Dodaj do ulubionych

Linie Waszego dzieciństwa

04.01.04, 14:31
Które linie poznaliście jako pierwsze, podróżując nimi u mamy na kolanach?
W moim przypadku były to linie: 108, 119, 120, 155, 162, 166 oraz 34. Tzn. w
moim bezpośrednim sąsiedztwie jeździły 108, 155, 162 i 166, zaś 119 i 120
jeździłem z mamą do babci na Zacisze (przesiadka ze 162 na Pradze), a 34 do
rodziny na Wolę (przesiadka ze 166 w 34). Często też chodziliśmy na piechotę
Górnośląską na górę do Pięknej a tamtędy do Alej Ujazdowskich, gdzie linii
było zatrzęsienie. Najbardziej pamiętam 125 i 144.
Obserwuj wątek
    • szczupy Re: Linie Waszego dzieciństwa 04.01.04, 15:55
      Pierwsza linia to na pewno 136, cała najbliższa rodzina mieszkała przy jej
      trasie. Nigdy nie mogłem zrozumieć czemu musi jeździć okrężną trasą po
      Ursynowie. Było jeszcze 134. A z pierwszych samodzielnych jazd to zdecydowanie
      504 i 502 jeszcze wtedy jeżdżące ul. Kazimierzowską, a teraz to taka cicha,
      spokojna uliczka.
      P.S. Wyobrażacie sobie co by się działo, gdyby teraz przez tyle lat zamknięta
      była al. Niepodległości?
      • zaciszanin Re: Linie Waszego dzieciństwa 04.01.04, 17:29
        szczupy napisał:

        > P.S. Wyobrażacie sobie co by się działo, gdyby teraz przez tyle lat zamknięta
        > była al. Niepodległości?

        Tak :-P Z opowieści dziadka, który mieszka na Krasickiego, można mieć szeroki i
        wyraźny obraz... :-)

        Nie pamiętam dokładnie gdzie jeździłem, ale pamiętam czym. Byly to linie 114,
        125, 144, 165, 174, 192 (do babci na Służewiec); M, 132, 169, 405 i 490 (z
        okolicy), chociaż na pewno było więcej linii którymi jechałem w wieku
        najmłodszym :-D
    • sloggi Re: Linie Waszego dzieciństwa 04.01.04, 18:32
      Co pamiętam z wczesnego dzieciństwa?
      Przede wszystkim obsługiwane przez krótkie ogórki 126. Później weszły Jelcze.
      Wówczas (ok. 1977 roku) linia ta kursowała co 8 minut w szczycie.
      Pamiętam obsługiwana przez oryginalne Berliety linię M, która była droga, bo
      bilet kosztował 3 złote.
      Pamiętam obsługiwane przez przegubowe Ikarusy 128, jeździlismy na Ochotę linia
      118 na Solec i dalej 128.
      Do przedszkola jeździłem głównie jedynką, a do Śródmiescia trzywagonowym 25.
      Duzo trzebaby wspominać.
    • geograf Re: Linie Waszego dzieciństwa 04.01.04, 19:23
      a ja powiem niecodziennie:-)
      Mnie z dzieciństwem kojarzą się łódzkie autobusy pospieszne..oj pamiętam jak
      jechałem z mamą na przystanek wcześniej autobusu "A" żeby w ogóle do niego
      wsiąść (a nawet miejsce zająć), pamiętam jak we tójkę jechaliśmy na dwóch
      siedzeniach, pamiętam tez linię "C" i ogólnie-tłok, tłok, tłok...:-)
      • thomasch Re: Linie Waszego dzieciństwa 04.01.04, 20:32
        Z łódzkich linii z dzieciństwa pamietam najbardziej "ósemkę" na swojej
        ówczesnej trasie.
        • geograf Re: Linie Waszego dzieciństwa 04.01.04, 20:45
          czyli z Retkini na Bema ??
          • thomasch Re: Linie Waszego dzieciństwa 04.01.04, 21:03
            geograf napisał:

            > czyli z Retkini na Bema ??

            Niezupełnie. Ja ją pamiętam z trasy Retkinia - Warszawska/Wycieczkowa przez
            m.in. Gdańską :-), pl. Wolności, Nowomiejską, Zgierską, Dolną, Łagiwnicką do
            petli "Warszawska"
            • michal.ch Re: Linie Waszego dzieciństwa 09.01.04, 19:06
              Co ja pamiętam z Łodzi? No, pamiętam enki na Dąbrowie, pamiętam inne
              umiejscowienie pętli. Z miasta pamiętam trójskłady 805Na, linie pospieszne
              autobusowe (i te Ikarusy z wąskim czerwonym pasem - najładniejsze malowanie
              moim zdaniem). Linia na Zdrowiu cmentarza Mania - już nie istnieje a jeździły
              tam enki. I 14 pamiętam na Teofilowie. I siebie pamiętam cieszącego się z
              każdej podróży tramwajem. W enkach wszystko było super, w przegubach
              podobnie,z tuptusiów pamiętam jak byłem przyklejony do tylnej szyby i
              patrzyłem jak szyny znikają pod wagonem, majtają się przewody wielokrotnego
              sterowania itd. itd. itd. :)

              Długo by opowiadać. :)
    • pawciod Re: Linie Waszego dzieciństwa 04.01.04, 20:55
      Ja zaczynałem na 162 i 462 jeżdżąc z Targówka (Pratulińska) na Powiśle do
      dziadków (Śniegockiej lub Torwar).
      • thomasch Re: Linie Waszego dzieciństwa 04.01.04, 21:04
        pawciod napisał:

        > Ja zaczynałem na 162 i 462 jeżdżąc z Targówka (Pratulińska) na Powiśle do
        > dziadków (Śniegockiej lub Torwar).

        Śniegockiej - moja okolica :-)
    • i-see Re: Linie Waszego dzieciństwa 05.01.04, 00:56

      166, 366 bo tym można było się wszędzie dostać... (366)
      B - jedyny pośpiech w okolicy
      20 - cooltowy tramwaj od _zawsze_
      coś mam jeszcze wspominki z 34 na Bródnie, ale za bardzo nie pamiętam...
      no i jeszcze 5 od Babci (tu gdzie teraz mieszkam) na dworzec na Ochote i
      stamtąd 6.22 na działkę :-)
    • nauma Re: Linie Waszego dzieciństwa 06.01.04, 12:06
      Były to autobusy, które albo poszły do piachu, albo miały reinkarnację w innych
      miejscach... Mieszkałem w Wawie na Wierzbnie i jako dziecko jeździłem z mamą na
      Nowe Miasto, więc: 144 (Spartańska - Długa), 125 (Kazimierzowska -
      Konwiktorska), 171 (Kazimierzowska - Dw. Gdański), a także 112 (Komarowa -
      Wolność). Często też jeździliśmy do ciotki na Bema, więc 10 - wysiadało się
      przy Rew. Październikowej (dziś Prymasa Tysiąclecia). Łza się w oku kręci...
      Jako 8-latek zacząłem jeździć sam, a po pewnym czasie złapałem bakcyla i przez
      całą podstawówkę zwiedziłem wszystkie zakątki Warszawy. Do dziś pamiętam
      największe przeżycia: wykop koło Pstrowskiego, "20tkę", 178 na pętlę Tarchomin-
      Wieś i 146 do Falenicy...
      • bbkk Re: Linie Waszego dzieciństwa 06.01.04, 13:07
        Jako dziecko do pierwszego przedszkola dojeżdżałam autobusem zakładowym. Potem
        miałam przedszkole blisko domu. A podróże po mieście były głównie samochodem.
        Dopiero jak poszłam do podstawówki rozpoczęłam przygodę z komunikacją miejską -
        najpierw 126 i 118, potem 3,25,32. Od 5 klasy podstawówki, jak rodzice
        przeprowadzili mnie na wieś ilość linii którymi podróżowałam znacznie wzrosła.
        • d.z Re: Linie Waszego dzieciństwa 07.01.04, 10:29
          23 :)
          Trolejbus
          Jak małym dzieckiem byłem to najczęściej tym właśnie trolejbusem w Gdyni z mamą
          jeździłem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka