sloneczko1
08.03.06, 17:42
Myli się ten, kto sądzi, że przemoc seksualna wobec kobiet jest problemem
jedynie w państwach uwikłanych w konflikty i wojny lub domeną „czarnych i
latynoskich dzikusów”. Dane statystyczne mówią same za siebie: także na
półkuli północnej często spotykamy się z tym zjawiskiem. W krajach, w których
od lat panuje pokój, odnotowuje się najrozmaitsze formy przemocy seksualnej:
od gwałtów przez wymuszone i zbyt wczesne małżeństwa po seksualne niewolnictwo.
wiadomosci.onet.pl/1317132,2678,kioskart.html