Dodaj do ulubionych

szukam skanera do negatywów

25.07.01, 14:59
szukam skanera do negatywów do domowego użytku. proponują mi Nikona LS 40 za
ok. 3000 zl. czy jest lepsza opcja?
Obserwuj wątek
    • Gość: Maciek S Re: szukam skanera do negatywów IP: *.amdahl.com 25.07.01, 16:40
      vrihedd napisał(a):

      &#62 szukam skanera do negatywów do domowego użytku. proponują mi Nikona LS 40 za
      &#62 ok. 3000 zl. czy jest lepsza opcja?

      Zalezy czy chcesz to robic profesjonalnie czy amatorsko. Roznica moze byc raczej
      w predkosci a nie jakosci. Dobra opcja jest Minolta Dimage Scan Dual II, ktora ma
      jakosc raczej profesjonalna (3.2 OD), ale nie jest szybka ze wzgledu na to ze
      transmisja odbywa sie po wolnym laczu USB a nie SCSI jak we wszystkich
      profesjonalnych skanerach do filmow. Ja sam uzywam tego skanera w domu i bardzo
      go sobe cenie. Cena jego jest na rynku amerykanskim okolo 450 dolarow (USA) a
      wiec co najmniej o polowe nizsza niz innych skanerow tego typu np. z Nikona.
      Jakosc skanowanych slajdow i negatywow jest rewelacyjna (widze ziarno filmu co
      nie jest trudne bo skaner daje maksymalnie 11 milionow piksli rozdzielczosci
      optycznej).

      Podobny skaner ma Hewlett Packard S20 ale niestety nie jest on tak wysokiej
      jakosci... cena za to o 20-40 dolarow nizsza.


      Jesli chcesz zrobic wlasne archiwum zdjec na CD-ROM''ach (tak jak ja to robie z
      paru tysiecy klatek zebranych przez lata) to mysle ze Minolta czy HP Ci
      wystarczy, ale jesli masz zamiar robic cos na duza skale i zautomatyzowanego oraz
      czasochlonnego to jednak potrzebujesz czegos takiego jak Kodak (sorry ale Nikon
      jest mocno przeceniony w porownaniu do innych, a jesli chodzi o skanowanie to
      Nikon odstaje od Kodaka... niestety, ale wielu profesjonalow po prostu nie wie
      tego lub sie snobuje Nikonem).


      Pozdrawiam
    • Gość: Maciek S Re: szukam skanera do negatywów - zrobilem rozeznanie! IP: *.amdahl.com 25.07.01, 18:26
      vrihedd napisał(a):

      &#62 szukam skanera do negatywów do domowego użytku. proponują mi Nikona LS 40 za
      &#62 ok. 3000 zl. czy jest lepsza opcja?

      Porownalem pare skanerow. w sumie LS 40 to niewlasciwe oznaczenie model ten
      (Nikon) nazywa sie Coolscan IV ED (oznaczenie LS-40 nie jest juz uzywane zarowno
      w Ameryce jak i w Europie).

      No dobra ten skaner jest calkiem niezly dla amatorskich a nawet profesjonalnych
      zastosowann. Rozdzielczosc 2900 punktow na cal to raczej chwyt reklamowy gdyz
      zwykle te co maja 2700 punktow w zupelnosci wystarczaja. Natomiast bardzo wazny
      parametr ktory bedzie istotny dla Ciebie przy skanowaniu negatywow to gestosc
      optyczna (OD) ktora w tym modelu jest bardzo dobra: 3,6. To wlasnie chyba
      minimalny wymog na profesjonalne skanowanie negatywow ( jesli sie nie myle to
      profesjonalnie skanowane slajdy wymagaja mniej: 3,2). Druga rzecz dobra dla
      amatora jest interfejs tego skanera: USB. Podlacza sie go wiec jako Plug-N-Play
      do kazdego nowego (od 1998 roku) komputera. Widze tez ze Nikon zapozyczyl
      technologie (chyba musial zakupic licencje na ten sposob skanowania, ale moze sie
      myle) od Canon''a. To wlasnie Canon uzywa metody swiata diodowego
      (trojkolorowego) do skanowania w swych nowych skanerach CanoScan do zdjec i
      reprodukcji dzieki czemu skanery te sa wielkosci ksiazki a zasilane sa z kabla
      USB (nie maja zadnego zasilacza zewnetrznego) plus swiatlo to daje swietna jakosc
      obrazu.

      Poza tym? Predkosc skanowania bedzie ograniczana interfejsem USB. Przesyl danych
      jest stosunkowo wolny, ale przeciez nie chcemy nic super szybkiego (widze ze
      Nikon ma jeszcze dwa swietne model ale bardzo drogie oba maja 4,2 OD i interfejs
      Firewire/IEEE-1394 do bardzo szybkiej transmisji).


      No dobra teraz cena. Okolo 3000zl to wydaje mi sie cos malo. Z tego co wiem ten
      skaner kosztuje cos okolo 900 dolarow USD (bez podatku) w dosc renomowanym
      miejscu (B&H), ktore nie nalezy do drogich ale raczej tanszych i solidnych miejsc
      zakupow fotograficznych (www.bhphoto.com). Jesli rzeczywiscie uczciwa cena jest
      3000 zl to mysle ze warto byloby kupic ten skaner. 900 dolarow byloby dwa razy
      drozej niz Minolta Dimage Scan Dual II (ktora ma nieco gorsza gestosc optyczna:
      3,2 ale reszte z grubsza taka sama), ale 720 dolarow to juz cos innego (mam
      nadzieje ze z VAT). Zalezy od Ciebie...


      Pozdrawiam
      • vrihedd Re: szukam skanera do negatywów - do Macka S. 25.07.01, 21:24
        Dziekuje serdecznie. Robie tzw. rozpoznanie terenu. A a propos zasosowania to
        skaner jest mi wlanie potrzebny do prowadzenia domowego archiwum foto. Takie
        ladnych kilka lat robienia zdjec ktore trzeba uporzadkowac.

        pozdrawiam serdecznie

        V.
    • suzume Re: szukam skanera do negatywów 26.07.01, 11:43
      Ja używam EPSONA Perfection 1640SU Photo (A4). Ma rozdzielczość 1600 x 3200
      dpi, interfejs USB i SCSI i przystawkę do negatywów i slajdów. Kosztuje ok.
      2.000 zł. Osobiście jestem bardzo zadowolona. Skany robię amatorskie ze zdjęć
      amatorskich.

      pzdr
      suzume
      • Gość: Maciek S Re: szukam skanera do negatywów IP: *.amdahl.com 26.07.01, 17:43
        suzume napisał(a):

        &#62 Ja używam EPSONA Perfection 1640SU Photo (A4). Ma rozdzielczość 1600 x 3200
        &#62 dpi, interfejs USB i SCSI i przystawkę do negatywów i slajdów. Kosztuje ok.
        &#62 2.000 zł. Osobiście jestem bardzo zadowolona. Skany robię amatorskie ze zdjęć
        &#62 amatorskich.
        &#62
        &#62 pzdr
        &#62 suzume

        Niestety Epsony nie maja zbyt dobrej jakosci do skanowania negatywow i slajdow (wazniejsza jest gestosc optyczna
        an ie rozdzielczosc). Epson niestety nie slynie z jakosci skanerow do negatywow. Wszystkie skanery z przystawka
        dla negatywow i slajdow to nieststy kiepskie rozwiazanie (jakosc). Do skanowania jakosciowego filmow potrzebny
        jest dobry skaner specjalizowany o gestosci 3,2 albo lepiej 3,6. Epson nie podaje tego parametru poniewaz z
        pewnoscia bedzie on ponizej 3,0 a takie skanery sa raczej nie najlepsze do filmow (mimo istniejacych przystawek).

        Jesli chodzi o skanowanie zdjec i dokumentow to sie zgodze ze Epson Perfection (chyba cala seria) jest bardzo
        dobra. Ja jednak wole do dokumentow swojego Canona CanoScan 1220U (Maly i daje doskonala jakosc uzywajac
        nowej technologi swiatla trojkolorowego) a do filmow Minolte Dimage Scan Dual II (tez USB). Przy wyborze mialem na
        wzgledzie i Epson Perfection i Hewlet Packard, ktory rowniez robi skanery dokumentow z przystawkami do filmow.
        Jednak krotka analiza na podstawie wachowych wypowiedzi w roznych miejscach wybila mi to z glowy. Owszem
        taki skaner jest dobry do tworzenia zdjec na Internet ale nie do archiwum zdjec z ktorych mozna robic jakosciowe
        wydruki lub wrecz odbitki (Kodak robi odbitki nie tylko z negatywow ale takze z plikow skanowanych obrazow
        formatu np. PCD lub TIFF).


        Pozdrawiam


        Pozdrawiam
        • vrihedd Re: szukam skanera do negatywów 27.07.01, 11:14
          pisales dosc pochlebnie o technologii canona. co myślisz o nowości w Polsce
          canona czyli CanoScan FS 2710? cena ok. 2800 zl. w najnowszym
          miesieczniku ''foto'' jest jego opis. podobno niezly. (no i cena tez jest
          przyjemna).

          pozdrawiam

          v.
          • Gość: Maciek S Re: szukam skanera do negatywów IP: *.amdahl.com 27.07.01, 19:57
            vrihedd napisał(a):

            &#62 pisales dosc pochlebnie o technologii canona. co myślisz o nowości w Polsce
            &#62 canona czyli CanoScan FS 2710? cena ok. 2800 zl. w najnowszym
            &#62 miesieczniku ''''foto'''' jest jego opis. podobno niezly. (no i cena tez jest
            &#62 przyjemna).
            &#62
            &#62 pozdrawiam
            &#62
            &#62 v.

            Szczerze? To nie jest tak ze jestem zachwycony wszystkimi produktami Canona. Owszem mam pare takich (aparat
            EOS A2E - w Europie to chyba EOS 5 czy 50, drukarke fotograficzna BJC-6000 i skaner do dokumentow). Jesli chodzi
            o skanery do filmow... hmmm... nie wiem ale nie sa chyba rewelacyjnej jakosci zupelnie jak drukarki nie sa wspaniale
            (ale maja pewne uzyteczne rzeczy, ktorych nie maja zadne inne). Jesli chodzi o FS 2710 to jest to porownywalny
            skaner do tych ktore dyskutowalismy. Niestety nie mialem mozliwosci wyprobowania go, ale juz po przeczytaniu
            opisu powiem ze jakosc skaningu powinna byc zgrubsza jak Minolty (rozdzielczosc optyczna tylko troche gorsza a
            gestosc optyczna taka sama: 3,2). Jednakze interfejs SCSI moze byc zaleta lub wada. O ile sie nie myle to ten skaner
            przychodzi z adapterem SCSI ktory nie nadaje sie do niczego innego niz ten skaner (to chyba nie jest standardowy
            SCSI). Nie wiem moze sie pomylilem. Musisz wiec wpakowac do PC-ta jakas karte aby zajac sie skanowaniem ??? To
            wiadomo z czym sie wiaze. Jesli chodziloby o szybkosc i uniwersalnosc to jednak Canon powinien dac opcje
            firewire/IEEE-1394 tak jak to madrze uczynil Nikon w swoich szybkich, wysokej jakosci skanerach. Firewire owszem
            rowniez wymaga karty, ale raczej dowolnej i sa one duzo tansze niz kontrolery SCSI. Tu oczywiscie mozna
            powiedziec ze FS2710 przychodzi z karta konrolera... ale o ile bylby tanszy gdyby przychodzil z firewire zamiast
            SCSI?

            Jednak dla amatora chcacego sie bawic w skanowanie zdjec na dowolnym komputerze (byc moze nawet na laptopie)
            to jednak polecalbym rozwiazanie z USB, ktorego niestety Canon w skanerze do filmow nie ma. Niestety nie moge
            powiedziec cieplego slowa o FS2710 poniewaz jestem amatorem ktory nie chce za wszelka cene kontorlerow SCSI
            wewenatrz prywatnej maszyny :)... takich mam wystarczajaco duzo w pracy na codzien:)

            Prosze mnie nie zrozumiec zle. Nie mowie ze SCSI jest zly (wprost przeciwnie!), jednak w prywatnych
            zastosowaniach nie jest potrzebny czy tani... hmmm... wole Firewire albo nawet wolne USB standardowo dostepne
            chyba w kazdym PC wyprodukowanym po 1998 roku.

            Jesli chodzi o szybkosc to CanoScan wyglada na przyzwoity no szybszy niz Nikon Coolscan IV ED czy Minolta
            Dimage Scan Dual II (oba sa USB).

            Niestety jesli chodzi o sama jakosc CanoScan to nie moge sie wypowiadac - nie mialem szczescia bawic sie nim, ale
            zauwazylem ze jest jakby pomijany w wielu miejscach. Chyba uleglem trendowi...

            Jednak jak powiedzialem wczesniej mimo ze uzywam pary rzeczy Canona to tu gdzie mieszkam na codzien (USA)
            zachwycony jestem jedynie szybkoscia serwisu i jakoscia serwisu Canona ale niczym wiecej. Aparat mi sie juz raz
            zepsul, skaner do dokumentow tez. Drukarka ma problemy z utrzymaniem stabilnego koloru z wydruku na wydruk i
            jakby sama sie zarzadza a nie "slucha" ustawien uzytkownika. Ogolnie jesli chodzi o skaner do dokumentow to Canon
            jakoscia jest bardzo dobry i super wygodny, ale tak poza tym to skanerow do dokumentow i drukarek szukalbym u
            Epsona a skanerow do filmow u Kodaka, Nikona i Minolty z odrobina rezerwy do Canona (byc moze jest dobry i
            niepotrzebnie mam dystans).


            Pozdrawiam

        • suzume Re: epson 27.07.01, 13:38
          Rozdzielczość 3.0 D - rzeczywiście niezbyt wiele, ale ostateczny efekt nie jest
          najgorszy.
          Kiedyś dawno był taki skanerek EPSONA specjalnie do filmów, ale widziałam go
          tylko na zdjęciach :) Wyglądał jak małe pudełeczko, które przez szczelinę w
          jednym boku wciągało film, a wypluwało go z drugiej strony.

          Pozdrawiam
          • Gość: Maciek S Re: epson IP: *.amdahl.com 27.07.01, 19:14
            suzume napisał(a):

            &#62 Rozdzielczość 3.0 D - rzeczywiście niezbyt wiele, ale ostateczny efekt nie jest
            &#62
            &#62 najgorszy.
            &#62 Kiedyś dawno był taki skanerek EPSONA specjalnie do filmów, ale widziałam go
            &#62 tylko na zdjęciach :) Wyglądał jak małe pudełeczko, które przez szczelinę w
            &#62 jednym boku wciągało film, a wypluwało go z drugiej strony.
            &#62
            &#62 Pozdrawiam

            No wlasnie i to o takich skanerach rozmawiamy tutaj (Nikon, Minolta, HP S20). Wciaga film (albo w specjalnej ramce
            albo bez) do szesciu klatek i skanuje. To sa wlasnie te specjalizowane skanery. Bardzo sobie cenie moja Minolte
            Dimage, ale to co przytoczyl vrihedd czyli Nikon Coolscan IV ED (chyba potocznie nazywany LS-40) to jest bardzo
            wysoka jakosc i dobra cena dla amatora.

            Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka