swede
30.05.04, 16:48
Zbliżają się wakacje, aż mi głupio bo każdy tak robi, ale chodzi oczywiście o
wyrobienie zgrabnej sylwetki. nie obudziłam się za póżno bo w zasadzie staram
się schudnąć od pewnego czasu, ale nie w tym rzecz,
w czerwcu zapisuję się na siłownię i chciałam chodzić codziennie, w sensie 5
dni w tyg siłownia + 2x zajęcia fitness, nie wspominając o stosownej diecie,
ale mój problem polega na tym, że kilka osób mówiło mi że nic nie schudnę, bo
codziennie na siłkę nie można i że nic nie schudnę, bo mieśnie będą zmęczone
itp. Chciałabym zrzucić ok 5-6kg.
Tak więc co Wy o tym sądzicie? Czy powinnam zredukować swoje plany czy
działać tak jak wyżej opisałam? Może macie z tym jakieś doświadczenia?
Z góry dziękuję za pomoc.