Dodaj do ulubionych

kontrola antypiracka

IP: *.csm.pl 25.10.06, 11:00
od dwóch dni w Stalowej Woli trwają naloty na mieszkania prywatne i
konfiskaty komputerów, policja sprawdza kolejno największe miejscie sieci
(serwerownie) a następnie wyrywkowo abonentów, w przypadku znalezienia na hdd
nielegalnych rzeczy jednostka jest konfiskowana, przychodzą z prokuratorem
który od ręki wypisuje nakaz, na dzień dzisiajszy skonfiskowanych jest ok.
160 komputerów, małe sieci sprawdzane są w 100% (sieć blokowa na 17
komputerów- bilans 17 komuterów zarekwirowanych)... normalnie nie życzę tego
nikomu co się u nas dzieje w tych dniach...
Obserwuj wątek
    • marex59 Re: kontrola antypiracka 25.10.06, 13:27
      Nic się nie dzieje dziwnego jeśli masz piratów w sieci i na swoim kompie no to
      co się dziwisz ?, takich nalotów będzie coraz więcej i więcej w Polsce ale o
      ile znam Polskę to polak potrafi z tym żyć i dalej będzie kombinował
      • Gość: Karakan Re: kontrola antypiracka IP: *.waw.cdp.pl 25.10.06, 16:02
        Ale jak to wyglada ze strony prawnej, bo nie rozumiem - policja ma prawo od tak
        wejsc do mojego domu i grzebac w moich rzeczach?
        • zona.pijaka Re: kontrola antypiracka 25.10.06, 16:07
          Hehe, napisz do mnie, ciekawe czy ktokolwiek na świecia złamie naszą tajemnicę?
        • Gość: o Re: kontrola antypiracka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.06, 16:08
          ___NIe wolno___ policji wpuszczać do domu.
          i dzieci trzeba tego uczyć na wszelki wypadek.
          Policja uważa walkę z piractwem za w miarę bezpieczną, woli nękać normalnych
          ludzi zamiast patrolować ulice by huligani nie napadali na ludzi.

          Kamputer ma w domu prawie każdy, dlatego sugestia nielegalnego programowania
          jest dobrym sposobem na nękanie zwłaszcza przeciwników biznesowych lub
          politycznych.
          Można np. nękać byłego pracownika, który ośmielił się upomnieć do PIPu lub sądu
          o wypłatę.
          Można nękać konkurencję, albo członka parti politycznej - o poglądach
          przeciwnych niż komendant lokalnej policji.
          • Gość: ppp Mamy szansę coś zmienić!!! IP: *.tohide.com 26.10.06, 23:00
            W pojedynkę nas zmiażdzą ale razem będziemy siłą!
            Poprzyj Polską Partię Piratów.

            www.partiapiratow.org.pl
          • Gość: keny ___na czasie___ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.06, 21:07
            na czasie :
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=267&w=51424794&a=51825841
            fragmenty:
            "...
            Do dnia 31 stycznia 2001 roku pracowałam w firmie PAJ-COMP w Wołominie.
            Stosunek pracy został rozwiązany z powodu likwidacji stanowiska pracy z
            przyczyn ekonomicznych. Pracodawca nie zapłacił mi należnego wynagrodzenia i
            odprawy. Zwróciłam się do PIP, jednak mimo, że inspektor nakazał wypłatę
            należności – pieniędzy nie otrzymałam. 20 lutego 2001 złożyłam pozew do Sądu
            Pracy( ...). Sprawa jest
            dobrze udokumentowana (umowa o pracę, druki RMUA, świadectwo pracy). Pierwsza
            rozprawa została wyznaczona na 4 października 2001.

            !!!!!!!!!!!!!!!!!!
            ● W celu zastraszenia mnie, pracodawca fałszywie oskarżył mnie o kradzież.
            Dowiedziałam się o tym 3 października 2001, w przed dzień pierwszej rozprawy
            w Sądzie Pracy. W tym dniu, wieczorem,
            ___4 uzbrojonych policjantów dokonało u mnie przeszukania. ___
            Powodem było fałszywe oskarżenie mnie, przez właścicielkę firmy PAJ-COMP, o
            kradzież ćwiczeń (których byłam autorką) i bazy danych
            kursantów. Moja praca polegała bowiem na prowadzeniu kursów komputerowych.
            Policjanci nie pokazali nakazu przeszukania od prokuratury. Policjant
            potwierdził przy świadkach sąsiadach, że nie ma nakazu od prokuratury.
            Policjanci mieli jedynie nakaz od zastępcy komendanta wołomińskiej
            policji, jednak w moim mniemaniu całkiem nieprawomocny, gdyż został
            przekroczony 5 dniowy termin zawity z paragrafu 308 kpk. Termin został
            przekroczony o ponad 8 miesięcy ...."
            !!!!!!!!!!!!

            i czyjeś podsumowanie:

            Brzozowski Piotr - Pierwsza szycha w PAJ-COMPie -
            czy to ten: kandydat na radnego do rady miejskiej w Wołominie, okręg nr 3,
            lista nr 6 KKW SLD+SDPL+PD+UP Lewica i Demokraci, pozycja na liście 3, zam.
            Wołomin, lat 37 (wiek chyba się nie zgadza, powinien być 3 do 5 lat starszy) ?

            Brzozowski Maciej - druga szycha w PAj-COMpie-
            czy to ten: Kandydat na radnego do rady powiatu Wołominskiego okręg 5, lista nr
            6 KKW SLD+SDPL+PD+UP Lewica i Demokraci, pozycja na liście 7, lat34, zam.
            Wołomin ?
    • Gość: grzehuu Re: kontrola antypiracka IP: *.gdynia.mm.pl 25.10.06, 17:43
      widac ze policja nie ma zajecia , a niech nas na ulicy pozabijają , niech nas
      okradną , bo policja woli sobie szukac ludzi ktory z powodu braku pieniedzy
      sciagaja programy z neta :|
      • r0ger Co ty pier****sz? 25.10.06, 18:07
        Gość portalu: grzehuu napisał(a):

        > widac ze policja nie ma zajecia , a niech nas na ulicy pozabijają , niech
        > nas okradną

        Czyli menel kradnący zegarek za 200zł żeby mieć na gorzałę jest be? A grzehuu kradnący Photoshopa za 4000zł żeby usunąć efekt czerwonych oczu ze zdjęcia jest usprawiedliwiony? Lecz się człowieku.

        > , bo policja woli sobie szukac ludzi ktory z powodu braku pieniedzy
        > sciagaja programy z neta :|

        Jak cię nie stać na Mercedesa to idziesz go ukraść? Co za porąbany naród?

        Nie ma absolutnie żadnego wytłumaczenia dla kradzieży własności intelektualnej. W internecie jest cała masa bezpłatnego oprogramowania w zupełności wystarczającego dla przeciętnego użytkownika, a używanie komercyjnych aplikacji bez płacenia za licencję to zwyczajne złodziejstwo, obojętnie jaką ideologię do tego dorobisz.
        • Gość: Bogdan Re: Co ty pier****sz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.06, 18:50
          r0ger napisał:

          > Czyli menel kradnący zegarek za 200zł żeby mieć na gorzałę jest be? A grzehuu
          > kradnący Photoshopa za 4000zł żeby usunąć efekt czerwonych oczu ze zdjęcia
          > jest usprawiedliwiony?

          SŁUSZNA UWAGA ! :)
          • Gość: grzehuu Re: Co ty pier****sz? IP: *.gdynia.mm.pl 25.10.06, 20:12
            nie posiadam zadnych nie legalnych programow na kompie... jezeli cos potrzebuje
            to kozystam z wersji 30 dniowej , bo na wiecej mi nie jest potrzebna.
            > > Czyli menel kradnący zegarek za 200zł żeby mieć na gorzałę jest be? A grz
            > ehuu
            > > kradnący Photoshopa za 4000zł żeby usunąć efekt czerwonych oczu ze zdjęci
            > a
            > > jest usprawiedliwiony?

            A co menel kradnace zegarek jest dobry ? Łysol kradnocy komorke grozacy mi
            nozem tez jest dobry ?
          • Gość: p Re: Co ty pier****sz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.06, 22:43
            Różnica polega na tym, że menel kradnący zegarek, może przy okazji komuś rztłuc
            głowę (np jak ktoś nie będzie udawał, że nie widzi)
            Przy ściąganiu oprogramowania , filmów itp, nie ma przemocy fizycznej i
            praktycznie nie ma takiej możliwości.
            • r0ger Re: Co ty pier****sz? 25.10.06, 22:52
              Tylko co to zmienia poza wygl0ger?
              • Gość: o Re: Co ty pier****sz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.06, 15:27
                że kradzież zegarka jest dużo bardziej szkodliwa społecznie niż ściąganie
                plików.
        • Gość: zoofilozof a jeśli menel chciałby _skopiować_ twój zegarek? IP: *.chello.pl 25.10.06, 22:52
          tzn. twój egzemplarz zostaje nienaruszony a cała operacja trwa ok. 5 min.?
          • r0ger Re: a jeśli menel chciałby _skopiować_ twój zegar 25.10.06, 22:55
            W takim razie musimy przyj0ger
            • r0ger sorry, poprawka 25.10.06, 22:56
              w takim razie musimy przyj0ger
              • Gość: zoofilozof dobra, przekonałeś mnie IP: *.chello.pl 25.10.06, 22:58
                żartowałem
                • r0ger Re: dobra, przekonałeś mnie 25.10.06, 23:02
                  musimy przyjąć, że obrabowany jest producentem tych zegarków i żyje z ich sprzedaży
                  • Gość: zoofilozof a dlaczego musimy tak przyjąć? IP: *.chello.pl 25.10.06, 23:09
                    niezgodne z licencją kopiowanie utworów to nie piractwo ani kradzież

                    ukraść można tylko rzeczy

                    piractwo to napad na statek i kradzież ładunku
                    • r0ger Re: a dlaczego musimy tak przyjąć? 25.10.06, 23:32
                      Nie słyszałeś o kradzieży własności intelektualnej? A nazwa piractwo w stosunku
                      do niej przyjęła się czy to się komuś podoba, czy nie.
                      • Gość: zwykły człowiek Re: a dlaczego musimy tak przyjąć? IP: 72.36.167.* 26.10.06, 02:42
                        Postrzeganie tzw. piractwa czyli powielania jako kradzieży wcale się nie
                        przyjęło bo jest sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem. Nie tak łatwo ludziom wyprać
                        mózgi. Na nic rewizje, wyroki i odbieranie własności. Polak się nie da. Nawet
                        Hitler nas nie złamał. Nie złamie nas tym bardziej koncernowa mafia i idącą na
                        ich smyczy policja.
                        • Gość: gigi Re: a dlaczego musimy tak przyjąć? IP: *.chello.pl 26.10.06, 02:45
                          jesteś zwykłym idiotą
                          • Gość: ... Re: a dlaczego musimy tak przyjąć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.06, 06:43
                            człowiek ma troche racji
                      • Gość: xosrow Re: a dlaczego musimy tak przyjąć? IP: 217.97.144.* 26.10.06, 09:03
                        nie ma czegoś jak własność intelektualna - www.gnu.org/philosophy/not-ipr.pl.xhtml
                        jest tylko prawo autorskie i prawa pokrewne oraz patentowe
                        polecam też tą książkę - www.futrega.org/wk/
                      • Gość: zoofilozof argument "bo tak się przyjęło" to żaden argument IP: *.chello.pl 26.10.06, 10:20
                        jasne, ciemny lud wszystko kupi to kupił i te określenia. tylko co z tego.
                        przyjęło się też mówić: włanczam, poszłem, etc.
        • lonia_p Re: Co ty pier****sz? 10.11.06, 10:55
          r0ger napisał:

          > Czyli menel kradnący zegarek za 200zł żeby mieć na gorzałę jest be?
          Jasne że tak :) A grzehuu kradnący Photoshopa za 4000zł żeby usunąć efekt
          czerwonych oczu ze zdjęcia jest usprawiedliwiony? Lecz się człowieku.

          ale Ty chrzanisz... co Ty wogóle porównujesz... po piersze nikt nie "kradnie"
          Photoshopa tylko dlatego żeby usunąć efekt czerwonych oczu!!!! fakt, że nie
          należy pochwalać czegoś takiego, ale żeby zaraz porównywać to do menela który
          chce na alkohol!! zastanów się trochę nad tym co piszesz!!

          > Jak cię nie stać na Mercedesa to idziesz go ukraść? Co za porąbany naród?

          naród mymy porąbany tak?? a jakbyś określił siebie?? a mercedes swoją drogą...
          jest o niebo przyjemniejszy i bardziej pozyteczny od Photoshopa :) zresztą
          ludzie w większości ściągają mp3 gdyż ceny są stanowczo przesadzone, a niestety
          mało kogo stać na jedzenie nie wspominając o tym żeby kupić sobie kilka płytek,
          i mieć w sumie kilka lubianych piosenek!!

          > Nie ma absolutnie żadnego wytłumaczenia dla kradzieży własności
          intelektualnej.
          jest: jeśli ceny programów będą w rozsądnych cenach, z całą pewnością znajdzie
          się więcej chętnych do zakupu tych programów, choć nie mówie, że popieram
          korztanie z nielegalnych programów

          > W internecie jest cała masa bezpłatnego oprogramowania w zupełności
          wystarczającego dla przeciętnego użytkownika,(...)
          z tym się zgadzam, choć nie do końca

          --
          niczego nie żałuj... życie jest na to zbyt krótkie...
        • Gość: jfk Re: Co ty pier****sz? IP: 212.160.86.* 10.11.06, 22:39
          mozna by to inaczej jak mnie nie stac na nowego mercedesa to kupuje takiego na
          jakiego mnie stac uzywanego tanszego prawie zlom ale mercedes a tu nie moge
          odkupic od kogos stary program bo ktos sobie kupil nowy dlaczego nie moge
          odkupic od kogos windowsa 98 i legalnie uzywac na swoim kompie albo kupuje
          nowego mercedesa i po 2 latach chce miec nowego to co kupujacy nie moze nim
          jezdzic bo nie kupil od przedstawiciela dlaczego nie mozna przeniesc praw
          wlasnosc oskupionego programu
    • metron1 Piractwo a ceny 26.10.06, 07:20
      Czy mnie to dziwi,ależ skąd. Na Zachodzie walczy się z piractwem tak dobierając
      ceny aby piractwo było praktycznie nieopłacalne. W USA Windows XP przy zarobkach
      amerykanów jest tańszy niż w Polsce, a płyta z muzyką kosztuje w przeliczeniu
      35-40 zł. Ta sama płyta w Polsce wydana przez Sony Music Polska kosztuje 90 zł
      Oczywiscie w Polsce to nie przejdzie,obniżyć cenę oprogramowania,dopasować je do
      możliwosci finansowych polaków,ależ skąd to nie przejdzie.
      Najlepiej jest zmuszać ludzi do zakupu wyżyłowanego do maksimum cenowego
      oprogramowania przez organizowanie róznego rodzaju nalotów,nagonek itp
      Druga sprawa
      Komputer nie jest urządzeniem zakazanym w Polsce,a tu ktoś stwierdził że
      posiadając komputer na pewno muszę mieć nielegalne oprogramowanie.Stąd te naloty
      ,kontrole
      Dopóki ceny oprogramowania,muzyki nie zostaną dostosowane do możliwości
      finansowych polaków,takie akcje nie zdadzą się na nic
      Piractwo będzie kwitło w najlepsze
      • tiges_wiz Re: Piractwo a ceny 26.10.06, 07:24
        takie tlumaczenie gdy dostepne sa niezle aplikacje opensource i freeware jest
        hmmm .. wyraze sie dyplomatycznie: nietrafione.
        • metron1 Re: Piractwo a ceny 26.10.06, 07:55
          A to myślisz że darmowe oprogramowanie jest dostępne tylko w Polsce. Jakoś na
          Zachodzie mimo darmowego oprogramowania ceny i tak są dużo niższe
          Oczywiscie trzeba jakoś uzasadnić wyżyłowane do maksimum ceny,a każdy powód jest
          dobry
          • tiges_wiz Re: Piractwo a ceny 26.10.06, 09:59
            to kup Photoshopa na zachodzie jak tam taniej. masz prawo bo nalezymy do UE.
            ceny gier sa u nas tansze.
            Ale to taka mentalnosc (jak juz ktos napisal), ze aby poprawic czerwone oczy to
            potrzeba Photoshopa, a zeby napisac list do cioci o trzeba zaraz InDesigna.

            Ja w tej chwili mam licencjowanego Windows XP oraz:
            Bloodsheet DEV C++ (opensource)
            Driver Cleaner Pro (freeware)
            FLAC (opensource lub freeware, musze sprawdzic)
            Free Download Manager (freeware)
            Gadu-Gadu (freeware)
            The GIMP (opensource)
            Google Earth (freeware)
            HTML-Kit (freeware)
            IrfanView (freeware)
            Firefox (opensource)
            Thunderbird (opensource)
            QuickTime Alternative (freeware)
            Real Alternative (freeware)
            Skype (freeware)
            Spybot (freeware)
            Total Commander (licencjonowany)
            Winamp (freeware)
            OpenOffice (opensource)
            VirtualDub (opensource)
            Audacity (opensource)
            Personal Antivir (freeware)
            Nero 6 (OEM, licencjonowany z nagrywarka)

            Zestaw zupelnie mi w domu wystarczajacy. W pracy dochodzi jeszcze kilka
            licencjonowanych aplikacji Adobe takich jak InCopy czy HyperSnap firmy Hyperion
            (to juz firma kupowala).
      • Gość: Reader Re: Piractwo a ceny IP: *.ericsson.net 26.10.06, 07:52
        To nie jest kwestia ceny (imho). Jakakolwiek by nie byla, to zawsze bedzie
        sie kradlo w Polsce.

        Wynika to z mentalnosci i braku poszanowania dla wysilku intelektualnego
        i pracy umyslowej. Wiekszosc tych "krzykaczy" mowiacych o zbyt wysokich cenach
        po prostu nigdy niczego nie stworzyla, nie napisala programu, a juz
        tym bradziej nigdy ich pomysl, idea, program nie zostal skradziony.

        W kraju gdzie docenia sie bardziej kopiacego w ziemi gornika, niz naukowca
        pracujacego nad szczepionka na grype tudziez wyzej ceni sie rolnika niz
        tworzacego soft informatyka nie ma czego oczekiwac w ramach zmiany zapatrywania
        na wartosci intelektualne.

        Porownywanie cen USA z tymi w Polsce rowniez jest bez sensu - tam wiekszosc
        rzeczy jest tansza - od samochodow po paliwo i frytki - w odniesieniu do
        zarobkow.

        Cen nie dostosowuje sie do mozliwosci nabywczych. Ale do poniesionych kosztow.
        W przeciwnym razie zaistniec by moglo dotowanie i kolejny problem dla takiego
        Microsoftu - ktory, tak "strasznie" wciskalby swoj system po zanizonych
        kosztach. A Bruksela znow moglaby go doic by dotowac do produkcji buraka cwiklowego.
        • laptopowiec Re: Piractwo a ceny 26.10.06, 09:46
          > Porownywanie cen USA z tymi w Polsce rowniez jest bez sensu - tam wiekszosc
          > rzeczy jest tansza - od samochodow po paliwo i frytki - w odniesieniu do
          > zarobkow.
          Sęk w tym, ze niektóre programy sa tańsze nie tylko relatywnie do zarobków, ale
          również w wartosciach bezwzględnych. Prę miesięcy temu szukałem przeglądarki
          Autocada. Na stronie Autodeska znalazłem promocję, ze kompletnego Autocada LT
          mozna kupic za $99. Niecałe 300 PLN !!! Niestety oferta tylko na rynek USA. A
          ile kosztował wtedy Autocad LT w Polsce w promocji? O ile pamiętam to ok 2000
          zł. Drobnostka.
          • tiges_wiz Re: Piractwo a ceny 26.10.06, 10:00
            Bo to jest problem akurat traktowania przez firmy naszego rynku. Po co maja
            robic promocje, jak za tydzien wszyscy maja? Lepiej zostawic wysokie ceny, bo co
            co musza kupic i tak kupia.
            • szop16 Re: Piractwo a ceny 26.10.06, 15:50
              nieznam jeszcze osoby która miała by same licencjonowane programy.tiges_wiz
              jest pierwszy i niechce mi sie wieżyć ze niema "offisa"(ma ale bez licencji
              wiec sie nie chwali). koszt zakupu komputera z takimi programami byłby 2 razy
              wiekszy. a dlaczego jesli program jest do sciagniecia z neta to niemoge go
              sciagnac. niech policja lapie tych którzy udostepniaja to na necie. jest
              dostępne to sciagam.
              • Gość: Reader Re: Piractwo a ceny IP: *.ericsson.net 26.10.06, 16:05
                Heh. Jak widzisz rower na ulicy tez go bierzesz?
                Smieszne tlumaczenie.

                Osobiscie nie mam offica. I co? Nie potrzebuje korespondencji seryjnej, nierobie
                tabel przestawnych a do napisania CV wystarcza mi WordPad.

                Po prostu do pewnych rzeczy trzeba dorosnac, ale pokoleniue gg jeszcze troche
                pozyje...
              • Gość: Greg Re: Piractwo a ceny IP: 212.76.40.* 26.10.06, 16:42
                Z darmowych - Openoffice, poza tym istnieje coś takiego, jak Office Standard w
                wersji dla nauczycieli, studentów i uczniów, z takiego właśnie korzystam (3
                licencje za niecałe 400 zł to może nie nic, ale naprawdę niedużo).
      • Gość: werty Re: Piractwo a ceny IP: *.31.radom.pilicka.pl 11.11.06, 08:26
        >Dopóki ceny oprogramowania,muzyki nie zostaną dostosowane do możliwości
        >finansowych polaków,takie akcje nie zdadzą się na nic
        >Piractwo będzie kwitło w najlepsze

        Wolałbym, żeby dostosowane zostały moje możliwości finansowe. Poza tym nie dorabiajmy tu jakiejś filozofii: dres, który sprzedaje lewe programy/gry/muzykę/filmy to nie Robin Hood, który zabiera bogatemu, żeby dać biednemu - on na tym po prostu tłucze kasę!
    • Gość: tomeczek Może sprzedawano kompy z piratami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.06, 11:59
      A może jakaś firma sprzedawała kompy z pirackimi windowsami, office'm itp.? W
      świetle prawa niestety nabywca takiego kompa kupuje towar kradziony, czyli jest
      paserem, nawet_gdy_zrobił_to_nieświadomie. Przecież kupując kompa nie każdy
      sprawdza czy ten sklep czy firma ma prawo do sprzedawania np. windowsów razem z
      komputerami czy coś takiego...
      Policja weszła do firmy / sklepu, znalazła faktury i zaczęła "wizyty wg listy
      obecności". A wejść do mieszkania miała prawo, bo w obliczu takiej listy
      zachodzi "uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa".
      I dlatego skrót CHWDP rozwijamy prawidłowo jako "CHowaj Windows Do Piwnicy" :)
      • Gość: sams Re: Może sprzedawano kompy z piratami? IP: 194.106.192.* 26.10.06, 16:02
        Mieszacie piratów z błotem, ale te naloty to paranoja! A jeśli mam większość
        orginalną i tylkok mam powiedzmy winrar'a i jedną gierkę na nielegalu (czyli
        kradnę na śmieszną kwote ok. 500 PLN) to jak rozumiem tak samo skonfiskują mi
        komputer i założą sprawę w sądzie. Kurw@ chyba zaryzykowałbym niewpuszczenie
        mundurowych.
        • Gość: grzehuu Re: Może sprzedawano kompy z piratami? IP: *.gdynia.mm.pl 26.10.06, 16:11
          A czy to nie jest hakerstwo ? takie włamywanie się do komputera bez wiedzy
          uzytkownika ? Dlaczego policja ma zanć moje np. numery konta ? prace
          magisterskie ? wiadomosci scisle tajne ? A wytlumaczeniem jest to ze mam
          jakiegos glupiegi win rara bo sciagnelem z neta ?? :/ Bez sensu , jezeli ja
          wlamujac sie na kompa jestm hakerem to policja wlamujaca sie na kompa tez jest
          hakerem w obu przypdkach jest do łamanie prawa !!!!!!!!!!!!!!
          • lambert77 Re: Może sprzedawano kompy z piratami? 26.10.06, 16:15
            niby policja podejrzewając popełnienie przestępstwa i w obawie przed zatarciem
            śladów może wejść bez nakazu ale to nawet w takim kraju wychowanym na zomo i mo
            nie jest proste. W razie większych kozaków z koneksjami może policja długo
            tłumaczyć się z takich akcji. Mówię wam jest to wymierzone w konkretne osoby
            według listy. A reszta to plotka
            • szakal44 Re: Może sprzedawano kompy z piratami? 26.10.06, 16:18
              a co policja ma do mojego kompa?? niech szukaniem piratów zajmuje sie
              firma\producent której programy rozpowszechniam a nie wysługują sie policją.
              • lambert77 Re: Może sprzedawano kompy z piratami? 26.10.06, 16:22
                i własnie :) tu jest coś na rzeczy. nie jestem ekspertem ale wydaje mi się że
                łamanie ustawy o prawie autorskim i pokrewnych nie jest ścigane z urzędu tylko
                na wniosek poszkodowanego. Ale oczywiście mogę się mylić.
                • lambert77 Re: Może sprzedawano kompy z piratami? 26.10.06, 16:24
                  więc policja nie może udostępnić informacji o internautach osobom trzecim po to
                  by te mogły wskazać o ten to napewno jest piratem zamknijcie go. Najpierw
                  wniosek na konkretne osoby/ firmy a dopiero potem policja :) Więc śpijcie w
                  miarę spokojnie piraci
              • camilla3 Re: Może sprzedawano kompy z piratami? 26.10.06, 20:29
                szakal44 napisał:

                > a co policja ma do mojego kompa?? niech szukaniem piratów zajmuje sie
                > firma\producent której programy rozpowszechniam a nie wysługują sie policją.

                To jak ci zginie np. auto, to zadzwon do producenta aby je szukal. Jak juz
                przyjda i nic nie znajda na plytkach to i tak zabieraja kompa aby sprawdzic
                zawartosc HDD, a trwa to miesiacami. Kumpela jak jej zabrali kompa to poszla po
                miesiacu aby zatrzymali dysk a reszte jej oddali. Uczyniono to... Hdd
                wymontowali przy pomocy scyzoryka, bo innych narzedzi na komisariacie nie mieli.
                Mgliscie odpowiedzieli ze czekaja na jakiegos specjaliste...
        • Gość: stypendysta Re: Może sprzedawano kompy z piratami? IP: *.centertel.pl 26.10.06, 22:26
          A po cholerę Tobie WinRAR, za którego licencję powinieneś zapłacić, skoro w sieci jest mnóstwo free programów niekiedy o znacznie większych możliwościach?

          Najśmieszniejsze jest jednak to, że wielu wiesza psy na Microsofcie i Gates'ie, ale z KRADZIONEGO softu 'by MS' musi korzystać. A nie łaska zacząć wspierać rynek Open i free, o porządnych shareware nie wspomnę?

    • lambert77 Re: kontrola antypiracka 26.10.06, 16:11
      ehhh panike sieją jak zwykle :) gdzieś już to było Zielona Góra, Gorzów Wlkp.
      chyba w zeszłym roku i każdy kogo nie spotkałem na wszystkie świętości się
      zaklinał że własnie u jego sąsiada, znajomego, rodziny była policja i
      skonfiskowała kompa. A na koniec okazało się że policja miała namiar na firmę,
      która rozprowadzała kompy z zainstalowanym windowsem. A cała akcja była
      poprostu dodatkiem do zbieranych dowodów. Ale plotka zrobiła swoje pół
      województwa zaczęło chować się po piwnicach na widok radiowozu :)
      • Gość: peeq Re: kontrola antypiracka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.06, 20:42
        A tak właściwie to z jakiej racji zabierają całego kompa !? Niech biorą HDD i
        wynocha !!!
        • camilla3 Re: kontrola antypiracka 26.10.06, 20:45
          Gość portalu: peeq napisał(a):

          > A tak właściwie to z jakiej racji zabierają całego kompa !? Niech biorą HDD i
          > wynocha !!!

          Zabieraja wszystko:kompa, monitor, skaner, drukarke i nawet papier do niej...
          • caruzzo Re: kontrola antypiracka 26.10.06, 20:50
            camilla3 napisała:

            > Gość portalu: peeq napisał(a):
            >
            > > A tak właściwie to z jakiej racji zabierają całego kompa !? Niech biorą
            > HDD i
            > > wynocha !!!
            >
            > Zabieraja wszystko:kompa, monitor, skaner, drukarke i nawet papier do niej...
            ---------------------
            durnoty kolezanko opowiadasz....wg twoich teorii to pijanemu kierowcy wystarczyloby zabrac z auta kierownicę...;)
            • Gość: peeq Re: kontrola antypiracka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.06, 20:54
              No a tak, to zabierają kierowcy samochód razem z garażem.
              samochód=Hdd
              garaż=reszta podzespołów
              • henryczek-czewa Re: kontrola antypiracka 26.10.06, 22:06
                co do stalowej woli - nie wiadomo czy zatrzymano 130 komputerów, bo w tym mieście zapanowała jakaś zbiorowa paranoja. Od dwóch dni mam rozrywkę czytając forum kontrolowanej sieci(polecam www.interblock.pl/?cid=0,3,192 ), na którym więcej jest domysłów i teorii niż faktów, roi się od słów "podobno", "ponoć", "kolega kolegi" itd

                tutaj jakis artykuł na ten temat, moze cos wiecej konkretów sie pozniej pojawi
                • henryczek-czewa Re: kontrola antypiracka 26.10.06, 22:07
                  di.com.pl/news/15042,Naloty_policji_-_zabraklo_Windowsow_w_Stalowej_Woli.html
                  • Gość: ludź A ja mam pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.06, 13:44
                    A ja mam takie pytanie. Czy ściągając na dysk przykładowo 3dsmax'a i Photoshop'a
                    i używając do nich tak zwanych "keygeneratorów", żeby móc nauczyć się ich
                    obsługi, aby w przyszłości mieć możliwość znalezienia pracy w zawodzie grafika
                    (często w wymaganiach pracodawcy jest wymagana umiejętność obsługi tych
                    programów), a co za tym idzie pracować przy legalnych kopiach tych programów
                    (zakupinych przez pracodawce) stanę się piratem, traktowanym na równi z osobami
                    które zajmują się piractwem dla korzyści finansowych ?
                    Heh. Jednym zdaniem ;P
                    • krzysztofsf Re: A ja mam pytanie 27.10.06, 14:06
                      Jednym slowem - TAK


                      Podobnie, jakbys ukradl autobus, zeby uczyc sie na nim jazdy, poniewaz w Wielkiej Brytanii najwieksze wziecie maja kierowcy autobusow.
                      • Gość: ludź Re: A ja mam pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.06, 14:15
                        Ale już ktoś napisał w tym wątku o tym, porównując program (albo coś inne) do
                        zegarka. Przecież nie będę kradł, tylko kopiował. A w przypadku autobusu, to
                        wydaje mi się, że to by było tak: kopiuje sobie autobus i jeżdże sobie po
                        własnym podwórku. Nikomu w ten sposób nie zagrażam i nikogo nie podwoże
                        "skopiowanym" autobusem (czytaj: nie używam skopiowanego programu do zarobku) a
                        jedynie ucze się w jaki sposób go obsługiwać.
                        • krzysztofsf Re: A ja mam pytanie 27.10.06, 14:18
                          Gość portalu: ludź napisał(a):

                          > Ale już ktoś napisał w tym wątku o tym, porównując program (albo coś inne) do
                          > zegarka. Przecież nie będę kradł, tylko kopiował. A w przypadku autobusu, to
                          > wydaje mi się, że to by było tak: kopiuje sobie autobus i jeżdże sobie po
                          > własnym podwórku. Nikomu w ten sposób nie zagrażam i nikogo nie podwoże
                          > "skopiowanym" autobusem (czytaj: nie używam skopiowanego programu do zarobku) a
                          > jedynie ucze się w jaki sposób go obsługiwać.

                          Przekonales mnie.
                          Masz zone?
                          Powiedz jej to samo uzasadnienie, zeby sei nie krepowala testowac i uzywac swoich wdziekow. Pzreciez nie ubedzie od tego, ze sobie ktos z nia raz czy drugi pokopiuje.
                          • Gość: ludź Re: A ja mam pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.06, 14:29
                            No coż, gdyby ktoś ją sobie sklonował to niech robi z tym klonem co chce ;P
                            • henryczek-czewa Re: A ja mam pytanie 27.10.06, 21:34
                              Gość portalu: ludź napisał(a):

                              > No coż, gdyby ktoś ją sobie sklonował to niech robi z tym klonem co chce ;P

                              znakomita konkluzja:)
                              ustawodawca powinien serio wziąć ją sobie do serca przy okazji zmiany chorej ustawy
                          • Gość: :)))) Re: A ja mam pytanie IP: *.acn.waw.pl 31.10.06, 14:23
                            krzysztofsf napisał:
                            > Przekonales mnie.
                            > Masz zone?
                            > Powiedz jej to samo uzasadnienie, zeby sei nie krepowala testowac i uzywac swoi
                            > ch wdziekow. Pzreciez nie ubedzie od tego, ze sobie ktos z nia raz czy drugi po
                            > kopiuje.

                            Ale oczywiście oryginalna żona pozostaje nienaruszona? Mówimy o testowaniu kopii? No to nie ma
                            problemu.
    • Gość: lol Re: kontrola antypiracka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.06, 17:28
      Kolo sobie jaja robi a wszyscy wierzą ślepo :D czasem trzeba używać głowy :)
      • Gość: mirek Re: kontrola antypiracka IP: 82.160.119.* 09.11.06, 23:24
        Niestety nie !!!!!!!!!!!!
        Teraz jest burdel u nas - okolice Stalowej Woli
        U dwóch znajomych (NIE kolegów kolegi) byli.
        Efekt- konfiskata sprzętu + 5000PLN i 7000PLN

        Ja narazie HD zrobiłem sobie wymienny :)

        i wrazie czego- właśnie padł :) :) :)
        • lambert77 Re: kontrola antypiracka 10.11.06, 10:58
          a to sąd wyjątkowo szybko zadziałał :) że odrazu dostali grzywny :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka