Dodaj do ulubionych

do fachowcow od linuksa

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.03, 17:44
mam mandrake 9.1 , celeron 1 Ghz ,256 sdram , KDE 3.1.
Przy otwarciu ze czterech okienek Mozilli v 1.3 , po
pewnym czasie zawsze sie robi wolnego ramu ok 5 MB.
Przy przelaczaniu pomiedzy tymi okienkami cos za bardzo
muli :( Powylaczane mam niepotrzebne uslugi. Co jeszcze
mozna zrobic , zeby to wszystko szybciej dzialalo ?
Obserwuj wątek
    • Gość: ja Re: do fachowcow od linuksa IP: 192.168.0.* 31.07.03, 18:05
      Linux cachuje pamiec. Ile bys nie mial to zawsze bedzie
      sie wydawalo, ze prawie cala jest zajeta.
    • prawdziwy.tebe Re: do fachowcow od linuksa 31.07.03, 18:07
      Gość portalu: CC napisał(a):

      > Co jeszcze mozna zrobic , zeby to wszystko szybciej dzialalo ?

      Zainstalowac System Operacyjny (na razie masz tylko namiastke takowego). Np. MS Windows XP.
      • gwendal Ile ci płaci MS za pisanie na tym forum? n/t 31.07.03, 19:26
        • prawdziwy.tebe Sluze moimi radami bezinteresownie. (nt) 31.07.03, 20:44

          • Gość: Gwendal Re: Sluze moimi radami bezinteresownie. (nt) IP: *.chello.pl 31.07.03, 20:46
            Jak na razie to nie widziałem żadnych konstruktywnych rad pisanych przez ciebie. Jedyne, co widziałem to pierdolenie jaki to Linux jest zły a Windows świetny - jesteś albo bezdennie głupim lamerem, albo pracownikiem działu marketingu Microsoft Poland.

            Gwendal
            • prawdziwy.tebe Re: Sluze moimi radami bezinteresownie. (nt) 31.07.03, 22:18
              Gość portalu: Gwendal napisał(a):

              > Jak na razie to nie widziałem żadnych konstruktywnych rad pisanych przez
              > ciebie. Jedyne, co widziałem to pierdolenie jaki to Linux jest zły a Windows
              > świetny

              Bo taka jest prawda.

              > - jesteś albo bezdennie głupim lamerem, albo pracownikiem działu marketingu
              > Microsoft Poland.

              Kolejny raz sie okazuje, ze linuksiarze to holota.

              --
              Unizony sluga,
              Prawdziwy Tebe.
              • Gość: Gwendal Re: Sluze moimi radami bezinteresownie. (nt) IP: *.chello.pl 31.07.03, 22:43
                prawdziwy.tebe napisał:

                > Bo taka jest prawda.

                Strasznie jesteś buńczuczny twierdząc, że masz monopol na prawdę.

                > Kolejny raz sie okazuje, ze linuksiarze to holota.

                Tak się składa, że używam obu systemów: Windows i Linux; mam przy tym wyrobione zdanie na temat plusów i minusów każdego z nich - niestety w wielu poprzednich wątkach pokazałeś, że jesteś raczej "odporny" na jakiekolwiek argumenty świadczące na korzyść Linuxa. Przy okazji, jak długo używałeś jakiejkolwiek dystrybucji Linuxa (i jaka to była dystrybucja)?

                Gwendal
                • prawdziwy.tebe Re: Sluze moimi radami bezinteresownie. (nt) 01.08.03, 01:08
                  Gość portalu: Gwendal napisał(a):

                  > prawdziwy.tebe napisał:
                  >
                  > > Bo taka jest prawda.
                  >
                  > Strasznie jesteś buńczuczny twierdząc, że masz monopol na prawdę.

                  Nie "bunczuczny", a "znajacy sie na przedmiocie".

                  > > Kolejny raz sie okazuje, ze linuksiarze to holota.
                  >
                  > Tak się składa, że używam obu systemów: Windows i Linux; mam przy tym
                  > wyrobione zdanie na temat plusów i minusów każdego z nich - niestety w wielu
                  > poprzednich wątkach pokazałeś, że jesteś raczej "odporny" na jakiekolwiek
                  > argumenty świadczące na korzyść Linuxa.

                  Nie moja wina, ze wiekszosc tych "argumentow", to zwykle mity nie majace wiekszego zwiazku z rzeczywistoscia. Maly zbiorek tych mitow przedstawil qazwsx12 w niniejszym watku.

                  > Przy okazji, jak długo używałeś jakiejkolwiek dystrybucji Linuxa (i jaka to
                  > była dystrybucja)?

                  Ostatnio Mandrake 9.0 i RedHat (tez jakas ostatnia wersja). RedHat nie byl w stanie zamontowac partycji FAT32, wiec od razu z tego badziewia zrezygnowalem. Mandrake trzymal sie dluzej. Niestety, w pewnym momencie stracil mozliwosc zarzadzania kontami (kompromitacja, to nawet nie jest smieszne, to zalosne) i na tym (po kilku miesiacach) moja cierpliwosc sie skonczyla. Na zyczenie moge podac cala litanie mniejszych problemow, jaka mnie spotkala.
                  • koktajl_molotowa do prawdziwego.tebe 01.08.03, 02:12
                    Wiesz, szkoda że do Ciebie nie przemawia jeden mały
                    argument, Linux pod każdą postacią jest darmowy. Poza tym
                    wcale nie jest gorszy. Ile musisz wydać aby legalnie
                    uzyskać system, edytor testu, arkusz kalkulacyjny (za
                    XP+OfficeXP pewnie ok 2400 PLN)? Tylko nie mów że
                    notatnik to edytor tekstu. Ja używam 2 systemów, Win
                    (lubię pograć) i Linux do pracy (nie mogę zrobić czegoś
                    na nielegalnym systemie czy programie bo by mnie z roboty
                    wywalili) i to co zrobię w domu, mogę zaprezentować w
                    pracy (win2000, MsOffice2000) bez żadnych problemów.
                    Rozumiem to że Ty nie lubisz poświęcać czasu na zabawę z
                    instalacją programów, ale uwierz, dzisiejsze dystrybucje
                    Linuxa to nie te sprzed 5 lat. I nie wykrzykuj że jedyny
                    słuszny to Win, bo prawdą jest że Bill Majkrosoft ma już
                    szkielety systemów które planuje pokazać po 2020r. O czym
                    to świadczy? Dla mnie m.in. o tym że specjalnie nie robi
                    B.DOBREGO systemu bo kasa by przestała płynąć. Fakt Linux
                    jest systemem trochę dla zapaleńców, ale dopiero po
                    'poznaniu' (cudzysłow bo ja znam Linuxa tylko ciutciut)
                    Linuxa, daję sobie dobrze radę w Windozie. Uważam też że
                    dyskusja co lepsze jest jak (sorry) pieprzenie głupot -
                    pieprzenie a dzieci i tak z tego nie będzie. A to dla
                    tego, że odydwa systemy mają wady i zalety ( z tym że
                    Linuks wypada lepiej :-), i Ty pokażesz tylko zalety
                    Winows i Wady Linuxa, a ja odwrotnie.
                    W całym tym przmówieniu chodzi o jedno, nie zabieraj
                    głosu gdy ktoś pyta o poradę w Linuxie, bo żadnej rady
                    dać nie możesz, a robisz z siebie tylko i wyłącznie
                    pieniacza i piewcę systemu Windows (w kórym można jednak
                    znaleźć zalety) w oczach ludzi.
                    Dziękuję za uwagę i polecam sie na przyszłość.
                    ______________________
                    Proste jest genialne.

                    Ale ze mnie prostak.
                    • Gość: adam Re: do prawdziwego.tebe IP: *.w / localhost 01.08.03, 14:18
                      koktajl_molotowa napisał:

                      > Wiesz, szkoda że do Ciebie nie przemawia jeden mały
                      > argument, Linux pod każdą postacią jest darmowy. Poza tym
                      <cięcie>
                      > Dziękuję za uwagę i polecam sie na przyszłość.
                      > ______________________
                      > Proste jest genialne.
                      >
                      > Ale ze mnie prostak.

                      Gaść dla MicroSoftu pracuje a ty go chcesz
                      nawracać??? :^) Szkada czasu. Pozdrawiam.
                  • Gość: emen Re: Sluze moimi radami bezinteresownie. (nt) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.03, 11:06
                    prawdziwy.tebe napisał:

                    > RedHat nie byl w st
                    > anie zamontowac partycji FAT32, wiec od razu z tego badziewia zrezygnowalem.

                    to raczej ty nie umiales tego zrobic, u mnie redhat montuje fat32 od razu przy
                    starcie, wystarczylo dopisac pare linijek w pliku konfiguracyjnym; jezeli inne
                    problemy miales tez az tak 'powazne' to no comments...
                  • Gość: ja Re: Sluze moimi radami bezinteresownie. (nt) IP: 192.168.0.* 01.08.03, 14:51
                    <<Na zyczenie
                    <<moge podac cala litanie mniejszych problemow, jaka mnie
                    <<spotkala.

                    Ja chetnie poslucham.

      • Gość: ja nie widzisz jaki jest temat sieroto!!! IP: 192.168.0.* 31.07.03, 19:45
        jw
      • qazwsx12 Re: do fachowcow od linuksa 31.07.03, 23:00
        prawdziwy.tebe napisał:

        > Gość portalu: CC napisał(a):
        >
        > > Co jeszcze mozna zrobic , zeby to wszystko szybciej
        dzialalo ?
        >
        > Zainstalowac System Operacyjny (na razie masz tylko
        namiastke takowego). Np. MS
        > Windows XP.
        >

        tak masz calkowita racje, jezeli lubisz:
        -udostepniac swoje hasla,
        -prywatna koresponmdencjie,
        -instalowac system srednio 1 raz miesiac,
        -zmagac sie z tysiacami wirusow,
        to najlepszym rozwiazaniem faktycznie bedzie winDOwS
      • Gość: adam Re: do fachowcow od linuksa IP: *.w / localhost 01.08.03, 14:12
        prawdziwy.tebe napisał:

        > Zainstalowac System Operacyjny (na razie masz tylko
        namiastke takowego).

        I po co się wtrącasz? Nie zrozumiałeś pytania?
    • Gość: jose_g Re: do fachowcow od linuksa IP: *.bc.edu 31.07.03, 20:02
      proponowal bym zmiane mozilli na inna wersje. nie wiem
      akurat od czego to moze zalezec ale nigdy nie mialem
      klopotow z mozilla 1.2.1 ani 1.4 natomiast mozilla 1.3
      wykazywala wlasnie podobne efekty o ktorych piszesz. i co
      ciekawe niewazne czy bylo to na mandrake'u,
      slackwerze,debianie czy red hacie. wyprobuj poza tym
      firebirda bo jest szybszy od starej serii mozilli.
    • roar Re: do fachowcow od linuksa 31.07.03, 21:12
      Gość portalu: CC napisał(a):

      Fachowcem jeszcze chyba nie jestem, ale...

      > mam mandrake 9.1 ,

      Pozdrawiam współtowarzysza niedoli... ;)

      > ...celeron 1 Ghz ,256 sdram , KDE 3.1.
      > Przy otwarciu ze czterech okienek Mozilli v 1.3 , po
      > pewnym czasie zawsze sie robi wolnego ramu ok 5 MB.
      > Przy przelaczaniu pomiedzy tymi okienkami cos za bardzo
      > muli :( Powylaczane mam niepotrzebne uslugi. Co jeszcze
      > mozna zrobic , zeby to wszystko szybciej dzialalo ?

      Hmm... To dziwne, na takim sprzęcie nie powinno mulić. Przede wszystkim możesz zmienić używane oprogramowanie. Zarówno KDE, jak i Mozilla słyną z powolnego działania. (KDE jest funkcjonalnie niemal bliźniakiem Windowsów - takie coś nie ma prawa szybko działać. A stara Mozilla to kobyła dla profesjonalistów.) Spróbuj Gnome'a albo IceWM z Firebirdem albo Operą. Albo, jeśli już używasz KDE, przerzuć się na Konquerora. Ogólnie nie jest może najszybszy, ale zżera mało pamięci i czas reakcji na użytkownika ma naprawdę niski.

      O wolnym ramie już wiesz.

      Z mojego skromnego doświadczenia wynika, że wyłączanie usług niewiele daje. Aha, jeśli używasz jakiegoś narzędzia monitorującego pracę systemu (a chyba używasz, bo skąd byś wiedział o ilości wolnego ramu) - wyłącz je w pierwszej kolejności. To cholerstwo potrafi naprawdę mocno spowolnić komputer...
      • Gość: CC Re: do fachowcow od linuksa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.03, 21:20
        wylaczenie uslug troche dalo.Zaraz po odpaleniu KDE w
        konsoli pokazywalo wolnego RAM'u 84 MB. Po wylaczeniu
        bzdetow pokazalo wolnego 104.
        • roar Re: do fachowcow od linuksa 01.08.03, 09:27
          Gość portalu: CC napisał(a):

          > wylaczenie uslug troche dalo.Zaraz po odpaleniu KDE w
          > konsoli pokazywalo wolnego RAM'u 84 MB. Po wylaczeniu
          > bzdetow pokazalo wolnego 104.

          Miałem na myśli to, że wedle moich doświadczeń to nie poprawi szybkości działania systemu (A próbowałem, próbowałem...). RAMu faktycznie może trochę zejść.
      • Gość: Beny Re: do fachowcow od linuksa IP: 0.0.0.* 31.07.03, 21:22
        roar napisał:

        > Fachowcem jeszcze chyba nie jestem, ale...
        > (KDE jest funkcjonalnie niemal bliźniakiem Windowsów -
        > takie coś nie ma prawa szybko działać.

        Czy moglbys rozwinac ten temat
        Jestem bardzo zainteresowany takim porownaniem

        > A stara Mozilla
        > to kobyła dla profesjonalistów.)
        to tez bardzo interesujace stwierdzenie. Co czyni mozille
        1.4 stara i czemu jest kobyla?

        dzieki z gory
        B.
        • roar Re: do fachowcow od linuksa 01.08.03, 09:21
          Gość portalu: Beny napisał(a):

          > > Fachowcem jeszcze chyba nie jestem, ale...

          Oho, wyczuwam pewną tendencyjność wyboru cytatów. No, miło mi. Postaram się ton odpowiedzi odpowiednio dostosować.

          > > (KDE jest funkcjonalnie niemal bliźniakiem Windowsów -
          > > takie coś nie ma prawa szybko działać.
          > Czy moglbys rozwinac ten temat
          > Jestem bardzo zainteresowany takim porownaniem

          Wzajemna integracja, wodotryski i przyjazność użytkownikowi (ten zwrot ma przed sobą karierę porównywalną z "poprawnością polityczną") są tutaj słowami kluczowymi. Kiedyś myślałem, że jeśli otwierają mi się nieproszone setki programów tylko dlatego, że w coś kliknąłem, to jestem w Windows. Niekoniecznie. Mogę być jeszcze w KDE. Dobra, kończę, bo nie chcę się zapluć. Nienawidzę. Nie używam. Obu.

          > > A stara Mozilla
          > > to kobyła dla profesjonalistów.)
          > to tez bardzo interesujace stwierdzenie. Co czyni mozille
          > 1.4 stara i czemu jest kobyla?

          Ano to, że Mozilla w obecnym kształcie (jeden zintegrowany pakiet zawierający wszystko, łącznie ze zlewozmywakiem), jest obecnie zarzucana na rzecz nowej wersji, która będzie się składała z mniejszych i szybszych osobnych programów. Stara Mozilla w odróżnieniu od nowej Mozilli-Firebirda. Proste, prawda?

          To ciekawe, zawsze, kiedy piszę tutaj cokolwiek o Mozilli (a tematem się troszkę interesuję), dostaję takie właśnie komentarze. (Wydaje mi się, że) mówię z sensem, na temat, i jeszcze żadnego byka mi się walnąć nie udało. Czyżbym zatem łamał tabu, wedle którego o Mozi należy mówić z należną jej głęboką czcią? Bardzo mi przykro.

          > dzieki z gory

          Proszę bardzo.
          • Gość: Beny Re: do fachowcow od linuksa IP: 0.0.0.* 01.08.03, 09:47
            roar napisał:

            > Wzajemna integracja, wodotryski i przyjazność
            > użytkownikowi (ten zwrot ma przed
            > sobą karierę porównywalną z "poprawnością polityczną")
            > są tutaj słowami kluczo

            To moze by tak powrot do czytego shela a grafike ogladac
            na TV? Co w tym zlego ze oprogramowanie jest wygodne w
            uzyciu - to raczej jego zaleta.

            > wymi. Kiedyś myślałem, że jeśli otwierają mi się
            > nieproszone setki programów ty
            > lko dlatego, że w coś kliknąłem, to jestem w Windows.
            > Niekoniecznie. Mogę być j
            > eszcze w KDE. Dobra, kończę, bo nie chcę się zapluć.
            > Nienawidzę. Nie używam. Obu.

            Zdumiewajaca opinia, a sadzilem ze sie czegos nowego
            dowiem, na temat wewnetrznych mechanizmow, optymalizacji,
            systemu pracy tego managera windows.

            Ale dowiedzialem sie ze klikasz na oslep i dziwisz sie ze
            cos ci wyskakuje na ekranie.

            > Ano to, że Mozilla w obecnym kształcie (jeden
            > zintegrowany pakiet zawierający w
            > szystko, łącznie ze zlewozmywakiem), jest obecnie
            > zarzucana na rzecz nowej wers

            Zlewozmywaka nie zauwazylem, instalowac mozesz tylko sama
            przegladarke.

            > To ciekawe, zawsze, kiedy piszę tutaj cokolwiek o
            > Mozilli (a tematem się troszkę interesuję), dostaję
            > takie właśnie komentarze. (Wydaje mi się, że) mówię z
            > sensem, na temat,

            W swietle tego co pisales wyzej jest jasne, ze szukasz
            programow nie tyle przyjaznych uzytkownikow, ile
            idiotoodpornych, malo opcj zeby przypadkowe klikanie nie
            otwarlo za duzo okienek bo sie w tym gubisz.

            > łamał tabu, wedle którego o Mozi należy mówić z należną
            > jej głęboką czcią? Bardzo mi przykro.

            o oprogramownaia nie nalezy mowic z czcia, tylko z
            wiedza, prownujac jego aspekty: bezpieczenstwo,
            stabilnosc, wydajnosc/wymagania, wygode obslugi, koszt
            utrzymania, itd...

            Na tej podstawie mozna budowac opinie, a nie na
            stwierdzeniu "...że jeśli otwierają mi się nieproszone
            setki programów tylko dlatego, że w coś kliknąłem"

            tudziez nauki o zlewozmywaku.
            B.
            • roar Do fachowcy od linuxa (od idioty) 01.08.03, 18:12
              Gość portalu: Beny napisał(a):

              > > Wzajemna integracja, wodotryski i przyjazność
              > > użytkownikowi (ten zwrot ma przed
              > > sobą karierę porównywalną z "poprawnością polityczną")
              > > są tutaj słowami kluczo
              >
              > To moze by tak powrot do czytego shela a grafike ogladac
              > na TV?

              Tak, to właśnie lubię najbardziej. Wyrwać cytat z kontekstu, dodać komentarz
              (Albo może cię przeceniam i po prostu nie rozumiesz słowa pisanego. Nie martw się, jesteś w tym kraju w większości.)
              Jakbyś nie pamiętał, to to była odpowiedź na pytanie, jakie są wspólne cechy KDE i Windows.

              > Co w tym zlego ze oprogramowanie jest wygodne w
              > uzyciu - to raczej jego zaleta.

              Pozwól, że ja będę decydował, co jest dla mnie wygodne w użyciu. Na szczęście mam wolny wybór, choćby podobni tobie sekciarze wydzierali się na całe gardło.
              Poza tym mylisz pojęcia. Wygodny w użyciu to taki, który pozwala w łatwy i bezproblemowy sposób wykonać zadanie, do którego jest przeznaczony. To, o czym mówisz, to prostota obsługi, która polega na tym, że wykonanie zadania wymaga niewielkiej wiedzy na jego temat. Jedno i drugie nie ma ze sobą wiele wspólnego. Często zaś wzajemnie się wykluczają. Patrz KDE i jego narzędzia.

              > > wymi. Kiedyś myślałem, że jeśli otwierają mi się
              > > nieproszone setki programów ty
              > > lko dlatego, że w coś kliknąłem, to jestem w Windows.
              > > Niekoniecznie. Mogę być j
              > > eszcze w KDE. Dobra, kończę, bo nie chcę się zapluć.
              > > Nienawidzę. Nie używam. Obu.
              >
              > Zdumiewajaca opinia, a sadzilem ze sie czegos nowego
              > dowiem, na temat wewnetrznych mechanizmow, optymalizacji,
              > systemu pracy tego managera windows.

              Jeśli chcesz się dowiedzieć czegoś na temat wewnętrzych mechanizmów KDE, to sobie zajrzyj do kodu i dokumentacji, tam się dowiesz wszystkiego. Ale, o ile pamiętam, mowa była o funkcjonalności. Czyżbyś nie znał znaczenia słowa "funkcjonalność", czy też może znowu dobierasz sobie cytaty, jak ci najwygodniej?

              > Ale dowiedzialem sie ze klikasz na oslep i dziwisz sie ze
              > cos ci wyskakuje na ekranie.

              Doceniam przytyk.

              > > Ano to, że Mozilla w obecnym kształcie (jeden
              > > zintegrowany pakiet zawierający w
              > > szystko, łącznie ze zlewozmywakiem), jest obecnie
              > > zarzucana na rzecz nowej wers
              >
              > Zlewozmywaka nie zauwazylem,

              Wyrzucili go bodajże w wersji 1.1.

              > instalowac mozesz tylko sama przegladarke.

              Co daje w dalszym ciągu aplikację większą i bardziej zasobożerną niż Firebird, Opera etc. I nie ma za wiele sensu, bo właśnie wszechstronność i możliwości są główną zaletą Mozilli.

              > > To ciekawe, zawsze, kiedy piszę tutaj cokolwiek o
              > > Mozilli (a tematem się troszkę interesuję), dostaję
              > > takie właśnie komentarze. (Wydaje mi się, że) mówię z
              > > sensem, na temat,
              >
              > W swietle tego co pisales wyzej jest jasne, ze szukasz
              > programow nie tyle przyjaznych uzytkownikow, ile
              > idiotoodpornych, malo opcj zeby przypadkowe klikanie nie
              > otwarlo za duzo okienek bo sie w tym gubisz.

              Prawda? Każdy, kto powie złe słowo na twój ulubiony program, musi być od razu głupkiem, idiotą i komputerowym analfabetą?

              > > łamał tabu, wedle którego o Mozi należy mówić z należną
              > > jej głęboką czcią? Bardzo mi przykro.
              >
              > o oprogramownaia nie nalezy mowic z czcia, tylko z
              > wiedza, prownujac jego aspekty: bezpieczenstwo,
              > stabilnosc, wydajnosc/wymagania, wygode obslugi, koszt
              > utrzymania, itd...

              No więc ja porównałem wydajność/wymagania i stabilnosc Mozilli z Mozillą-Firebirdem, Operą i Konquerorem, oraz wydajność i wygodę obsługi KDE i Windows z Gnomem i (bodajże) IceWM.
              Na co zostałem zaatakowany przez sekciarza. A może byś tak miał jakieś rzeczowe argumenty za tym, że się mylę i Mozilla jednak jest w porównaniu z innymi przeglądarkami mała i szybka? Chętnie posłucham. (No nie, skłamałem, nie posłucham. Po tym, co przeczytałem, nie chcę się już z tobą zadawać.)

              > Na tej podstawie mozna budowac opinie, a nie na
              > stwierdzeniu "...że jeśli otwierają mi się nieproszone
              > setki programów tylko dlatego, że w coś kliknąłem"

              Wiesz, musisz rozgraniczyć mój pierwszy post, kiedy pisałem do CC (normalnie), z drugim, kiedy pisałem do ciebie. (Z góry zapowiadałem, że będę cię traktował tak, jak ty mnie, czyli z pobłażaniem. Widzę zresztą, że słusznie zrobiłem, bo na jakąkolwiek normalną rozmowę z tobą szans chyba nie ma.)

              > tudziez nauki o zlewozmywaku.

              Który w Mozilli naprawdę był. Czekaj, zaraz znajdę... O, wejdź tu:
              slashdot.org/articles/03/02/22/1420228.shtml?tid=154
              To tyle ode mnie. Przykro mi, że dałem się w to wciągnąć... Właśnie przez takie rzeczy tak rzadko korzystam z tego forum...
    • Gość: adam Re: do fachowcow od linuksa IP: *.w / localhost 01.08.03, 14:57
      Gość portalu: CC napisał(a):

      > mam mandrake 9.1 , celeron 1 Ghz ,256 sdram , KDE 3.1.
      > Przy otwarciu ze czterech okienek Mozilli v 1.3 , po
      > pewnym czasie zawsze sie robi wolnego ramu ok 5 MB.
      > Przy przelaczaniu pomiedzy tymi okienkami cos za bardzo
      > muli :( Powylaczane mam niepotrzebne uslugi. Co jeszcze
      > mozna zrobic , zeby to wszystko szybciej dzialalo ?

      1. Skompiluj jajo (łatwo znajeżć lekturę na ten temat)
      2. Zapoznaj się z programem hdparm (ustawia parametry,
      dysków włącza dma, ustawia tryby pracy)
      np hdparm -d 1 /dev/hda ustawia dma dla pierwszago dysku ide
      3. Z tego co pamiętam programy i biblioteki w Mandrake są
      dostarszana wraz z kodem debugującym i przez to są
      większe i wolniejsze. Aby sprawdzić czy program ma kod
      debugujący wykonaj polecenie:
      file /ścieżka/do/programu/program_lub_bibloteka
      jak zobaczysz "not striped" w wyjściu programu, to znaczy
      że dodatkowy kod jest wkompilowany. Sprawdź rozmiar programu:
      ls -l /ścieżka/program_lub_biblioteka
      Można się pozbyć tego kodu wydając polecenie:
      strip /ścieżka/program_lub_biblioteka
      Teraz sprawdź rozmiar programu jeszcze raz.
      Obcinanie programów i bibliotek z kodu debugującego nie
      powoduje żadnej utraty w jego funkcjonalności (poza
      możliwością debugowania oczywiście)! Ale pamiętaj
      programem strip operujesz na binarkach i może się zdażyć
      że zostaną uszkodzone w wyniku tej operacji (jeszcze mi
      się nigdy nie zdarzyło) i nie wykonuj tego na programach
      i bibliotekach z katalogów /lib (w szczególności!!!)
      /sbin /usr/sbin
      Acha aby sprawdzić z jakich bibliotek kożysta program wpisz:
      ldd /śćieżka/program
      4. Staraj się kożystać ze środowiska i programów
      napisanych z użyciem tej samej biblioteki to zmniejszy
      obciążenie pamięci np QT/KDE lub GTK+/GNOME (Mozilla jest
      w gtk+).
      5. Pozbędź się tapety albo zastąp ją grafiką o mniejszym
      rozmiaże
      6. Sprawdż czy masz włączoną akcejerację grafiki
      glxinfo | grep "direct randering:"
      Jak zobaczysz "No" to sprawdź czy w pliku
      /etc/X11/X1186Config masz linie:

      Section "Module"
      <cośtam>
      Load "dri"
      Load "glx"
      <cośtam>
      EndSection

      oraz:

      Section "DRI"
      Mode 0666
      EndSection

      7. Jeżeli jesteś posiadaczem karty nvidi to skorzystaj ze
      sterowników do twojej karty z ich strony

      8. Wyjdż na powietrze jest ładna pogoda :^)

      Ps: ilością wojnego ramu w czasie pracy systemu, się nie
      przejmuj tak ma być a co do mulenia patrz powyżej.

      Pozdrawiam adam
      • Gość: CC Re: do fachowcow od linuksa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.03, 15:00
        ok , dzieki Adam (inni tez) , to raczej przez ta Mozille
        (wymienie na cos innego). Na Konquerorze wszystko smiga
        jak glupie :)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka