hanys_hans 22.01.07, 20:18 ostry seks, człowiek zapomina, że ma kaca. Jeden z niewielu znanych medycynie przypadków, że walka z chorobą to rozkosz. Po seksie leniuchowanie w łóżku. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
hanys_hans Re: Co na kaca 22.01.07, 20:19 soki owocowe, orzeżwiają, dostarczają witamin, glukozy i elektrolitów wypłukanych z organizmu przez alkohol. Odpowiedz Link
hanys_hans Re: Co na kaca 22.01.07, 20:19 słodki płyn w dużej iiości i małych porcjach, najlepiej przygotować duży dzbanek przegotowanej wody z glukozą (dwie czubate łyżeczki na szkalnkę wody) albo z miodem. Dla poprawy smaku można wcisnąć cytrynę. Popijać małymi łykami. Odpowiedz Link
hanys_hans Re: Co na kaca 22.01.07, 20:20 witaminy z grupy B: najlepiej B1 i B6, brak witaminy B uniemożliwia właściwe przetwarzanie tłuszczów oraz odpowiada za utrzymanie poziomu plynow w naszym organizmie . Odpowiedz Link
hanys_hans Re: Co na kaca 22.01.07, 20:25 ciupazka napisała: > Klin klinem! Na zdrowie! > Telo.Pozdr. Sam niyma nic do s´miychu, Labanda cza poratowac´ w biydzie! klin, piwo, kieliszek wina lub wódki szybko poprawią samopoczucie. Działanie klina jest jednak krótkie i ryzykowne. Kiedy poranny alkohol przestaje działać, sięgamy po następny kieliszek a to może oznaczać początek tzw. trzydniówki. Odpowiedz Link
hanys_hans Re: Co na kaca 22.01.07, 20:26 filiżanka kawy z sokiem z 1/2 cytryny, kawa ma działanie pobudzające a sok z cytryny dostarcza witaminę C. Odpowiedz Link
hanys_hans Re: Co na kaca 22.01.07, 20:27 kiszony ogórek i kapusta, silny zastrzyk witaminy C, wyrównują niedobór kwasów, łagodzą dolegliwości żołądkowe. Odpowiedz Link
hanys_hans Re: Co na kaca 22.01.07, 20:27 sok pomidorowy, bogate źródło potasu, należy pić w dużych ilościach. Odpowiedz Link
hanys_hans Re: Co na kaca 22.01.07, 20:28 tabletki przeciwbólowe, redukują ból głowy, gorączkę, szybko usuwają objawy zatrucia alkoholowego, ale go nie leczą. Częste używanie tabletek może spowodować uszkodzenia wątroby i nerek. Odpowiedz Link
hanys_hans Re: Co na kaca 22.01.07, 20:28 długa kąpiel, odblokuje pory w skórze, które są zablokowane produktami ubocznymi działania alkoholu. Poczujesz się znacznie lepiej, gdy twoja skóra zacznie oddychać. Odpowiedz Link
hanys_hans Re: Co na kaca 22.01.07, 20:29 lekkostrawne śniadanie i spacer, normuje pracę żołądka, daje siły do dalszej walki z kacem. Jeśli zjesz je bez problemu i szybko nie zwrócisz, to znak, że dolegliwości wkrótce miną. Po śniadaniu najlepszy jest długi spacer na świerzym powietrzu, który spowoduje lepsze dotlenienie mózgu. Odpowiedz Link
hanys_hans Re: Co na kaca 22.01.07, 20:29 po przebudzeniu, W nocy po przebudzeniu, wypijamy jak największą ilość płynów, następnie po porannym przebudzeniu krótka i letnia kąpiel lekkie śniadanko i spacer, a na koniec zimne piwko i dwie godzinki snu. Po przebudzeniu się nie ma już kaca. Odpowiedz Link
ballest Re: Co na kaca 22.01.07, 20:29 Klin, klinem! Na zdrowie Ciupazko, znaczy to, ze musi Cie ftos na klin wzionsc to nie mosz wtedy Katza? ;) Odpowiedz Link
gajowy555 Re: Co na kaca 22.01.07, 20:50 No jó, że sie wtrące. Jako długoletni degustator mom tyż sprawdzony patent, coby Labanda poratować. Przy łóżeczku musowo stać kubek przegotowanego mlyka. Jek sia w nocy z zaschniętym gardłem przebudzisz, wtedy po niego sięgasz. Po wypiciu zawartości, rano wstajesz jak nowo narodzony i gotów do dalszej "walki" ochotnik. Na zdrozie... Odpowiedz Link
hanys_hans Re: Co na kaca 22.01.07, 21:11 Cztery etapy melanżu Przed piciem Jeden ze sposobów: najeść się słodyczy, zażyć tabletki z witaminą C, witaminy z grupy B też nie zaszkodzą. Napić się przed imprezą tłustej śmietany, zjeść solidny rosół albo połknąć łyżkę oleju. Na imprezie Poza samym piciem także spożywać posiłki. W miarę możliwości nie mieszać alkoholi, najgorsze jest łączenie piwa z wódką, lepsza czysta wódka niż drinki. Oprócz alkoholu pić dużo wody (koniecznie niegazowanej) lub soków owocowych. Przed pójściem spać Zjeść dwie łyżeczki cukru, popijając szklanką soku marchwiowego lub pomidorowego. Zażyć dwie tabletki leku na kaca, popić dużą ilością płynu. Koniecznie umyć zęby. Gdy kac zaatakuje Zjeść porządną porcję miodu pszczelego lub słodkich winogron. Dzięki zawartemu w nim cukrowi (fruktozie) aldehyd octowy jest łatwiej rozkładany przez enzymy herbata z co najmniej dwiema łyżeczkami cukru glukof - tabletki glukozy z kofeiną (bez recepty w aptece) dobrze zrobi nam żurek, rosół albo jajecznica na maśle (tłuszcz!!) przyda się kefir albo kwaśne mleko, w ostateczności woda z ogórków kilka tabletek kwasu foliowego kawa z cytryną i żółtko herbata rumiankowa koktajl z soku pomarańczowego i całych jajek (lub samych żółtek) puszka bogatego w jony napoju izotonicznego (np. izostar, redbull lub dynamic) dwie tabletki ibupromu, panadolu, aspiryny (uwaga na wrzody!) lub innego środka przeciwbólowego jeszcze trochę snu dla absolutnie zdeterminowanych - kroplówka z glukozą, klin lub po prostu praca Jednak tak naprawdę jedynym sposobem, by uniknąć dokuczliwych następstw szampańskiej zabawy, jest umiar w piciu alkoholu. Rozsądny człowiek uczy się na błędach, najlepiej jeśli umie wyciągnąć wnioski z cudzych. Zwłaszcza w przypadku kaca. Odpowiedz Link
hanys_hans Re: Co na kaca 22.01.07, 21:17 Kac - profesjonalnie mówiąc zatrucie organizmu alkoholem lub tzw. zespół dnia następnego. Objawów nadużycia alkoholu jest dużo, do najbardziej powszechnych można zaliczyć: koszmarny ból głowy, zawroty, niezaspokojone pragnienie, ból żoładka, mdłości, wymioty, drżenie rąk, zmęczenie fizyczne, znużenie psychiczne i ogólne osłabienie. Odpowiedz Link
hanys_hans Re: Co na kaca 22.01.07, 21:20 Z naukowego punktu widzenia Organizm przekształca alkohol w aldehyd octowy, następnie w kwas octowy i w końcu w dwutlenek węgla. Głównym sprawcą kaca jest najprawdopodobniej aldehyd octowy, znany z tego, że powoduje ból głowy i nudności. Jedną z metod powstrzymywania ludzi od alkoholu jest właśnie wzmocnienie tych nieprzyjemnych efektów ubocznych. Gdy alkohol zostanie wchłonięty do krwioobiegu, zaczyna się doświadczanie efektów wywołanych bezpośrednio przez etanol, a następnie przez aldehyd octowy. Z chwilą, gdy alkohol zaczyna się rozkładać, rozpoczyna się również proces trzeźwienia. Niestety, rozpoczęcie tworzenia się aldehydu octowego oznacza też początek kaca. Teoretycznie można przyśpieszyć proces trzeźwienia, zwiększając ilość ADH. Natomiast na pewno nie przyśpieszy trzeźwienia żadna z popularnych metod, jak pocenie się w saunie, gwałtowna gimnastyka, czarna kawa czy zanurzenie głowy w zimnej wodzie. Fatalne samopoczucie nazajutrz po ciężkim przepiciu jest po prostu efektem procesu powolnego oczekiwania na zniknięcie aldehydu octowego. Nikt jeszcze nie wymyślił skutecznego środka na kaca. Jest to niemożliwe z prostych przyczyn chemicznych, chyba że znajdzie się środek przyśpieszający wydalanie aldehydu octowego z organizmu. Istnieje jednak kilka sposobów, by uczynić kaca mniej nieprzyjemnym. Odpowiedz Link
hanys_hans Re: Co na kaca 22.01.07, 21:22 Kiedy lek na kaca? Niestety, nic nie wskazuje, by sytuacja miała się zmienić. Czyżby naukowcy nie doceniali problemu? O alkoholizmie potrafią rozwodzić się bez końca, a o kacu - zjawisku znacznie bardziej rozpowszechnionym - mówią rzadko i mało. Dlaczego? Powody są dwa. Pierwszy i najważniejszy to obawa, że mając pigułkę na kaca, ludzie zaczną pić więcej. - Ba! Będą żłopać alkohol bez umiaru. Teraz do porządku przywołuje ich karząca ręka fizjologii: przesadziłeś? To cierp i nie rób tego więcej! A gdy jej zabraknie? - martwi się Enoch Giordis z Państwowego Instytutu Problemów Alkoholowych w Bethesda (USA). Drugi powód jest natury etycznej. Naukowcy wzdragają się przed doświadczeniami z udziałem ludzi. Bywało, że osoby zachęcane do picia alkoholu podczas eksperymentu kontynuowały później "badania" na własną rękę, w domu. Poza tym zdarzało się, że w czasie eksperymentów z alkoholem uczeni tracili kontrolę nad swymi podopiecznymi. Tak było 30 lat temu w Londynie. Podczas poważnego eksperymentu badani pobili się o jakiś drobiazg, zaczęli tłuc szyby, dewastować sprzęt, pływać kraulem po podłodze, część z nich pokaleczyła się o rozbite szkło. Cóż więc robić? Można albo prowadzić badania empiryczne i jak dziesięciu dziennikarzy tygodnika "New Scientist" upijać się co weekend i porównywać wyniki za każdym razem innych metod zwalczania kaca, albo sięgnąć do publikacji specjalistów z dziedziny medycyny sądowej i toksykologii, gdzie między wierszami można wyczytać sugestie, jak należy pić, by sobie nie zaszkodzić. Odpowiedz Link
hanys_hans Re: Co na kaca 22.01.07, 21:23 CH3CHO, czyli co za dużo, to niezdrowo By zapobiec skutkowi, trzeba poznać przyczynę. Śledząc losy alkoholu w organizmie, spróbujemy ustalić, która z jego pochodnych wyrządza największe szkody. Etanol (C2H5OH) - podstawowy składnik wszystkich trunków - zostaje wchłonięty przez jelito. Niesiony strumieniem krwi dociera do najdalszych zakamarków naszego ciała. Zaledwie niewielka jego część opuszcza organizm (wraz z moczem lub z wydychanym powietrzem) w takiej postaci, w jakiej do niego trafiła. Większość ulega skomplikowanej obróbce biochemicznej w wątrobie. Trafiający tam etanol jest przekształcany przez enzym zwany dehydrogenazą alkoholową, w - uwaga - trujący aldehyd octowy (CH3CHO). Na szczęście nim acetoaldehyd zdoła nam zaszkodzić, zamieniany jest przez inny enzym - dehydrogenazę aldehydową - w stosunkowo niegroźny kwas octowy (CH3COOH). Ten ostatni spływa do pęcherza i wraz z moczem opuszcza nasze ciało. Która z tych substancji ma największy związek z kacem? Biochemicy typują aldehyd octowy. To jemu należy przypisać pierwsze objawy nudności i bóle głowy nękające nas nazajutrz. Tę właściwość acetoaldehydu wykorzystano m.in. w lekach odwykowych aplikowanych alkoholikom. Takie specyfiki, jak antabus czy esperal, blokują dehydrogenazę aldehydową. Aldehyd octowy gromadzi się wtedy w coraz większych ilościach. Efektem są niemal natychmiastowe bóle głowy, nudności i wymioty tak dotkliwe, że nawet długoletni pijacy decydują się na zerwanie z nałogiem. Kolejne dowody na winę acetoaldehydu pochodzą z Japonii. Połowa mieszkańców tego kraju ma wadliwy gen dehydrogenazy aldehydowej. Skutek? - już po kilku szklankach sake lub piwa przeżywają męki takie, jakby wszyscy mieli wszyty esperal - mówi Wayne Jones z Instytutu Medycyny Sądowej w Linköping (Szwecja). Odpowiedz Link
hanys_hans Re: Co na kaca 22.01.07, 21:25 ciupazka napisała: > Klin klinem! Na zdrowie! > Telo.Pozdr. CH3OH, czyli teoria klina Jones, uważany za weterana badań nad biologicznymi skutkami alkoholu, przeprowadził wiele eksperymentów, z których wynika, że to jednak nie pochodne etanolu są głównym sprawcą kaca. Jego zdaniem winny jest metanol (CH3OH). Wbrew powszechnemu mniemaniu ten silnie trujący alkohol obecny jest nie tylko w denaturacie (w tym kontekście podobieństwo słowa "denaturat" do "denat" można odczytywać jako naukowo uzasadnioną przestrogę), ale też w bardzo wielu napojach wyskokowych. Dlatego nie mniej ważne od tego, ile się pije, jest to, co się pije. Jest autorem frapującego doświadczenia, w którym pojąc ochotników różnymi trunkami, porównywał nękające ich nazajutrz dolegliwości. - Nie może być kwestią przypadku, że najgorsze męczarnie powodowały napoje o największej zawartości metanolu. Pierwsze miejsce bezapelacyjnie zajął burbon - czyli amerykańska whisky. Objawy kaca słabły w kolejności: koniak, tanie czerwone wino, rum, markowe czerwone wino, whisky, białe wino, gin, wódka oraz czysty spirytus. Ten ostatni przyprawiał co najwyżej o lekki ból głowy. Już dziesięć lat temu, w 1987 r., Jones zauważył, że kac utrzymuje się długo po wydaleniu z organizmu ostatnich produktów rozpadu etanolu. Jest za to wprost proporcjonalny do ilości spożytego metanolu. Wykazał, że choć dehydrogenazy alkoholowa i aldehydowa uczestniczą w przemianie obu alkoholi, to jednak etanol rozkładany jest niemal dziesięciokrotnie szybciej. Co więcej, okres metabolizowania metanolu zbiega się z najbardziej przykrymi objawami kaca. Jak je osłabić? - Trzeba strzelić klina. Dostarczenie organizmowi niewielkiej dawki etanolu zahamuje na pewien czas rozkład metanolu. Obie dehydrogenazy bardziej priorytetowo traktują bowiem etanol; dopiero gdy się z nim uporają, biorą się do metanolu. Z tego też powodu etanol stosuje się jako odtrutkę przy zatruciach metanolem. Klin sprawia, że metanol rozkładany jest stopniowo, dzięki czemu najbardziej szkodliwy produkt jego metabolizmu - kwas mrówkowy (HCHO) - gromadzi się w mniejszych ilościach. Stąd i objawy kaca łagodniejsze - wyjaśnia Jones. Uczony zwraca uwagę również na inny związek blokujący przemianę metanolu. To 4-metylopirazol, jego zdaniem najbardziej niedoceniony środek zapobiegający objawom kaca. Jak skuteczny? W 1993 r. uczeni z uniwersytetu w Monachium zażyli niewielką dawkę tego specyfiku i popili go sporą ilością wiśniówki. - Było jej wystarczająco dużo, by "uziemić" nas na tydzień. Każdy z nas pobił swój życiowy rekord. Wszystko skończyło się niewielkim bólem głowy - wspomina Thomas Gilg z Instytutu Medycyny Sądowej w Monachium - jeden z uczestników owego eksperymentu. Odpowiedz Link
hanys_hans Re: Co na kaca 22.01.07, 21:28 SHCH2CH(NHCOCH3)COOH, czyli teoria Pliniusza Za jeden z najlepszych środków na kaca uchodzi N-acetylocysteina - SHCH2CH(NHCOCH3)COOH - (NAC) dostępna w większości zachodnioeuropejskich aptek homeopatycznych, a od niedawna także w Polsce. NAC neutralizuje wolne rodniki tlenowe, które uwalniają się podczas rozkładu alkoholi. Wolne rodniki to agresywne cząsteczki obwiniane o ponad 50 najróżniejszych dolegliwości. Jednym ze związków unieszkodliwiających je jest glutation. Po alkoholowej libacji jego moce przerobowe bywają jednak niewystarczające. Jeśli NAC w porę pospieszy z odsieczą, skutki przepicia bywają o wiele, wiele łagodniejsze. - Słyszałem o przypadkach, kiedy jeden-dwa gramy tego specyfiku wystarczały, by w ciągu 20 minut przywrócić jasność umysłu - mówi Carl Waltenbaugh z Northwestern University w Chicago. NAC działa w sposób zbliżony do... sowich jajek. Pozostanie tajemnicą, w jaki sposób Pliniusz Starszy już 20 wieków temu wpadł na pomysł, by stosować je na kaca. Dopiero niedawno okazało się, że zawierają sporo cysteiny, aminokwasu niezbędnego do syntezy glutationu. Hormon antydiuretyczny, czyli dlaczego suszy Nieodłącznym elementem każdego porządnego kaca jest szaleńcze pragnienie, z którym budzimy się następnego dnia. To efekt działania alkoholu na przysadkę mózgową. Jedną z jej rozlicznych funkcji jest pobudzanie wydzielania wazopresyny - hormonu antydiuretycznego (ADH). Wazopresyna przeciwdziała odwodnieniu organizmu. Gdy organizm musi zatrzymać wodę, ADH uwalniany jest z tylnego płata przysadki mózgowej. Zwiększa się przepuszczalność kanalików zbiorczych w nerkach, dzięki czemu znaczna ilość wody ulega wchłonięciu (resorpcji). Alkohol drastycznie zaburza wydzielanie wazopresyny. Jej niedobór sprawia, że woda nie jest resorbowana wystarczająco skutecznie. Pierwszym symptomem jest konieczność częstych wizyt w toalecie. Pomimo że cały czas popijamy, utrata płynów nie jest rekompensowana przez wodę zawartą w trunkach. W efekcie dochodzi do znacznego odwodnienia organizmu. Przejawem tego jest nie tylko suchość w gardle, ale również kurczenie się... mózgu. Okazuje się bowiem, że podejmując rozpaczliwą walkę z odwodnieniem, organizm "pożycza" wodę z tych organów, które mają jej najwięcej. Do takich należy właśnie mózg. Choć sam w sobie nie jest unerwiony, pokrywa go warstwa tkanki łącznej, zwana oponą twardą, łączącą się z czaszką za pomocą wrażliwych włókien. - Kiedy objętość mózgu się zmniejsza, opona twarda ulega zniekształceniu, włókna zostają podrażnione. To może być jedna z przyczyn charakterystycznego dla kaca tępego bólu głowy - twierdzi prof. Waltenbaugh. Większość uczonych uważa jednak, że nie kurczenie się mózgu, lecz raczej towarzysząca odwodnieniu utrata ważnych jonów - jak sód, potas, wapń czy magnez - zmusza nas do aplikowania sobie zimnych kompresów. Odpowiedz Link
hanys_hans Re: Co na kaca 22.01.07, 21:29 Niedobór C6H12O6, czyli teoria osłabienia Zaburzenie gospodarki jonowej odbija się też na pracy centralnego układu nerwowego. Spowolnieniu ulega szybkość przekazywania impulsów pomiędzy neuronami. Alkohol działa tu podobnie do środków nasennych. Znieczula zmysły i sprawia, że nasz umysł pracuje wolniej niż zazwyczaj. Nie mniejszy zamęt alkohol czyni we krwi. Zmniejsza ilość znajdującej się w niej glukozy (C6H12O6), prowadząc do groźnego niekiedy stanu zwanego hipoglikemią. Ponieważ glukozy potrzebują wszystkie komórki ciała, wszelkie zakłócenia jej ilości odczuwamy niemal natychmiast (od podaży glukozy w szczególny sposób uzależnione są komórki mózgu, które same glukozy nie magazynują i przestają funkcjonować już w kilka minut od przerwania jej dostawy). Stąd tak różnorodne objawy hipoglikemii: ogólne osłabienie, przyspieszone tętno, drżenie rąk, a niekiedy drgawki całego ciała. Stąd też charakterystyczne dla kaca poczucie obcości własnego ciała - bezsilnego i rozedrganego jak galareta. Odpowiedz Link
rita100 Re: Co na kaca 22.01.07, 22:00 >Filiżanka kawy z sokiem z 1/2 cytryny, >kawa ma działanie pobudzające a sok z cytryny dostarcza witaminę C. I wypić do dna, a potem gorzałeczka jeszcze raz i raz , i raz ...... Na zdrowie ! Odpowiedz Link
hanys_hans Re: Co na kaca 22.01.07, 22:06 Abc pijącego z umiarem Pij tylko to, co ci smakuje. Nie ulegaj namowom. Jeśli ktoś proponuje ci kolejnego drinka, a ty absolutnie nie masz na niego ochoty, nie pij. Kobieto, pamiętaj, że twój organizm przyswaja alkohol dużo wolniej niż organizm mężczyzny (przyczyną jest różnica w sprawności wątroby), nie staraj się więc mu doruwnać. Jeśli pijesz przy jednym stole z mieszkańcem Kaukazu, nie staraj się być lepszy od niego. Ludzie stamtąd mają o wiele większą tolerancję alkoholu. Alkohol wypity na czczo jest o wiele łatwiej wchłaniany i o wiele szybciej przenika do wszystkich tkanek, niż gdyby piło się go przy wypełnionym żołądku lub w trakcie posiłku. Najszybciej są wchłaniane napoje zawierające 20-30 proc. alkoholu. Lemoniada lub woda gazowana dolana np. do wódki, przyśpiesza wchłanianie alkoholu. Wątroba potrzebuje ok. 1 godziny na rozkład każdej jednostki alkoholu (przyjęto, że 1 jednostka to np. 1 kieliszek wina, 250 ml piwa, 25 ml whisky, ginu lub wódki). Tak więc po wypiciu np. 3 litrów piwa, po 8-godzinnym, a nawet dłuższym śnie, we krwi może pozostać taka ilość alkoholu, która nie pozwala na prowadzenie samochodu. Dlaczego tak intensywnie "pachniesz", jak wypijesz? Bo natychmiast po jego wchłonięciu do krwi, część wydostaje się poza organizm poprzez układ oddechowy. Jeśli nie możesz żyć bez piwa, zastanów się, czy nie jesteś uzależniony. Piwo sporządzone jest z chmielu, a chmiel jest spokrewniony z konopią indyjską :). Pijąć, nawet bardzo umiarkowanie, nie zapominaj o diecie bogatej w owoce i warzywa oraz w produkty pełno ziarniste. Odpowiedz Link
hanys_hans Re: Co na kaca 22.01.07, 22:07 Przed libacją należy wypić szklankę mleka, tak by nie pić alkoholu "na pusty żołądek"; nie należy mieszać alkoholi; co jakiś czas przepijać napojem bezalkoholowym; przed położeniem się spać wypić pół litra wody na śniadanie nazajutrz zjeść coś słodkiego, na przykład miód lub dżem. W ten sposób dostarcza się organizmowi dużo fruktozy - cukru przyczyniającego się do powstania NAD (dinukleotydu nikotynamidoadeninowego), zaangażowanego w przetwarzanie alkoholu. Dodatkowa ilość cukru ustrzeże również przed wyczerpaniem zapasów glikogenu; należy unikać zabarwionych na ciemno alkoholi, jak porto, sherry i czerwone wina. Odpowiedz Link
rita100 Re: Co na kaca 22.01.07, 22:09 Przed libacją należy wypić szklankę mleka, albo kup gotowe Malibu ;) Odpowiedz Link
hanys_hans Re: Co na kaca 03.02.07, 22:47 sloneczko1 napisała: > niy pić,niy pić i jeszcze roz niy pić!!! schlesien.nwgw.de/mp/1/Wodka.mp3 Odpowiedz Link
rybniker Re: Co na kaca 03.02.07, 23:05 ach pamietam moje ostatnie wakacje .Czar nalewki za 5z czytej 1 euro 25 centow.Cigarety = Caro :)laweczka lub murek przed blokiem.Nocne wypady do nocnego.Zycie bylo cudowne :)Ale po tych nalewkach kac byl bardzo ciezki :D Odpowiedz Link
slonzok.jak.cza Re: Co na kaca 03.02.07, 23:57 Jak jusz sie mo tygo kaca, to mie styknie woda mineralno, abo trocha mlyka. Ale jo jusz nie pamiyntom kiedy zech mio ostatnio kaca. Einfach cza naczas przestac pic. Odpowiedz Link
szwager_z_laband Re: Co na kaca 04.02.07, 12:53 jak zech je we Rybniku to zawsze na kaca pija sok z tomatow :) niy pytejcie sie mie czamu, tak zech sie juz przizwyczajou w tym hotelu we Kamiyniu:)) inkszy wariant je kiszka czyli kwasne mlyko - polske je b.dobre:) wed Laband niymom kaca, bo tam fajrujymy couki tydziyn, a sam we Rajchu to za zodko mom kaca coby se jakos tradycja wyrobic w tym richtunku:))) Odpowiedz Link