszym przykładem. Rebus prowadzi już właściwie ostatnie
                      swoje śledztwo, doprowadzając do furii przełożonych i swojego zawieszenia na
                      kilka dni przed emeryturą. I da się odczuć, że to już koniec serii, robi się
                      trochę sentymentalnie, John R. czyści stare sprawy, Siobhan Clarke uformowana na
                      wzór i podobieństwo Rebusa. Można spokojnie opuścić Gayfield Square, tylko
                      trochę żal... sad.

                      Poczekam na "Otwarte drzwi", może coś z rebusowego klimatu odnajdę smile.
                      • januanio Re: Pożegnalny blues 01.07.09, 14:58
                        A ja nadal mam nadzieję że albatros jednak pokusi się o pozostałe rebusy, chodź
                        niejednokrotnie zauważyłem że lubi sobie dać spokój z jakimś autorem,
                        zostawiając część książek nie wydanych
                        • es_zet_pe Re: Pożegnalny blues 03.07.09, 12:18
                          Wreszcie mam czas zabrać się za Pożegnalny blues: dziś wieczorem na działce przy
                          szumie drzew i zapachu grilla wink A poza tym cały czas żywię nadzieję, że Rankin
                          będzie kontynuował cykl z Siobhan w roli głównej bohaterki. Może kasa go znęci wink
                          • tommyknocker "Kryptonim Wiedźma" 27.09.09, 18:38
                            Wydawnictwo C&T wydało kolejnego wczesnego Rankina:
                            Gdyby nie system ostrzegawczy na pokładzie łodzi, w której tajemnicza
                            terrorystka zostawia śmiercionośny ładunek tuż przed dostaniem się na brytyjski
                            brzeg, nikt pewnie nie tropiłby tej kobiety. Nikt poza Dominikiem Elderem, byłym
                            pracownikiem wywiadu, który nawet na emeryturze zgłębia akta Wiedźmy –
                            najlepszej w swoim fachu. Elder może liczyć na pomoc równie zaciekłego w
                            zwalczaniu przemocy Michaela Barclaya. I śledczych ze Scotland Yardu. Choć po
                            kolejnym perfidnym morderstwie – wyraźnie na czyjeś zlecenie – wydaje się, że
                            Wiedźma gra tutaj pierwsze skrzypce...

                            www.olesiejuk.pl/baza-ksiazek/wyniki-wyszukiwania/single/288799.html
                            • negev56 Re: "Kryptonim Wiedźma" 27.09.09, 18:50
                              Sama nie wiem, jakoś nie mogę się przekonać do Rankina bez Rebusa.
                              Może ktoś przeczyta i zachęci smile.
                              • siostra_pelagia Re: "Kryptonim Wiedźma" 27.09.09, 21:47
                                Czekamy do 22 na ochotnika, a potem wskażemy chętnegosmile.
                                Mi też nie pasują Rankiny bez Rebusa. Kiepsko się je czyta.
                                • tommyknocker Re: "Kryptonim Wiedźma" 28.09.09, 11:25
                                  Kupiłem. Rankin trafił na półkę z książkami czekającymi w kolejce do
                                  przeczytania. Jak dobrze pójdzie, i jak czas pozwoli, przyjdzie na nią czas za
                                  jakieś 300-400 dni...
    • emka_1 niedawno wyszedł nowy rankin 01.10.09, 22:01
      w wersji angielskiej, z obrazkami, bo bohaterem, zamiast johna rebusa, jest john
      constatine. tak jest, jak już kiedyś ogłaszał, napisał historyjkę do
      hellblazera. rankinowy komiks to 'dark entries'. w polsce serię wydaje egmont,
      więc być może też się ukaże.
    • emka_1 Rankin o Edynburgu i nie tylko (ang) 26.10.09, 20:57
      jak nie przepadam za rebusem, choć możliwe, że polskie tłumaczenia mają w tym
      udział, to ten tekst jest przyjemnie lekki, szkoda, że całość niedostępna.
      btw. urocze wyjaśnienie kto to jest patricia highsmith smile

      www.guardian.co.uk/travel/2009/oct/25/travel-awards-edinburgh-ian-rankin
      • siostra_pelagia Re: Rankin o Edynburgu i nie tylko (ang) 26.10.09, 21:37
        Przeszłam się właśnie (niestety tylko wirtualnie)po Edynburgu i piwa
        mi się zachciało. Jakiegoś ciemnego i gorzkiego portera bym się
        napiłasmile
        • emka_1 Re: Rankin o Edynburgu i nie tylko (ang) 27.10.09, 19:40
          ja bym wolała parę winyli, pobuszować w książkach po 50 pee od sztuki też chętniesmile
          a w ogóle to wreszcie się dorwać do tych trzech, co napisał pod pseudonimem jack
          harvey i zobaczyć czy to jest czytalne, bo jakoś nie zdążyłam zajrzeć przywalona
          innymi.
          • siostra_pelagia Re: Rankin o Edynburgu i nie tylko (ang) 27.10.09, 19:59
            Przeczytałam te 3 bezrebusowe, ale jakoś nie mogę się do nich
            przekonać.
            • emka_1 Re: Rankin o Edynburgu i nie tylko (ang) 27.10.09, 21:33
              o ile dobrze pamiętam z blurba, to tylko jedna powieść jest kryminałem,
              pozostałe to thrillery (chyba), ale głowy sobie nie dam uciąć wink w sumie
              najbardziej interesuje mnie styl, bo z rebusów żadnego nie czytałam w oryginale,
              a jakieś takie nierówne były i to nie w sensie fabuły, tylko stylistycznie.
              kiedyś jakieś drobiazgi magazynowe wpadły mi w ręce, co teraz przypomniał ten
              tekst o edynburgu i to się przyjemnie czytało, a rebusy miejscami czysty znój i
              mozołsad jeden był niezły, ale nie pamiętam ani tytułu, ani tłumaczasad
              • januanio C&T kontynuuje serię Jack Harvey 22.02.10, 16:29
                jeszcze jedna i może zabiorą się za pozostałe rebusy?
    • aleks652 Jedna z lepszych 23.04.10, 10:04
      Jak dla mnie
      Memento Mori
      to jedna z lepszych książek Rankina. A przynajmniej jedna z lepszych o Rebusie.
      Okładka trochę brzydka ale przecież nie można mieć wszystkiego

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka