Dodaj do ulubionych

Nowe panstwo slaskie

10.10.09, 05:26
- Mysle,ze powinnismy zalozyc,ze jezeli powstanie w sposob
prawidlowy to bedzie perfekcyjne.
- Musi tak byc.
- Czyli powstanie na zasadach madrosci,odwagi,samo-dyscypliny i
sprawiedliwosci.
- Oczywiscie
- Jakosc dobrego osadzania wynika z wiedzy,poniewaz dzieki wiedzy,a
nie ignorancji dobrze osadzamy.
- Tak wlasnie
- Duzo bedzie roznej wiedzy w tym naszym nowym kraju?
- Naturalnie,ze bedzie
- Czy powiemy,ze nasz kraj ma madrosc i sprawiedliwosc dzieki
wykfalifikowanym slaskim stolarzom?
- Na pewno nie,to tylko robi dobrymi w stolastwie
- Czyli nie nazywa sie ich madrymi za ich wiedze o drzewie i
swietnym projektom
- Nie
- To samo jest prawdziwe odnosnie gornikow,sadze
- To samo jest prawda
- Rolnicy tez to samo?
- Tak
- Czy jest jakas forma madrosci ktora mozna znalesc pomiedzy
obywatelami naszego nowo fundowanego,slaskiego panstwa,ktora nie
bedzie wspierac zadnych,partykularnych interesow jakiejs grupy?
Bedzie dzialac dla naszego wspolnego dobra i kontaktow zagranicznych?
- A spadaj!!!
Obserwuj wątek
    • alladyn15 Re: Nowe panstwo slaskie 10.10.09, 05:29
      To ty sam spadaj gorolu!
      • alladyn15 Re: Nowe panstwo slaskie 11.10.09, 20:17
        Ciekawe,ze nikt nie wypowiedzial sie.Zamiescilem dyskusje
        Arystotelesa(to taki filozof,juz nie zyje) z jego uczniem(tez umarl).
        Zmienilem tylko rybaka na gornika,no i to swietne "a spadaj" tez
        bylo moje.Oni tam swietnie teoretyzowali,jak ma wygladac nowo
        powstale panstwo(terytorium niezalezne).Zmeczylo mnie tlumaczenie i
        musialem sie polozyc.W tym wlasnie czasie,jakis cham wyzwal Plato od
        goroli.
        • szwager_z_laband Re: Nowe panstwo slaskie 11.10.09, 20:21
          i dobrze
          • hanys_hans Re: Nowe panstwo slaskie 11.10.09, 21:42

            SKĄD SIĘ WZIĘŁA NARODOWOŚĆ ŚLĄSKA – KRÓTKA RETROSPEKCJA HISTORII ŚLĄSKA.

            Pierwszą przynależnością państwową Śląska była Rzesza Wielkomorawska, w granicach której Śląsk przyjął chrześcijaństwo w II połowie IX wieku. Po upadku Wielkich Moraw większość ich spuścizny terytorialnej, w tym również Śląsk przejęły Czechy, których władca Vratislav, założył najbardziej znaczący gród na Śląsku, nazwany od jego imienia po łacinie Vratislavia, znany dziś powszechnie jako Wrocław.

            POLANIE KONTRA CZESI

            W II połowie X wieku na północ od Czech urosło w siłę państwo Polan. Jego władca Mieszko I w sojuszu z cesarzem niemieckim dokonał w latach 985-990 inwazji na państwo czeskie, wcielając do swoich włości większość ziem śląskich z Wrocławiem i Opolem. Syn Mieszka I – Bolesław w Chrobry w latach 999-1003, budując potęgę swego państwa, dokonał kolejnego najazdu na Czechy, wcielając do Polski nie tylko pozostałą część ziem śląskich: Bytom, Toszek, Racibórz, Pszczynę, Cieszyn i Opawę, lecz także Morawy oraz same Czechy. Antypolskie powstanie w roku 1003 uwolniło Czechy, które z kolei odzyskały Morawy (1031), rok później Ziemię Gołęszycką (Racibórz, Pszczyna, Cieszyn, Opawa), a wkrótce również cały Śląsk (1037-1038), następnie idąc za ciosem podbiły Polskę. Interwencja zbrojna sojusznika Polski - cesarza niemieckiego w roku 1040 zmusiła Czechów do rezygnacji z okupacji ziem polskich, natomiast cały Śląsk pozostał w granicach państwa czeskiego. II połowa XI wieku upłynęła pod znakiem polsko-czeskich wojen o Śląsk (1050, 1060, 1085, 1093), wskutek których jego różne części przechodziły raz w ręce polskie innym razem czeskie. Najczęściej zwyciężali ci którzy aktualnie byli w sojuszu z cesarzem niemieckim. Ostatecznie w roku 1108 Polska zajęła Racibórz, pieczętując tym samym przynależność niemal całego, z wyjątkiem Ziemi Opawskiej, Śląska do Królestwa Polskiego. Jednak już zaledwie 30 lat później samo państwo polskie zaczęło się powoli rozpadać. Wykorzystali to protoplasci śląskiej linii dynastii Piastów: Bolesław Wysoki i Mieszko Plątonogi – wychowani na niemieckim dworze w Erfurcie synowie Władysława Wygnańca i Agnes von Babenberg. Ci śląscy książęta w roku 1166 przepędzili polskie załogi ze strategicznych nadodrzańskich grodów i zastąpili je śląskimi. Rok później Ślązacy odparli interwencję wojsk polskich księcia-seniora Bolesława Kędzierzawego. Najistotniejszy jest tutaj fakt, że ludność Śląska, przyjmując chrześcijaństwo pod zwierzchnictwem Moraw, przechodziła później na przemian z rąk czeskich w polskie i na odwrót, nie zdążyła więc utożsamić się z żadnym z dwu rywalizujących ze sobą państw.
            • hanys_hans Re: Nowe panstwo slaskie 11.10.09, 21:42
              WŁASNE PAŃSTWO

              Przełomowy był tu rok 1202. Odtąd Ślązacy mogli utożsamiać się z własnymi,
              oficjalnie uznanymi państwami: Księstwem Opolsko-Raciborskim – Mieszka
              Plątonogiego, którego godłem został złoty orzeł na błękitnym polu oraz Księstwem
              Śląskim – Henryka I Brodatego (syna Bolesława I Wysokiego i Adelheid von
              Sulzbach), z czarnym orłem na złotym polu w roli godła państwowego. Sam Henryk I
              Brodaty oraz jego syn z małżeństwa z Hedwig von Andechs – Henryk II Pobożny
              władali jednolitym Państwem Śląskim, które w okresie swej największej potęgi
              wcieliło również część ziem polskich i niemieckich rozciągając się od
              dzisiejszego Berlina po Lublin. W historii Polski bezpodstawnie przypisuje się
              im przez to zamiar zjednoczenia i reaktywacji państwa polskiego. Przeczą temu
              jednak fakty. Pomimo posiadania w swych granicach Krakowa, Gniezna i Poznania –
              Państwo Śląskie posiadało nadal stolicę we Wrocławiu, a jego władcy nie
              tytułowali się książętami Królestwa Polskiego, nie kultywowali również polskich
              tradycji językowych, kulturowych i obyczajowych. Wręcz przeciwnie śląscy
              Piastowie sprowadzali na Śląsk niemieckich osadników, rycerzy i duchownych,
              wprowadzili na śląskie dwory kulturę i obyczaje niemieckie, a przede wszystkim
              język niemiecki jako oficjalny język dworski, później także kancelaryjny (czyli
              urzędowy). Konkurencyjnym państwem piastowskim, kontynuującym wszystkie tradycje
              Królestwa Polskiego, było wówczas Państwo Mazowieckie. Półtora stulecia
              niepodległości Śląska, połączone z wymieszaniem ludności słowiańskiej i
              niemieckich osadników, utrwaliło i pogłębiło odrębną tożsamość etniczną
              Ślązaków. Również śląscy Piastowie, gdy potomek mazowieckiej linii Piastów –
              Władysław Łokietek w roku 1320 zjednoczył Królestwo Polskie, woleli wybrać
              zwierzchność władcy jednego z państw rozdrobnionej Rzeszy Niemieckiej –
              Królestwa Czech, niż wejść w skład centralistycznego Królestwa Polskiego,
              kultywującego wschodnie wzorce państwowości. Wybór ten był o tyle słuszny, że
              wszyscy śląscy książęta zachowali niezależność od instytucji państwa czeskiego,
              w którego skład Śląsk wszedł jedynie formalnie. Ślązacy prowadzili wówczas np.
              samodzielne wojny z Królestwem Polskim. Niemal wszystkie niestety przegrane,
              zakończone utratą Wielunia (1393), Siewierza (1443-1452) i Oświęcimia (1454) na
              rzecz państwa polskiego. Po wygaśnięciu mazowieckiej linii Piastów władającej
              Królestwem Polskim, przedstawiciele śląskiej linii Piastów nigdy nie byli brani
              pod uwagę jako pretendenci do polskiej korony. W roku 1410 mimo poparcia swego
              zwierzchnika króla Czech i byłego króla niemieckiego w jednej osobie Wacława IV
              (Wenzel IV von Luxemburg) dla Polaków, część śląskiego rycerstwa, w tym książęta
              piastowscy, w bitwie pod Grunwaldem walczyło po stronie krzyżackiej. W roku 1422
              wszyscy Piastowie śląscy zawarli sojusz z Zygmuntem Luksemburczykiem i Zakonem
              krzyżackim, którego celem był rozbiór Polski, do którego ostatecznie nie doszło,
              wskutek ugody Luksemburczyka z wielkim księciem litewskim Witoldem. W latach
              1440-1442 Śląsk toczył wojnę z Królestwem Polskim, gdy wszyscy Piastowe śląscy
              odmówili Jagiellonom uznania polskiej zwierzchności nad Śląskiem. Konflikt ten
              zakończył się patem, gdy część śląskich Piastów zgodziła się uznać zwierzchność
              Jagiellończyka, lecz wyłączne jako króla Czech, zaś Polacy wyczerpani wojną na
              Śląsku, nie byli w stanie zmierzyć się z Habsburgami, którzy opanowali Czechy.
              Właśnie z XV wieku pochodzą słowa słynnego polskiego kronikarza Jana Długosza:
              „Spośród narodów graniczących z Królestwem Polskim nie ma bardziej zawistnego i
              wrogiego Polakom, niż Ślązacy”. Oprócz widocznego faktu niechęci tego sławnego
              Polaka dla Ślązaków, najistotniejsze jest tutaj postrzeganie przez niego
              odrębnego narodu śląskiego.
              • hanys_hans Re: Nowe panstwo slaskie 11.10.09, 21:43
                BYĆ ŚLĄZAKIEM NIE POLAKIEM

                W XVI wieku Śląsk znalazł się w granicach scentralizowanej monarchii Habsburgów,
                którym Czesi oddali tron w Pradze, obawiając się nawałnicy tureckiej. Pomimo
                zupełnej centralizacji Rzeszy Niemieckiej przez Ferdynanda von Habsburga,
                księciu opolskiemu Janowi II Dobremu udało się wydać Przywilej Ziemski Księstwa
                Opolsko-Raciborskiego, który bez przesady można by nazwać górnośląską
                konstytucją, gwarantującą Górnemu Śląskowi pewną autonomię. Z tego okresu
                pochodzi również list adepta Akademii Krakowskiej, wybitnego śląskiego humanisty
                do Erazma z Rotterdamu podpisany: „Anzelm Eforyn. Ślązak nie Polak”, co wyrażało
                wyłącznie śląską identyfikację narodowościową słynnego Ślązaka, bezpodstawnie
                zaliczanego dziś w poczet narodu polskiego. W kolejnym stuleciu wybitny śląski
                poeta, filozof i mistyk Johannes Scheffler z Wrocławia, bezpodstawnie uznawany
                za Niemca, by podkreślić swą wyłącznie śląską tożsamość narodową przyjął
                łaciński pseudonim literacki Angelus Silesius (Anioł Ślązak). Początek XVII
                wieku był czasem powstań protestanckich Czechów i Ślązaków przeciwko władzy
                katolickiego cesarza Niemiec od których datuje się początek ogólnoeuropejskiej
                wojny trzydziestoletniej. Powstanie czeskie pod przywództwem Wacława Wilhelma z
                Roupova – przewodniczącego rządu i hrabiego von Thurna – dowódcy armii,
                rozpoczęło się w roku 1618, a wspomagali je ochotnicy ze Śląska. Początek
                powstania Ślązaków datuje się rok później. Na czele powstańczego rządu śląskiego
                stanął piastowski książę brzeski Jan Krystian, zaś dowódcą powstańczej Armii
                Śląskiej został książę karniowski Jan Jerzy von Hohenzollern. Powstańcy śląscy i
                czescy odnosili sukcesy w walce z cesarską armią niemiecką, gdy sojusznik
                cesarza niemieckiego, król Polski – Zygmunt III Waza, mimo sprzeciwu niechętnej
                Habsburgom znacznej części polskiej szlachty, wysłał przeciwko Ślązakom
                10-tysięczną armię najemną tzw. lisowczyków, którzy najechali Księstwa
                Oleśnickie, Opolsko-Raciborskie i Cieszyńskie, pustosząc wówczas niczym Hunowie,
                Strumień i Skoczów. Do generalnego starcia doszło wówczas pod Białą Górą koło
                Pragi, gdzie połączone 25-tysięczne siły polsko-niemieckie rozgromiły
                21-tysięczne śląsko-czeskie armie powstańcze. Białogórska klęska rozwiała
                wówczas marzenia Ślązaków i Czechów o odzyskaniu niepodległości. O tym, że gdyby
                nie cios w plecy ze strony króla Polski, niepodległość była osiągalna świadczy
                fakt, że podczas tej samej wojny oderwały się od tej samej scentralizowanej
                Rzeszy Niemieckiej i osiągnęły niepodległość Niderlandy, podzielone później na
                katolicką Belgię i protestancką Holandię. Innym skutkiem upadku powstania była
                rekatolicyzacja Górnego Śląska przez niemieckich jezuitów i zakonników z
                sąsiedniej Polski oraz rugowanie języka czeskiego ze śląskich instytucji, który
                obowiązywał tu na równi z niemieckim. Wskutek tych działań dwa stulecia później
                na Dolnym Śląsku obowiązywał wyłącznie niemiecki, zaś na Górnym Śląsku język
                czeski zastąpiła polszczyzna, obowiązująca odtąd na równi z niemieckim. Te dwie
                decyzje cesarza Niemiec oraz późniejsze rozbiory Polski przez Prusy i Austrię,
                paradoksalnie spowodowały zakiełkowanie polskości na części Górnego Śląska. W
                państwie pruskim niektórzy Ślązacy (Korfanty, Rymer, Rostek) związali się bowiem
                z obozem wielkopolskim, zaś w monarchii austriackiej (Stalmach, Londzin) z
                obozem galicyjskim. W 1892 roku na łamach „Kuriera Poznańskiego” tamtejszy
                biskup Ledóchowski nazwał agitację Wielkopolan na rzecz polskości na Górnym
                Śląsku „aktem imperializmu”. W tym czasie bowiem rodziło się w całej Europie,
                współczesne pojęcie świadomości narodowej. Pod koniec XIX wieku na Śląsku
                Pruskim niejaki Gajda ogłosił „potrzebę stworzenia politycznej reprezentacji
                narodu śląskiego”. Na Śląsku Austriackim ludność niemieckojęzyczna określała swą
                tożsamość mianem Ślązacy austriaccy, a nie Niemcy. Na Śląsku Cieszyńskim Józef
                Kożdoń założył w roku 1909 Śląską Partię Ludową, która głosiła odrębność
                narodowościową Ślązaków od Polaków i Czechów, przez co przez jednych i drugich
                był określany jako renegat i zdrajca, chociaż nigdy nie poczuwał się do
                narodowości polskiej, ani czeskiej, więc ani jednych, ani drugich nie zdradził.
                • hanys_hans Re: Nowe panstwo slaskie 11.10.09, 21:45
                  POWIEW NIEPODLEGŁOŚCI

                  Po upadku potężnych monarchii Habsburgów i Hohenzollernów w roku 1918 odradzały
                  się państwa narodowe: Polska, Węgry, Czechosłowacja. Do tradycji
                  niepodległościowych z XIII wieku chcieli powrócić również Ślązacy. Na Śląsku
                  Austriackim ideę niepodległej Republiki Śląskiej ogłosiła 70-tysięczna Śląska
                  Partia Ludowa, rekrutująca się głównie z tutejszych ewangelików, poparta przez
                  50-tysięczny Związek Ślązaków, reprezentujący ludność niemieckojęzyczną, który w
                  roku 1849 na fali Wiosny Ludów, wymusił na cesarzu autonomię Śląska
                  Austriackiego. Dążeniom do niepodległości Śląska sprzeciwił się finansowany z
                  Krakowa - Związek Katolików Śląskich, który widział swą przyszłość w państwie
                  polskim nazwanym w programie tej organizacji nie Rzeczpospolita Polska, lecz
                  Rzeczpospolita Ludowa Federacyjna, która miała nawiązywać do szlacheckiej
                  Rzeczpospolitej Trojga Narodów – Polski, Litwy i Rusi, tym razem poszerzonej o
                  Śląsk. Innym konkurentem opcji niezależności Śląska był Krajowy Komitet Narodowy
                  dla Śląska, powołany w Opawie przez zwolenników powrotu ziem śląskich w granice
                  Czech. Równolegle na terenie Śląska Pruskiego powstał Komitet Górnośląski w
                  Rybniku, który w roku 1919 przerodził się w 400-tysięczny Związek Górnoślązaków,
                  głoszący istnienie mulltijęzycznego narodu śląskiego, analogicznego jak naród
                  szwajcarski oraz dążący do proklamacji niepodległego, neutralnego Państwa
                  Górnośląskiego na wzór Szwajcarii i Belgii. Czołowi działacze tej organizacji
                  Ewald Latacz oraz Tomasz i Jan Reginkowie utrzymywali ścisłe kontakty z Józefem
                  Kożdoniem, chcąc by niepodległe Państwo Górnośląskie, objęło również Śląsk
                  Austriacki. Działacze polscy oskarżali Związek Górnoślązaków o sprzyjanie
                  Niemcom, a Niemcy, którzy zawiesili jego działalność i aresztowali przywódców, o
                  działanie na korzyść Polski. Amnestia po I powstaniu śląskim, nazwanym przez
                  Korfantego „bolszewicką prowokacją”, objęła również działaczy na rzecz
                  niepodległości Górnego Śląska. Do tego grona wpisali się wkrótce niektórzy
                  działacze polscy: uczestnik I powstania Alojzy Pronobis, lider Polskiego Związku
                  Górnoślązaków - Autonomistów oraz były członek Polskiego Komisariatu
                  Plebiscytowego - Teofil Kupka – założyciel Górnośląskiego Komitetu
                  Plebiscytowego, zamordowany później przez Bojówkę Polską. Do zwolenników
                  niepodległości dołączyli również niektórzy działacze niemieccy jak Carl Ulitzka
                  – lider Katolickiej Partii Ludowej, czy Anzelm Stroka były członek Zjednoczonych
                  Związków Górnoślązaków Wiernych Ojczyźnie, który stworzył organizację Jedność
                  Górnośląska, której głównymi celami były niepodległość Górnego Śląska,
                  „rozbudzenie górnośląskiej świadomości narodowej” i pozbawienie stanowisk
                  „elementu napływowego”. Mimo republikańskiego charakteru mającego powstać
                  niezależnego państwa, działania te zdecydowanie popierała również tutejsza
                  arystokracja z księciem pszczyńskim Janem Henrykiem XV i księciem bytomskim
                  Henckel von Donnersmarckiem na czele oraz większość rodzimego kleru
                  katolickiego. Proklamacji suwerennej Republiki Górnośląskiej domagali się od
                  Korfantego rodzimi oficerowie podczas III powstania, a nawet on sam zasugerował
                  taką możliwość przedstawicielom polskiego rządu. W nurt niepodległościowy
                  wpisała się nawet Komunistyczna Partia Górnego Śląska, która chciała stworzyć
                  suwerenną Górnośląską Republikę Rad na wzór Rosji Sowieckiej – Lenina i
                  Niemieckiej Republiki Socjalistycznej – Liebknechta. Ideę powstania państwa
                  narodowego Ślązaków przekreśliło veto Francji i argumentacja, że należy wzmocnić
                  Polskę i Czechosłowację jako bufor przed zalewem komunizmu. Nie przekreśliło to
                  jednak istnienia narodu śląskiego. Po podziale Górnego Śląska (w tym byłego
                  Śląska Austriackiego) przez Polskę, Niemcy i Czechosłowację, ta ostatnia w
                  spisie powszechnym z roku 1921 uznała istnienie narodowości śląskiej. Nie
                  przeszkadzało to jednak lokalnym władzom w polityce czechizacji, której
                  sprzeciwiał się lider cieszyńskich Ślązaków - Józef Kożdoń, współpracując
                  solidarnie z działaczami mniejszości polskiej i niemieckiej. W międzywojennym
                  województwie śląskim odrębność narodową i kulturową Ślązaków od Polaków głosił
                  Związek Obrony Górnoślązaków założony przez Jana Kustosa, porównując ją z
                  odrębnością Słowaków od Czechów. O odrębnym języku śląskim i narodzie śląskim
                  mówił wówczas również wybitny polski filolog Jan Ignacy Baudouin de Courtenay,
                  który jako kandydat na prezydenta II Rzeczpospolitej ostro krytykował politykę
                  wynaradawiania Białorusinów, Ukraińców, Ślązaków i Kaszubów. Swą językową i
                  narodową odrębność od Polaków i Czechów głosił słynny wieszcz z Zaolzia - Erwin
                  Goj, tworzący w ustandaryzowanym przez niego na podstawie sześciu dialektów
                  śląskich – języku laskim, pod pseudonimem Ondra Łysohorsky. Istnienie
                  narodowości śląskiej wykorzystali później naziści, uwzględniając ją w policyjnym
                  spisie ludności z roku 1940, uznali bowiem Ślązaków za łatwiejszych do
                  zgermanizowania niż Polacy. Posłużyli się wówczas manipulacją idei Józefa
                  Kożdonia, którego zwyczajnie oszukali, by Ślązaków wcielać do Wehrmachtu jako
                  Niemców III kategorii. Nie oferowali więc w ogóle poszanowania śląskiej
                  tożsamości narodowej, które wcześniej deklarowali. Jeszcze tuż po wojnie
                  dostrzegano odrębność narodową Ślązaków, obrazuje to cytat z wydanych przez
                  komunistów „Dziejów Śląska” (Warszawa 1955): „Za podszeptami watykańskimi poszła
                  reakcyjna część kleru polskiego � szerząc wysuwaną przez Stany Zjednoczone
                  koncepcję narodowości śląskiej”. Później idea ta zamarła wskutek polityki władz
                  PRL, które brutalnie dążyły do powstania społeczeństwa jednolitego etnicznie.
    • rw777 A teraz napiszcie co jest po roku 1989 11.10.09, 21:54
      kiedy każde województwo rządzi się już samo - na Górnym śląsku rzeki jak zatrute
      tak zatrute, pomysłu na Katowice nikt niema, Gorzelik wciska ludziom kit czyli
      nic nie wychodzi z tej slunskiej "potęgi"
      • szwager_z_laband Re: A teraz napiszcie co jest po roku 1989 12.10.09, 09:06
        okropicznie sie namynczoues pszi tyj wypowiedzi, pra?
        • hanys_hans Re: A teraz napiszcie co jest po roku 1989 20.11.09, 20:11
          Ci Ślązacy, którzy nie poddali się ennacjonalizacji do polskości, sami
          najczęściej uznawali się za grupę etniczną narodu niemieckiego. Sytuacja
          zmieniła się po roku 1989 wraz z nastaniem rządów demokratycznych w Polsce oraz
          nie uznawaniem przez władze RFN, niemieckiego pochodzenia większości Ślązaków,
          których dotychczas bezwarunkowo postrzegały jako Niemców. Ukierunkowanie silnego
          poczucia odrębności Ślązaków na terenie Polski, ugruntowało uznanie narodowości
          śląskiej przez Czechosłowację w roku 1991, deklarowaną tam głównie przez
          mieszkańców Śląska Opawskiego, gdzie polska opcja narodowościowa nigdy nie
          występowała. Jednak dopiero w 1996 roku Ślązacy na terenie RP, zastraszani ponad
          70 lat przez rządy sanacyjne, nazistowskie i komunistyczne odważyli się wreszcie
          powołać do życia Związek Ludności Narodowości Śląskiej, nie zarejestrowany
          następnie przez polskie sądy. Moim zdaniem skarga jego założycieli na władze
          Polski ma bardzo solidne podstawy nie tylko prawne i merytoryczne, lecz przede
          wszystkim historyczne. Bardziej szczegółowe informacje dotyczące politycznych
          problemów w historii Śląska zawarłem w książce „Historia Narodu Śląskiego”
          (Oficyna Narodowa Śląska 2003).

          Dariusz Jerczyński
          ( autor książki „Historia Narodu Śląskiego” )

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka