poisson4
25.06.06, 15:50
problem jest nastepujacy. jakis miesiac temu znalazlam na drodze jeza.
chcialam go przegonic na pobocze ale sie nie chcial ruszyc. mial dwa duze
kleszcze i jakas dziwna biala narosl z boku. wsadzilam go przez gazete do
pudelka i zawiozlam do weterynarza, gdzie dostal jakis zastrzyk i wyjeli mu
kleszcze. podczas zastrzyku trzymalam go przez rekawice podczas tego
zastrzyku. po tej wizycie zawiozlam go do lasu. i teraz sie zastanawiam czxy
ten jez przypadkiem nie mial wscieklizny. i czy nie powinnam sie zaszczepic?
nie ugryzl mnie ale kontakt ze slina moglam miec, zwlaszcza ze mialam na
dloniach poobcierany naskorek miejscami. co robic?