Dodaj do ulubionych

Moltebeeren

05.10.09, 11:51
jak to sie po polsku mianuje?
Obserwuj wątek
    • szwager_z_laband Re: Moltebeeren 05.10.09, 11:56


      kupiouch z tego dzym i tera sznupia co to je:)


      znoduech take cos:
      pl.wikipedia.org/wiki/Malina_moroszka
      znocie wy to, a jak ja to pod jakym mianym?

      bo jo to niyznou ...
      • 1fatum Malina moroszka 05.10.09, 13:00
        Innej nazwy oprócz łacińskiej u nas nie ma. Przypuszczam, że w nazwie mamy
        rusycyzm pochodzący od słowa "moroz" - mróz.
        • szwager_z_laband Re: Malina moroszka 05.10.09, 13:04
          wyczytouech ze to rosnie we Skandynawii i Prusach Wsch., no i we
          gorach

          jo tego ale niyznom za pierona.


          ps

          Fatum a znosz solanki?
          tak godajom we kieleckim i tam zbiyrouech solanki
          • szwager_z_laband ps 05.10.09, 13:06
            miauo byc solonki!
            • szwager_z_laband Re: ps 05.10.09, 13:09
              "Co jes dobrze znane w zwyku podhalańskim.
              Moze to nie wiedzieć, osoba nie z bliska,
              Ze momy tys piykne i duze zytniska.
              Dalyj pod puścizne, ciongnom sie zespoły,
              No a Piekielnicon, jes racyj wesoły.
              Tak, jak kozdy cłowiek, tys sie casym smuci,
              Któ z wioski wyjechoł, myśli cy tam wróci??
              Mo chynć iś do lasu, na grzyby, - jagody,
              A zbiyroł ik duzo, kiedy to był młody.
              Z nostalgijom teroz, zbacuje te casy,
              Kany by nie siedzioł, kciołby iś w te lasy!
              Na dobre solonki, zaś na torfowiska,
              Bo rodzinno wioska, kozdymu jes bliska."

              znaczy na podhalu tysz som:)
              • szwager_z_laband Re: ps 05.10.09, 13:11
                jo solonki zbiyrou miyndzy skarzyskym a Opocznym na miejscu kaj
                biouo zrodeuko we lesie i teryn bou taki podmokuy ze fajnym mchym!
          • 1fatum Re: Malina moroszka 05.10.09, 13:10
            Nie mam pojęcia o co chodzi, może to jakaś regionalna lub lokalna nazwa.
            Napisz coś więcej o co chodzi i co to za "zwierz".
            • szwager_z_laband solonki 05.10.09, 13:14
              podobne do czornych jagodow ino na wiynkszych krzokach i leko owalne
              i owoce tak jakby leciutkom mguom pokryte - jak pszejedziesz palcym
              to ta mgua slazuje i majom kolor jak jagody a dryny som tysz
              podobne - no mozno konsek wiyncyj czerwonawe som dryny
            • 1fatum Re: Malina moroszka 05.10.09, 13:15
              Jedyne z czym się kojarzy, to z solanka kolczysta Salsola kali L. Tylko to chyba
              niejadalne.
              • 1fatum Re: Malina moroszka 05.10.09, 13:17
                Wieczorem zapytam koleżanki z kieleckiego, czy zna to coś i wtedy dam odpowiedź.
              • szwager_z_laband Re: Malina moroszka 05.10.09, 13:18
                niy, to niy je to


                psziznom sie ze jo osobiscie ta flanca ino we kieleckim widziou!
                • szwager_z_laband solonka 05.10.09, 13:44
                  mysla ze to by mogua byc ta:

                  www.atlas-roslin.pl/gatunki/Vaccinium_uliginosum.htm
                  drugo raja, piyrsze zdjyncie od lewyj - tak to pamiyntom!
                  • ballest Re: solonka 05.10.09, 13:49
                    Laband, ta Flanca jest w polsce nieznanou!
                    • szwager_z_laband Re: solonka 05.10.09, 13:51
                      kero?

                      ta malina abo ta jagoda?
    • szwager_z_laband Re: Moltebeeren 05.10.09, 13:54
      shop.strato.de/epages/61529884.sf/de_DE/?ObjectPath=/Shops/61529884/Products/molte02
    • 1fatum Frelka spod Skarżyska napisała: 05.10.09, 20:51
      Krzewinka wielkości okazałego krzewu borówki. W okresie
      dojrzewania owoców można dopatrzeć się niezliczonej ilości dorodnych, ciemnych
      jagódek, które kolorem i kształtem przypominają te
      prawdziwe- czarne. Choć kolor jakby nieco wypłowiały, ale za to wielkość nęci,
      bo łatwiej i szybciej nazbierać do dzbanuszka. To smak mojego dzieciństwa, mimo
      iż babcia zawsze ostrzegała nas-gromadkę dzieci zbierających czerwcowe jagody,
      że po zjedzeniu owych smakowitości„ na głowę padnie i sen nastąpi”. Jednak takie
      ostrzeżenie babcine podziałało niczym najlepsza zachęta, bo jakże tu nie
      spróbować owocu zakazanego….?
      Zatem smak niewiele różniący się od tych czarnych, może odrobinę cierpki od tych
      prawdziwych, ale ze względu na nielegalność konsumpcji, zapamiętany na długo.
      Łatwo odróżnić owe solonki, bo tak też je nazywaliśmy, od jagód czarnych.
      Większe, jaśniejsze i kwaśniejsze- tak mi się utrwaliło w świadomości i tak już
      zostanie, jako jeden z ekscytujących smaków dzieciństwa.
      Pozdrawiam
      spod Skarżyska- L.P.
      • szwager_z_laband Re: Frelka spod Skarżyska napisała: 05.10.09, 21:00
        ciekawe kaj je zbiyraua gynau()? - jo kole wioski wolka Plebanska!

        a sam cos co mi sie pszi tym faktycznie pszitrefiouo:)

        "Borówka bagienna, borówka błotna, łochynia, pijanica, durnica
        (Vaccinium uliginosum), krzewinka występująca na torfowiskach i
        bagnach lasów nizinnych oraz podmokłych stanowiskach w górach.
        Krzewinki dużo wyższe od czarnej jagody, liście opadające na zimę,
        po spodem szarozielone, owoce z białym miąższem, większe niż u
        borówki czernicy, pokryte ciemnostalowym nalotem. Odurzające skutki
        spożycia owoców łochyni powodują nie składniki zawarte w jej owocach
        lecz pyłek kwiatowy rośliny zwanej bagno, często rosnącej na
        bagnach, obok łochyni. Jagody są bardzo smaczne, zawierają podobne
        składniki odżywcze jak czarne jagody a nawet nieco więcej witamin i
        kwasów organicznych. W medycynie ludowej stosowane na leczenia
        dolegliwości przewodu pokarmowego w postaci surowej, suszu lub
        dżemu."

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka