Dodaj do ulubionych

Bungalowy w Tulum

08.02.11, 12:38
Witam,
Czy ktoś może polecić jakieś fajne bungalowy lub tani hotelik w Tulum. Najchętniej na plaży ze śniadaniami w cenie ew. basenem. Chcemy ostatnie 5 dni podróży po Meksyku spędzić leniąc się w Tulum i okolicach.
Andrzej
Obserwuj wątek
    • fasola_m Re: Bungalowy w Tulum 09.02.11, 23:49
      Cześć,

      Ja nie bardzo Ci pomogę z twoim problemem, ale chcaiłabm Ci doradzić, aby w Meksyku było jak najfajniej. Ja byłam w Tulum w cabaniach (bungalowach) i średnio mi się podobało. A byłam w podobno fajnych, tak wnioskuje z oglądanych. Cabanie wyglądają jak drewniane chatki i sporo są przepłacone. Jak byliśmy w Meksyku to na szczęście przekształciliśmy nasz plan i w Tulum byliśmy tylko 1,5 dnia a nie planowane 5 dni. Te 5 dni + jeszcze 1 zużyliśmy na wypoczynek nad Pacyfikiem w miejscowości San Augustinillo. Tam cabanie są dużo tańsze. Jeśli masz czas na przeplanowanie swojej podróży to bardzo polecam. Możesz wybrać San Augustnillo albo Mazunte. Dotrzeć można tam z Oaxaca nocnym autobusem do Pochutli i potem taksówką lub colectivos do ww. miejscowości. Tam są cabanie dużo wyższej jakości, jak marzenie wczasowicza, jak z katalogu, w dużo niższej cenie niż w Tulumu. Tylko iść plażą lub ulicą i wybierać. Domki na pagórkach lub przy plaży. Piękny Pacyfik, plaża tylko dla Ciebie, akwarium z żółwiami do oglądnięcia niedaleko. U właściciela możesz wziąć deskę za darmo i próbować popływać na falach. Dużo restauracyjek, najtańszy rum i tequila jaką widziałam w Meksyku, w sklepie na przeciwko! Jeśli Jeśli potrzeba to my tam zamawialiśmy najlepsze na świecie limonki do piwa i rumu, tylko trzeba zamówić dzień wcześniej. Osobiście polecam cabanie Bamboo. Byliśmy tam i byliśmy zachwyceni. Pokój z dużymi łóżkami, taras, łazienka w pokoju, cała w kamykach, zamiast prysznica jest wielka muszla z której leci woda. Po prostu marzenie. Nawet nie dostajesz kluczy do swojego pokoju bo jest bezpiecznie, a w Tulum każda chatynka ma kłódkę ... W Tulum chatynka ma łóżko i czasem żarówkę ...
      Pacyfik jest boski, wystarczy tylko w Oaxace iść spać w autobusie wieczorem i rano obudzić się prawie nad Pacyfikiem. Plaże są prawie puste, jest naprawdę niedużo turystów. Jeśli podasz swój e-mail mogę Ci wysłać kilka zdjęć jak to wygląda na Pacyfikiem lub odpowiedzieć na Twoje pytania. Colectivos są tam nieocenione. Za klika groszy jedziesz do Pochutli na soczek, może na bazarek po owoce lub obiadek (Pochutla niczym nie zachwyca, ale są tam bankomaty). Można wyskoczyć z colectovos, wiatr we włosach, do pobliskich miejscowości i popatrzeć jak są rybacy wracają z połowu, jakie wielgachne rybki mają. Nas nawet zaczepiali faceci, którzy z maskami tylko łowili i częstowali surowymi stworzonkami. Dziwne w smaku ale super!!!!
      Może za bardzo się rozpisałam, ale teraz nie mogę jechać do Meksyku bo ma 6-miesięczną córeczkę, ale jak tylko dotrzemy roku to ją zabieram i nie boję się o nią!
      W Tulum byliśmy 1,5 dnia i zdążyliśmy oglądnąć ruiny, posnurkować, popływać w morzu, popływać w cenotach i smacznie pojeść, ale to się nie równa temu co spotkało nas w San Augustinillo! A uwierz mi, jestem naprawdę leniwą osobą. Na początku mieliśmy wypoczywać w Tulum ale nam się spodobało nad Pacyfikiem i tam zostaliśmy na wypoczynek. I to się okazał strzał w dziesiątkę. Po-wypoczywaliśmy nad Pacyfikiem, skróciliśmy wypoczynek na Jukatanie, który jest trochę pod Amerykanów, ale tego nie żałowaliśmy w ogóle.
      Zazdraszczam i życzę udanej podróży!
      Trochę się rozpisałam, sorki!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka