Dodaj do ulubionych

Znudzone, ziewające klientki;)

IP: *.acn.waw.pl 15.11.03, 11:14
Hej Instruktorzy! Myślę, że na pewno zdażyło Wam sie mieć takowe klientki
na zajęciach. Mi niestety też. Ja to wpływa na Wasze samopoczycie?? Ja jak
widze taka na zajęciach, to mija mi entuzjazm z prowadzenia zajęć:( Dobrze,
że są w grupie inne dziewczyny, które czerpią przyjemność z ćwiczeń. Za
każdym razem powtarzam sobie, że trzeba taką zblazowaną delikwentkę olać, bo
może miała zły dzień, albo coś ją boli i nie chce jej się ćwiczyć i
uśmiechać... Klient wymaga (bo płaci) nieustannego uśmiechu od instruktora i
super intensywnych zajęć, a jak sie instruktor nie spodoba, to zawsze można
na niego naskarżyć. Drogie klientki! Instruktorzy, to też ludzie, a nie
jakieś robokopy od fikołków, dla wielu z nich fitness to hobby i praca
jednocześnie. Dajcie instruktorom czerpać przyjemność z ćwiczenia z Wami, a
więć: -nie ziewajcie ostentacyjnie; -nie udawajcie, że jesteście znudzone; -
nie obrażajcie się, jak jakiegoś ćwiczenia nie jesteście w stanie wykonać,
albo załapac kroków w jakims układzie tanecznym; -no i od czasu do czasu
uśmiechajcie się, wtedy atmosfera w grupie bedzie o niebo lepsza; ŚMIECH TO
ZDROWIE! Pozdrawiam wszystkie fitneski:)


Obserwuj wątek
    • guadalahara Re: Znudzone, ziewające instruktorki;) 15.11.03, 15:23
      Hej klientki! Ja tez jestem przekonana że na pewno zdarzyło Wam się mieć do
      czynienia z takimi instruktorkami. Zmęczone - bo prowadza trzecie zajęcia pod
      rząd. Złe - bo grupa nie łapie układów tak szybko, jak by sobie tego
      instruktorki życzyły. Znudzone - bo ile razy można robić to samo?
      Tylko my niestety nie możemy takiej instruktorki olać. Tłumaczę sobie zawsze,
      że przeciez ona też jest tylko człowiekiem- może miała zły dzień? - może
      pokłóciła sie z narzeczonym? Ale nie potrafię zapomnieć o jednym - że ona jest
      tam dla mnie a nie ja dla niej i że to ja płacę, a ona bierze pieniądze. Więc
      może trochę szcunku dla tych, którzy przychodzą żeby poćwiczyć, a nie oglądać
      skwaszoną minę prowadzącej?
      • Gość: Orfeusz Re: Znudzone, ziewające instruktorki;) IP: *.acn.waw.pl 15.11.03, 16:35
        Dzieki za odzew guadalahara!
        Współczuję, że u Ciebie w klubie sa takie instruktorki (znudzone, obrażalskie,
        zmęczone mało twórcze itp.).To nie prawda,że nie możesz olac takiej
        instruktorki, przecież są pewnie w klubie innni prowadzący zajęcia.
        Ostatecznie zmień klub, może konkurencja sprosta twoim wymaganiom (przeciez
        płacisz).
        Dobra współpraca opiera się na wzajemnym szacunku.
        Życzę wiecej przyjemności z ćwiczeń:)
        A może sama zostaniesz instruktorką fitness:)))
      • Gość: Fitnesska Re: Znudzone, ziewające instruktorki;) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.03, 17:04
        Hej guadalahara, podzielam całkowicie to, co napisałaś.
        Odwiedziłam wiele klubów w moim mieście i zawsze uciekam od tych, gdzie
        instruktorzy są do kitu (czytaj: zadufani w sobie, nie otwieraja się na
        klientki, nie nawiązuja kontaktu i jednym słowem zarabiają pieniadze wystepując
        przed publiką). Tak naprawdę to instruktorzy tworzą atmosferę, do której aż się
        chce wracać i dac z siebie wszystko, jeśli nie to trzeba zmienić klub!!!
        Orfeuszu, radzę ci nie olewać sobie znudzonych klientek, tylko sie do nich
        uśmiechnąć, poświęcić jej chwilkę uwagi. Może to brzmi głupio, ale widziałam jak
        takie podejście czyni cuda i ściąga nowe klientki.
        Życze powodzenia i pozdrawiam:)
        • Gość: Orfeusz Re: Znudzone, ziewające instruktorki;) IP: *.acn.waw.pl 15.11.03, 18:54
          Cześć Fitneska!
          Nie musisz mi tego radzić, chyba nie dokładnie przeczytałaś wcześniejszy wątek.
          Cały w tym problem, że nie potrafię olać takiej znudzonej, nadąsanej klientki,
          która na każde zajęcia przychodzi "nie w sosie", czyżby za każdym razem miała
          zły dzień? Czy może moje zajęcia jej się nie podobają?? Zawsze najpierw szukam
          winy w sobie i przejmuję się tym. Tylko dlaczego pozostała cześć grupy jest
          zadowolona i pełna entuzjazmu przychodzi na następne zajęcia. Nie mam
          problemów w kontakcie z grupą, nie zachwycam sie swoim odbiciem w lustrze, bo
          prowadzę zajęcia twarzą do grupy, a po zajęciach poświęcam sporo czasu
          klientkom, które mają jakieś pytania.
          Wymagając od innych wymagajmy też trochę od siebie.
          Pozdrawiam:) Orf
          • asia1997 Re: Znudzone, ziewające instruktorki;) 16.11.03, 08:57
            Myślę, że są po prostu osoby ktore lubią być nadąsane, obrażone i skupiające na
            sobie uwage. Chodzi im o to by pokazać kto tu rządzi. Ja płacę więc ty mi sie
            podlizuj.
            Wspólczuje takim instruktorom.
          • Gość: alfik Re: Znudzone, ziewające instruktorki;) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.11.03, 19:50
            Jeśli tylko jedna osoba jest niezadowolona, a reszcie grupy sie podoba, to w
            czym problem? Może ta osoba ma jakieś kłopoty? Przypuszczam, że Ty nie jesteś
            w stanie jej pomóc, nawet jeśli bardzo chcesz. Ponieważ wciąż przychodzi na
            Twoje zajęcia, to coś w tym musi być. Chyba jednak za bardzo się przejmujesz,
            i (sorry, że to piszę) wyolbrzymiasz problem. Obserwuj grupę, rozmawiaj z
            ludźmi i pilnuj frekwencji. Jeśli liczba uczestników zacznie się zmieniać (lub
            zniknie im ten uśmiech z twarzy) zacznij się martwić.

            Oczywiście, że powinniśmy wymagać od siebie, ale nie jesteśmy psychologami i
            nie możemy na siłę nikomu pomagać. Głowa do góry!
    • Gość: iwkalubiaerobic Re: Znudzone, ziewające klientki;) IP: *.wroc.zigzag.pl 16.11.03, 09:39
      hejka!
      drodzy instruktorzy i instruktorki - nie zawsze ziewanie jest oznaką znudzenia
      zajęciami. Ja mam "atak" nieopanowanego ziewania po rozgrzewce, kiedy ćwiczymy
      na matach i niestety nie mogę tego kontrolować! W żadnym wypadku się nie nudzę
      i aktywnie uczestniczę w zajęciach.
      Przykro mi, że moja ulubiona instruktorka może sądzić, że prowadzi zajęcia
      nieciekawie, a to przecież nieprawda! Na pewno jest jakieś racjonalne
      wytłumaczenie takiej reakcji organizmu.
      pozdrawiam
      • Gość: Orfeusz Re: Znudzone, ziewające klientki;) IP: *.acn.waw.pl 16.11.03, 13:04
        Hej iwkalubiaerobic!
        Ziewanie może być oznaką np. niedotlenienia. Nie chodzoło mi o ziewaie od
        czasu do czasu, takie ziewnięcia każdemu się zdarzają. Niektóre osoby po
        prostu ostentacyjnie ziewają, a ich mina wyraża znudzenie.
        Myślę, że Twoja instruktorka też to odróżnia. Największym wynagrodzeniem dla
        instruktora jest usmiech na twarzach ćwiczących (przynajmniej od czasu do
        czasu:).
        Pozdrawiam Orf
        • woman-in-love Re: Znudzone, ziewające klientki;) 16.11.03, 14:13
          Nudą wieje od wewnątrz (klientki) Nie przejmować się! Pozdrawiam - w-i-l
          • guadalahara Re: Znudzone, ziewające klientki;) 16.11.03, 15:00
            A kiedy wieje od zewnątrz (instruktorki), też się nie przejmować tylko robić
            swoje (ćwiczyć) Również pozdrawiam ;-)
    • melpo Re: Znudzone, ziewające klientki;) 16.11.03, 23:32
      Czesc.
      Uwielbiam aerobic, chodze na niego w godzinach ranych. I ziewam jak szalona,
      bynajmniej nie z nudów. Gdy przechodzimy do brzuszków, chcąc nie chcąc,
      następuje jakies uspokojenie, tempo jest wolniejsze. Dla mnie to jest ukochana
      czesc aerobicu, wysilam sie... i ziewam jak hipopooooooooooooooooootam. Chyba
      to jakies niedotlenienie w moim przypadku, zreszta sama nie wiem. TAk wiec, nie
      przejmuj się, może klientki Twoje wcale nie są znudzone, tylko mają mój problem.
      POZDRAWIAM wszystkich ćwiczących i instruktorów.
      • Gość: Lucy Re: Znudzone, ziewające klientki;) IP: 62.29.138.* 26.11.03, 16:03
        • Gość: Lucy Re: Znudzone, ziewające klientki;) IP: 62.29.138.* 26.11.03, 16:05
          To i ja sie przylacze do wypowiedzi drogich kolezanek fanek fitnessu poniewaz
          zawsze podczas cwiczen na matach ziewam jak szalona nie mogac sie opanowac.
          Kiedys sie tym przejmowalam, teraz przyzwyczailam. Najprawdopodobniej jest to
          odpowiedz organizmiu na niedotlenienie zwiazane z nieprawidlowym/skroconym
          oddechem podczas czesci intensywnej cwiczen.

          Pozdrawiam wszystkich instruktorow i cwiczacych
          L.
    • Gość: Ewa Sylwia IP: 157.25.31.* 25.11.03, 13:44
      Wysyłam na przeszkolenie do Sylwii z Fitnesslandu, która nas wtedy opieprza,
      ale tak super i sympatycznie, że nikt nie ma smiałości być znudzony... :-))
    • Gość: Ania Re: Znudzone, ziewające klientki;) IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 02.12.03, 11:13
      Rozumiem, Orfeusza. Nie jestem instruktorką, a klientką, ale takie osóbki i
      tak dają mi sie we znaki. Jak czasem widze jak zabijają wzrokiem prowadzącego
      albo mają minę, która mówi sama za siebie, to aż mi wstyd za nie.
      • Gość: iwkalubiaerobic Re: Znudzone, ziewające klientki;) IP: *.wroc.zigzag.pl 14.12.03, 18:51
        o tak!
        czasami moje "współćwiczące" są nabzdyczone, jak nie mogą wykonać jakiegoś
        ćwiczenia, lub nie nadążają. Ostentacyjnie przewracają oczami i deprymują
        instruktorkę. Potem w szatni- tonem znawczyń mówią, że była do niczego!
        To po prostu żenujące...
        Pozdrawiam Was
    • Gość: misty Re: Znudzone, ziewające klientki;) IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 15.12.03, 16:09
      Hej , a ja sobie fitnessuję w najlepszym na świecie klubie ;), w którym
      wszystkie instruktorki wprowadzają naprawdę świetną atmosfere na zajęciach...
      aż chce Ci się wylewać z siebie siódme poty:) a owszem mimo wszystko zawsze
      znajdą się takie klientki, które będą sprawiały wrażenie znudzonych albo
      zawiedzionych... ostatnio przyszła taka panna, wiosen może miała z 17,
      wyglądała na 22, i jedyną interesującą ją na zajęciach rzeczą była... "komórka"
      (pewnie jedyna szara jaką posiada...) i przychodzące eski... sama się dziwię że
      kochana instruktorka nie zwróciła jej uwagi... ekhhhhh nie ma to jak fitnesski
      i... "fitnesski" pozdro dla wszystkich sportowych zapaleńców i kochanych
      instruktorów:))
      • Gość: yossa Re: Znudzone, ziewające klientki;) IP: *.tkb.net.pl 15.12.03, 18:56
        ja też mam napady ziewania i też na matach :-))) i też mi głupio bo zajęcia mi
        sie bardzo podobają i nigdy w zyciu nie chciałabym żeby moja ulubiona
        instruktorka myslała, że się nudzę czy uważam, że jest kiepsko!
        Orfeusz, nie przejmuj się znudzonymi fitnesskami bo prawda jest taka, że nigdy
        wsszystkich nie zadowolisz. Zawsze będzie ktoś komu bedzie za szybko, za
        wolno, za lekko, za ciężko....Ludzie maja różną kondycję, inny humor itp.,
        itd. i nie należy się tym przejmować. Oczywiście jeżeli cała grupa się dziwnie
        zachowuje i stoi to istnieje duże prawdopodobieństwo, że coś jest nie halo i
        chyba wtedy trzeba dostosować zajęcia do grupy, a nie do swojego poziomu bo te
        zajęcia są przede wszystkim dla NICH.
        widziałam już trochę instruktorek i czasami różnie bywało :-) ale generalnie
        jak twoje zajęcia komuś nie podchodzą to przestaje na nie chodzić.a jeśli
        pojawia się znowu to niemrawa mina nie jest raczej twoją sprawką.
        pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka