auriga8
06.03.09, 11:16
Czasy współczesne, wschodnie wybrzeże USA, małe miasteczko z
widokiem na wyspę, na której przed wiekami pirat przy pomocy
genialnego inżyniera-budowniczego-wynalazcy (?) ukrył w labiryncie
jaskiń i podziemno-podwodnych pułapek wielki skarb. Wyspa jest
niebezpieczna, pełno w niej szybów i dziur, bo poszukiwaczy skarbu
było wielu. Nowy właściciel wyspy (odziedziczył ją) zgadza się na
nowoczesne szukanie skarbu – ekipa naukowców wyposażona w
najnowocześniejszą technikę i sprzęt do prześwietlania skał i
pompowania wody przybywa do miasteczka i na wyspę. Okazuje się na
końcu, że skarb jest promieniotwórczy, pechowi znalazcy giną
napromieniowani, wyspa zostaje wysadzona i zostaje z niej tylko
kikut. Głównym bohaterem jest kurujący się po postrzałach
policjant czy detektyw – tyle pamiętam.