Microsoft: No dobra, trochę boimy się Linuksa (...

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.09, 14:29
I czy to nie jest piękne? Chcę AMD-ATI, to kupuje ich produkty. Nie chce, to idę do NV. Chce coś od Intela, to idę do nich. Podobnie z Lenovo, HP, Asusem itd. Nie lubię MS, ale przyznam, że przy polityce Aplle są niezauważalni ;D
    • Gość: ml Re: Microsoft: No dobra, trochę boimy się Linuksa IP: *.retsat1.com.pl 06.08.09, 09:00
      panowie zarobili swoje :)
    • Gość: /dev/lepper Re: Microsoft: No dobra, trochę boimy się Linuksa IP: *.jjs-isp.pl 06.08.09, 09:00
      Pieśń pingwinów przybiera na sile! Dość tandety microsoftowej. I tak długo udało się wam kosić wielką, wielką kasę na tak niedopracowanym, przestarzałym produkcie. Dziwi tylko dlaczego nie wymieniono tam google'a? To dopiero będzie windows-killer mam nadzieję, umożliwi przekroczenie krytycznej popularności! PINGWIN!
    • Gość: pazdzioch Re: Microsoft: No dobra, trochę boimy się Linuksa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.09, 09:21
      hehe przeciez MS potrzebuje tych niby konkurentow tylko w jednym celu - zeby przed roznymi instytucjami anty-monopolowymi moc sie wykrecac, ze przeciez konkurencja naprawde jest ROTFL. Jednoczesnie cicho pomijajac fakt, ze de facto zmonopolizowali rynek komputerow osobistych.

      I nic sie nie zmieni - dalej najwiekszy szmal bedzie trzepal MS, Apple pozostanie droga chinska tandeta dla frajerow, ktorzy za ogryzek gotowi sa przeplacac kilkukrotnie, a Linux pozostanie na biurkach tego promila fanatycznych acz glosnych fanatykow, ktorzy od XX lat oglaszaja rychly upadek MS :-DDD

      BIG LOL
    • Gość: kurde_MIŚ Re: Microsoft: No dobra, trochę boimy się Linuksa IP: 212.59.230.* 06.08.09, 09:25
      MS ma kase ... i wiedza jak sie z nia obchodzic .... jedynym powaznym konkurentme bedzie (ba ... juz jest) GOOOOGLE :D
    • Gość: *nix Re: Microsoft: No dobra, trochę boimy się Linuksa IP: *.acn.waw.pl 06.08.09, 09:32
      Pieśń pingwinów dla kretynów.
    • Gość: fen Re: Microsoft: No dobra, trochę boimy się Linuksa IP: 192.165.213.* 06.08.09, 09:35
      @pazdzioch - glupi jestes, w dupie byles i gowno widziales :)
    • arvena5 Re: Microsoft: No dobra, trochę boimy się Linuksa 06.08.09, 09:36
      pazdzioch: Nawet nie wiesz, że codziennie pracujesz na linuksie. Większość serwerów działa na linuksie. A jak myślisz, na czym działa google? Chyba nie myślisz, ża na MS :)) Gdyby nie linuks, nie byłoby takiego rozwoju internetu.
    • Gość: fastum Re: Microsoft: No dobra, trochę boimy się Linuksa IP: *.superkabel.de 06.08.09, 09:36
      Nie dziwota ze microsoft boi sie linuksa skoro udoskonalaja go jego uzytkownicy na calym swiecie
      Ciekawostki
      697952.w.interia.pl
    • Gość: ~ Re: Microsoft: No dobra, trochę boimy się Linuksa IP: 80.48.2.* 06.08.09, 09:48
      Jeżeli zostanie opracowany porządny emulator, na którym będzie można uruchomić każdą grę (a nie kilkadziesiąt i to z problemami jak w przypadku wine) to Linux ma naprawdę szanse na zagarnięcie rynku desktopów.

      Sam używam Minta i do grania PlayOnLinux. Jakoś daje radę, choć nie obywa się bez problemów. Natomiast wszystko co potrzebuję do programowania mam już w moim systemie. I nie potrzebuję wersji sytemu za parę set złotych aby mieć dodatkowe aero. Jak ktoś lubi obciążać system efektami graficznymi to ma odpowiednie zabawki dołączone.

      Linux zmierza w dobrą stronę, choć nie jest pozbawiony wad. Jak na razie zalety je przewyższają.
    • Gość: Gość Re: Microsoft: No dobra, trochę boimy się Linuksa IP: *.csn.tu-chemnitz.de 06.08.09, 09:55
      Patrząc na jakość produktów pingwinka naprawdę nie ma się czego obawiać. Poza tym większość miłośników Linuxa i tak instaluje Windowsa - tak na wszelki wypadek
    • Gość: Herod Re: Microsoft: No dobra, trochę boimy się Linuksa IP: *.graf.torun.pl 06.08.09, 09:56
      Microsoft boi się Linuksa? Bzdura, przygotowują pole pod premierę Windows7, który pozamiata na rynku. Wówczas będą mogli powiedzieć "może na początku 2009 Linux jeszcze stanowił jakąś konkurencję, ale teraz klienci opowiedzieli się za jakością płatnego oprogramowania".
      Bez złudzeń - po Windows7 linux wpadnie znowu do podziemia.
    • Gość: poke Re: Microsoft: No dobra, trochę boimy się Linuksa IP: *.159.28.106.static.crowley.pl 06.08.09, 09:58
      Używam Ubuntu i Visty. Oba maja swoje wady i zalety. Nie ma systemu doskonałego, umowmy się. Po roku równoległej pracy na obu widać gołym okiem, że Ubuntu jako system nie nadaje się do szerokorozumianych multimediow (czekam na flame'a ;-)). Natomiast vista i z całym swoim bagażem "inteligencji" doprowadza mnie do szału katujac dysk przez 2h po byle aktualizacji. Nic nie jest doskonale, trzeba dobierać system do potrzeb, dość fanatyzmu.
    • Gość: miau miau Re: Microsoft: No dobra, trochę boimy się Linuksa IP: *.jjs-isp.pl 06.08.09, 10:01
      Dotychczasowy model MałoMiękkiego się wyczerpał. Nie da się już kasować 100$ za system. Udział w rynku to jedno a zarobek to drugie. Kiedyś też powiadano że telefoniczne rozmowy międzymiastowe muszą być droższe niż lokalne, a międzynarodowe to już ho ho! Do tego bardzo słaba innowacyjność, przestarzałe rozwiązania, brak interoperacyjności, wirusy, zupełne przespanie rewolucji internetowej... nie płakałem po micro$ofcie...
    • Gość: Bee Re: Microsoft: No dobra, trochę boimy się Linuksa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.09, 10:05
      @arvena5:
      Aczkolwiek akurat pazdzioch ma rację - wspomnienie o linuksie to tylko chwyt marketingowy i gra pod wszelkie urzędy i komisje antymonopolowe. Jakkolwiek MS zbierze bęcki na rynku netbooków tak jeszcze parę lat zajmie zanim dostanie od linuksa po tyłku (tak jak IE obrywa teraz od FF). Inna sprawa, że przejęcie rynku netbooków ten proces przyspieszy.

      Jak napisany jest raport to widać po analizie rynku przeglądarek: Opera, Chrome i Safari razem wzięte nie stanowią dla IE większego zagrożenia (a szczerze powiedziawszy Chrome jest klapą, biorąć pod uwagę jaką maszynę marketingową Google zaprzęgły do promocji). Stąd też nie przesadzałbym z wybuchami radości.

      Uprzedzając ewentualne wycieczki osobiste: pracuje i na windzie i na pingwinie, więc fanbojów MS / sweterków proszę sobie darować :P
    • Gość: poke Re: Microsoft: No dobra, trochę boimy się Linuksa IP: *.159.28.106.static.crowley.pl 06.08.09, 10:06
      @miau miau: moglbyś jakieś konkrety przytoczyć jak to MS przespał "rewolucję internetową" a linux nie ?
    • Gość: Geralt Re: Microsoft: No dobra, trochę boimy się Linuksa IP: 87.204.243.* 06.08.09, 10:13
      Zgadzam sie, ze linux raczej dlugo nie bedzie mial szans rywalizowac z M$. Powod jest jeden glowny - brak kompatybilnosci i problemy z uruchamianiem gier i wielu popularnych programow (choc wiem zawsze mozna znalezc zamiennik, ale niech mi ktos powie, czy do pracy chce znac obsluge office'a czy open ofica - prawie kazda firma potrzebuje ludzi do office'a). Natomiast to ze po windows 7 llinux zejdzie do podziemi to jest totalna brednia. Nie wiele dla linuxa sie zmieni. Jesli komus nie podobala sie vista to uzywa raczej windowsa xp ktorego juz kupil (jesli posiada oryginaly oczywiscie) i nadaje sie do wszystkich zastosowan. Tak na prawde windows 7 bedzie konkurencja na windowsa xp, a nie linuxa. W tych nowych windowsach chodzi glownie o to, zeby po raz kolejny wyciagnac kase od ludzi, przekonujac ich ze koniecznie potrzebuje tego nowego. Choc tak miedzy nami w wiekszosci wypadkow wcale ie potrzebuja tego nowego. Przykladem jestem ja. Nie instalowalem visty i tego nie zaluje. Chociaz nie powiem, ze rozwaze przejscie na 7, ale nie natychmiast po premierze tylko chwilke odczekam...
    • Gość: Bee Re: Microsoft: No dobra, trochę boimy się Linuksa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.09, 10:14
      @Herod:

      A co niby ten 7 ma takiego mieć że będzie zamiatał? Przecież to jest tak naprawdę vista w wersji dokończonej. Vista jakoś nie pozamiatała (a wręcz sprawiła, że MS utracił sporą część rynku - patrz netbooki) więc raczej 7 rewolucją nie będzie. Zwłaszcza że:

      1) domowi użytkownicy nie będą go masowo instalować bo chodzą na sprzęcie który mają od dawna. Wyścig zbrojeń który był spowodowany rosnącymi wymaganiami gier spowodował, że firmy udławiły się, bo na rynek weszły zbyt mocne konsole (na których koszt grania jest nieporównywalnie niższy niż na pececie - Xbox 360 kosztuje 200 USD, przekombinowane PS3 - 300 USD, pecet do grania trochę poniżej 1000 USD). Bez rynku gier ludzie nie mają potrzeby kupowania nowych kompów. Dla samego OSa nikt kompa rozbudowywał (czy kupował nowego) nie będzie.

      2) firmy go nie kupią, bo żaden normalny admin nie przestawi firmy na system który na dobrą sprawę jeszcze nie jest przetestowany. Po pierwsze i tak trzeba będzie czekać na SP1 a po drugie pojawi się problem na ile 7 będzie kompatybilna z dedykowanym do firm oprogramowaniem (MS ma duże kłopoty ze wsteczną kompatybilnością). Poza tym jest kryzys co ma to psychologiczne następstwo, że wszystkie firmy boją się jakichkolwiek zakupów.

      Na Twoim miejscu nie kupowałbym jeszcze akcji MS licząc na sute dywidendy ;)
    • Gość: miau miau Re: Microsoft: No dobra, trochę boimy się Linuksa IP: *.jjs-isp.pl 06.08.09, 10:16
      W rewolucji internetowej linux nie był stroną (narzędziem raczej), natomiast nie przespał jej goooooogle, który okrzepł i teraz zaczyna kąsać mikrego.
    • Gość: Bee Re: Microsoft: No dobra, trochę boimy się Linuksa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.09, 10:20
      @geralt:
      "(choc wiem zawsze mozna znalezc zamiennik, ale niech mi ktos powie, czy do pracy chce znac obsluge office'a czy open ofica - prawie kazda firma potrzebuje ludzi do office'a)"

      W wypadku 80% firm typu small i medium business + 100% administracji publicznej nie ma żadnej różnicy, bo writer w pełni zastępuje worda. Jeżeli masz kogoś kto sensownie planuje zakupy w firmie (tzn. dostosowuje oprogramowanie do realnych potrzeb konkretnego stanowiska pracy) to OO będzie Ci pracował na baaardzo wielu maszynach. Przykładowo: branża szkoleniowa jedzie na OO Impress że aż miło - na jednym lapku do prowadzenia kursów oszczędzasz wtedy praktycznie na drugiego lapka.
    • Gość: poke Re: Microsoft: No dobra, trochę boimy się Linuksa IP: *.159.28.106.static.crowley.pl 06.08.09, 10:21
      @miau miau: dzieki, myslalem ze chodzilo ci o cos innego, stad pytanie
    • Gość: rok 2014 Re: Microsoft: No dobra, trochę boimy się Linuksa IP: *.jjs-isp.pl 06.08.09, 10:34
      To kiedyś płaciło się za system operacyjny? Szok! Ale ponoć płaciło się za rozmowę przychodzącą w tel. komórkowym albo za wejście na peron?
    • Gość: Gość Re: Microsoft: No dobra, trochę boimy się Linuksa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.09, 10:41
      A ja jestem dużym fanem Linux'a czy Unix'a- zarówno jako idei darmowego oprogramowania dla domowych użytkowików, jak naturalnej platformy dla oprogramowania OpenSource.

      Jakiś czas temu przeszedłem z Windowsów na Mac OS X'a maka, a poczym, głównie za sprawą "ideologii" Apple oraz netbook'a którego kupiłem jako podręczny dodatek do Macbook'a przesiadłem się na linux'a.

      I nie żałuję. Grać i tak nie gram, a do tego co robię na komputerach w 100% linux'owy OS mi wystarcza.

      W przyszłości raczej zrezygnuję z Mac OS X (i maków) na rzecz linux'a i kompa, który w 100% z nimi współpracuje.
    • Gość: ui Re: Microsoft: No dobra, trochę boimy się Linuksa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.09, 10:46
      > Linuksa nazywał swego czasu "rakiem" i "ucieleśnieniem idei komunizmu"
      Hihi, to raczej Microsoft jest ucieleśnieniem idei komunizmu: monopolista dający wszystkim to samo i bez możliwości wyboru. I co z tego, że to prywatna firma, skoro efekt końcowy jest taki sam...
    • Gość: ui Re: Microsoft: No dobra, trochę boimy się Linuksa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.09, 10:48
      Offtopic: wojujące Dzeci Ubuntu przynoszą Linuksowi więcej szkody niż pozytku...
Pełna wersja