Dodaj do ulubionych

pani, pan czy na ty?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.06, 17:22
Hej mam takie moze troche dziwne pytanie, ale od niedawna chodze do fitness
klubu i zauwazylam chyba dziwna rzecz. Czasem calkiem obcy ludzie zwracaja
sie do siebie od razu na ty, nawet jesli rozmawiaja z osoba duzo starsza od
siebie? I tak pomyslalam, ze moze w takich miejscach jest taki luzny styl
bycia i od razu z kazdym, nawet starszym sie przechodzi na ty? Wie ktos moze,
jak na prawde powinnam sie zawracac do innych osob w fitness clubie? Z goryu
dziekuje za odpowiedzi. Pozdrawiam!!!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: Iza Re: pani, pan czy na ty? IP: *.aster.pl 11.02.06, 17:42
      Ja chodziłam w dwa miejsca i w jednym było tak jak piszesz. Przy wejściu mówiło
      sie Cześć i każdy z każdym był na Ty. Trener od razu sie pytał "Co chcesz
      poprawić w swojej sylwetce?" i mimo swojego młodego wieku zwracał sie tak nawet
      do starszych od siebie babek. Mnie to nie przeszkadzało aczkolwiek ja mam
      problemy w przełamaniu sie i mówieniu do kogoś starszego od razu na Ty. No
      oczywiscie nie obowiązywało to w skrajnych przypadkach gdy ćwiczył nastolatek i
      przychodziło ok 50 letnie małżeństwo.
      W drugim klubie było inaczej. Raczej sztywniejsza atmosfera. Nie wiem to juz
      kwestia podejścia. Trzeba sie zorientować jak jest w danym miejscu żeby nie
      czuć sie jakoś wyizolowanym skoro wszyscy starają sie stworzyć "przyjacielską"
      atmosferę.
    • beatach1 Re: pani, pan czy na ty? 11.02.06, 17:56
      U nas w klubie rowniez do kazdego zwraca sie na Ty. To w koncu klub fitness,
      gdzie chlowiek chce byc na luzie. Choc czasami sama mam opory, by ludzi w wieku
      moich rodzicow zagadywac na "TY".

      Pozdrawiam
      Beata
      __________________________________
      Chetnie rozsadzam sprawy miedzy wrogami niz miedzy przyjaciolmi, bo z
      przyjaciol w kazdym razie jedna strona stanie sie moim wrogiem, z wrogow jedna
      ze stron przyjacielem.
      Bias z Prieny
    • cioccolato_bianco Re: pani, pan czy na ty? 11.02.06, 19:41
      do ludzi mniej wiecej w moim wieku i mlodszych na ty, to zdecydowanie starszych
      na 'pani'/'pan'
    • Gość: Kamila Re: pani, pan czy na ty? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.06, 19:47
      Dziekuje Wam bardzo za odpowiedzi. Zapytalam sie Was, poniewaz w moim klubie
      moja instruktorka ma ok. 40 lat ( choc wyglada na 25 :-) i poczatkowo, kiedy
      nie wiedzialam jeszcze ile ma lat, chcialam do neij moiwc na ty, ale pozniej
      stwierdzialam, ze jednak lepiej bedzie przez Pani. Tylko, ze z tego co widze,
      raczej wszyscy do niej moia na ty. No ale juz trudno. Chyba nie pasuje teraz,
      abym zaczela mowic na ty do niej :-) Jeszcze raz bardzo dziekuje i pozdrawiam
      • beatach1 Re: pani, pan czy na ty? 11.02.06, 20:04
        A moze Ona woli, jesli mowi sie do niej na Ty. MOze czuje sie wtedy mlodsza ;)

        __________________________________
        Chetnie rozsadzam sprawy miedzy wrogami niz miedzy przyjaciolmi, bo z
        przyjaciol w kazdym razie jedna strona stanie sie moim wrogiem, z wrogow jedna
        ze stron przyjacielem.
        Bias z Prieny
    • Gość: Kamila Re: pani, pan czy na ty? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.06, 20:07
      Wiesz co, nie mam pojecia. Ale glupio troche sie czuje mowiac do niej przez
      Pani, gdy wszyscy mowia przez ty, ale wydaje mi sie, ze glupio by bylo jakbym
      przeszla na ty prawda?
    • Gość: olek Re: pani, pan czy na ty? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.06, 21:22
      generalnie jestem zdania: dlaczego mam mówić na Ty skoro vódki z Tobą nie piłem.
      Jak wchodze na siłownie to zawsze dzien dobry, dowidzenia. Jak juz kogos poznam
      i widze ze jestesmy w podobnym wieku to oczywiscie ze na Ty
      • beatach1 Re: pani, pan czy na ty? 12.02.06, 21:26
        Gość portalu: olek napisał(a):

        > generalnie jestem zdania: dlaczego mam mówić na Ty skoro vódki z Tobą nie
        piłem
        > .
        > Jak wchodze na siłownie to zawsze dzien dobry, dowidzenia. Jak juz kogos
        poznam
        >
        > i widze ze jestesmy w podobnym wieku to oczywiscie ze na Ty

        No to szkoda, bo ja wodki wogle nie pije, wjec na Ty, nie przejdziemy ;)

        Pozdrawiam
        __________________________________
        Chetnie rozsadzam sprawy miedzy wrogami niz miedzy przyjaciolmi, bo z
        przyjaciol w kazdym razie jedna strona stanie sie moim wrogiem, z wrogow jedna
        ze stron przyjacielem.
        Bias z Prieny
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka