Dodaj do ulubionych

ile wam iXPek pociągnął?

23.08.04, 10:12
Tak właśnie, ciekaw jestem jak długo ten systemik może pociągnać na kompie
bez krzaczenia się, a wiem, że długo - przynajmniej w porównaniu z
poprzednimi windami. Tak więc poproszę o zwierzenia gdzie zawartę będą także
sposoby dbania o system (czy też nie dbania...). Mój żył sobie bez problemów
przez 9 miechów (co prawda był na skraju wykrzaczenia sie, ale go
uratowałem!). Sypnął się w ten sposób, że na naciśnięcie klawisza klawiatury
przestawał reagować na wszystko. To samo pod instalacją! Może to był wirus....
Obserwuj wątek
    • sendto Re: ile wam iXPek pociągnął? 24.08.04, 17:20
      Pozwolę sobie stwierdzić ,że XP jest w stanie trwać właściwie wiecznie i
      zachować stabilność.
      Aby jednak tak sie stało trzeba o swój system dbać:
      Dlatego ważne jest wykonywać okresowo:
      1)testy antywirusowe (różne programy np. AntyVir Personal, Ad-aware, Spybot)
      2)defragmentację dysku (Defragmentator dysków)
      3)sprawdzanie i korygowanie błędów na dysku(Checkdisk)
      4)robienie kopii zapasowych (Przywracanie systemu)
      5)instalowanie poprawek (Windows Update)
      6)defragmentacja rejestru (np. ERUNT)
      7)czyszczenie rejestru (jv16 Power Tools)
      8)usuwanie zbędnych programów i śmieci (Oczyszczanie dysku i Dodaj usuń
      programy)

      Dodatkowo koniecznie należy zainstalować dobry firewall np. ZoneAlarm

      Pamiętając o tych wszystkich sprawach można się cieszyć naprawdę długo sprawnym
      i stabilnym systemem.
      • mkornet do Sendto 28.03.05, 14:47
        sendto napisał:

        > Pozwolę sobie stwierdzić ,że XP jest w stanie trwać właściwie wiecznie i
        > zachować stabilność.
        > Aby jednak tak sie stało trzeba o swój system dbać:
        > Dlatego ważne jest wykonywać okresowo:
        > 1)testy antywirusowe (różne programy np. AntyVir Personal, Ad-aware, Spybot)
        > 2)defragmentację dysku (Defragmentator dysków)
        > 3)sprawdzanie i korygowanie błędów na dysku(Checkdisk)
        > 4)robienie kopii zapasowych (Przywracanie systemu)
        > 5)instalowanie poprawek (Windows Update)
        > 6)defragmentacja rejestru (np. ERUNT)
        > 7)czyszczenie rejestru (jv16 Power Tools)
        > 8)usuwanie zbędnych programów i śmieci (Oczyszczanie dysku i Dodaj usuń
        > programy)
        >
        > Dodatkowo koniecznie należy zainstalować dobry firewall np. ZoneAlarm
        >
        > Pamiętając o tych wszystkich sprawach można się cieszyć naprawdę długo sprawnym
        >
        > i stabilnym systemem.

        Witaj,
        Czy ERUNT to jest jakis osobny program? jak to wykonac?
        Nede szczerze zobowiazana za odpowiedz. Wlasnie wczoraj spedzilam cala noc na
        "naprawianiu"mojego XP : na skutek wielce nieodpowiedzialnego zachowania (mojego
        wlasnego) sciagnelam jakis durny program, ktory skraszowal mi caly system.
        Windows nie startowal w ogole. Nawet z cdrom. Jakims cudem weszlam do BIOS i
        jeszcze przy pomocy innego cudu przywrocilam mu funkcjonowanie. Zajelo mi to
        jednka prawie cala noc. Zrozpaczona, bo niektorych plikow, ktore sie tam
        znajduja nie moge zapisac na dyskietke (w moim laptopie, ktory uzywam jako
        emergency komputer, nie ma stacji dyskow A) Natomiast skopiowanie zawartosci
        twardego dysku na cd niemozliwe, bo moja stacja dyskow E i F (D-to partycja) nie
        dzialaja. A moze wiesz cos na temat problemow z cdrom? Chetnie zasiegne Twojej
        rady.
        Pozdrawiam,
        Margo
        • sendto Re: do mkornet 30.03.05, 15:32
          Erunt to osobny program, który można pobrać za darmo z sieci, podaję Ci adres:
          www.networld.pl/ftp/pc/programy/4031/Erunt.1.1e.html
          Program ten zapisuje wszystkie newralgiczne pliki systemu Windows dlatego, nie
          pomoże on jednak w sytuacji kiedy Windows wogóle nie chce się uruchomić.
          Pomoże natomiast zawsze gdy Windows działa niestabilnie lub niechcący zostały
          zmienione jakieś ustawienia systemu.
      • real_krecik Re: ile wam iXPek pociągnął? 05.06.05, 00:12
        9)Nie używać Internet explorer
        10)Nie używać Outlook
        11)Nie używać windows update
        12)Nie wchodzić na stronę microsoftu pod żadnym pozorem
        • sendto Re: ile wam iXPek pociągnął? 05.06.05, 01:05
          Mącisz ludziom w głowach, korzystam z wszystkich przez Ciebie wymienionych
          punktów i nie mam problemów, po prostu dbam o swój system.

          Równie dobrze mógłbyś zaproponować odłączenie na stałe internetu i nie
          instalowanie żadnego oprogramowania, wtedy system na pewno byłby bezpieczny i
          działał wiecznie.

          Windows Update jest niezbędne do bezpiecznego korzystania z komputera
          podłączonego do sieci, rezygnacja z tego udogodnienia to jak otwarcie szeroko
          drzwi dla trojanów i robaków.
        • dx7 Re: ile wam iXPek pociągnął? 19.06.05, 00:56
          Po pierwsze nie odrozniasz Outlooka od Outlook Express a po drugie piszesz
          bzdury. Ewentualnie jestes trollem.
    • vww Re: ile wam iXPek pociągnął? 03.02.05, 12:41
      Rok i 10 miesiecy. Fakt, że o niego dbam. Chodzi jak burza.
      • chmchm Re: ile wam iXPek pociągnął? 16.02.05, 23:44
        ja mam same problemy, me jakoś dał się łatać lepij mimo mniejszej kontroli, tyle
        że ja co chwilę coś podpinam odpinam. przy kilku urządzeniach i wieeelu
        programach sypie sie jak złoto hyhy, albo open gl przestaje działać , albo karta
        tv swiruje , albo inne cuda, nie mozna na tym systemku polegać :(
    • jasia6 Re: ile wam iXPek pociągnął? 28.03.05, 18:25
      U mnie ok. 1,5 roku. Dwa razy skorzystałam z funkcji przywracanie systemu.
      Zrobił OK. Zaufałam tej funkcji i nigdy nie zrobiłam żadnej kopii systemu ani
      rejestru. Wystarczyło przypadkowe skasowanie jednego pliku z zakończeniem .dll
      i system całkowicie padł. Próby jego ożywienia nie dały pozytywnego efektu.
      Tych prób było ponad 20. Postanowiłam wreszcie przeinstalować system i tutaj
      GUCIO. Odmawiał mi instalacji, ponieważ na dysku mam win z sp2(automatyczna
      aktualizacja) , a na płycie instalacyjnej z sp1. Po kilku próbach dziada
      zmusiłam i zaczął instalować z płyty. Najpierw zdecydowałam się na naprawę. Po
      naprawie faktycznie żaden program nie pracował normalnie. Zainstalowałam więc
      na nowo cały system, programy po sformatowaniu dysku. Teraz "chodzi" normalnie.
      Zatanawiam się po co ta funkcja przywracania systemu? Ona przywraca system
      sprawny a nie po awarii. W win 98 nie miałam nigdy takiego kłopotu. Po
      największej awarii system zawsze mogłam przywrócić z poprzedniej daty.
      Teraz zrobię kopię systemu, płytę butowalną i kopię rejestru. Jeśli nastąpi
      padnięcie systemu i nie przywrócę go tymi narzędziami, to dziada wywalę i wrócę
      do win 98.
      • 5_monika Re: ile wam iXPek pociągnął? 30.03.05, 14:44
        1 rok ,później instalacja od początku na szczęście zrobił to serwis
        gwarancyjny :)
      • torrencik Re: ile wam iXPek pociągnął? 03.06.05, 10:12
        Funkcja "przywracanie systemu" to taki bajerek bez znaczenia dla użytkowników.
        Przydatny tylko jako lep medialny - dla reklamy ;)

        • real_krecik Re: ile wam iXPek pociągnął? 05.06.05, 00:09
          Kolego a service pack 2 widziałeś? Poprawili przywracanie systemu i wreszcie to
          działa. Wcześniej można było o tym pomarzyć.
    • system-girl Re: ile wam iXPek pociągnął? 30.04.05, 17:24
      Na obecnej instalacji działam 1 rok i 8 miesięcy. Czasem było niedobrze i
      system świrował. Często robię punkty przywracania i to zazwyczaj pomaga.
      Ponadto korzystam z programów porządkowych takich jak Norton WinDoctor, System
      Mechanic 5 (prawdziwy kombajn czyszczenia i optymalizacji). Zdarzały się błędy
      krytyczne i blue screeny, ale dałam sobie z nimi radę. Wymagany jest też
      firewall (moim zdaniem wazniejszy niz antywirus) i program anty-trojanowy i tym
      podobne. Aktualizacje systemu nie są konieczne. Rada - niekiety najnowsze
      sterowniki robią sporo zamiesznia ;) Trzeba naprawiac błedy ActiveX/COM bo
      potrafią one namieszać. Bez antywirusa mozna obchodzić się calkiem sporo czasu
      i nic się nie dzieje. Jakis czas temu robilam gruntowne sprzatanie i
      optymalzacje i teraz XP dziala mi szybko i stabilnie. A los waszych kompów mnie
      nie interesi ;P

    • torrencik Re: ile wam iXPek pociągnął? 03.06.05, 10:08
      A mi pociągnął...z gąsiora winka domowego i padł przy nim :)))
    • linuxgirl Re: ile wam iXPek pociągnął? 11.06.05, 09:59
      Ludzie, ale wy macie dziwne problemy...
      • bogulo Re: do linuxgirl 11.06.05, 10:25
        podstawowym problemem czlowieka jest ciekawosc, dzieki temu problemowi dzisiaj
        mozesz sobie poklepac po klawiaturce zamiast klepac napiestnikiem po czaszce
        mamuta
        zreszta ktos kiedys powiedzial "nie ma glupich pytan, mozna jedynie nierozumiec
        intencji pytajacego"
        • linuxgirl Re: do linuxgirl 11.06.05, 23:28
          I oto właśnie mnei nie zrozumiałeś ;)
          • agrafek Re: do linuxgirl 14.06.05, 12:05
            Ech, wy, fani linuxa, wszędzie podrzucacie swoją wrażą propagandę! A mój XP
            chodził jak złoto przez prawie dwa lata, potem reinstalka i znów chodzi jak
            złoto! A z środków higieny osobistej ofiarowywałem mu niemal wyłącznie
            Nortona:).
            pozdrawiam
            • webmaster111111 Re: do linuxgirl 14.06.05, 16:04
              > Ech, wy, fani linuxa, wszędzie podrzucacie swoją wrażą propagandę!

              Należy uświadamwiać ludzi, że wirusy, znikające napędy, znikające literki,
              znikjące gigabajty itp. to nie są normalne cechy normalnego, dobrego systemu
              operacyjnego i że naprawdę można żyć bez tego :).

              > A mój XP
              > chodził jak złoto przez prawie dwa lata, potem reinstalka i znów chodzi jak
              > złoto!

              A to gratuluję. Bo widzisz - ja nie muszę reinstalować systemu, żeby chodził jak
              złoto.

              > A z środków higieny osobistej ofiarowywałem mu niemal wyłącznie
              > Nortona:).

              Heh, ja nie potrzebuję tego typu środków higieny osobistej :).

              Pozdrawiam również :).
              • bogulo Re: do werbmaster111111 14.06.05, 20:35
                :D
                rewelka, tylko widzisz ja wspolpracuje z 450 uzytkownikami, którzy maja zerowe
                (0) pojecie o kompach i nie widze mozliwosci zapedzenia ich do linuxa, no chyba
                ze masz patent na nauczenie ludzi jaka jest roznica miedzy wylogowaniem a
                wylaczeniem pc.

                pozdrawiam
                bogulo

                ps
                sam nie uznaje juz linucha jako za cienkiego, jak juz wole pelnego unixa, ale
                to moze temat do dyskusji na inne forum :D
              • dx7 Re: do linuxgirl 19.06.05, 00:58
                > Należy uświadamwiać ludzi, że wirusy, znikające napędy, znikające literki,
                > znikjące gigabajty itp. to nie są normalne cechy normalnego, dobrego systemu
                > operacyjnego i że naprawdę można żyć bez tego :).

                W przeciwienstwie do pewnych programow bez ktorych nie mozna zyc ... a akurat
                tych nie uswiadczysz na linuxa. A uzywanie systemu dla samego systemu mija sie
                z celem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka