Dodaj do ulubionych

spomniynia ze wycieczki

06.08.06, 23:28
schlesien.nwgw.de/foto/thumbnails.php?album=214
no tosz tera cosik nom opowiydz:)
Obserwuj wątek
    • rita100 Re: spomniynia ze wycieczki 07.08.06, 00:48
      hehe, popatrz która godzina ?
      Nie dziś, jeszcze poczekaj na skarby Inków i na Stary Sącz, nie mowiąc o mokrej
      wodzie , którą znalazłam po drodze gubiąc sie w trasie.
      Takie wycieczki to cud i miód na siedzący tryb życia :)
      • szwager_z_laband Re: spomniynia ze wycieczki 07.08.06, 00:52
        skarby Inkow - kuknij na moja galeria tam je Niydzica = dyc to tam je tyn skarb
        od ksiynzniczki Inkow:)
        • rita100 Re: spomniynia ze wycieczki 07.08.06, 00:55
          własnie patrze, oj, jek duzo też masz - ale jutro już spokojniej obejrze.
          Dzis naprawdę miałam dzień niespodzianek zabytkowych.
          Już wcześniej widziałam te zdjęcia i zdjęcia starosi tez sa fajne i wyjątkowe.
          Mamy już o czym bajać w długie zimowe dni , ktore nadchodzą ;))))
          dobranoc - jutro praca z samego rana
          • szwager_z_laband Re: spomniynia ze wycieczki 07.08.06, 00:57
            no tosz do jutra!
            • rita100 Re: spomniynia ze wycieczki 07.08.06, 00:58
              szwager_z_laband napisał:

              > no tosz do jutra!

              to już dziś
          • rita100 Re: spomniynia ze wycieczki 07.08.06, 00:57
            schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=94&pos=86
            Zapomniała powiedziec , że zdjecia są z ksiązki , - co o tym myslisz ? To jest
            jedno opowiadanie , a jest drugie - robić dalej zdjęcia ,żebyście przeczytali ?
            dobranoc
            • szwager_z_laband Re: spomniynia ze wycieczki 07.08.06, 00:58
              jak Cim wygodniyj, abo nom to opowiydz abo dej dalyj te fotki:)

              dobryjnocki!
            • rita100 Re: spomniynia ze wycieczki 07.08.06, 01:10
              schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=207&pos=106
              O jenu, to ja tu miałam dojechać, a nie dojechałam. To Niedzica i tak sobie na
              dziś upatrzyłam - jakby telepatia, no ale cóz drogi gdzie inndziej mnie
              zawiodły :)
              Ta alpinistyka górska i ten most wiszący to dla odważnych :)
              Dobrzy byliście
              Nawet most się nie zakiwał , a skały nienaruszone ;)))))))
              schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=207&pos=108
              Kiedyś przez taki most szłam , ale musieliśmy przechodzić pojedynczo, bo grupa
              by go tak rozkiwała jak hustaweczkę
              zmykam , dobranoc
              • szwager_z_laband Re: spomniynia ze wycieczki 07.08.06, 01:16
                tyn drugi obrozek "uciyk":))

                jo widza Kinga:))

                • szwager_z_laband ps 07.08.06, 01:29
                  to tak ze prosbom cobys nom opedziaua ta legynda Inkach:)


                  schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=207&pos=115
                  • podziwok Re: ps 07.08.06, 09:25
                    A wiycie że te wyngerske rody co do nich noleżou zomek Dunajec (terozki zwie sie
                    Nidzica uod nojbliższy wsi) trzimauy za pysk tamtejszych chuopoow do 1933 roku?
                    Dziepiyro w tym roku RP zakozaua tam pańszczyzny! A bouo to tak:
                    Jakeś profesory (możno od etnografii, niy pamiyntom) robiyli tam badania i
                    zaszli tyż na Zomek, a tam ich poszczuli psami. Pogryzione profesory poszli do
                    wsi i tam sie zwiedzieli o rzondach ty Pani na Nidzicy. Bouo z tego bez maua
                    larmo na couko Polska. :)
                    • sloneczko1 Re: ps 07.08.06, 10:46
                      do 1933roku? aż niymożliwe
                    • ballest Re: ps 07.08.06, 15:44
                      Podziwok, dej cos wiyncy na tyn tymat!
                      • ballest Re: ps 07.08.06, 15:52
                        schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=207&pos=102
                        Ta Frelka to przeca Twoja starou;)
                        Choc uona starou nie je ;)
                        • ballest Re: ps 07.08.06, 15:54
                          schlesien.nwgw.de/foto/albums/userpics/Czaja%20314.jpg
                          A uodwga to tysz pieronowou mou, ale se nie dziwiam, jak se Ciebie wziona;)
                    • rita100 Re: ps Niedzica 07.08.06, 20:01
                      Podziwok - wiemy, że prawie przez 700 lat w większości zamek był w rękach
                      węgierskich , prawie do poczatku II wojny światowej, przez cały czas był chyba
                      zamieszkały, a właściciele zamków najbardziej gnębili chlopów jak wieś niesie.
                      Mimo wszystko wieś była wierna i broniła zamku. Dziwisz się , że poszczuli
                      etnografów psami ? Ten zamek ma tajemnicę i do tej pory jeszcze nieodszyfrowana
                      całkowicie . O niektórych sprawach się milczy.
                      • rita100 Re: ps Niedzica 07.08.06, 20:06
                        schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=207&pos=115
                        Tak to jest ten zamek, ladne zdjęcie wyszło, zakole Dunajca.
                        Wracamy do legendy

                        To jest prawdziwa acz tragiczna legenda o zamku w Niedzicy ujawniona na zamku
                        w Wytrzyszcze inaczej zamku w Tropszynie (zamek prywatny i w 2000 roku został
                        fantastycznie odbudowany - i sami zobaczycie w albumie jak fantastycznie, jak
                        prywatny właściciel zadbał o atrakcje turystyczną i tam to przyjemnie wypić
                        kawę w biegu ;)
                        Przestanę już bajdurzyć o legendzie wam powiem.
                        W połowie XVIII w. Sebastian Berzeviczy, potomek władcy zamku niedzickiego
                        wyjechał do Ameryki Południowej (uciekł). Tam ożenił się z córką ostatniego
                        władcy Inków z którą to miał córkę Uminę. Kiedy tam wybuchło powstanie (1781r)
                        w obawie o życie córki i jej męża wodza Tupac Amaru uciekli zabierając częśc
                        skarbów do Włoch. Tam Tupac Amaru zginął zasztyletowany w tajemniczych
                        okolicznościach, a sam Sebastoan Berzeviczy w obawie o życie córki i wnuka,
                        prześladowany przez Hiszpanów , uciekł na Węgry i postanowił zamieszkać w
                        niedzickim zamku. Zamek był wówczas w rękach Horvathów.
                        Sebastian Berzeviczy miał oddać część skarbu Inków za zamek. Tutaj dopadli ich
                        Hiszpanie. Umina została zasztyletowana na zamku niedzickim. Pochowano ją w
                        krypcie pod kaplicą zamkową.
                        Dalej to jest tak wszystko pogmatwane , ze nie wiem czy cokolwiek zrozumiecie,
                        bo po prostu losy sa tak zawiłe, no ale dobrze ..
                        Sebastian Berzeviczy , chcąc ratować życie swojego wnuka , syna Uminy, wzywa
                        swego bratanka Wacława Benesza-Berzeviczyego, mieszkającego w Morawskim
                        Krumlowie i w obecności Rady Emisariuszy Inków, został spisany akt adopcji syna
                        Uminy jednorocznego Antonina Tuoac Amaru przez Wacława Benesza-Berzeviczyego.
                        Po tym akcje Sebastian wyjechał do Krakowa gdzie zmarł w Klasztorze Augustynów.
                        Wacław zabrał małego Antonia na Morawy. No i , iiii tak dalej. Jak dojrzał to
                        ożenił się z Polką , miał dwóch synów: Ernesta i Wilhelma. Umierając przekazał
                        dokumenty rodzinne i pamiątki rodzinne, synowi Ernestowi.
                        I dopiero wydarzenia w 1946 roku , odsłoniło szerszy wątek historii. Otóż....
                        to bedzie jutro :)
                        Nie koniec tragicznych i nie wyjaśninych zgonów.
                        • ballest Re: ps Niedzica 07.08.06, 20:12
                          Bardzo ciekawa historia, ale jest ona prawdziwa, albo to jest legenda?
                          • szwager_z_laband Re: ps Niedzica 07.08.06, 22:14
                            wyboczcie ze dzisiej z wami niy byda - prawie take ciekawosci:)

                            ta geszichta je echt!
                            • rita100 Re: ps Niedzica 07.08.06, 23:16
                              a ja odpowiedz na zadane pytanie Ballesta musze wkleic , bo własnie chyba od
                              Was oczekuje odpowiedzi. Ta legenda tajemnicza jest wyświetlana ponoć tylko...,
                              no zobaczycie na zdjęciu - dopiero bedę wkladać.
                              Prosze o cierpliwość.
                              • ballest Re: ps Niedzica 08.08.06, 07:53
                                Czekomy, Rita i momy cierpliwosc;)
                                • szwager_z_laband Re: ps Niedzica 08.08.06, 09:23
                                  tera toch je blank ciekawy:)
                                  • szwager_z_laband Todescode aus Peru 08.08.06, 09:30
                                    Terra X – Todescode aus Peru
                                    Der Fluch des Inkagoldes


                                    Zweiter August 1946. In Niedzica, einem romantischen Schloss im südlichen
                                    Polen, entdeckt der Vizepräsident des polnischen Parlaments, Andrzej Benesz,
                                    ein altperuanisches Testament. Die geheimnisvolle Botschaft ist aus
                                    Knotenschnüren geknüpft. Niemand kann sie dechiffrieren. Hat Benesz die heiße
                                    Spur zu einem Inkaschatz gefunden?


                                    SendeterminMi, 21.06.06, 02.15 Uhr
                                    Die Geschichte beginnt im 18. Jahrhundert, als Sebastian Graf von Niedzica, ein
                                    Vorfahr des Politikers, Glück und Reichtum im fernen Peru sucht. Das legendäre
                                    Gold der Inkas zieht ihn magisch ins ehemalige Inka-Reich zwischen dem heutigen
                                    Kolumbien und Chile, in die Regionen der Flussgebiete Rio Ancasmayo und Rio
                                    Maule. Zwar ist das Inka-Reich längst von den Spaniern erobert, doch bei den
                                    Ureinwohnern formiert sich neuer Widerstand gegen die ungeliebten Besatzer.
                                    Noch immer horten die Erben der sagenumwobenen Herrscher Manco Capac (um 1200),
                                    Pachacutec Yupanqui (1438-1471), Tupac Yupanqui (1471-1493) und Huayn Capac
                                    (1493-1525) heimlich große Schätze.

                                    Sebastian Graf von Niedzica heiratet eine Inkaprinzessin, die bei der Geburt
                                    der Tochter Umina stirbt. Nach Jahren in der Fremde muss der Graf mit Umina,
                                    seinem Schwiegersohn, dem Thronerben Tupac Amaru und dem kleinen Enkel Antonio
                                    vor den Spaniern nach Europa fliehen. Im Gepäck haben sie Kisten voller Gold.
                                    Von da an begleiten mysteriöse Todesfälle das Schicksal der Familie. Selbst
                                    Andrzej Benesz kommt 1976 bei einem nie aufgeklärten Autounfall ums Leben.
                                    Welcher Fluch liegt auf dem Knüpfcode, der bis heute eine abenteuerliche Suche
                                    nach dem Gold der Inkas ausgelöst hat und seine Jäger immer noch beschäftigt ? –
                                    Der Film unternimmt eine spannende Reise zwischen Titicaca-See und Polen und
                                    ermittelt in einem unglaublichen Kriminalfall.

                                    Film von Krzysztof Lang
                                    • szwager_z_laband ps 08.08.06, 09:36
                                      www.universum-film.de/video/sales/movie.html?ID=82f48281-ae09-48d8-992a-bb7c73e405d8
                                      • szwager_z_laband Re: ps/ps 08.08.06, 09:39
                                        cufal chce ze na tyj kasecie je tysz zachaczone o dwoch karlusow ze mojego
                                        miasta co, jak juz wom kedys spominouch, odkryli wczesniyj jak Kolumb Hameryka
                                        (pod dunskom fanom:)
                                    • podziwok Czorsztyn 08.08.06, 09:46
                                      Rita, a wiysz kto bou piyrwszym kasztelanym na zomku w Czorsztynie :)
                                      (To co sam szkryfolm wiym uod jednego starego przewodnika goorskego)
                                      • szwager_z_laband Re: Czorsztyn 08.08.06, 09:48
                                        no tosz godej:)
                                        • szwager_z_laband Re: Czorsztyn 08.08.06, 09:51
                                          kurde, dzisiej o drugyj w nocy to prawie leciauo na Phoenix'ie - przepasowali
                                          my:(
                                        • podziwok Re: Czorsztyn 08.08.06, 09:54
                                          Niy, Rita nom sam do możno fajno geszichta o tym. Jo yno znom miano (wszyjscy je
                                          znajom, bo to boua jedna z nojbardzi znanych postaci XV wieku, niy yno w
                                          Polsce.) Zresztom, kożdy może zgodywać.
                                          • szwager_z_laband Re: Czorsztyn 08.08.06, 10:08
                                            OK, poczekomy na Rita:))

                                            a jo cos w miyndzyczasie wysznupou:)

                                            INKOWIE W PIENINACH
                                            Czy bajka to, czy nie bajka...
                                            "Ja, Wacław Benesz de Berzewiczy,
                                            Baron de Dondangen, przysięgam wobec
                                            Męki Pańskiej, Prześwietnej Rady Emisariuszy
                                            Inków i J.O. Stryja mego Sebastyana,
                                            uczynionych dzisiaj uchwał Prześwietnej Rady
                                            być kuratorem i rzetelnym wykonawcą..."
                                            (Z aktu adopcyjnego, odnalezionego
                                            w archiwum kościoła Św. Krzyża w Krakowie.)
                                            W połowie XVIII wieku mieszkała na Podolu rodzina Berzewiczych, drobnej
                                            szlachty spokrewnionej z potężnym rodem węgierskim, do którego należała
                                            wcześniej fundacja Zamku Niedzickiego. Młody Sebastian Berzewiczy, przeżywszy
                                            nieszczęśliwą miłość do córki bogatego sąsiada, wyruszył w poszukiwaniu
                                            zapomnienia i przygód na Daleki Wschód. Stąd po wielu przygodach, zaciągnąwszy
                                            się na korsarski statek pod banderą hiszpańską, trafił do Ameryki Południowej -
                                            zamorskiej prowincji hiszpańskiej. Pełnił tam Sebastian rozliczne funkcje w
                                            administracji kolonialnej. W Peru poznał Indiankę z książęcego rodu Inków.
                                            Wkrótce ożenił się z nią i miał córkę - Uminę.
                                            W tym czasie Inkowie, okrutnie traktowani przez najeźdźców, kolejny raz zrywali
                                            się do walki. Powstanie, które wybuchło w 1781 roku pod wodzą Tupaca Amaru, po
                                            pięciu latach zmagań z lepiej uzbrojonymi kolonizatorami, upadło. Wódz Inków,
                                            podstępnie zwabiony pod pretekstem układów do stolicy Cuzco, został stracony.
                                            Podczas wojny Umina poślubia bratanka księcia Inków, noszącego również nazwisko
                                            Tupac Amaru. W obliczu klęski powstania stał się on jedynym pretendentem do
                                            tronu i spadkobiercą resztki wielowiekowego dziedzictwa Inków.
                                            Prześladowania ze strony kolonizatorów hiszpańskich zmusiły rodzinę Sebastiana
                                            do ucieczki z Peru i ukrycia skarbu gdzieś w jeziorze Titicaca w Andach. Jego
                                            druga - mniejsza - część miała być zatopiona w głębinie zatoki Vigo u wybrzeży
                                            Hiszpanii.
                                            Bezlitosna ręka hiszpańskiej inkwizycji dosięgła rodzinę Berzewiczych również w
                                            Italii, gdzie szukali schronienia. Tupac Amaru został w tajemniczych
                                            okolicznościach zasztyletowany, a Sebastian Berzewiczy w obawie o życie swoje,
                                            Uminy oraz jej jednorocznego syna uciekł na Węgry.
                                            Pamiętając o dawnej własności rodowej, przybyli oni na Zamek Niedzicki, którym
                                            władał wtedy hrabia Horvath de Palocsy. Pewnego dnia Sebastian wraz z
                                            gospodarzami wybrał się na polowanie. Wykorzystujšc sytuację na zamek wtargnęli
                                            wysłannicy króla Hiszpanii i zasztyletowali Uminę. Na szczęście jej syn Unkas
                                            został w porę ukryty przez służbę.
                                            Wkrótce na wezwanie Sebastiana do Niedzicy przyjechał jego bratanek, Wacław
                                            Benesz Berzewiczy. Dziwnym zbiegiem okoliczności na zamku pojawiła się również
                                            delegacja Prześwietnej Rady Emisariuszy Inków. W ich obecności spisano akt
                                            adopcji syna Uminy, wnuka Sebastiana - Unkasa. Oprócz nazwiska, Wacław Benesz
                                            Berzewiczy zobowiązał się również zapewnić kilkuletniemu Unkasowi, potomkowi
                                            książąt inkaskich - nazwanemu dla bezpieczeństwa Antonim - "wykształcenie
                                            godziwe a od prześladowców go chronić, a gdy dorośnie - ujawnić tajemnicę
                                            testamentu Inków". Końcowy akapit dokumentu mówił o sporządzeniu jego kopii w
                                            węzełkowym języku kipu i ukryciu jej na zamku "pod ostatnim stopniem schodów
                                            drewnianych na górny zamek wiodących".
                                            Sebastian Benesz zmarł wkrótce w wieku lat 99, nota bene od ran zadanych w
                                            pojedynku o dziewczynę, w sieni kasztelu frydmańskiego. Antoni zaś wychowany na
                                            Morawach nie zajmował się tajemnicą, która przyniosła jego rodzinie tyle
                                            nieszczęść. Tak też przykazał swoim synom.
                                            Dopiero w roku 1946 historia ta ponownie ujrzała światło dzienne. Wtedy to
                                            Andrzej Benesz odnalazł w Krakowie odpis aktu adopcji i wiadomość o miejscu
                                            ukrycia kipu. Przybywszy na zamek w Niedzicy, w obecności przedstawicieli
                                            miejscowych władz - sołtysa i milicjanta, dokonał wyjęcia spod ostatniego
                                            stopnia schodów pierwszej bramy wiodąej na górny Zamek Niedzicki, ołowianej
                                            rury z ukrytymi w niej rzemieniami z pismem węzełkowym. Znalezisko podobno
                                            zostało wręczone przedstawicielom ambasady Peru w celu odczytania kipu. Od tego
                                            momentu los testamentu jest nieznany. Sam Andrzej Benesz zginął wkrótce w
                                            wypadku samochodowym. Nikt po nim nie zajmował się już tą sprawą.
                                            A legendarny skarb Inków... Pewnie spoczywa gdzieś w głębinach jeziora
                                            Titicaca. Kto to wie?

                                            www.ipipan.gda.pl/BeskidzkiTrakt/gory2.htm
                                            • szwager_z_laband Re: Czorsztyn 08.08.06, 10:17
                                              66.249.93.104/search?
                                              q=cache:p91lsAG9R6AJ:umina.blog.onet.pl/+Andrzej+Benesz&hl=de&gl=de&ct=clnk&cd=6
                                              • szwager_z_laband i dalyj tym tropym:) 08.08.06, 10:21
                                                inca.blog.onet.pl/
                                                • szwager_z_laband Re: i dalyj tym tropym:) 08.08.06, 10:23
                                                  www.besta.pl/produkcja/klatwa_skarbu_inkow/klatwa_skarbu_inkow_pl.html
                                                  • rita100 Re: i dalyj tym tropym:) 08.08.06, 19:34
                                                    Własciwie to te zamki ciagle były napadane przez rozbójników i często władany
                                                    przez nich. Zobaczycie jaki ten zamek w Tropsztynie jest śliczny i lie w nim
                                                    kościotrupów, ale dopiero po włożeniu zdjęcia.
                                                    Moja wersja dalszych dziejów legendy jest taka :

                                                    Czy to legenda czy prawda ?
                                                    Dalej historia tak się toczy:
                                                    Już po roku 1946.
                                                    Otóż wnuk Ernesta, Andrzej Benesz, zamieszkały wówczas w Bochni kolo Krakowa,
                                                    rozpoczął poszukiwania dokumentów. W archiwach kościoła św. Krzyża w Krakowie
                                                    odnalazł on akt adopcji małego Antoniego. Tajemnicę skarbu miał zawierać
                                                    testament ukryty pod progiem bramy wejściowej zamku górnego w Niedzicy. Skarb
                                                    ukryty przed Hiszpanami w Peru był częściowo zatopiony w zatoce Vigo w
                                                    Hiszpani, składał sie również z części przekazanej Radzie Emisariuszy Inków
                                                    przebywającej w Niedzicy.
                                                    Wspomniany wyżej Andrzej Benesz, praprawnuk Antonia Benesza, Tupac Amaru 31
                                                    lipca 1946 roku w obecności milicjantow dokonał wyjęcia tajemniczej tuby, w
                                                    ktorej ukryty był pęk rzemieni powiązanych węzłami - starożytny zapis jęzuka
                                                    Inków, tzw. quipu. Po tym akcie w historii Andrzeja Benesza zaszły dramatyczne
                                                    zmiany - włącznie z jego tragiczną śmiercią w 1976 roku.

                                                    Próbę wyjaśnienia tajemnicy skarbu Inków, przedstawia barwna filmowa
                                                    inscenizacja przedstawiana tylko na zamku w Tropsztynie (Wytrzyszcze) - film
                                                    bardzo chroniony specjalnymi prawami. Oto informacja o filmie zamieszczona na
                                                    zamku w Tropsztynie.
                                                    schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=215&pos=5
                                                    Sama nazwa Tropsztynu przypuszczam o czym nie mówi przewodnik wiąze się z
                                                    tropem , sztyn to kamień. Moze to chodzi o trop skarbów Inków ?

                                                    Dodam również, że aktualne nazwisko właściciela zamku w Tropszynie jest wielką
                                                    tajemnicą i oficjalnie nie ujawniane.
                                          • rita100 Re: Czorsztyn 08.08.06, 12:53
                                            Ha ! Własnie sprzedałam wódkę Zawisza i ... już wiem, zamek w Czorsztynie
                                            otrzymała Zawisza Czarny za załugi dla Polski, a ten dał synowi zamek i on to
                                            własnie cały skarb Czoorsztyna dał Krzyżakom . Ale dlaczego ? Co sie stało
                                            miedzy ojcem a synem ? O tym pisze też Długosz.
                                            Wyjaśnisz to Podziwok ?
                                            Polegam jak na slowie Zawiszy.

                                            Te skarby inków tez sa ciekawe, dopiero teraz się głosno o tym mowi.
                                            To do wieczora
                                            Co innego dowiadujemy się z kart historii, a co innego od chlopów - i tak było
                                            tez w Rytrze.
    • szwager_z_laband Re: spomniynia ze wycieczki 08.08.06, 10:27
      www.nsi.pl/almanach/art-miejsca/u_bramy_sadecczyzny_zamek_tropsztyn.htm
      • ballest Re: spomniynia ze wycieczki 08.08.06, 10:58
        No to fajnoe historyjki sam wciepujecie, ale czy to wszystko prouwda, albo ftos
        juzas jakis nowy polski mit wymyslou.?
        • rita100 Re: Czorsztyn 08.08.06, 19:36
          Czorsztyn
          Te tereny należały w XIII wieku do konwentu klarysek zakonu ściągniętego przez
          ksieżniczke Kingę. W owym zamku podczas tragicznego w skutkach najazdu
          tatarskiego w 1241 roku przebywał książe Bolesław Wstydliwy. Stąd powrócił do
          Krakowa, aby wyprzeć ze stolicy księcia Konrada Mazowieckiego. W tym czasie
          zamku pilnował i strzegł Piotr Wydżga, syn kasztelana ołomunieckiego Zawiszy.

          "Piotr Wydżga z Czorsztyna co diabłu, a później zakonowi krzyżackiemu duszę
          sprzedał."
          Jan Długodz tak pisze:
          "... że był w Królestwie rycerz Piotr Wydżga, herbu i rodu Janina, władajacy
          zamkami w Rytrze. Czorsztynie i Łącku, ktory w lasach i wąwozach należących do
          Polski znalazł kopalnię złota. Dzięki nim stał się bogaty. Liczne skarby
          zakopał i ukrył w róznych miejscach. Mowi sie , ze największych skarbów nikt
          nie mógł wykopać , bo strzegą je diabły, które Wydżga zjednał sobie sztuką
          czarnoksięską. Wydżga , kazał zabić skrycie pracowników , ktorzy wydobywali
          zloto w górach, aby nikt nie znał miejsca jego wydobycia. Ojczyznę swą,
          Krolestwo Polskie, które go zrodzilo, darzył bezbożną nienawiścią. Największą
          częśc skarbu, zdaniem Długosza, miał przekazać zakonowi krzyżackiemu, aby
          samemu u kresu życia przywdziać płaszcz z czarnym krzyżem na plecach"
          • rita100 Re: Czorsztyn 08.08.06, 19:41
            Jest jeszcze niewyjaśniona tajemnica Kostka Napierska, awanturnika i buntownika
            z 1651 r, do dzis nie wyjaśniona tajemnica - czy był nieślubnym dzieckiem krola
            Władysława IV ?

            No nie, ja mam tyle na głowie, za niedługo ślub mojej ksieżniczki a ja szukam
            skarbów. No tak królowa Kingi dała ziemię z solnym skarbem , do Niedzicy
            przywieziono potomka ostatniego władcy Inków. W Czorsztynie znajduje polski
            rycerz Wydżga złoto i staje się konturem krzyżackim - a ja szukam Tropów w
            Glywicach ;))), a na dodatek Podziwok każe nam wśród chłopów zamkowych szukać
            tajemnicy ;)))) O , jenu
            Gdybyśmy żyli w tamtych czasach nie byłoby tego problemu, z wiedzą bylibyśmy na
            bieząco;))))
            (żart)

            Z Zawiszami to chyba coś sobie pomyliłam, choć właścicielem zamków Rożnowskich
            był jednak Zawisza Czarny.
            No i o czym wiedzieli chlopi ? Mozę był bunt chlopów i zajeli zamek ?
            • szwager_z_laband Re: Czorsztyn 08.08.06, 19:46
              Rita to wyselisko sie richtuje???

              :))

              no to niydugo i ouma bydziesz:))
              • rita100 Re: Czorsztyn 08.08.06, 22:35
                szwager_z_laband napisał:

                > Rita to wyselisko sie richtuje???
                >
                > :))
                >
                > no to niydugo i ouma bydziesz:))

                Ale wrażenia będa po weselisku - zresztą będe przejeżdzać przez Gorny Śląsk to
                i opisów z okna pociagu będzie pod dostatkiem - to tez ciekawy krajobraz ;)
                • ballest Ksiezna z K.wychodzi za Ksiecia z Kolbergu! 08.08.06, 23:01
                  No to prosze zloz tej mlodej rudowlosej ksieznej P. z prastarego rodu
                  slonskiego wszystkoego dobrego na na nowej drodze zycia!
                • szwager_z_laband Re: Czorsztyn 09.08.06, 15:14
                  Rita kedy to mo byc?

                  mom na mysli wysele a niy oumowanie:)
                  • rita100 Re: Czorsztyn i nie tylko 09.08.06, 19:24
                    Za zyczenia dziękuję , a ślub odbywa się 26 sierpnia w Kolobrzegu. Będę
                    teściową, tym się najbardziej martwię.
                    Teraz te wszystkie kawały o teściowej będą mnie dotyczyć ;))))
                    To ciekawe , że o tesciach nie znam ani jednego.
                    • szwager_z_laband Re: Czorsztyn i nie tylko 09.08.06, 19:35
                      Rita, no to czas zaczonc sztudiowac te kawauy o swiykrze:))


                      we Kouobrzegu godosz - a miouech tam byc w tym roku ...

                      :)
                      • sloneczko1 Re: Czorsztyn i nie tylko 09.08.06, 19:57
                        szwager_z_laband napisał:

                        > Rita, no to czas zaczonc sztudiowac te kawauy o swiykrze:))
                        >
                        >
                        > we Kouobrzegu godosz - a miouech tam byc w tym roku ...
                        >
                        > :)

                        nic straconego,jeszcze zdążysz:)
                        • szwager_z_laband Re: Czorsztyn i nie tylko 09.08.06, 20:50
                          urlop juz sie skonczou:(
            • podziwok Re: Czorsztyn 09.08.06, 09:13
              Hm, jo suyszou, że Zawisza Czarny bou kasztelanym na tym zomku, możliwe że po
              tym Wydżdze, bo w tym czasie bou tyż starostom spiskim.
              pl.wikipedia.org/wiki/Zastaw_spiski
              • rita100 Re: Czorsztyn, Niedzica, Rytro, Tropsztyn 09.08.06, 19:20
                No tak , doszliśmy do tego , że historie tych zamków nad Popradem i Dunajcem są
                powiązane ze sobą. Jedni rozbójnicy atakowali innych rozbójników, zdobywając w
                ten sposób warownie i miejsce z kórego pobierali opłaty handlowe za przewóz
                towaru handlowych. Takie to były czasy. Niesamowiecie ciekawe historyjki można
                wyczytać. Ciekawa historyjka jest też z zamkiem w Myślenicach - tam, wracajacy
                na Ślask, Ślazacy z wojny trzynastoletniej nie otrzymali zapłaty od króla to w
                drodze na Śląsk napadli na zamek myślenicki, zabarykadowali się i cieżko było
                ich z tamtąd wykurzyć - więc krol Kazimierz Jagielończyk, wziął się za nich,
                nakazał po walce i zabiciu rozbojników, zburzyć wszystkie wieże by już nikt nie
                mógł się zabarykadować.
                Też ciekawe.
                Podziwok, ale miałeś opowiedzieć co Ci chlop w Niedzicy opowiadał.
                To teroz przechodzimy do innych zdjeć , bo jest co oglądać, szkoda, ze niektóre
                są podpisane po niemiecku, choć władacie nim jak Zawisza Czarny swoim mieczem
                to jednak z układu tych literek nic nie można sie dowiedzieć ;))) A Zawisza
                Czarny byłby niezwyciezony gdyby go nie zabili.
                • rita100 Re: Czorsztyn, Niedzica, Rytro, Tropsztyn 09.08.06, 19:27
                  Laband, a miałeś tutaj lornetkę jak sie wybierałeś w Tatry ?
                  schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=207&pos=133
                  Tyle lat nie byłam w górach na górze, widoki niesamowite, jakby się z chmurami
                  rozmawiało, albo łapało je za ogon.
                  • szwager_z_laband Re: Czorsztyn, Niedzica, Rytro, Tropsztyn 09.08.06, 19:34
                    prziznom sie ze tym razym zapomniouch moja rusko luneta:)
    • szwager_z_laband Hanys u Barbarosy 08.08.06, 20:19
      schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=77&pos=18
      • szwager_z_laband Olandi trefiou do Panewnikow 08.08.06, 20:23
        schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=217&pos=7
        • rita100 Re: Olandi trefiou do Panewnikow 08.08.06, 22:33
          Zaszyłam sie w Glywickiej galerii, nie wiem kiedy z niej wyjdę ;)))
          Widać , że okres wakacji i urlopów.
          • podziwok Re: Hanys u Barbarossy 09.08.06, 08:57
            Inkszy dynkmal Barbarosy:
            de.wikipedia.org/wiki/Kyffh%C3%A4userdenkmal
            www.kyffhaeuser-tourismus.de/de/sagen/kyffhaeuser_denkmal.asp
            W tym drugim polecom uobejszeć panorama jako sie rozciongo z ty wieży. (Trza
            klupnonć na ikonka z symbolym filmu).
            A czy wiycie że Barbarossa dou schroniynie tymu królowi Bolesławowi, kery kozou
            ucionć gowa biskupowi Stanisławowi?
            Tyn dynknal z Barbarossom jest w taki dziurze, co wyglondo jak wybieg do
            niydźwiedzi w chorzowskom zoo, a nad tom dzurom stoji ta wieża widokowa, a przi
            ni jest dynkmal Wilusia I na koniu. Jak sie lezie na ta wieża, to se idzie
            uobejrzeć tego konia uod spodu. Robi wrażynie ;)))
            • ballest Re: Hanys u Barbarossy 09.08.06, 09:28
              No to je richtig imponujace, kouo nos jets tysz Barbarossa Stadt;)
              de.wikipedia.org/wiki/Gelnhausen
              • rita100 Re: Hanys u Barbarossy 13.08.06, 20:39
                schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=77&pos=21
                Czyli Goslar to miasto Balbarossa. W Polsce bardzo mało znana historia.
    • szwager_z_laband wycieczka od Hanyska:) 09.08.06, 19:36
      schlesien.nwgw.de/foto/thumbnails.php?album=221
    • szwager_z_laband wszyske swiynte:) 09.08.06, 20:53
      schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=213&pos=20
      • rita100 Re: Laband 11.08.06, 22:28
        Laband - sprawdzmu Twoje zdjecia, bo wiesz pokazuje czami Niedzice Twoją i
        wychodza innne zdjęcia.

        schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=207&pos=134
        Co widzisz na tym zdjęciu ?
        Powiedz, musze sprawdzić czy to samo widzimy
        • rita100 Re: pytanie 11.08.06, 22:34
          schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=207&pos=137
          Czy tu widzicie zamek w Niedzicy ?
          • rita100 Re: pytanie 11.08.06, 22:48
            Przypuszczam , ze masz Laband awarię w albumie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka