cirano
20.02.19, 12:42
Na rozprawie pyto syndzia podsondno;
- a ile śliwek było w tym słoiku który pani ukradła?
- tylko sześć panie sędzio,- potulnie odparła skruszona baba
- Sześć? No to sześć dni aresztu! - wyrokuje tyn prawie Salomon
Z zadku widowni odzywo sie małżonek złodziejki;
- ona ukradła poza tym cały słoik z groszkiem , panie sędzio!
------------------
Chyba tyn pieron potrzebuje wolno buda na dłużyj