Gość: Jureek
IP: *.proxy.aol.com
23.05.04, 12:22
Nie wiem na pewno, czy to kon trojanski, ale znalazlem na moim dysku bardzo
podejrzany programik. Zadekowal sie on w katalogu:
C:\Programme\Common files\WinTools.
Chcialem w DOSie skasowac cala zawartosc tego katalogu, ale nie da sie, nawet
gdy startuje windows w trybie awaryjnym i tylko DOS. Na jakims niemieckim
forum przeczytalem, ze nalezy usuwac pliki z tego katalogu uzywajac opcji
del /s /f /a, ale opcje te umnie nie dzialaja. DOS melduje wtedy, ze nieznana
opcja. Wiec sam juz nie wiem, da sie w ogole usunac te pliki bez formatowania
calego dysku?
Chcialem wystartowac komputer z CD-Romu pod Linuxem, wtedy pewnie daloby by
sie usunac kazdy plik, ale problem w tym, ze mam za malo pamieci operacyjnej,
zeby zaladowac Linuxa z CD-Romu.
Przypuszczam, ze mam jeszcze jednego trojana, bo obojetnie jak ustawilbym
strone startowa w IE, to zawsze po bootowaniu jest ona ustawiona na:
omega-search.com/go/ (tylko nie klikajcie na ten link, bo to pewnie
stamtad wlaza do mnie wszystkie te gowna). Spotkaliscie sie z podobnymi
problemami?
Pozdrawiam
Jura