Basen

09.04.03, 13:27
W celu zrzucenia 3-4 kg zapisałam się na basen. Pływam 1/2h 5x w tygodniu.
(już od ponad 2 miesięcy)
Efekt żaden.
Zaczynam się zastanawiać, czy to dobry pomysł był. Co daje taki basen? Mam
wrażenie, że zrobiłam się bardziej "nabita" (mięśnie), ale mnie niezupełnie o
to chodziło. Zależy mi zmniejszeniu obwodu bioder i ud (kochane dżinsy takie
ciasne po zimie!)
Z powodu problemów z kolanem ze sportów wchodzi w grę tylko basen. Co mam
robić??? Nie chciałam się odchudzać poprzez drastyczne diety, myslałam, że
intensywne pływanie to dobry pomysł, ale chyba jednak nie..?
    • Gość: kaska Re: Basen IP: 195.94.222.* 09.04.03, 13:56
      to zależy jak pływasz i kiedy . te pól godziny to dobre ale na rano..
      jeśli tak chcesz robić to ja proponuję minimum 45 min ciągiem; nie wiem w jakim
      stopniu zaawansowania jesteś ale deska w ręce i nogi do kraula, żaby, grzbietu
      no i delfin; zasada jest taka sama te 45 min jest bez przerwy; i neistety
      dieta; kiedyś ktoś pytał basen czy bieganie jak ja bym miła wybierać to
      pływanie; w celu treningi siłowego nakładam łapki, płetwy i po 60 min mam
      trening całego ciała bez obciążenia stawów;

      /pozdrawiam
      • mea25 Re: Basen 09.04.03, 14:32
        Gość portalu: kaska napisał(a):

        > to zależy jak pływasz i kiedy . te pól godziny to dobre ale na rano..

        No właśnie, pływam rano, codziennie o 7.00, przed pracą!

        >
        > stopniu zaawansowania jesteś ale deska w ręce i nogi do kraula, żaby,
        grzbietu

        Na deskę nie wpadłam, rzeczywiście lepsze efekty osiąga się, gdy pływa się z
        deską?
        Pływam 1/2 h (nie ma innej możliwości rano...), ale za to bez żadnych przerw i
        odpoczynku, głównie żabą.
    • Gość: Megany Re: Basen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.03, 17:59
      Zdecydowanie nie moze to być rekreacyjne pływanie!!! bo efektów niestety nie
      bedzie :-( I 30 min to za mało. Myślę, że lepiej by było 2-3 razy w tygodniu
      po przynajmniej 45 min. Przed basenem wypij mocna kawe (oczywiście bez
      dodatków) by mieć więcej siły do treningu. Sportowcy biora tez dodatkowo
      pigułkę aspiryny. Ciałao bardzo sie rozgrzewa, ma sie więcej energii, ochoty
      do ćwiczeń. I ja czasem tak sie wspomagam :-) ale trzeba uważać, serce bije
      jak szalone :-)
    • Gość: czekolada Re: Basen IP: *.isk.net.pl / 192.168.1.* 09.04.03, 21:56
      deseczka to podstawa. pływając żabką nogi niewiele pracują, gdyż
      głównie "korzystają" z pracy rąk- w ten sposób raczej modelujesz ramiona.
      deseczka, nogi do kraula albo żabki a pozcujesz każdy mięsień!
    • Gość: kahna Re: Basen IP: 195.94.222.* 10.04.03, 09:07
      nie wiem na jakim etapie zaawansowania jesteś ale będąc na basenie poproś
      ratownika o pomoc by skorygował błedy jakie popełniasz, pływanie jest
      dyscyplina techniczną i jeśli ją opanujesz sprawiać to będzie więcej
      przyjemności niż wysiłku a sylwetka sama sie wymodeluje; dodatkowo jeśli masz
      płetwy i rano nie ma zbyt dużo ludzi na torze to warto, wówczas nogi ale bez
      deski tzw. strzałką z nogami do kraula, oczywiście grzbiet z rękoma za głową
      jeśli chcesz mocniej pomęczyć brzuch to nogi do delfina w różnych kombinacjach
      strzałka -tym razem nogi do delfina, na boku i na plecach ręce za głową lub
      wzdłuż tułowia;
      jeśli nie dysponujesz płetwami to to samo możesz robić bez tylko trzeba
      pamiętać że nie można mocno zginać nóg w kolanach bo wychodzi rowerek i nic nam
      to nie daje;
      ale polecam ratownika by pomógł skorygowac błedy od tego jesteśmy na basenie ;-)
      • mea25 Re: Basen 10.04.03, 09:36
        Dziękuję wszystkim za rady. Szkoda, że wcześniej na to nie wpadłam. Dzisiaj
        pływałam z deską i muszę przyznać, że bardzo czuję, że mam nogi :)

Inne wątki na temat:
Pełna wersja