Dodaj do ulubionych

Lekcje szczęścia

11.07.06, 16:43


Lekcje szczęścia


Około dwóch tysięcy uczniów szkół publicznych w Wielkiej Brytanii zostanie
objętych pilotażowym programem "lekcji szczęścia"


Celem nowatorskiego programu jest walka z depresją i antyspołecznymi
zachowaniami wśród nastolatków. "Lekcje te nauczą ich pewności siebie" -
podaje gazeta "Independent".

W programie wezmą udział jedenastolatkowie. Będą oni poddawani działaniu
różnych technik psychologicznych, od dawna stosowanych w USA. Zajęcia
rozpoczną się we wrześniu. Mają one na celu wzmocnienie psychiki dzieci, by
były w stanie stawić czoła wyzwaniom XXI wieku.

Zadaniem uczniów będzie między innymi przygotowywanie krótkich inscenizacji,
które pomogą im uwierzyć w siebie, optymistycznie podchodzić do życia i jasno
wyrażać swoje myśli. "Dzieci nauczą się także specjalnych technik oddychania,
które pomagają w szczególnie stresujących sytuacjach", jaką może być na
przykład rozwód rodziców" - pisze "Independent".

Efekty programu oceni brytyjskie ministerstwo edukacji. Jeśli ocena będzie
pozytywna, lekcje szczęścia mogą zostać wprowadzone we wszystkich szkołach w
Wielkiej Brytanii.

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,3477158.html
Czego się Jaś nauczy,...odpowiednio zachowa się Jan:)
W Polsce dzieci mogą być uszczęśliwiane dodatkową lekcją historii:)
Które zajęcia są potrzebniejsze,a które wybrałyby dzieci?
Przecież nie można nikogo uszczęśliwiać na siłę.
Obserwuj wątek
    • cirano Re: Lekcje szczęścia 11.07.06, 19:36
      Majom recht Angole. dobro sprawa w dzisiejszym dzikim swiecie
      Gertych mo tam inkszo recepta na stres - rozaniec
    • cirano Re: Lekcje szczęścia 13.07.06, 13:02
      Tymat dobry, szkoda ze mo taki maly oddzwiynk.
      Angole robiom to, czego zaniydbuje sie w przeciyntnyj rodzinie - krztaltowanio
      psychiki dziecka. Niyzmiernie wazno sprawa. Oby jym sie udalo.
      Zodnego sie na chama niy uszczynsliwio ale dzieci trzeba - koniecznie
      • ballest Re: Lekcje szczęścia 13.07.06, 13:17
        Dodatkowe lekcje historii, he, he, a ta polska historia pelna mitow, takich
        naprawde zaklamanych mitow.
        Tak sie wychowuje przyszlych nacjonalistow.
        • rico-chorzow Tak,MY.......NAJ 13.07.06, 14:30
          • annak12 Re: Tak,MY.......NAJ 13.07.06, 19:24
            ..lepiej (nie)wiemy ,jak dobrze nakierować nasze dzieci,by nie zginęły w tej
            dżungli.
      • annak12 Re: Lekcje szczęścia 13.07.06, 19:17
        Cirano,większość ma już dzieci odchowane tzn.pełnoletnie,sezon ogórkowy:)-stąd
        ten temat"niewypał":))
        Rządzący chcą wprowadzać lekcje patriotyzmu ,historii,odpowiedni nacisk kładą
        na religię.W ten sposób chcą wpływać na kształtowanie młodych "(nie)prawych":))

        Wydaje mi się,że z prawdziwego zdarzenia Godz.Wychowawcza,jest
        odpowiednikiem "Lekcji szczęścia".Jeśli panują odpowiednie relacje
        pomiędzy ;nauczyciel-uczeń-rodzic,wtedy dzieci otwarcie mówią o swoich
        problemach ,o tym co je interesuje i starają się wspólnie znależć najlepsze
        rozwiązanie.Różne formy może przyjąć taka lekcja.To już zależy od innowacji
        nauczyciela i samych uczni.Mogą też skorzystać z rady pedagoga,czy innych
        specjalistów.Rzadko jednak się zdarzaja takie lekcje.Najdziwniejsze,że w
        gimnazjum zmniejszono ilość tej lekcji(mają 1 godz.lekcyjną co dwa tygodnie-
        głównie wtedy są przyjmowane usprawiedliwienia).No cóż,albo mamy młodzież
        wzorową(w to wątpię),albo brak odpowiednio wykształconej kadry.Teraz są
        nauczyciele(nie wiem po co jeszcze istnieje ten zwrot "grono
        pedagogiczne"),pedagog zwykle jest jeden na całą szkołę,czasami wogóle go nie
        ma.
        • cirano Re: Lekcje szczęścia 13.07.06, 20:32
          To wychowanie jakie proponuje Giertych robi na dluzsza mete mlodziez kalekami,
          Uposledzonymi nacjonalistami, ktorzy w dzisiejszym swiecie nie maja racji bytu,
          a znajda sie na zachodzie, chodza pod siana, nie umia sie znalezc. Duzo czasu
          uplywa zanim - niektorzy - uwolnia sie z tej skorupy, zmienia chociaz troche
          mentalnosc
          • ballest Re: Lekcje szczęścia 19.07.06, 21:13
            My tysz w Ty dzungli nie zgineli, to oni tysz nie zginom.
            Wychowanie w domu mou najwiynksze znaczenie.
            • rita100 Re: Lekcje szczęścia 19.07.06, 23:23
              Lekcje szczęścia - tylko co to jest to szczęście ? - jedni twierdzą , ze to
              iskra boża, a tego to nie wiem czy da się nauczyć.
              • ballest Re: Lekcje szczęścia 19.07.06, 23:27
                Rita, wiysz kiedy czuowiek szczynsliwy jest?
                Jak wiy ze komus innymu szczynscie dou, czytej do szczynscia kogos "kochanego"
                doprowadziou!
                • rita100 Re: Lekcje szczęścia 19.07.06, 23:39
                  Zastanowie się nad odpowiedzią - nie jest łatwa.
                  • rita100 Re: Lekcje szczęścia 19.07.06, 23:47
                    Czy noc nadchodzi
                    czy świt się rodzi
                    czy rzeczywiście.

                    I tylko przez sen
                    wyciągam rękę
                    to mnie nie budzi
                    nie chcę nic więcej
                    bo wiem ,że jestem
                    w nieskończoności
                    w morzu miłości
                    do ludzi.

                    To jest piosenka śpiewana przez Czesława Niemena ze slowami Jarosława
                    Iwaszkiewicza, może tyle na razie :)
                    • ballest Re: Lekcje szczęścia 20.07.06, 07:28
                      Oj, Iwaszkiewicza nie lubie!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka